Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomóżcie przy wyborze lustrzanki

30 Mar 2009 23:25 6240 35
  • Poziom 21  
    Witam

    Mam prośbę do wszystkich znających dobrze temat lustrzanek. Jestem kompletnym laikiem jeżeli chodzi o te tematy, nie chciałbym wtopić sporej gotówki i nie być z czegoś zadowolonym. Chciałbym uzyskać informację jakie są znaczące różnice między dobrą cyfrówką a lustrzanką, poza zmiennym obiektywem. Chciałbym móć zrobić zdjęcie, np. dzikim zwierzakom biegnącym po polu, tak aby nie było smug czy rozmazań, na forum czytałam coś o nikonie d40 co o tym sądzicie?
    Czym się kierować przy wyborze aparatu (poza podstawowymi parametrami typu rozdzielczość).

    Wiem że ten temat już padał, ale nigdzie nie było odpowiedzi która by mnie zainteresowała.
    Pozdrawiam Maciej
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 19  
    Jeśli chcesz robić zdjęcia dzikim zwierzakom na polu to koszt aparatu będzie stosunkowo mały w porównaniu do kosztu dobrego szkła.
  • Specjalista elektryk
    Witaj

    Nie wiem jakie masz doświadczenia z fotografowaniem dzikich zwierząt, jeżeli jesteś początkującym to może poczytaj trochę tutaj:

    http://www.foto-ptaki.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=115

    co prawda o ptakach, ale może Cię zainteresuje. Nie zrażaj się proponowanym sprzętem, a może kilkadziesiąt tysięcy złotych za sprzęt to dla Ciebie nie problem - wtedy na pewno łatwiej wejść w te tematy.

    Ja pstrykam Olympusem E-510 + Zd 70-300 - stosunkowo tani sprzęt, możesz popatrzeć tutaj do mojej galerii - jest kilka zdjęć ptaków:
    http://galeria.olympusclub.pl/index.php?cat=12714

    tutaj pomocny wątek:

    http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=12492

    Pzdr
  • Poziom 11  
    Z tą rozdzielczością matrycy to też nie do końca tak że im większa tym lepsza. Jest to znacznie bardziej złożony układ, którego cechy są równie ważne jak cechy obiektywu. Odwzorowanie kolorów czy szumy (widoczne jako pixele o różnych tonach na obrazie obiektu o jednorodnej barwie) mają często większy wpływ na odbiór zdjęcia niż jego rozdzielczość.
    Z 6 Mpix wyciągasz odbitkę A4 i zostaje jeszcze troszkę rezerwy na jakieś przycięcia. A teraz w sprzedaży są w większości aparaty z większymi matrycami.

    Z mojego doświadczenia...
    Lustrzanka pozwala na pełną kontrolę nad obrazem. Jeżeli oczywiście tego chcesz. Często wymaga to pogrzebania w konfiguracji i duuużo praktyki ale efekty naprawdę mogą zaskoczyć.

    To na co pewnie zwrócisz na początku uwagę to:
    - Obserwowanie świata na matówce a nie wyświetlaczu.
    Patrzysz bezpośrednio przez układ optyczny, z pominięciem całego naddatku elektroniki oraz ograniczeń jakie daje niewielki wyświetlacz LCD.
    - Zupełnie inna praca autofucusa. Czujniki ostrości mają inną konstrukcję, wiesz gdzie są, po pewnym czasie docenisz możliwości jakie daje świadomy wpływ na sposób ostrzenia.
    -Możesz sterować sposobem pomiaru światła. Wreszcie sam decydujesz jak będzie wyglądało zdjęcie jasnego punktu na ciemnym tle.
    -Możliwość blokowania parametrów ekspozycji pod "palcem" a nie przez klikanie. Po chwile zabawy docenisz to przy niejednorodnym oświetleniu czy zmiennej głębi fotografowanego obiektu.
    -Brak cyfrowego zoomu. Od kadrowania masz optykę i oko a nie informatykę.
    - Podgląd głębi ostrości. Przydaje się jak masz chwilę na zrobienie zdjęcia.

    Można powiedzieć że większość tych funkcji występuje w zaawansowanym kompakcie, ale są to najczęściej funkcje dodane programowo, niejako przeniesione od starszego lustrzankowego brata. To co jest w lustrzance "pod palcem", w kompakcie jest dodatkową funkcjonalnością oprogramowania.

    Na początek sugerowałbym zastanowienie się nad systemem a nie możliwościami konkretnego aparatu.
    W przypadku lustrzanek, samo body to niewielki wydatek w porównaniu do kosztów dodatków. Zwróć uwagę na ceny i dostępność obiektywów, lamp i innego osprzętu.
    U mnie wygrał Pentax, głównie dzięki niewielkim rozmiarom i temu że pasują dowolne obiektywy z bagnetem pentaxa (K). W Nikonie D40 w większości przypadków nie podepniesz obiektywu od lustrzanki "na kliszę" czy obiektywu przeznaczonego do starszych modeli. Inna konsturkcja napędu autofocusa wymusza zakup wąsko specjalizowanych szkieł (a jak czegoś niewielki wybór to wiadomo czym się to kończy). Wady tej nie mają wyższe modele Nikona ale oznacza to większe wydatki na starcie. Można oczywiście pracować w trybie manualnym (w pentaxach nawet w starych obiektywach sprzed 30 lat działa podgląd ostrości sterowany przez cyfrowy korpus :) ale to chyba ostatnia firma która utrzymuje ciągłość obsługi systemu) Oczywiście formaliści zakrzykną że te obiektywy można podpiąć, tylko jaki jest sens inwestować w coś czego funkcjonalność jest ale nie do wykorzystania.
    Z kursu z posta powyżej wiesz jaka optyka się przydaje do Twoich zastosowań. Znasz swoje możliwości finansowe.
    Zatem najpierw zobacz sobie co mieści się w zasięgu Twoich możliwości a potem na początek możliwie najprostszy korpus. Na bajery dla zawodowców szkoda na początek wydawać pieniądze.
  • Poziom 21  
    Nikon D40 nie jest takim kastratem jakiego go robisz. Dobra lustrzanka dla amatora. 90% nowych szkieł na rynku posiada silnik SWM, wspomniałeś o starych szkłach... Dla mnie jest to śmiesznie. Stare szkło - kiepska jakość, marny i powolny AF.

    1. wybierz system
    (porównaj systemy - każdy ma określone cechy które dla jednego mogą być zaletą, dla drugiego wadą, a trzeci nie rozpozna różnicy, jeśli jesteś "trzecim" - przejdź od razu do punktu 2)

    2. wybierz szkło
    (jakie zakresy ogniskowych Cię interesują? jakie warunki fotografowania? lubisz żonglować dobrej jakości stałkami czy poszumieć zoomem? interesuje Cię stosowanie szkieł M42? ile masz kasy? - dopiero tu pojawia się to pytanie)

    3. wybierz korpus
    (wybierz coś co będzie dobrze pracować ze szkłami wybranymi w punkcie 2)

    zamienić można kolejnością w niektórych wypadkach dwa pierwsze punkty, ale dla większości zapytań - kolejność obowiązkowa

    może inaczej: podaj ile chcesz przeznaczyć środków na ten cel,
    poskładam Ci zestaw

    Dodano po 3 [minuty]:

    na starcie odrzuć wszelkie pentaxy, sony, olimpusy i samsungi. to nie są lustrzanki godne jakiejkolwiek uwagi.

    operuj między canonem a nikonem
  • Poziom 11  
    Canon i Nicon prowadzi bo mają najbardziej rozbudowane systemy :) Sony (czyli 90% przejętej Minolty+ udziwnienia) bardzo ubogo przy nich wygląda. A Olimpus - z tego co obserwowałem to jest systemem praktycznie z nazwy. Pentax i Samsumg to to samo, różnice są w naklejkach i sofcie.

    Co do wyboru systemu... prócz wyboru "katalogowego" idź do sklepu i weź aparat w ręke. Nawet najepszy (pod względem ilości dostępnych bajerów) aparat który nie leży w dłoni nie będzie przyjemny w użytkowaniu. Z większym obiektywem taki aparat ma już zauważalną masę.

    Co do mojej "awersji" do D40 i lubości do Pentaxa.

    Nowa optyka do Nikona ma co trzeba. Tyle że wiele obiektywów jest nawet kilku(nasto)krotnie droższe niż samo body. Ktoś kto kupuje takie szkła nie bierze D40 tylko raczej jakiś wyższy kopus.

    A pentax? Może nie jest cudem ergonomii dla moich dłoni ale przesiadka z Canona poszła bezpoleśnie. Palce same trafiają gdzie trzeba. Trzeba się było nauczyć podglądu głębi ostrości. No i troszkę sentymentu swoje zrobiło. Zostały mi akcesoria z zenitów w tym od 212K więc manualne szkła z pasującym bagnetem, działającą automatyczną przysłoną i naprawdę tanią optyką z bagnetem K czy M42 + redukcja robią swoje.

    Co do starszych obiektywów... amator z duszą nieco szalonego księgowego więc sam świadomie podejmuję ryzyko tego że na rynku wtórnym mogę kupić cudo za złotówkę albo złom za większe pieniądze. Do mojej zabawy z fotografią wystarczy.
  • Poziom 21  
    Dziękuje Wam wszystkim za pomocne rady, zmieniliście moją wizję jaką sobie ukształtowałem wcześniej, nie wziąłem pod uwagę, że kupując lustrzankę trzeba się skupić na obiektywie, a co za tym idzie sporym wydatkiem. Myślałem kupić jakąś używkę do 1400zł, ale widzę że to prawie nie realne, a co za tym idzie jestem skazany na cyfrówkę. W taki razie spytam Was jakie macie doświadczenia z cyfrówkami ? Bo jeżeli chodzi o moje to wcześniej zakupiłem sobie SONY kierując się ilością 7.1MPX, co spowodowało, że kupiłem aparat który robi beznadziejne zdjęcia.
    Wiem, że zrobiłem zamieszanie, ale może komuś z Was będzie chciało się podzielić sugestiami.

    Pozdrawiam i dziękuje
  • Poziom 11  
    Może inaczej.
    Lustrzanka kupiona od razu z obiektywem (cyfrowa oczywiście) powinna być już dostępna w tych pieniądzach. Niekiedy trzeba poszukać ale coś znajdziesz. Zdjęcia z niej będą nawet w trybie "głuptaka" znacząco lepsze niż z taniej cyfrówki. Lepiej odwzorowane barwy, znacznie ostrzejsze zdjęcia. A do tego będziesz miał pełną kontrolę nad obrazem.
    Co stracisz kupując lustrznkę z obiektywem w zestawie względem kompakta? Jeżeli uznasz to za wadę, to mniejszy zakres zooma. Tu rządzi optyka. Zwykle obiektywy w zestawach mają zooma 3x niekiedy 4x.
    Kompakty w tych pieniądzach mają zooma nawet 20x. Takie porównanie pewnie obruszy ludzi zajmujących się fotografą, ale dla laika wydaje się poprawne.
    Taki mały zakres zooma (a często używa się obiektywów ze stałą ogniskową, bez zooma) ma zalety. Zdjęcia mają mniej zniekształceń, mniej zauważalne są takie problemy jak zmiana jasności czy ostrości obrazu wraz z oddalaniem się od osi optycznej obiektywu. Oczywiście są dostępne super-zoomy do lustrzanek ale prócz sprzedawców w marketach nikt ich szczególnie nie poleca.

    Moja propozycja to:
    Kupić lustrznkę z obiektywem w zestawie. Do zdjęć rodziny, wyjazdów czy nawet przyrody wystarczy i da duuużo satysfakcji. Jeżeli będziesz potrzebował jakiegoś teleobiektywu to za jakiś czas dokupisz sobie jakiś tani amatorski zoom albo kupisz coś o stałej ogniskowej np. z gwintem M42 na rynku wtórnym i będziesz bardzo zadowolony.
  • Poziom 23  
    Też się zastanawiałem na zakupem i to długo ale jedna osoba wyprowadziła mnie ze wszystkich wątpliwości. Na początek CANON EOS 10D. Wystarczający w zupełności. Jedyne czego nie ma to LIVE VIEW ale to jest nie potrzebny bajer. Masywny z metalową obudową, do którego poprzez adaptery podepnie się niemal każdy obiektyw albo robiąc otwór w kartce papieru czy przystawiaąjc szklankę z wodą robi foty bez zająknięcia. Aparaty w stylu 350D, 450D, 1000D. są lekkie ale żywotność migawki zdecydowanie krótsza...
  • Poziom 11  
    Bo te z plastikowym korpusem są dostosowane do potrzeb amatorów. Nie znaczy to że są złe z definicji. Z wyborem aparatu jest troszkę jak z wyborem samochodu. Do dojazdów do pracy, i weekendowych wyjazdów w góry możesz kupić samochód sportowy, zwykłą osobówkę, SUV-a albo wojskową ciężarówkę. Każdy będzie się nadawał, a różnice będą widoczne dopiero w specjanych warunkach odbiegających od zwykłej drogi. To czy wolisz dojechać do celu asfaltem, bardzo szybko asfaltem czy też jadąc bezdrożami z kilkoma tonami ładunku to już Twój sposób na dojechanie do tego samego celu.


    Zabawy z obiektywem otworkowym (tylko dziurka w blaszce czy kartce przesłaniającej otwór którym wpada światło), czy zabawy z wodną optyką są możliwe praktycznie w każdej lustrzance w której da się pracować manualnie.
  • Użytkownik obserwowany
    lustrzanka alfa 350 sony najlepszy sprzet
  • Poziom 26  
    Poczytaj o Olympusie, Pentaxach i Soniakach. Obejrzyj Samsunga.Daj szansę i Canonowi i Nikonowi. Odrzuć niespełniające twoich oczekiwań i sam zdecyduj co ci jest potrzebne. Nie daj sobie robić wody z mózgu natchnionym canonowcom i nikoniarzom.
  • Poziom 23  
    ogr_ogrowicz napisał:
    Zabawy z obiektywem otworkowym (tylko dziurka w blaszce czy kartce przesłaniającej otwór którym wpada światło), czy zabawy z wodną optyką są możliwe praktycznie w każdej lustrzance w której da się pracować manualnie.

    Praca manualna to nie wszystko. Problemem okazać się może ERROR po odkręceniu obiektywu.

    policja25 napisał:
    lustrzanka alfa 350 sony najlepszy sprzęt

    Ciekawi mnie w czym? Jako droga trzepaczka? Są tańsze i jakościowo robią lepsze fotki. Poza tym nie chce współpracować z większością adapterów zgłaszając BRAK OBIEKTYWU a znając ceny SONY za taki sam obiektyw jaki oni cenowo proponują można kupić 2 lepszej jakości nawet od ZENITa z których zdjęcia wychodzą 10x lepsze niż z jakiegoś plastiku.

    palmus napisał:
    Nie daj sobie robić wody z mózgu natchnionym canonowcom i nikoniarzom.

    Miałem trochę tego sprzętu w ręku i jakoś nie mam ochoty zmieniać na np. SUPER SONY ALFA 350 którego EOS 40D rozkłada na łopaty ze średniej klasy obiektywem od starego jakiegoś lustrzaka przez adapter...
  • Poziom 11  
    I dlatego wybrałem Pentaxa :) (odchodząc od analogowego Canona)
    Nie jest u nas topową marką ale po chwili zabawy potrafi działać nawet z wieczkiem od słoika. Prosta, pozbawiona jakichkolwiek bajerów lustrzanka. Można powiedzieć że zachowuje się jak stary zenit tylko zamiast kliszy ma włożoną matrycę. Zgodna ze standardem bagnetu który obowiązuje od conajmniej półwiecza, potrafi działać nawet na paluszkach. Wraz z manualnym obiektywem 28/2,8 zajmuje naprawde mało miejsca w podróży. Więcej nie potrzebuję.
  • Poziom 24  
    Też mam Alfe 350. Bardzo długo się zastanawiałem, porównując z EOS 350.
    W końcu zdecydowałem się na alfę, bo miałem bardzo (!) dobre doświadczenia z poprzednią sonówką (MVC-CD500 , robiła rewelacyjne zdjęcia jak na taki gadżet).

    I w sumie tak - to co fajne w canonie, to możliwość podpięcia pod PC i sterowania sobie z PC, co by mi się czasem przydało - w sonym tego mi brak.

    Kitowy obiektyw który dostałem faktycznie skutecznie psuje radość posiadania dobrej matrycy. Znaczy - oczywiście można sobie pocykać, ale raczej trzeba pomyśleć o jakimś lepszym obiektywie. Albo od razu kupić z lepszym.

    Istotna (dla mnie) korzyść - live view rzeczywiście bardzo ok, to samo możliwość pochylania wyświetlacza - przy robieniu zdjęć znad głowy bardzo miłe.

    Wada najbardziej wkurzająca - opisywany szeroko problem z lampą błyskową - przy najszerszym ustawieniu zooma cień obiektywu w kadrze.
    I druga - zasilacza dostarczonego w zestawie NIE MOZNA podłączyć do aparatu, co wkurza kiedy się z domu robi coś na statywie i zabawa z akumulatorkiem jest bez sensu. Niestety zasilacz firmowy, który na to pozwala to kolejne 500 zł. Nieporozumienie.

    Ale ogólnie - do moich potrzeb amatorskich jest ok, i jestem umiarkowanie zadowolony.
  • Poziom 27  
    Do 1400zł to przy odrobinie szczęścia byś kupił Canon'a 400D z kitem (hmm, ten obiektyw nie jest jakiś wybitny, ale na początek wystarczy). Potem byś dozbierał i kupił jakiś tele a następnie portretówkę. Mam 400D i sobie chwalę, chociaż teraz bym się z chęcią przesiadł choć na 40D.
  • Poziom 37  
    Jezeli juz wejdzesz w system Canona skup sie na obiektywach serii L ( z czerwonym paskiem) jezeli zalezy Ci na naprawde dobrych zdjeciach. Oczywiscie cena jest zabujcza ale obiektywy sa jej warte. Puszka jak to puszka zawsze mozna zmienic... Obiektywy kitowe sa dobre (powiedzmy) na poczatku , pozniej juz widac u nich braki. Szczegolnie jak sie kupi jakis lepszy i wtedy porownuje sie do niego kit.

    Oczywiscie nic nie zastapi rak i oka fotografa... Jak to mowia nie wazny jest aparat ale to co jest do niego podpiete...
    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    jako że jestem sprzętowym onanistą, cropowym zboczeńcem muszę wtrącić swoje 3 Nikonowskie grosze :)

    jako system, bardziej przyjazny dla amatora jest Nikon. Jeśli nigdy nie miałeś stycznością z lustrzanką, cały czas pstrykałeś na kompaktach i na Auto - Nikon najlepszym wyborem. Wszystko ładnie opisane "w puszce" przytrzymując odpowiedni klawisz

    poczytaj test Nikon D60 vs. Canon 450d z miesięcznika FOTO 3/2009

    1400zł to za mało na dobry sprzęt, broń Boże żadnej ALFY!

    do wyboru: Canony 400d, 450d, Nikony: D40x, D60 lub z wyższej półki D80
    szkła: podstawą każdego amatora powinno być 50/1.8f (prędzej czy później te szkło kupisz, kwestia czasu :) ) do Nikona "kit" Nikkora 18-70 lub o ile masz kasę 18-105VR (kit z d90). Spod litery C masz mniejszy wybór i tu minus dla tego systemu. Kitowe 18-55 i marne i ciemne 17-85IS. Pozostaje tylko plastikowa stałka 50/1.8


    mój zestaw: d300 + N17-55 f2.8, sb800, N50/1.8, N50/1.4, N85/1.8 poluję na 70-200VR ze stałym 2.8f
  • Poziom 23  
    sundayman napisał:
    ...zdecydowałem się na alfę, bo miałem bardzo (!) dobre doświadczenia z poprzednią sonówką (MVC-CD500 , robiła rewelacyjne zdjęcia jak na taki gadżet)...

    Staraj się nie porównywać kompaktu (MVC -CD500 czy CD300) z lustrzanką bo to nieporozumienie. HP też wymyślił pseudo lustrzanki HP-850 i HP-945 które robiły też fajne fotki. MVC zapisywały zdjęcia na CD-RW SONY i TYLKO SONY bo tylko takie chodziły w nich (ceny SONY 50zł a konkurencja 3zł) a wsadzenie małej RW konkurencji uwalało aparat i przestał zapisywać na CD. Na allegro szły za grosze z opisem "sprawny ale nie zapisuje"

    mori.pl napisał:
    ...jako system, bardziej przyjazny dla amatora jest Nikon. Jeśli nigdy nie miałeś stycznością z lustrzanką, cały czas pstrykałeś na kompaktach i na Auto - Nikon najlepszym wyborem. Wszystko ładnie opisane "w puszce" przytrzymując odpowiedni klawisz.


    Mówisz tak jak byś nie miał w rękach EOS-10D. W trybie AUTO z obiektywem przestawionym na AF jest tak samo idiotoodporny jak kompakt za 200zł ale za to w MANUAL/MF z zapiętym jakimś fajnym obiektywem można robić cuda jak na tak ubogą w opcje lustrzankę. Jedyne co może zrazić to jej WAGA bo samo body waży trochę ze swoją metalową obudową jak wszystkie inne modele z dwucyfrowym oznaczeniem. A 300D, 350D i reszta ma obudowę z plastiku i krótszą żywotność migawki.
    Moim zdaniem 10D czy nawet 20D najlepsza jako najtańsza alternatywa aby zrobić przesiadkę w bardziej zaawansowane zabawy.

    Z obiektywami do nich nie ma problemu bo adapterów jest oporowo i można przypiąć niemal każdy obiektyw ale trzeba wiedzieć co się chce i do czego ma to służyć...
  • Poziom 24  
    Nie masz racji Lazer :)

    Po pierwsze, ja nie porównuję MVC-CD500 z lustrzanką, tylko powiedziałem, że miałem bardzo dobre wrażenia z jej użytkowania. Co mnie przekonało, że SONY może zrobić nawet niezły aparat.

    Co do płytek też nie masz racji - ja używałem różnych płytek zarówno CD jak i CD-RW, i wszystko było ok - tyle, że aparat wyświetlał, że "zaleca używanie nośników SONY" :) Oryginalne to miałem ze 2 płytki może.

    Ale poza tym bezproblemowo. I to było w tym czasie niezłe, bo za parę złotych można było sobie kupić 10 szt. CD-RW i robić zdjęcia jak popadnie.

    Niestety, lasery - jak to lasery - po pewnym czasie zaczęły padać. No a koszt wymiany to ok. 500 zł (sam laser pickup) - więc sens niewielki.
    No a druga wada tych aparatów to był dość długi czas zapisu zdjęcia - wiadomo, przecież zapis na CD chwilę trwa. Co prawda. z następnym zdjęciem nie trzeba było czekać, ale wewnętrzny bufor umożliwiał zrobienie kliku zdjęć a potem trzeba było poczekać jakieś 12-30 sekund na zapis na CD co trochę wkurzające czasem było.
    Ale jakość zdjęć na prawdę warta uwagi - śmiem twierdzić, że moja A350 z tym obiektywem kitowym robi gorsze :) - pomijając rozdzielczość oczywiście, bo MVC-CD 500 to było 5Mpix.
  • Poziom 21  
    10D to cholernie stara konstrukcja (6 lat stare) wycofana juz z oferty. Owszem kupisz tego dziadka, uzywanego po wymianie migawki. słowem: stare "dziadostwo"

    kilka postów wyżej napisałem jak nalezy wybierać sprzęt. Starych lustrzanek się nie kupuje bo jest to nieopłacalne...
    Stara technologia, a za te same pieniądze mozna miec cos lepszego

    szkło to najważniejszy element, chodź amator nie potrzebuje 50 lpmm w całym kadrze, a zadowoli się nawet 10 lpmm w centrum kadru (ironizuję :) ) - i tak będzie zadowolony z wyższej rodzielczosci optycznej niz w jego starym kompakcie
  • Poziom 10  
    mori.pl napisał:

    na starcie odrzuć wszelkie pentaxy, sony, olimpusy i samsungi. to nie są lustrzanki godne jakiejkolwiek uwagi.

    operuj między canonem a nikonem



    501238975: zrób tak jak kolega pisze. Odrzuć wszystko innego oprócz modnych i markowych Canonów i Nikonów. Przecież jak kupisz coś innego, to nie będziesz cool, trendy itp. itd. Ważne by mieć czerwony lub żółty napis na pasku, wtedy wszystko będzie super. Jak podobnie jak kolega Kasprzyk posiadam "olimpusa" E-510 i teraz wstyd się z tym na wsi pokazać. Ludzie na mnie dziwnie, patrzą wytykają palcami, zastanawiają się jak mogłem kupić coś co "profesjonaliści" na starcie by odrzucili. Teraz umieszczając zdjęcia w Necie muszę czyścić EXIF'a, by mnie nie wyśmiano. Nie mogę przez to spać po nocach i rodzina już mnie też nie odwiedza od kiedy mam "olimpusa".
  • Poziom 21  
    mBAQ napisał:

    501238975: zrób tak jak kolega pisze. Odrzuć wszystko innego oprócz modnych i markowych Canonów i Nikonów. Przecież jak kupisz coś innego, to nie będziesz cool, trendy itp. itd. Ważne by mieć czerwony lub żółty napis na pasku, wtedy wszystko będzie super. Jak podobnie jak kolega Kasprzyk posiadam "olimpusa" E-510 i teraz wstyd się z tym na wsi pokazać. Ludzie na mnie dziwnie, patrzą wytykają palcami, zastanawiają się jak mogłem kupić coś co "profesjonaliści" na starcie by odrzucili. Teraz umieszczając zdjęcia w Necie muszę czyścić EXIF'a, by mnie nie wyśmiano. Nie mogę przez to spać po nocach i rodzina już mnie też nie odwiedza od kiedy mam "olimpusa".


    pomyśl, powiedź, co wniosłeś do tematu?

    to że Canon czy Nikon ma znacznie większą i lepszą ofetrtę w każdym segmencie to wie nawet dzieciak. Nie wspomnę o jakości produktów.

    Widać kolega mBAQ tego nie pojmuje. Pakować się w system bez perspektyw na przyszłość? Bez żadnych możliwości na zakup lepszego szkła czy puszki? Strata kasy

    A to co robi Sony to już przerasta wszelkie granice :) jeszcze nigdy nie widziałem fotoreportera na stadionie czy na innej większej imprezie z Soniakiem w łapie... a jak to sie Sony reklamuje: "profesionalna lustrzanka dla zawodowców"

    szkoda gadać :)
  • Poziom 2  
    mori.pl napisał:


    Widać kolega mBAQ tego nie pojmuje. Pakować się w system bez perspektyw na przyszłość? Bez żadnych możliwości na zakup lepszego szkła czy puszki? Strata kasy


    dopoki nie potrzebujesz w canonie szkla klasy L, to canon nie da Ci nic wiecej niz te tak niedoceniane przez Ciebie pentaxy i olki
    zakladasz ze autor tematu ma zbyt duzo pieniedzy i koniecznie chce miec full wypas sprzet

    czy dla kogos kto chce zostac na kitach ew. na kolejnej polce obiektywow, nie wchodzac w segment profi, lepiej kupic 1000d (czy d60) z 18-50 niz dualkit pentaxa lub olimpusa? bo canon i nikon to duze systemy? i co z tego jezeli amator ich nie potrzebuje

    wspomne jeszcze tylko ze nie ma czegos takiego jak system bez perspektyw, owszem nikon i canon maja je wieksze, jednak pozostale systemy to wbrew pozorom nie tylko podstawowe puszki i kitowe obiektywy (bo tak rozumiem system bez perspektyw)

    ps.
    mori.pl napisał:

    Nie wspomnę o jakości produktów.

    wez do reki kiedys 1000d i e-520 lub k200, zebys sie nie zdziwil :P
  • Poziom 21  
    nie mam zamiaru bawić się amatorskimi puszkami :) z mojego doświadczenia wiem, że największym błędem jest pakować się w system bez jakiejkolwiek możliwości zakupu czegokolwiek lepszego. Strata kasy :)

    1000d... olki i ine pentaxy... Wytrzyma mi to 130k klapnięć? strzela 8kl/s? ma to uszczelniony magnezowy korpus? jaki procesor obrazu? jaka matryca?

    nie oglądam się wstecz :)
  • Poziom 2  
    to wytlumacz mi, po co sie odzywasz w tym watku? wiesz ze powstal aby pomoc amatorowi kupic pierwsza, amatorska lustrzanke (a jak widze skonczyl sie kupnem kompaktu)?
    co nas obchodzi co Ty kupujesz, temat jest o aparacie dla 501238975

    i powtarzasz kolejny raz te same glupoty
    mori.pl napisał:
    z mojego doświadczenia wiem, że największym błędem jest pakować się w system bez jakiejkolwiek możliwości zakupu czegokolwiek lepszego.


    wiec i ja powtorze - nie tylko w nikonie i canonie jest wiecej niz jeden obiektyw i body do wyboru, mam wrazenie ze wyraznie przesz w kierunku pelnej klatki, potrzebnej wlasciwie tylko profi, a oni nie spytaja nigdy co kupic, bo juz doskonale wiedza
  • Poziom 21  
    Lotki napisał:

    wiec i ja powtorze - nie tylko w nikonie i canonie jest wiecej niz jeden obiektyw i body do wyboru, mam wrazenie ze wyraznie przesz w kierunku pelnej klatki, potrzebnej wlasciwie tylko profi, a oni nie spytaja nigdy co kupic, bo juz doskonale wiedza


    oj chyba się nie zrozumieliśmy :)

    pracuję jako fotoreporter w miejscowych gazetach w moim regionie, oraz w wolnych chwilach jako "niedzielny fotograf"

    ja tu nie pytam co potrzebuję, dobrze radzę. a nie jednemu doradzałem i zadowoleni i szczęśliwi że nie kupili czegoś innego.

    dla mnie wszelkie pentaxy, sony, olimpusy i samsungi to "podmarki", pseudo lustrzanki naciągające na liczbę megapixeli, lekkosci konstrukcji, minaturyzacji i wszelkich innych chwytów jakie stosuje komercja


    btw. w przyszłym tygodniu jade odebrac moje d700 z 14-24


    inaczej: kasa na stół to się coś skompletuje
  • Poziom 2  
    mori.pl napisał:

    dla mnie wszelkie pentaxy, sony, olimpusy i samsungi to "podmarki", pseudo lustrzanki naciągające na liczbę megapixeli, lekkosci konstrukcji, minaturyzacji i wszelkich innych chwytów jakie stosuje komercja


    w takim razie pokaz mi zdjecia gdzie widac jak te podmarki przegrywaja z super systemami nikon-canon, do kwoty powiedzmy 2500zl (soniaczy nie bronie bo szum szuma goni a i jakosc wykonania to nie moj gust), chyba ze taki 1000d czy d60 to tez podaparaty
    zgodzisz sie, ze za ta cene nie ma cudow i praktycznie nie ma roznicy w jakosci wykonanych zdjec, wiec jezeli ktos wie, ze nie potrzebuje czegos wiecej lub nie ma pieniedzy na cos wiecej, wcale nie powinien ograniczac wyboru do nikon-canon
    co jezeli po pierwszym aparacie przyjdzie ochota na wiecej? sprzedajemy stary sprzet i kupujemy nowy (powiedzmy canon, 5d), tutaj tez bedziemy jednakowo stratni czy mielismy wczesniej tania puszke canona, nikona czy jak to piszesz podmarke (wyjatkiem bedzie sytuacja kiedy ktos majacy 1000d czy 450d posiada szklo za naprawde powazna sumke (bo szklo zostanie) ale sytuacja malo prawdopodobna, bo w portfelu amatora nie ma pieniedzy na takie szklo)

    mori.pl napisał:

    inaczej: kasa na stół to się coś skompletuje


    tu sie zgadzamy, zauwaz jednak ze autor tej kasy nie mial za wiele, a chcial robic zdjecia na miare posiadanych pieniedzy, niestety na sprzet pokroju d700 (zazdroszcze :) ) raczej mu nie wystarczy ;)
  • Poziom 37  
    Dlatego powtarzam : wazne to co jest przed (szklo) i to co za (fotograf). Sam mam puszke 350D z przebiegiem 38k zdjec i nadal zdjecia wychodza zyleta i pomimo tych 8MPix (kiedy rynek teraz smiga w okolicach 12) jestem zadowolony z calego zestawu (mam dwa szkla , jedno typu L oba z IS-em). Mialem do czynienia z Olkiem i Pentaxem. Nikona tez naciskalem. Ale wybor padl na canona - czemu? Nie wiem... W kazdym razie nie przemawia do mnie menu w Olku , a pentax... Wydaje mi sie ze za bardzo szumi. Nikon wtedy byl troche poza zasiegiem. Przymierzam sie do 40D ew. 50D jak fundusze beda. Na pelna klatke nie zmienie bo jeden z obiektywow mam EF-S. Szkoda by go bylo.
    My tu off-topy sadzimy a koles pewnie juz foty cyka ...
    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    widać róznice między każdym aparatem, nawet tym samym modelem :)
    z kolegą porównywałem puszki d300 na tych samych szkłach: N17-55
    wynik: zupełnie inne zdjęcia, inny pomiar BW oraz praktycznie zerowa powtarzalność AF :)

    tak jak pisałem: amator nie potrzebuje 50 lpmm w całym kadrze, nie jest mu potrzebna 13mpx matryca czy FF do druku w wielkim formacie :)

    jako że jestem cropowym onanistą, dla mnie takie szczegóły robią opinię o danej marce

    może ja patrzę troche inaczej, bo wiem jak w moim wypadku było :) kiedy miałem 14 lat dostałem pierwszą lustrzankę :) Zenita

    i od tego się zaczęło :)

    po wielu radach i latach doświadczeń na ruskim sprzęcie kupiłem F5 i tak zaczęła się przygoda z fotografią na dobre :)
    zaczynałem jako amator, bo z takim nastawieniem trzymałem w ręku aparat