Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Peugeot 206 1.6HDI -> był już u czterech fachowców..HELP

oidakra 02 Kwi 2009 23:31 6065 19
  • #1 02 Kwi 2009 23:31
    oidakra
    Poziom 12  

    Witam.
    Mam bardzo dziwny przypadek z Peugeotem 206 1.6hdi. Objeździł już kilka warsztatów i lipa...
    Auto jest po dość konkretnym wypadku (lewa ćwiara nowa).
    Odpala całkiem dobrze, ale bardzo długo wkręca się na obroty.
    Na zimnym silniku to już w ogóle jest katastrofa - po wciśnięciu pedału gazu, dopiero po chwili zaczyna powoli wchodzić na obroty...
    Zdiagnozowany Launch'em i błędów nie ma. Proszę o pomoc, bo to naprawdę dziwna sprawa... Dlaczego on tak ciężko wchodzi na obroty?

    0 19
  • #2 03 Kwi 2009 07:50
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 03 Kwi 2009 08:49
    simon.wrc
    Poziom 11  

    Sprawdzić trzeba wszystko.....mechanikę jak i elektronikę. Co do błędów to kwestia na ile jest diagnozowany to silnik..

    -1
  • #4 03 Kwi 2009 09:26
    cardiag
    Poziom 30  

    do sprawdzenia ciśnienie na cylindrach, ciśnienie na szynie, wtryskiwacze i dolot powietrza - zatkanie.

    0
  • #5 03 Kwi 2009 09:44
    oidakra
    Poziom 12  

    georgesgr napisał:

    Dlaczego odebrales samochod z naprawy powypadkowej, jesli nie jest sprawny? To jest problem warsztatu, ktory wykonal naprawe.
    Pozdrawiam, Georges



    hmm..to jest auto pewnego klienta i historia wygląda następująco...
    Kupił tego peugeota po strzale i jakiś kolega blacharz mu go "wyklepał".
    Wszytko niby porobili ok, ale pojawił się ten problem i auto jeździło (na lawecie) z jednego warsztatu do drugiego i niestety nikt nie dopatrzył się przyczyny..

    0
  • #6 03 Kwi 2009 10:05
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #7 03 Kwi 2009 11:23
    oidakra
    Poziom 12  

    heh..to "wyklepał" to tylko taka metafora była...lol
    co jak co, ale z tym skurczybykiem naprawde czarna magia jest..

    0
  • #8 03 Kwi 2009 23:58
    simon.wrc
    Poziom 11  

    Nie pierwsze i nie ostatnie auto z serii czarnych magii. Ja nawet nie mając autoryzacji, warsztatu i nawet szyldu dość często borykam się z autami których nikt nie chce dotknąć kijem;/ To nie kwestia wielkości warsztatu a inteligentnego mechanika któremu nie płaci się za zrobiona robotę (bo robi szybki i na ilość) a za wiedzę jaka posiada...

    0
  • #9 04 Kwi 2009 00:07
    Pawel735
    Poziom 13  

    Podjedz do kogos kto ma sprzet do diagnozowania peugeota (lexia/proxia lub planet), mysle ze napewno wiecej sprawdzi sprzetem servisowym niz x431 ktory wg. mnie nie najlepiej robi francuzy.

    0
  • #10 04 Kwi 2009 10:48
    oidakra
    Poziom 12  

    Witam ponownie.
    Panowie powiedzcie mi jaką rolę pełni ten czujnik/regulator przy listwie?
    Czy on reguluje jakieś ciśnienie?

    0
  • #11 04 Kwi 2009 14:48
    766630
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 04 Kwi 2009 22:24
    oidakra
    Poziom 12  

    Czy w przypadku uszkodzenia tego czujnika jest możliwość że podaje on niewłaściwy pomiar ciśnienia do komputera i przez to nie wchodzi na obroty?
    Jako dodatkowa informacja to auto w ogóle nie dymi...tak jakby nie dostawało dostatecznej ilości paliwa..

    0
  • #13 05 Kwi 2009 15:08
    cjr
    Poziom 20  

    Za lewym reflektorem jest złącze masy, zdarza się że po robocie blacharskiej to miejsce jest polakierowane a śruba niedbale przykręcona, bywa że i sterownik się dzięki temu sfajczy:)

    0
  • #14 05 Kwi 2009 16:30
    oidakra
    Poziom 12  

    Ok sprawdzę, a jaki sterownik masz na myśli?
    Tak szczerze powiedziawszy to w tym aucie jest już chyba wszystko sprawdzone...ciekawi mnie jeszcze tylko czujnik na listwie wysokiego ciśnienia, czy on czasami nie jest walnięty...ale chyba przy diagnozie by był jakiś błąd co? A możliwe że któryś z pompowtrysków siadł..? nie można kupować i wymieniać w ciemno, bo to nie tani interes:/ Co jeszcze może być w tym diabelnym żabojadzie...?

    0
  • #15 09 Kwi 2009 22:33
    autkom

    Poziom 17  

    Jakich pompowtrysków. We Ty go lepiej zostaw człowieku.

    0
  • #16 11 Kwi 2009 10:01
    oidakra
    Poziom 12  

    ojej no...chodziło mi o wtryskiwacze...Porostu mam w głowie tysiąc różnych problemów i robi się spinol....;p

    Auto z pod znaku lwa nadal nie wchodzi na obroty.

    0
  • #17 11 Kwi 2009 14:52
    kybernetes
    Poziom 39  

    Podstawa to to co koledzy wyzej napisali - sprawdzic rozrzad, dolot, elektronike, parametry, wylot, sprezanie i takie inne rzeczy, ale gdyby to nie przynioslo efektow...

    W tych 16 zaworowych HDi to jest taka smieszna konstrukcja walkow rozrzadu - zebatki lancuszka sa naprasowywane na walki na wcisk i nie ma tam zadnej pletwy ustalajacej. No i przy mocnym strzale potrafi sie to czasem obrocic. Wszystko sie ladnie kreci, rorzad sprawdzasz i zadnych anomalii. A objawy dokladnie tak jak opisujesz. Spotkalem sie z taka usterka zarowno w 2,2/16v jak i 1,4/16v. A walki w 1,6 - choc jeszcze nie mialem okazji dokladnie sie im przyjrzec - to na oko bardzo podobne do tych w 1,4...

    Tak wiec jak cie zawioda metody elektroniczne i typowa diagnostyka mechaniczna to moglbys sprawdzic czy krzywki obu walkow chodza w tej fazie co powinny (najlepiej zalatw sobie drugie dla porownania).

    Pozdrawiam

    0
  • #18 14 Kwi 2009 16:05
    oidakra
    Poziom 12  

    Tutaj akurat jest silnik 8 zaworowy z jednym wałkiem rozrządu...
    Zachowuje się tak jak by nie dostawał dostatecznej ilości paliwa na wtryskiwacze...Psikając PLAK'iem do kolektora ssącego wchodzi normalnie na obroty i prawidłowo reaguje na zmianę położenia potencjometra gazu.
    Czy wina leży zatem po stronie komputera czy może wtryskiwacze są uszkodzone?

    0
  • #19 14 Kwi 2009 18:52
    kybernetes
    Poziom 39  

    1,6 HDi 8 zaworowy? Jaki symbol silnika masz w VIN?

    0
  • #20 14 Kwi 2009 19:58
    wopor
    Poziom 32  

    witam, tak poczytałem posty i mam takie pytanie, po dzwonie został pomierzony elektrycznie , czyli przejscia (czy nie ma przerw w obwodach), masy opór ponizej jednego oma, zasialnie kalkulatora wtrysku i czujek wszystkich łącznie z lambdą, czy w przekaznikach nie ma wody ( dość częsta przyczyna jak sam po dzwonie stoi i czeka na naprawe), ponieważ jest dos dużo zależności które wpływaja na poprawną pracę silnika mogę kolego oidakra podrzucic o silnikach HDI w pugach opracowanie co z czym i dlaczego :), pisałem o tym juz kilka razy i lepiej taką wiedzę z autopsji usystematyzować, generalnie to co jest zasialne z kalkulatora wtrysku to 5V to co z przekaznika głównego 12V, ale opisywać to to lepiej podaj czy jestes zainteresowany to prześlę Ci na maila, powodzenia

    0