Witam.
Ostatnio u kumpla w astrze 1 miałem taki przypadek. Podłączyłem wzmacniacz (GTA 470), obecnie chodziły tylko 2 kanały w mostku czyli ok 200RMS. Pograło to jakieś 20 min na ok. 50RMS następnie chwile na prawie maks po czym spalił sie bezpiecznik przy aku 30A.
Założyłem większy bezpiecznik, chwile posłuchaliśmy głośniej i zauważyliśmy że przygasają światla. Lampka w kabinie przygasała tak jakby naprawde było tam z 1kW.
Co może być przyczyną tego zjawiska? Przecież to tylko 200W.
Kabel od aku jak i do masy 12mm2.
Teraz bede się widział z kumplem w środe wiec dopiero wtedy moge szukać przyczyny. W niedziele już nie miałem czasu na poszukiwania.
Podczas grania przewody zasilające są zimne, gdyby bylo zwarcie to bezpiecznik już po chwili byłby przepalony...
Mogłby być to jakis wadliwy bezpiecznik? A przygasające swiatła to skutek tragicznego stanu alternatora? Pozdrawiam.
Ostatnio u kumpla w astrze 1 miałem taki przypadek. Podłączyłem wzmacniacz (GTA 470), obecnie chodziły tylko 2 kanały w mostku czyli ok 200RMS. Pograło to jakieś 20 min na ok. 50RMS następnie chwile na prawie maks po czym spalił sie bezpiecznik przy aku 30A.
Założyłem większy bezpiecznik, chwile posłuchaliśmy głośniej i zauważyliśmy że przygasają światla. Lampka w kabinie przygasała tak jakby naprawde było tam z 1kW.
Co może być przyczyną tego zjawiska? Przecież to tylko 200W.
Kabel od aku jak i do masy 12mm2.
Teraz bede się widział z kumplem w środe wiec dopiero wtedy moge szukać przyczyny. W niedziele już nie miałem czasu na poszukiwania.
Podczas grania przewody zasilające są zimne, gdyby bylo zwarcie to bezpiecznik już po chwili byłby przepalony...
Mogłby być to jakis wadliwy bezpiecznik? A przygasające swiatła to skutek tragicznego stanu alternatora? Pozdrawiam.