Witam
Chciałbym zasięgnąć rady. Po wjechaniu Corsą B 1.2 C12NZ w kałużę samochód zaczyna przygasać ostatnio nawet zgasł i potem można kręcić do grobowej deski, aczkolwiek silnik z góry był suchy. Sprawdziłem wszystko i było oki, nie zapalał nawet po 2ch dniach, jedyne rozwiązanie jakie znalazłem to przekręcenie rozdzielacza zapłonu o ok centymetr, (wtedy zapala) powrót do normalnego położenia i chodzi normalnie i normalnie pali. co może być powodem takiego stanu rzeczy?
I drugie pytanie mam booster noname zakupiony w norauto na układzie LM324N oryginalnie z trafem na we = 110V wy=13v 0.5A co oczywiście spowodowało że pochodził 1 min. zmieniłem trafo na we=220v wy=14v 0.85A zapomniałem o kondensatorze i miałem fajerwerki z tego kondensatora jak teraz dobrać kondensator, jakimi wzorami?
Chciałbym zasięgnąć rady. Po wjechaniu Corsą B 1.2 C12NZ w kałużę samochód zaczyna przygasać ostatnio nawet zgasł i potem można kręcić do grobowej deski, aczkolwiek silnik z góry był suchy. Sprawdziłem wszystko i było oki, nie zapalał nawet po 2ch dniach, jedyne rozwiązanie jakie znalazłem to przekręcenie rozdzielacza zapłonu o ok centymetr, (wtedy zapala) powrót do normalnego położenia i chodzi normalnie i normalnie pali. co może być powodem takiego stanu rzeczy?
I drugie pytanie mam booster noname zakupiony w norauto na układzie LM324N oryginalnie z trafem na we = 110V wy=13v 0.5A co oczywiście spowodowało że pochodził 1 min. zmieniłem trafo na we=220v wy=14v 0.85A zapomniałem o kondensatorze i miałem fajerwerki z tego kondensatora jak teraz dobrać kondensator, jakimi wzorami?