Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tradycyjne żarówki znikną z naszych domów

siwy_watt 05 Kwi 2009 19:28 10345 71
  • Tradycyjne żarówki znikną z naszych domów
    Od września nie kupimy już tradycyjnych żarówek 100 watowych, a także tych kolorowych i matowych. W 2012 roku na obszarze całej Unii Europejskiej w sklepach będą dostępne już tylko energooszczędne świetlówki.

    Powoli musimy przyzwyczajać się do myśli, że z naszych mieszkań wkrótce znikną zwyczajne żarówki, a zastąpią je energooszczędne wymienniki. Klasyczna żarówka, która niewiele zmieniła się od jej wynalezienia w XIX wieku, zużywa tylko 5 proc. energii na światło - resztę traci na emisję ciepła. Nowoczesne źródła światła (oświetlenie halogenowe, fluorescencyjne, diodowe) są kilka razy bardziej wydajne, zużywając mniej energii. A dzięki temu są też bardziej przyjazne środowisku i … naszemu portfelowi.

    Źródło : wp.pl

    Fajne! Ranking DIY
  • #2
    mdm150
    Poziom 26  
    Takie wieści słyszałem już jakiś czas temu. Fakt zużywają nieco mniej energii ale są też nieco droższe od klasycznych żarówek, a najgorzej to wygląda w przypadku LED niestety
  • #3
    Citek
    Poziom 22  
    No to będzie trzeba kupić kilka sztuk na pamiątkę, aby pokazać i powiedzieć wnukom za 30 lat, "patrz tak właśnie wyglądała kiedyś tradycyjna żarówka" :)
  • #4
    dreslak
    Poziom 17  
    no to trzeba bedzie kombinować no bo co z tymi którym właśnie zależy na "cieple" tych żarówek... (np. do utrzymania stałej temp w jakiejś skrzynce z elektroniką. Był to szybki i tani sposób )
  • #5
    brofran
    Poziom 38  
    Może to odczucie subiektywne , ale mi nie bardzo odpowiada rodzaj światla emitowany przeż lansowane oswietlenie świetlowką. Czuję że oczy mi się znacznie szybciej męczą , aniżeli podczas pracy przy żarówce. Chyba zrobię sobie mały zapasik tych tradycyjnych prądożernych 100 W.
  • #6
    cacperro
    Poziom 12  
    Kolorowych również?
    ...ja się na to nie pisze...
    Mam parę efektów dyskotekowych wykorzystujących kolorowe żarówki reflektorowe na 230V. I miałbym to teraz przerabiać na LED? Poza tym to wymusi wymianę nie tylko źródeł światła ale także osprzętu (chociażby regulatory tyrystorowe)
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #8
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #9
    Galareta
    Poziom 21  
    No a co np z oświetleniem w warsztatach? chodzi mi o takie małe lampy ręczne, tam się chyba tylko zwykłe stare żarówki nadają...
  • #10
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #11
    Doominus
    Poziom 34  
    elektrit napisał:
    siwy_watt napisał:
    naszemu portfelowi.

    Ciekawe jak, bo u mnie świetlówka wiodących firm ( Osram, Philips) wytrzymuje góra półtorej roku.

    Na zimnym czy na ciepłym starcie ?
    Co ciekawe krótką żywotność świetlówek wymogli na producentach ... konsumenci :P
  • #12
    geniusm
    Poziom 26  
    Świetlówki nie wszędzie się nadają. W miejscach w których często się je zapala i gasi (np. klatka schodowa) sypią się jak choinka w trzech króli... Nie lubią wilgoci ( więc łazienka i kuchnia też nie za bardzo ).

    W moim domu na ten przykład ( dwie kondygnacje ) znalazłem tylko ...1 miejsce gdzie świetlówka się nadaje - mój pokój jako że dużo w nim przebywam. Wszędzie indziej z takich czy innych względów nie będzie...

    Może i zwykła żarówka zużywa więcej energii, ale niech się nawiedzeni urzędasy w UE dowiedzą ile więcej energii trzeba zużyć do jej wyprodukowania i materiałach do nich potrzebnych. A o tym że utylizacja jej jest duuużo trudniejsza już nie wspomnę...

    I po co nam ta unia była potrzebna ? Jeszcze trochę i zaczną mi dyktować jakim papierem się mogę podcierać ...
  • #13
    VIGOR_PICTURES
    Poziom 20  
    brofran napisał:
    Może to odczucie subiektywne , ale mi nie bardzo odpowiada rodzaj światla emitowany przeż lansowane oswietlenie świetlowką. Czuję że oczy mi się znacznie szybciej męczą , aniżeli podczas pracy przy żarówce. Chyba zrobię sobie mały zapasik tych tradycyjnych prądożernych 100 W.


    To nie jest uczucie subiektywne. Żarówki z wolframem mają mają kompletnie inną temperaturę barwową. A ludzkie oko jest przyzwyczajone do ciepłych barw. Nawet na zasadzie obserwacji zobaczcie np: w szkołach / urzędach pracy. Sekretariat, czy miejsca pracy urzędników / urzędniczek najczęściej są oświetlone żarówkami. Dopiero sale lekcyjne i pomieszczenia dla zwykłych ludzi są oświetlone świetlówkami.

    Po prostu ludziom się lepiej pracuje przy ciepłym świetle. Sam wywaliłem lampkę na świetlówce, i mam teraz w komputerowi dwa halogeny.
  • #14
    A-Mail
    Poziom 22  
    elektrit napisał:
    Mistrzu, zgodnie z wymogami BHP masz używać żarówek na 24V :lol:
    Jak do tej pory olewałeś bezpieczeństwo przeciwporażeniowe to unia ci to zagwarantuje ( posrednio). :lol:

    Gdy niebędzie tych na 230 to pewnie tych na 24V a pokaż mi energooszczędne na 24V
    PS
    Pokaż mi gdzie w poście kol. GALARETA pisze że używa 230V zarówek??
    Ja się nie doczytałem
  • #15
    Jamie
    Poziom 20  
    Nie ma to jak uszczęśliwiać narody na siłę... Ludzie są wredni, to nie docenią - ale HISTORIA kiedyś doceni :)
    W planie mam już zakup większej ilości termometrów rtęciowych (kolejna regulacja UE), a teraz jeszcze muszę se na setki odłożyć - a co mi tam, sześćdziesiątek też kupię parę :)

    PS: Energooszczędna najbardziej nadaje się do WC - u siostry z dziećmi wytrzymuje średnio tydzień...
  • #16
    KJ
    Poziom 31  
    Co z żarówkami o większej mocy ? 150 200 i 500W ? Bo nie wiem czy mam robić zapas 200W czy będą dostępne. Co z halogenami? Ogólnie jest to totalny bezsens. Nie potrafię sobie wyobrazić pracy przy jakiejkolwiek świetlówce dającej nieciągłe widmo a do tego paskudnie zimnej. Jeżeli wyeliminują żarówki to będę musiał przesiąść się na halogeny.
  • #17
    deadmind
    Poziom 10  
    mdm150 napisał:
    Takie wieści słyszałem już jakiś czas temu. Fakt zużywają nieco mniej energii ale są też nieco droższe od klasycznych żarówek, a najgorzej to wygląda w przypadku LED niestety


    Droższe?? Żarówka enegrooszczędna świeci ok 6x dłużej jak klasyczna czyli 6x2zł = 12zł czyli wychodzi tak samo

    Wymieniłem wszystkie żarówki w domu na energooszczędne i jestem zadowolony z rachunków za energię :)
    Wymieniłem również w łazience gdzie światło najczęściej jest włączane i wyłączane i juz od 1,5 roku działa :)
  • #18
    _eddie_
    Poziom 32  
    No nie. Energooszczędne świetlówki umierają u mnie co kwartał. Łazienka, kuchnia, schody-tu się nie nadaje. A co z halogenami, PARami, żarnikami do oświetlenia scenicznego bo mnie aż ciary przeszły o myśli na przesiadce na LED? Nie to się nie dzieje... :(
  • #19
    Svavo
    Poziom 23  
    Znikną też tradycyjne ściemniacze oświetlenia (sterowanie grupowe/fazowe)...
  • #20
    avatar
    Poziom 35  
    Za przeproszeniem a G. prawda -
    Nie da sie wszedzie zastapic zarowek zwyklych tymi pseudo energooszczednymi.
    Wiele efektow swietlnych powstaje tylko dla tego ze sa tam zwykle zarniki.
    Ten przepis bedzie zapewne tak jak z cyna olowiawa ... niby miala zniknac ze sklepow a jakos 2 czy 3 lata po tej burzy jest nadal w sklepie .
    Podwyzszona umieralniosc tych zarowek pseudoenergooszczednych jest faktem potwierdzonym empirycznie - nie zlicze juz ile wymienilem tych zarowek.
    I cena ani marka nie ma tu znaczenia Nowe markowe pseudoenergooszczedne zarowki psuja sie tak samo jak NOWE NO NAME.
    Bo sa tanie w produkcji elektronika marnej jakosci.. itd itd.
    Ciekawe jak wyglada ekologia dla tego typu wynalazkow jezeli taka zarowka ma wiecej rteci niz zwykly zarnik - ktory jest tani w produkcji i PROSTY bo ma JEDEn drut.
  • #21
    markovip
    Poziom 34  
    Zapominacie o świetlówkach emitujących 'ciepłe' światło.
  • #22
    viman.eu
    Poziom 9  
    Jestem bardzo zdecydowanym zwolennikiem normalnych żarówek żarowych, ale z jednym zastrzeżeniem.
    Ciekawe - czytaj dalej ---> otóż, pracując nad dość czułym układem z detektorem zmian natężenia światła napotkałem problem nie do przeskoczenia z zakłóceniami niewiadomo skąd. Dopiero wyłączając sprzęt zauważyłem przypadkowo, że zakłócenia nagle zniknęły i okazało się, że powodowało je pulsujące w rytm 50Hz z sieci światło ze zwykłej żarówki zasilanej z sieci 230Vac. Od tego momentu zamieniłem całe domowe oświetlenie na halogeny 12Vdc żeby nie wtłaczać poprzez oczy do naszych głów fali 50Hz tak jak to miało miejsce w dosłownie zatkanym od natężenia pulsacji układzie detektora.
    Uwaga - halogeny zasilane poprzez lokalne transformatory 230/12Vac, to setki razy gorszy kanał, bo oprócz modulacji światła w halogenach mamy dodatkowo promieniowanie od transformatorów!!!!!
    Jako że dążę do uniezależnienia się od elektrowni, miałem już w piwnicy trochę akumulatorów żelowych z drugiej ręki, więc pozostało tylko pociągnięcie po chacie kabelków 25 (dwadzieścia pięć) mm kwadrat do rozprowadzenia 12Vdc.
    Świetlówki - !! wielkie zagrożenie !! --->rtęć! Tysiące ich trafia codzienie na śmietniki, a pary rtęci znajdują się potem w otoczeniu przechodząc do gleby i powietrza - dalej makabra. Nie wierzę, że nawet z tych oddanych do fachowej utylizacji da się odzyskać i zabezpieczyć rtęć. No a reszta? ---> moim zdaniem pozostałość po świetlówce znacznie bardziej komplikuje sprawę, bo to skomplikowana masa różnej elektroniki zalanej żywicą, która to masa tysiące lat przetrwa, a resztki zwykłej żarówki, to w najgorszym wypadku potłuczone szkło, które wróci do środowiska jako piasek, a kawałek metalu zamieni się po utlenieniu w atmosferze w związki z których powstał po wydobyciu ich wcześniej z ziemi. Całkowicie bezpłatnie. Ze świetlówkami jest odwrotnie. Są bardzo drogie w porównaiu z normalnymi żarówkami - wyciąganie od nas pieniędzy. Ich utylizacja jest jeszcze droższa - wyciąganie pieniędzy z naszych kieszenie przez niewidzialne ręcę bez naszej wiedzy (!!!) z funduszy pochodzących z naszych podatków zamiast być przeznaczanymi na dobre cele. Prąd ---> wcześniej grzał włókno żarówki, jeśli pochodzi z ogniw fotowoltaicznych lub innej metody bezpośredniego przetwarzania światła słonecznego czy energii wiatru na prąd ---> w żaden sposób nie wpłynie na środowisko! Sprawa to tylko czy po drodze jacyś kombinatorzy spowodowali, że płaciliśmy za niego, a nie mieliśmy go z własnych paneli fotowoltaicznych i wiatraka bezpłatnie.
    No i to, o czym pisali wcześniej inni - widmo! - powycinane, wybiórcze - nam jest ewolucyjnie potrzebne do życia jak najszersze, ciągłe, jak najbardziej zbliżone do słonecznego.
    Nie da się tego ominąć, chyba że ktoś chce pozmnieniać się genetycznie, ale wtedy może będzie musiał jeszcze płacić dodatkowo comiesięczne podatki od samego siebie zmnienionego genetycznie, bo już nie będzie miał do siebie smego pełnych praw.

    misiek - office(malpa)viman.eu tel. 602 623 301
  • #23
    Citek
    Poziom 22  
    A ja mam żarówkę(świetlówkę) marki PHILIPS (chyba 25W), która już świeci aż 12 lat. Jest to świetlówka z tych pierwszych, z tych ogromnych "walców/tub". Niby już się psuła, zaczęła mrugać jak stroboskop przez jakiś czas, ale przeszło jej to i nadal świeci.
    Ostatnio zauważyłem że się mocno grzeje no i że obudowa trochę pękła :/, ale na razie nie wymieniam jej bo jestem ciekaw ile wytrzyma.
    Aha dodam jeszcze jeżeli chodzi o wilgotność, to że była kilka razy zalana (ojciec dopuszczał wodę do grzejników i trochę przesadził, i nadmiar poszedł poprzez zbiornik wyrównujący czy jak to się zwie, który znajdował się na strychu, a potem ładnie przesiąkło przez sufit i do klosza), a i nawet pracował w połowie zanurzona w wodzie bez problemu.
    Te pierwsze żarówki były nie do przebicia, i wiadomo nie kosztowały 5 zł tylko chyba coś koło 50zł
  • #24
    Krzysiek16
    Poziom 24  
    Viman, nie panikuj. Od kilkudziesięciu lat ludzie używali żarówek, które mrugały 50Hz i nikomu jeszcze to nie zaszkodziło. Sam napisałeś, że detektor był czuły.
    Natychmiast wyłącz komputer!!!! Jego zasilacz emituje kilkadziesiąt kHz! I zrzuć tą lampkę z biurka, bo ona też emituje 50Hz!
    Widzisz, daj sobie spokój z promieniowaniem elektromagnetycznym, bo największe zagrożenie to telefon w kieszeni.

    Co do tych świetlówek, to jest prawda, że całościowo są dużo gorsze dla środowiska niż normalne żarówki. Ekolodzy, którzy to wymyślili to banda idiotów, którzy tak naprawde nie mają zielonego pojęcia o tym, jak szkodzą ludziom swoim fanatyzmem.
  • #25
    Frog_Qmak
    Poziom 25  
    w różnej maści żarówki warto się zaopatrzyć chociażby żeby wykorzystać je w roli oporników o wysokiej mocy, albo na użytek lamp plazmowych...za parę let będziemy kupować 20zł/szt na allgro ;)
  • #26
    Pokrentz
    Poziom 21  
    A niech to, robie zapas. Na 50 lat zuzyje 2 zarowki rocznie, to bedzie razem 100 zarowek, czyli jakas stowa. Hmmm, moze warto? Choc sadze, ze predzej sie ta unia wywali. Albo bedzie jak z ta cyna olowiana: niby zakazana, ale w sklepie elektronicznym ciezko bezholowiowa dostac ;-)
  • #27
    gwlad
    Poziom 12  
    Zgadzam się z tym, że utylizacja takiej "energooszczędnej" świetlówki jest trudniejsza niż utylizacja tradycyjnej żarówki, i pewnie pochłonie wiele więcej energii, podobnie jak jej produkcja. A może zakłada się, że produkcją takich świetlówek zajmują się głównie Chińczycy, a zużyte odsyłać będzie się do producenta i to już nie jest problem Unii Europejskiej. Poza tym to moja sprawa jak zużywam energię, za którą zapłaciłem i czy wykorzystuję ją na oświetlenie czy na ogrzewanie. A Pewnie i ten zakaz się obejdzie przez zastąpienie tradycyjnej zwykłej żarówki z gwintem E27 lub E14, żarówką specjalistyczną (też z gwintem E27 lub E14) poprzez zmianę numeru PKWiU i może trochę kształtu bańki.
  • #28
    łysy master
    Poziom 8  
    A ja jestem za. To wszystko ma na celu ocalić i tak już mocno zdegradowane środowisko naturalne. Gdyby nadal były prądożerne żarówki to wyobraźmy sobie jakie zużycie prądu byłoby w 2020r a ponad 70% światowej energii idzie na oświetlenie. 1kWh to garść spalonego węgla !!!
  • #29
    _eddie_
    Poziom 32  
    No to nic tylko myślec jak poprawic tą marną sprawnośc wolframowego drucika :P .
  • #30
    zulugula
    Poziom 15  
    Cytat:
    Klasyczna żarówka, która niewiele zmieniła się od jej wynalezienia w XIX wieku, zużywa tylko 5 proc. energii na światło - resztę traci na emisję ciepła

    czyli żarówka 100W pobiera te 100W z sieci -> 5%(5W) na światło i 95%(95W) na ciepło? przekombinowali coś