Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Motorynka/Romet gaśnie po zagrzaniu

DANUŚ 07 Kwi 2009 23:22 14054 21
  • #1 07 Kwi 2009 23:22
    DANUŚ
    Poziom 12  

    witam
    Mam taki problem i nie mogę sobie z nim poradzić. Motorynka dokładnie a nie romet ( chodziło mi o silnik) odpala od kopa jak jest zimna. Po krótkiej jeździe gaśnie i nie można jej zapalić. Po wymianie świecy na inna czasami zapala i jedzie jeszcze przez chwilę. Po tym jak zgaśnie iskra jest. Paliwo jest, kranik bardzo już jest drożny. Nowy aparat zapłonowy kpl. Nowe świece iskry 75. Nowy gaźnik kpl. Pomocy. Klin jest dobry magneto wycentrowane. Jak zgaśnie to kopie sie ją bez oporu tzn nic nie ociera nie ma zwiększonego oporu na kopniaku. Przerobiłem już parę takich silniczków ale takiego jeszcze nie miałem. Kondensator mimo że był nowy w nowym aparacie też wymieniłem już na nowy

    2 21
  • #2 08 Kwi 2009 09:51
    robokop
    Moderator Samochody

    Kolego Danuś, naprawia kolega BMW, a z prostym silniczkiem ma problem?. Słabe ciśnienie sprężania, może zalewać po rozgrzaniu, nieszczelna skrzynia korbowa, cewka zapłonowa może przebijać po rozgrzaniu... Przecież żadnej filozofii tam nie ma.

    0
  • #3 08 Kwi 2009 11:38
    raceman
    Poziom 18  

    Wydaje mi się ,że może tracić kompresje po rozgrzaniu.Rozbierałeś cylinder i oglądałeś tłok z pierścieniami?

    0
  • #4 09 Kwi 2009 00:42
    DANUŚ
    Poziom 12  

    Nowe uszczelniacze i łożyska na wale, dobry klin, proste magneto, nowy aparat cewka zapłonowa przewód, fajka, dalej- cylinder tłok pierścienie. Brak luzu na wale. zapłon wyregulowany, nowy gaźnik. jeszcze jakieś sugestie?? Po tym jak zgaśnie świeca jest sucha i koloru szarego wiec go nie zalewa. cewka nie ma ani jak ani gdzie przebić bo iskra jest. Poproszę o jakieś konkrety koledzy. :D Może kolega Robokop coś wniesie :D

    0
  • #5 13 Kwi 2009 13:07
    cowboy49
    Poziom 2  

    ja miałem podobny problem wziołem poszedłem na giełdę kupiłem nowy kondensator i podłączyłem go do lampy, tego drugiego nie ruszałem i motorynka działała sprawnie kłopot miną

    0
  • #6 13 Kwi 2009 13:41
    Breżniew
    Poziom 21  

    DANUŚ napisał:
    witam
    Mam taki problem i nie mogę sobie z nim poradzić. Motorynka dokładnie a nie romet ( chodziło mi o silnik) odpala od kopa jak jest zimna. Po krótkiej jeździe gaśnie i nie można jej zapalić. Po wymianie świecy na inna czasami zapala i jedzie jeszcze przez chwilę. Po tym jak zgaśnie iskra jest. Paliwo jest, kranik bardzo już jest drożny. Nowy aparat zapłonowy kpl. Nowe świece iskry 75. Nowy gaźnik kpl. Pomocy. Klin jest dobry magneto wycentrowane. Jak zgaśnie to kopie sie ją bez oporu tzn nic nie ociera nie ma zwiększonego oporu na kopniaku. Przerobiłem już parę takich silniczków ale takiego jeszcze nie miałem. Kondensator mimo że był nowy w nowym aparacie też wymieniłem już na nowy


    Masz ewidentnie złą świecę. Jest za gorąca ( zła wartość cieplna). Powinna być Iskra F80 lub zagraniczny zamiennik. F75 po zagrzaniu traci iskrę bo się przegrzewa. Jeśli jeszcze dodatkowo przerabiałeś silnik np zwiększając stopień sprężania to i F80 może być za gorąca.

    0
  • #7 13 Kwi 2009 21:27
    DANUŚ
    Poziom 12  

    Świec przerobiłem już kilkanaście. Kondensator wymieniłem nowy na nowy. Świece wymieniałem i polskie i zagraniczne bez większej poprawy.

    Kolega cowboy49 napisał
    ja miałem podobny problem wziąłem poszedłem na giełdę kupiłem nowy kondensator i podłączyłem go do lampy, tego drugiego nie ruszałem i motorynka działała sprawnie kłopot miną

    Tu nie za bardzo wiem o co koledze chodzi.

    0
  • #8 13 Kwi 2009 22:47
    Staszek49
    Poziom 34  

    W przeszłości miałem podobne przypadki z WSK-125. Po dłuższej jeździe na maksa (tj. 82 km/h) po pewnym czasie " nagle gasła. Z mojego doświadczenia wynikało, że WSK "zacierała się" tj. "puchł tłok" w cylindrze (wada materiału) i dopiero po ostygnięciu można było uruchomić silnik. Wg mnie to po takiej jeździe zapiekały się pierścionki na tłoku i dlatego po ostygnięciu - pomimo dobrej iskry i dopływu paliwa, z braku kompresji nie chciał zapalać. Ja miałem wypróbowany sposób na taki stan rzeczy - po częściowym ostygnięciu silnika włączałem 2 bieg i brałem motor na tzw. "popych". Po kilku metrach zwykle zapalał silnik. Dodaję, że takie przypadki zdarzały się bez względu na temperaturę otoczenia tj. i w dzień i w nocy, ale gdy jeździłem motorem z niższą prędkością, takich przypadków nie miałem.

    1
  • #9 13 Kwi 2009 23:18
    wojtek2812
    Poziom 22  

    Staszek49 napisał:
    W przeszłości miałem podobne przypadki z WSK-125. Po dłuższej jeździe na maksa (tj. 82 km/h) po pewnym czasie " nagle gasła. Z mojego doświadczenia wynikało, że WSK "zacierała się" tj. "puchł tłok" w cylindrze (wada materiału) i dopiero po ostygnięciu można było uruchomić silnik. Wg mnie to po takiej jeździe zapiekały się pierścionki na tłoku i dlatego po ostygnięciu

    A według mnie z całym szacunkiem pisze kolega farmazony lub opisuje sytuacje kiedy WSK śmigała na rzemieślniczym tłoku. Sam to przerabiałem

    0
  • #10 15 Kwi 2009 16:26
    cowboy49
    Poziom 2  

    otwórz lampe tam powinien byc luźny kabel nigdzie nie podłączony

    jeśli jest to do tego kabla podłącz drugi nowy kondensator lecz tego w silniku nie wyciągaj zostaw go tak jak był

    kłopot powinien minąc


    P.S. w moim przypadku zadziałało

    Dodano po 6 [minuty]:

    a nie wie ktos co może byc powodem tego że motorynka po tej zimie nie chce zapalic ani na kopa ani na popych i cały czas mi swiece zalewa po zimie :?:

    czysty filter powietrza i kranik paliwa :!:

    świeca iskra F80 :!:

    :|

    help :?:

    0
  • #11 15 Kwi 2009 17:04
    niutat
    Poziom 37  

    cowboy49 napisał:

    a nie wie ktos co może byc powodem tego że motorynka po tej zimie nie chce zapalic ani na kopa ani na popych i cały czas mi swiece zalewa po zimie :?:
    help :?:

    Spróbuj nalać świeżego paliwa :wink:

    2
  • #12 15 Kwi 2009 17:19
    gromleon
    Poziom 33  

    Co do tematu to cewka zapłonowa do wymiany, częsty temat w motorynkach , pali ładnie rozgrzeje się motor zgaśnie a już po chwili iskra jest i tak w koło. Co do braku kompresji to jeśli zapaliła to nie powinna gasnąć od tak sobie dla kaprysu jedynie słaba będzie . Przy braku kompresji to i ciężko z uruchomieniem silnika by było.

    0
  • #13 15 Kwi 2009 21:52
    Staszek49
    Poziom 34  

    Do wiadomości "Wojtka-2812" - miałem wówczas WSK nówkę z "Polmozbytu", a więc trudno obecnie ustalić z jakiego źródła montowano tłoki. Jak już wyżej nadmieniłem takich przypadków miałem kilka i dlatego musiałem uważać na prędkość, tj. aby nie przekraczać tej górnej - 82 km/h. Wracając do meritum - proszę zwrócić uwagę na przewód wysokiego napięcia tj. czy nie ma przebicia. Proszę zwrócić też uwagę na tzw. fajkę świecy, w których zwykle wypalają się rezystory przeciwzakłóceniowe i ze względu na powstałą przerwę też nie będzie właściwej iskry. Badanie tej usterki proponuję przeprowadzić w ciemności, bowiem wówczas można zauważyć, gdzie następuje tzw. przebicie.

    2
  • #14 23 Kwi 2009 21:05
    przem_now1
    Poziom 9  

    siemka. jestem tu nowy, ale kolega pisze wyraźnie że ma iskrę a mimo to nie odpala. mam podobny problem. wymieniłem już wszysto oprucz uszczelniaczy na wale korbowym. jesli to nie pomoże to nie wiem już co może być przyczyną. a i mój sprzęt nie odpala na pych :) silnik wfm na glebogryzarce ogrodowej, ale objawy jak u kolegi od motorynki.

    0
  • #15 24 Kwi 2009 07:25
    gromleon
    Poziom 33  

    Mo panowie to jest tak prosty silnik że wystarczy wziąć kilka kluczy i posprawdzać wszystko , co do mojej teorii z cewką zważ na to przem_now1 że napisałem że iskra po chwili już jest. Przerabiałem to już kiedyś silnik kręci się ładnie gaśnie zanim wykręciłem święcę to cewka ostygła i iskra już była tam gdzie powinna . NO dobra a jak tak zgaśnie po po próbie zapalenia silnika świecę zalewa czy nie? Jeśli nie to wiadomo co dalej w przypadku jak świeca sucha także wiadomo.

    0
  • #16 24 Kwi 2009 21:16
    przem_now1
    Poziom 9  

    u mnie świeca jest sucha. i co z tym począć. znam się na włoskich i niemieckich ciągnikach (pierwszy jak auto sportowe na L a drugi D...-F...) rolniczych a polska konstrukcja mnie pokona? :)

    0
  • #17 24 Kwi 2009 22:52
    Breżniew
    Poziom 21  

    Jeśli paliwo stało kilka miesięcy w zbiorniku to jest do wymiany ze względu na odparowanie najbardziej lotnych frakcji. Pozostałe w zbiorniku składniki paliwa maja wyższą temperaturę zapłonu i rozruch będzie bardzo utrudniony. Sprawdź dopływ paliwa , wyczyść gaźnik i go wyreguluj. Jak dalej nie bedzie palil to wlej przez otwór świecy kilka ccm paliwa i zobacz czy odpali. Byc może simmeringi na wale korbowym są do wymiany.

    0
  • #19 25 Kwi 2009 16:40
    przem_now1
    Poziom 9  

    chłopaki ja już wiem!! to cewka fiksuje. zrobiłem eksperyment. założyłem cewkę od auta i dałem prąd z akumulatora. kondesatorek i platynka zostały tak na miejscu bo bez tego ani rusz. działa bez zażutu nawet gdy tłumnik rozgrzeje się do czerwoności. kupię nową orginalna cewkę i bedzie smigać :) z poważaniem Kombinatorek

    0
  • #22 13 Lip 2009 13:27
    DANUŚ
    Poziom 12  

    Panowie temat zamykam. Motorynka dostała nową cewkę, później jeszcze dwie inne i dopiero zaczęła jeździć. NIe wiem jeszcze na jak długo ale jest lato grzeje się szybciej i nie gaśnie nawet po długiej jeżdzie na pierwszym biegu. Dziękuję zatem za podpowiedzi i sugestie wszystkim, za wszystkie dobre rady tym bardziej
    mała rzecz a cieszy:) Moje dzieci oczywiście bo ja śmigam na czymś większym
    Jeszcze raz Bardzo dziękuję

    0