Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

informatyk programista załamany

06 Kwi 2009 20:05 2409 17
  • Poziom 9  
    Witam. Wiem że to forum głownie dotyczy pomocy elektronicznej ale może ktoś potrafi udzielić odpowiedzi. Za rok skończę studia informatyczne.. bardzo dużo nauki ale czy to ma wszystko sens? rozsyłam bardzo dużo Cv ale ciągle nie dostaję żadnej odpowiedzi, nawet tej negatywnej. Chcę się nauczyć, bardzo się staram ale nikt nie potrafi tego docenić.. ;/ czy ktoś może mi doradzić gdzie stawiać swoje pierwsze kroki w fachu, co robić by się zaprezentować z jak najlepszej strony. Programuję w php, java j2ee, C znam zasady działania baz danych, pisania stron internetowych i widzę oferty pracy... ale nikt nie odpowiada... w takim wypadku dlaczego marnowałem czas na studia które nie były lekkie... bo politechnika nie jest uczelnią gdzie się tylko obija... pozdrawiam...
  • Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Po pierwsze to za dużo krytyki masz wobec siebie. Jeszcze uczelni nie skończyłeś, a już narzekasz ;).
    Jeszcze przyjdzie czas i zdążysz się napracować. Jak znaleźć pracę? Szukać i nie przestawać. Ja tak szukałem aż znalazłem i mimo braku jakiegokolwiek papierka z wykształceniem informatycznym znalazłem pracę w supporcie oprogramowania AVG Antywirus.
    Jak znalazłem? Po ogłoszeniu z internetu. Sam wysłałem mnóstwo CV i odpowiedzi do dziś nie ma. Wysyłałem dalej aż ktoś się odezwał.
    Potem czeka drugi etap - rekrutacja i tu już trzeba się wykazać. W moim przypadku pierwszym etapem była rozmowa kwalifikacyjna z dość sporym sprawdzianem z wiedzy teoretycznej, drugi etap to sprawdzian umiejętności w praktyce. W sumie kilka dni to trwało ale się udało.
    Nie ma się co poddawać tylko trzeba iść w zaparte i szukać aż się znajdzie ;). Dasz sobie radę każdy w końcu odnajduje swoje miejsce.
  • Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
  • Poziom 9  
    dzięki wielkie.... mam krytykę w sobie bo nie wiem czego się uczyć... ciągle siedzę w książkach próbuję wszystkiego bo nie wiem tak naprawdę czego mogą ode mnie oczekiwać a pracy szukam już teraz, wysyłałem nawet poza polskę bo nie boję się wyzwań i znam język angielski. co więcej z UK przysyłali mi odpowiedzi że przepraszają ale na razie nie mają dla mnie pracy ale zapiszą mnie w bazie a w polsce ? zero odzewu... nic... to dla mnie bardzo ważne bo wiem że jak nie znajdę pracy to przestanę się rozwijać. dodam że pochodzę z małego miasta, a tak bardzo chciałbym coś osiągnąć..
  • Poziom 34  
    Zrób sobie portfolio z projektami.
    Daj ogłoszenie ze za przystępną cenę zrobisz jakąś stronkę program.
    Zdobędziesz jakieś doświadczenie i może coś potem będzie.
  • Poziom 9  
    jeśli chodzi o projekty to robię je w szkole... aktualnie pracuję nad systemem wspomagającym firmę kurierską w planowaniu trasy natomiast w przyszłym ostatnim semestrze będę pracował nad pewnym symulatorem. Pytanie czy Java której się ciągle uczę wystarczy ? teraz dużo jest ofert dla C# i asp.net ale ja nie mam czasu by tego wszystkiego się nauczyć.. bo w szkole też nie jest lekko...
  • Poziom 36  
    piciu190 napisał:
    mam krytykę w sobie bo nie wiem czego się uczyć... ciągle siedzę w książkach próbuję wszystkiego bo nie wiem tak naprawdę czego mogą ode mnie oczekiwać
    Moim zdaniem, powinieneś się uczyć tego czego sam chcesz i co lubisz. Wtedy łatwiej się nauczysz i nie będzie to tak męczące, i będziesz miał szansę stać się kimś naprawdę dobrym w tej dziedzinie bo będziesz się rozwijał z chęci a nie przymusu...

    piciu190 napisał:
    w takim wypadku dlaczego marnowałem czas na studia które nie były lekkie... bo politechnika nie jest uczelnią gdzie się tylko obija...
    To po co poszedłeś na kierunek, który Cię męczy? Ja teraz jestem na 6 semestrze elektroniki i nigdy się specjalnie nie przemęczałem, może dlatego że lubię elektronikę, wiele rzeczy które trzeba było wiedzieć ja wiedziałem już wcześniej bo się sam interesowałem a o tych których nie wiedziałem z ciekawością czytałem i same jakoś zostawały w głowie bo mnie interesowały. A kierunek też nie ma opinii lekkiego, wiele osób twierdzi że nie ma na nic czasu na tych studiach. Oczywiście bywały przedmioty gdzie materiał mi "nie leżał" i musiałem coś wkuć, ale to było 10% studiów. Z tego co piszesz wydaje mi się, że po prostu źle wybrałeś studia.
  • Poziom 9  
    nie chodzi o to że nie rozumiem programowania.... problem w tym że dosyć często uczymy się rzeczy, które się potem zapomina... przykład systemy dynamiczne czyli 200 stron wzorów które trzeba było wkuć na pamięć. mam przedmioty które lubię i jest to java, php itp... w informatyce wiele tematów jest jak rzeka i nie można umieć wszystkiego a na studiach trzeba się uczyć tego czego wymagają... jeśli chodzi o przedmioty matematycznie nigdy nie miałem problemów i zawsze mi to gładko przechodziło ale nie lubię wkuwania teorii... lub języków wymarłych.... czy wybrałem dobry kierunek ? jestem 7 na roku..... pzdr
  • Poziom 33  
    A jak ktoś odpowie że wybrałeś zły to co zmienisz ? ;) Skoro zadajesz to pytanie to chyba jednak oznacza że wybrałes zły.
  • Poziom 9  
    to było pytanie retoryczne... nie mówię że źle wybrałem, chodzi mi raczej o stosunek pracodawców do studenta... wszędzie wymagane jest doświadczenie ale gdzie go zdobyć jeśli na starcie już jest potrzebne... projekty szkolne ? ... i jaki język.. jeśli tego jest dużo nie oszukujmy się a informatyk od wszystkiego to nie informatyk... <? > p.s przytoczę fragment ogłoszenia o prace "minimalne doświadczenie 2 lata wykształcenie: średnie ogólnokształcące" -> coś tu jest nie tak... albo mi się wydaje. poza tym prawdziwy rozwój następuje w pracy dlaczego jest tak ciężko z tą barierą między studiami a pracą tego nie rozumiem... wydaje mi się że uczelnie jako firmy też nie wywiązują się ze swojego zadania... tylko ciekawe gdzie jest złoty środek
  • Poziom 33  
    Nie przejmuj sie :) Ja jak pare miesiecy temu szukalem pracy tez do mnie nie dzwonili ;) Ale stwierdzilem ze to nie moja wina, bo uwazam ze CV jak na absolwenta mialem super ;) tylko wina obecnej sytuacji :) Gorzej jak bys chodzil na rozmowy i by cie odrzucali ;) Tu juz byloby sie czym przejmowac :)
  • Poziom 9  
    więc mój plan jest następujący: -> wyuczę się javy bo w tej technologii będę pisał pracę a w trakcie seminarium będę szukał pracy... jak myślicie czy osobiste wizyty w firmach są dobrym sposobem na zrobienie jakiegokolwiek wrażenia by dopuścić kogoś do rozmowy ? najgorsze jest to że uczę się w małym mieście (200 000) i ciężko jest się wybić... do poprzednika -> absolwenta : udało Ci się znaleźć pracę? jeśli tak to przez internet? pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    Oczywiscie ze przez neta ;) Poza tym z praca nie jest az tak zle :) Szczegolnie dla inzyniera :)
  • Poziom 9  
    ok dzięki.... cóż trzeba będzie się z tym zmierzyć. ale w sumie dobrze wcześniej zapoznać się z sytuacją... teraz jeszcze kryzys-> ciężkie czasy... nie wiem jak to w branża IT odczuwa ale mam nadzieje że lata nauki się opłaciły...
  • Specjalista elektronik
    Znam kogoś, kto chyba już od paru lat ma problemy, a co najmniej od roku naprawdę duże,
    ze znalezieniem chętnego do pracy, który by umiał programować, i miał na to trochę czasu.
    Ogłasza, że szuka pracowników, i jak chce kogoś, kto umie programować, to zero chętnych.

    Nie jest ważne, żeby umieć dużo języków, i jakieś najnowocześniejsze; ważne żeby w tych,
    które się umie, umieć zrobić coś solidnie, tak żeby niezawodnie działało; żeby umieć tworzyć
    projekt tego, co się chce zrobić, i analitycznie weryfikować swój projekt i tworzony program.
  • Poziom 26  
    W takim razie albo nie wie gdzie szukac albo oferuje za to tak marne pieniądze że nie ma na to chętnych.
  • Specjalista elektronik
    Szuka przez ogłoszenie na stronie WWW i w gazetach. Nie ma zwyczaju określać z góry, ile chce płacić,
    zamiast tego pyta kandydata, co umie robić, na ile chce się zaangażować, i ile chce zarabiać, i potem albo
    stwierdza, że mu to odpowiada, albo że kandydat chce za dużo... ostatnio nie miał żadnego kandydata.
    Ważnym "parametrem kandydata" są jego zainteresowania, co i ile robi w ramach ich realizacji, nie muszą
    być zbieżne z tym, co będzie robił w pracy, ważniejsze jest, by pokazał, że potrafi coś robić z pasją.

  • Poziom 37  
    piciu190 napisał:
    Witam. Wiem że to forum głownie dotyczy pomocy elektronicznej ale może ktoś potrafi udzielić odpowiedzi. Za rok skończę studia informatyczne.. bardzo dużo nauki ale czy to ma wszystko sens? rozsyłam bardzo dużo Cv ale ciągle nie dostaję żadnej odpowiedzi, nawet tej negatywnej. Chcę się nauczyć, bardzo się staram ale nikt nie potrafi tego docenić.. ;/ czy ktoś może mi doradzić gdzie stawiać swoje pierwsze kroki w fachu, co robić by się zaprezentować z jak najlepszej strony. Programuję w php, java j2ee, C znam zasady działania baz danych, pisania stron internetowych i widzę oferty pracy... ale nikt nie odpowiada... w takim wypadku dlaczego marnowałem czas na studia które nie były lekkie... bo politechnika nie jest uczelnią gdzie się tylko obija... pozdrawiam...


    W takich przypadkach najlepsza jest kilkumiesięczna (może być wakacyjna) praca na szpadlu przy kopaniu rowów. Raz - że 'praca czyni wolnym', dwa - że przestaniesz myśleć, trzy - że zarobisz, cztery - zrozumiesz po co się uczysz.
  • Poziom 31  
    Może w tym CV napisałeś coś co odstrasza pracodawców?
    A moja rada jest taka: przestań pisać CV tylko wybierz się na jakieś targi (np. Automaticon(2010) lub inne "zloty") albo bezpośrednio do siedziby firmy (o ile Cię nie wyrzucą na starcie). Porozmawiaj z pracodawcą na "video". Zaprezentuj się. Zobacz o co pytają. Co interesuje pracodawcę. Taka rozmowa wcale nie jest taka łatwa jak się wydaje.
    A tak na marginesie to pomysł z "łopatą" (poprzedni post) jest całkiem OK. Nie znaczy że masz kopać rów dosłownie (chociaż warto się czasem rozruszać), ale nie powinieneś ograniczać się tylko do programowania (Ty musisz dopasować się do rynku pracy a nie on do Ciebie)