Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mitsubishi Space Star 1,9 DiD 2001r - spadek mocy...

07 Kwi 2009 20:13 14935 8
  • Poziom 12  
    Witam serdecznie,

    Auto Mitsubishi Space Star 1,9 DiD 2001r, przebieg 169 tys.

    Dzisiaj podczas zupelnie normalnej jazdy na rownej spokojnej drodze nagle spadla moc. Zaczal powoli zwalniac, musialem zredukowac do 3 zeby utrzymac 70 km/h. Pod gorke nawet na 3 ledwo ciagnie.

    Przy przekroczeniu obrotow przy ktorych normalnie wlaczala sie turbina i byl przyplyw mocy... teraz tylko lekko odczywalne przyspieszenie. Nawet na biegu jalowym powoli wchodzi na obroty.

    Pozostale bez zmian - odpala idealnie, chodzi rowniotko, bez zadnych podejrzanych dzwiekow, nie dlawi sie.
    Kontrolka (pomaranczowa z wizurenkiem pompy) zapalila sie i zgasla po kilku minutach - i potem znow. Teraz po odpaleniu nie pali sie.

    Obejrzalem silnik, przewody z powietrzem wygladaja na cale, filtr powietrza czysty, ogolnie na pierwszy rzut oka OK.
    Bardzo mocno "spocony" olejem uklad strerujacy przepustnica na obiegu powietrza do turbiny. Olej nie cieknie ale w tym miejscu mocno obkleil przewody i sam uklad przepustnicy.

    Czy macie jakies pomysly? Od czego zaczac? Coz to moze byc?
    Kiedys przy wymianie filtra paliwa zapomnialem zalozyc wtyczki do czujnikow na wlocie powietrza i byl bardzo podobny efekt... skapnalem sie po ponownych ogledzinach silnika i bylo OK. Dlatego teraz mam nadzieje ze moze jakis problem z elektronika, czujnikiem itd. Silnik nie przysporzyl mi jeszcze zadnych klopotow, a przebieg umiarkowany i mam nadzieje ze to nic powaznego.

    Z gory dzieki,
    Grzegorz.
  • Poziom 21  
    W pierwszej kolejności wyczyść zawór EGR na pewno jest zaklejony.Nie wykluczone, że czeka cię jego wymiana.Pozdrawiam.
  • Poziom 42  
    A drugiej kolejności diagnostyka komputerowa
  • Poziom 12  
    Dzieki za odpowiedz.

    Chodzi o zawor recyrkulacji spalin? Gdzie go szukac w tym modelu?

    Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Tam gdzie masz przepustnicę to z tyłu za nią jest to EGR sterowany elektrycznie,chyba przykręcony trzema śrubami.
  • Poziom 12  
    Dzieki - znalazlem.
    Odkrecilem - faktycznie 3 sruby, zdjalem wtyczke, ale nie moge go wyjac. Lekko sie rusza tak 1-2 mm na boki ale nie chce wyjsc. Czy trzeba rozkrecic cos wiecej czy poprostu sie tak zakleil i trzeba uzyc wiekszej sily?

    Pozdrawiam.

    Dodano po 37 [minuty]:

    Ok... zdjalem tez przepustnice i lekko podwazajac srubokretem zawor dal sie wyjac. Blokowaly lekko zapieczone podkladki walcowate pod srubami.

    Co do zaworu to wciska sie lekko, zarowno trzpien w elektrozaworze jak i sprezyna w kolektorze. Troche zabrudzony - przeczyscilem.

    I teraz mamy pytanie jak sprawdzic sam elektrozawor. Powinien byc "luzny" na wylaczonym silniku? Kiedy trzpien elektrozaworu powinien byc sztywny - zawor zalaczony? Przy dodaniu gazu czy od razu przy wlaczeniu silnika?

    Pozdro raz jeszcze.
  • Poziom 21  
    Przeczyść grzyba i załóż go z powrotem,jeżeli pomogło to będziesz widział różnicę pod nogą,jeżeli nie to tak jak pisał "autoas"diagnostyka.
  • Poziom 12  
    Mimo swieta postanowilem pogrzebac jednak w aucie.

    Faktycznie... nie wiele tak na moj gust przynajmniej zrobilem... przeczyscilem grzybka i caly zawor... zlozylem i nic. Nie zalozylem w sumie tylko tej rury co prowadzi powietrze do kolektora wlasnie z chlodnicy i nie zalozylem wtyczki na czujnik na tejze rurze. Odpalilem i roznicy nie zauwazylem.

    Potem jednak jeszcze troche pogrzebalem przy elektryce... pomyslalem zeby sprawdzic kontakt na bezpiecznikach i przekaznikach.

    Zlozylem w koncu wszystko i nagle wszytko niby tak jak bylo... czyli GRA!!!
    Auto jezdzi OK :))

    Czyzby faktycznie wystarczylo tylko przeczyszczenie tego zaworu??
  • Poziom 12  
    Hmm.. jak mawiaja: nadgorliwosc gorsza od faszyzmu ;)

    Poniewaz mialem wolne popoludnie postanowilem jeszcze raz przeczyszcic zawor... fakt ze ostatnim razem zrobilem to na szybko i troche "po lebkach". Przy okazji chcialem tez sprawdzic i ew. przeczyscic wezyki podcisnienia i tutaj dalem czadu. Ulamalem krociec w zaworze sterujacym podcisnieniem do przepustnicy.
    Zawor jest sterowany elektrycznie (2 przewody), jest plastikowy i ma 3 krocce - 2 podlaczone, 1 wolny. Zawor jest przykrecony od tylu do kolektora.
    Zabawilem sie troche i krociec przykleilem, ale nie wiem czy dobrze mi to wyszlo (moglo sie dostac do srodka odrobina kleju lub resztki plastiku).
    No i teraz w czym problem....
    Auto przestalo chodzic "normalnie". Znow spadla moc... moze nie tak znaczaco jak wczesniej... ale spadla. Wyjalem znow zawor mocno go przedmuchalem w rozne strony i... auto znow dziala.
    Czy ten zawor moze miec takie znaczenie? Jak go sprawdzic? Prad jest we wtyczce (8,5 V) po wlaczeniu zaplonu, opor na cewce jest - kilkadziesiat ohm, ale nie widze zeby ta przepustnica wogole drgnela.
    Probuje przygazowac i nic. Zawor caly czas przepuszcza powietrze od bocznego krocca (idacego w kierunku ku dolowi) do tego nie podlaczonego - wypuszcza na zewnarz.

    Zeby nie zanudzac... moje pytanie:

    Jak sprawdzic ten zawor? Jak on powinien dzialac?

    Glupieje juz bo mam wrazenie ze to moze jeszcze zupelnie cos innego... jutra jade w niewielka trase i mam nadzieje ze nie bedzie niespodzianek...

    Dzieki za dotychczasowe sugestie.