Wzmacniacz Hifonics XI olympus 4x125, po podpięciu + i - (bądź do masy) zwiera i pali bezpiecznik, co za tym idzie nie działa :/ .
W listopadzie skasowałem samochód ( wtedy wzmacniacz był w środku, zaraz po wypadku działało wszystko jak należy) wczoraj po zrobieniu instalacji do audio , prąd, dźwięk itp. itd. w obecnym autku taki oto w/w objaw.
Co może być z nim nie tak? Od czego zacząć szukanie przyczyny?
Dodam że z kondensatorem jest identycznie (1F hifonics z elektroniką - dzieje się dokładnie to samo co z wzmacniaczem).
Sprawdziłem:
-podpięcie radia i wszystko co z tym związane (remote itp) - wszystko ok działa,
-kable do wzmaka (35mm) - wszystko ok,
-przebicia na kablach - brak,
-sprzęt sprawdzałem też na zasilaczy 12V poza autkiem - tak samo zwiera wzmak i kond (podłączane osobno).
Kondensator jest troszeczkę przygnieciony (łagodne przygniecenie) na obudowie ale niepęknięty.
Ewentualnie gdzie na trasie Kraków - Katowice włącznie mogę go oddać do sprawdzenia / zrobienia?
Dzięki za pomoc.
W listopadzie skasowałem samochód ( wtedy wzmacniacz był w środku, zaraz po wypadku działało wszystko jak należy) wczoraj po zrobieniu instalacji do audio , prąd, dźwięk itp. itd. w obecnym autku taki oto w/w objaw.
Co może być z nim nie tak? Od czego zacząć szukanie przyczyny?
Dodam że z kondensatorem jest identycznie (1F hifonics z elektroniką - dzieje się dokładnie to samo co z wzmacniaczem).
Sprawdziłem:
-podpięcie radia i wszystko co z tym związane (remote itp) - wszystko ok działa,
-kable do wzmaka (35mm) - wszystko ok,
-przebicia na kablach - brak,
-sprzęt sprawdzałem też na zasilaczy 12V poza autkiem - tak samo zwiera wzmak i kond (podłączane osobno).
Kondensator jest troszeczkę przygnieciony (łagodne przygniecenie) na obudowie ale niepęknięty.
Ewentualnie gdzie na trasie Kraków - Katowice włącznie mogę go oddać do sprawdzenia / zrobienia?
Dzięki za pomoc.