Temat może oklepany, ale dla mnie nie do końca. Mój uniaczek zaczął więcej palić co mogło by wskazywać na sondę lambda (przebieg 80 tys) Przeczytałem kilka wypowiedzi jak sprawdzić sondę lambda. Wziąłem miernik analogowy bo ponoć to dość wiarygodny pomiar. Na zimnym silniku 0,2 mV. Ze wzrostem temperatury (sonda trzy przewodowa) nap. dochodzi do ok. 0,7. Zwiększjąc obroty do ok 1000 napięcie zaczyna wachać się od 0,2 do 0,8 mV. To raczej z tego co czytałem dobrze. Kolega porzyczył mi oscyloskop.Po podpięciu go ,przebieg jest prosto linijny, ale podnosi sie i opada od 0,2 do 0,8. Widziałem parę zamieszczonych przebiegów gdzie są one sinusoidalne. I teraz nie wiem czy moja sonda lambda jest dobra czy nie, czy trzeba się wybrać do jakiegos warsztatu na komputer?