Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Motorynka/Romet gaśnie po zagrzaniu

07 Kwi 2009 23:22 14843 21
  • Poziom 12  
    witam
    Mam taki problem i nie mogę sobie z nim poradzić. Motorynka dokładnie a nie romet ( chodziło mi o silnik) odpala od kopa jak jest zimna. Po krótkiej jeździe gaśnie i nie można jej zapalić. Po wymianie świecy na inna czasami zapala i jedzie jeszcze przez chwilę. Po tym jak zgaśnie iskra jest. Paliwo jest, kranik bardzo już jest drożny. Nowy aparat zapłonowy kpl. Nowe świece iskry 75. Nowy gaźnik kpl. Pomocy. Klin jest dobry magneto wycentrowane. Jak zgaśnie to kopie sie ją bez oporu tzn nic nie ociera nie ma zwiększonego oporu na kopniaku. Przerobiłem już parę takich silniczków ale takiego jeszcze nie miałem. Kondensator mimo że był nowy w nowym aparacie też wymieniłem już na nowy
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Moderator Samochody
    Kolego Danuś, naprawia kolega BMW, a z prostym silniczkiem ma problem?. Słabe ciśnienie sprężania, może zalewać po rozgrzaniu, nieszczelna skrzynia korbowa, cewka zapłonowa może przebijać po rozgrzaniu... Przecież żadnej filozofii tam nie ma.
  • Poziom 18  
    Wydaje mi się ,że może tracić kompresje po rozgrzaniu.Rozbierałeś cylinder i oglądałeś tłok z pierścieniami?
  • Poziom 12  
    Nowe uszczelniacze i łożyska na wale, dobry klin, proste magneto, nowy aparat cewka zapłonowa przewód, fajka, dalej- cylinder tłok pierścienie. Brak luzu na wale. zapłon wyregulowany, nowy gaźnik. jeszcze jakieś sugestie?? Po tym jak zgaśnie świeca jest sucha i koloru szarego wiec go nie zalewa. cewka nie ma ani jak ani gdzie przebić bo iskra jest. Poproszę o jakieś konkrety koledzy. :D Może kolega Robokop coś wniesie :D
  • Poziom 2  
    ja miałem podobny problem wziołem poszedłem na giełdę kupiłem nowy kondensator i podłączyłem go do lampy, tego drugiego nie ruszałem i motorynka działała sprawnie kłopot miną
  • Poziom 21  
    DANUŚ napisał:
    witam
    Mam taki problem i nie mogę sobie z nim poradzić. Motorynka dokładnie a nie romet ( chodziło mi o silnik) odpala od kopa jak jest zimna. Po krótkiej jeździe gaśnie i nie można jej zapalić. Po wymianie świecy na inna czasami zapala i jedzie jeszcze przez chwilę. Po tym jak zgaśnie iskra jest. Paliwo jest, kranik bardzo już jest drożny. Nowy aparat zapłonowy kpl. Nowe świece iskry 75. Nowy gaźnik kpl. Pomocy. Klin jest dobry magneto wycentrowane. Jak zgaśnie to kopie sie ją bez oporu tzn nic nie ociera nie ma zwiększonego oporu na kopniaku. Przerobiłem już parę takich silniczków ale takiego jeszcze nie miałem. Kondensator mimo że był nowy w nowym aparacie też wymieniłem już na nowy


    Masz ewidentnie złą świecę. Jest za gorąca ( zła wartość cieplna). Powinna być Iskra F80 lub zagraniczny zamiennik. F75 po zagrzaniu traci iskrę bo się przegrzewa. Jeśli jeszcze dodatkowo przerabiałeś silnik np zwiększając stopień sprężania to i F80 może być za gorąca.
  • Poziom 12  
    Świec przerobiłem już kilkanaście. Kondensator wymieniłem nowy na nowy. Świece wymieniałem i polskie i zagraniczne bez większej poprawy.

    Kolega cowboy49 napisał
    ja miałem podobny problem wziąłem poszedłem na giełdę kupiłem nowy kondensator i podłączyłem go do lampy, tego drugiego nie ruszałem i motorynka działała sprawnie kłopot miną

    Tu nie za bardzo wiem o co koledze chodzi.
  • Poziom 35  
    W przeszłości miałem podobne przypadki z WSK-125. Po dłuższej jeździe na maksa (tj. 82 km/h) po pewnym czasie " nagle gasła. Z mojego doświadczenia wynikało, że WSK "zacierała się" tj. "puchł tłok" w cylindrze (wada materiału) i dopiero po ostygnięciu można było uruchomić silnik. Wg mnie to po takiej jeździe zapiekały się pierścionki na tłoku i dlatego po ostygnięciu - pomimo dobrej iskry i dopływu paliwa, z braku kompresji nie chciał zapalać. Ja miałem wypróbowany sposób na taki stan rzeczy - po częściowym ostygnięciu silnika włączałem 2 bieg i brałem motor na tzw. "popych". Po kilku metrach zwykle zapalał silnik. Dodaję, że takie przypadki zdarzały się bez względu na temperaturę otoczenia tj. i w dzień i w nocy, ale gdy jeździłem motorem z niższą prędkością, takich przypadków nie miałem.
  • Poziom 22  
    Staszek49 napisał:
    W przeszłości miałem podobne przypadki z WSK-125. Po dłuższej jeździe na maksa (tj. 82 km/h) po pewnym czasie " nagle gasła. Z mojego doświadczenia wynikało, że WSK "zacierała się" tj. "puchł tłok" w cylindrze (wada materiału) i dopiero po ostygnięciu można było uruchomić silnik. Wg mnie to po takiej jeździe zapiekały się pierścionki na tłoku i dlatego po ostygnięciu

    A według mnie z całym szacunkiem pisze kolega farmazony lub opisuje sytuacje kiedy WSK śmigała na rzemieślniczym tłoku. Sam to przerabiałem
  • Poziom 2  
    otwórz lampe tam powinien byc luźny kabel nigdzie nie podłączony

    jeśli jest to do tego kabla podłącz drugi nowy kondensator lecz tego w silniku nie wyciągaj zostaw go tak jak był

    kłopot powinien minąc


    P.S. w moim przypadku zadziałało

    Dodano po 6 [minuty]:

    a nie wie ktos co może byc powodem tego że motorynka po tej zimie nie chce zapalic ani na kopa ani na popych i cały czas mi swiece zalewa po zimie :?:

    czysty filter powietrza i kranik paliwa :!:

    świeca iskra F80 :!:

    :|

    help :?:
  • Poziom 36  
    cowboy49 napisał:

    a nie wie ktos co może byc powodem tego że motorynka po tej zimie nie chce zapalic ani na kopa ani na popych i cały czas mi swiece zalewa po zimie :?:
    help :?:

    Spróbuj nalać świeżego paliwa :wink:
  • Poziom 1  
  • Poziom 35  
    Do wiadomości "Wojtka-2812" - miałem wówczas WSK nówkę z "Polmozbytu", a więc trudno obecnie ustalić z jakiego źródła montowano tłoki. Jak już wyżej nadmieniłem takich przypadków miałem kilka i dlatego musiałem uważać na prędkość, tj. aby nie przekraczać tej górnej - 82 km/h. Wracając do meritum - proszę zwrócić uwagę na przewód wysokiego napięcia tj. czy nie ma przebicia. Proszę zwrócić też uwagę na tzw. fajkę świecy, w których zwykle wypalają się rezystory przeciwzakłóceniowe i ze względu na powstałą przerwę też nie będzie właściwej iskry. Badanie tej usterki proponuję przeprowadzić w ciemności, bowiem wówczas można zauważyć, gdzie następuje tzw. przebicie.
  • Poziom 10  
    siemka. jestem tu nowy, ale kolega pisze wyraźnie że ma iskrę a mimo to nie odpala. mam podobny problem. wymieniłem już wszysto oprucz uszczelniaczy na wale korbowym. jesli to nie pomoże to nie wiem już co może być przyczyną. a i mój sprzęt nie odpala na pych :) silnik wfm na glebogryzarce ogrodowej, ale objawy jak u kolegi od motorynki.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    u mnie świeca jest sucha. i co z tym począć. znam się na włoskich i niemieckich ciągnikach (pierwszy jak auto sportowe na L a drugi D...-F...) rolniczych a polska konstrukcja mnie pokona? :)
  • Poziom 21  
    Jeśli paliwo stało kilka miesięcy w zbiorniku to jest do wymiany ze względu na odparowanie najbardziej lotnych frakcji. Pozostałe w zbiorniku składniki paliwa maja wyższą temperaturę zapłonu i rozruch będzie bardzo utrudniony. Sprawdź dopływ paliwa , wyczyść gaźnik i go wyreguluj. Jak dalej nie bedzie palil to wlej przez otwór świecy kilka ccm paliwa i zobacz czy odpali. Byc może simmeringi na wale korbowym są do wymiany.
  • Poziom 1  
  • Poziom 10  
    chłopaki ja już wiem!! to cewka fiksuje. zrobiłem eksperyment. założyłem cewkę od auta i dałem prąd z akumulatora. kondesatorek i platynka zostały tak na miejscu bo bez tego ani rusz. działa bez zażutu nawet gdy tłumnik rozgrzeje się do czerwoności. kupię nową orginalna cewkę i bedzie smigać :) z poważaniem Kombinatorek
  • Poziom 1  
  • Poziom 12  
    Panowie temat zamykam. Motorynka dostała nową cewkę, później jeszcze dwie inne i dopiero zaczęła jeździć. NIe wiem jeszcze na jak długo ale jest lato grzeje się szybciej i nie gaśnie nawet po długiej jeżdzie na pierwszym biegu. Dziękuję zatem za podpowiedzi i sugestie wszystkim, za wszystkie dobre rady tym bardziej
    mała rzecz a cieszy:) Moje dzieci oczywiście bo ja śmigam na czymś większym
    Jeszcze raz Bardzo dziękuję