Zacznę od wielkości pokoju, jest to około 12m2. Po wygranej walce z ustawieniem subwoofera, żeby nie było przebarwienia w okolicach 60-70hz kolejna wojna, z kolumnami ! Tym razem mam trudniejsze zadanie, bo praktycznie nie mogę ich przestawić, bo stereofonia się psuje, i w innych miejscach niż siedzę słychać przebarwienia basu z suba, i muszę kombinować inaczej. Niżej rysunek z ustawieniem sprzętu w moim pokoju (nie śmiejcie się z ustawienia suba w rogu, w innych ustawieniach strasznie dudniło przy wyższym basie
). Kolumny ustawione bardzo blisko mnie, i tego ustawienia nie zmienię, bo jak są za daleko nie ma już tej pięknej stereofoni, przestrzeni w dźwięku, a wolę już mieć problem z tym basem niż stracić te piękno dźwięku
Tymczasowo rozwiązałem to tak, że kolumny są odcięte na 150hz sterownikami kx, ale jak odetnę je na np. 60hz, to brzmi to znacznie lepiej, pomijając fakt, że w wyższych basach nieraz zadudni. Wina kolumn to na pewno nie jest, bo to kolumny fabryczne, tandetne też nie są, więc to wina tylko i wyłącznie akustyki (w innym pokoju nic nie dudniło). W pokoju nie mam dywanu żadnego, podłoga jest z drewna, ściany też gołe są. Myślicie, że wytłumienie pokoju coś da, czy jestem skazany na pułapki basowe? W sumie trochę się boje tych pułapek, bo jak te 65-70hz wyciszy mi za mocno, to kick będzie słaby w wielu kawałkach, a na dobrym, dynamicznym kicku zależy mi bardziej niż nawet na zejściu...
E: Bym zapomniał o rysunku :
Fotkę zamieszczoną na obcym serwerze usunąłem. [Mirek Z.]
E: Bym zapomniał o rysunku :
Fotkę zamieszczoną na obcym serwerze usunąłem. [Mirek Z.]