Mam pikusia 2hdi z 2000 roku, klimatyzacja na przyciski z wyświetlaczem, zawsze aby odciążyć silnik po przekręceniu kluczyka wyłączałem na panelu a kiedy silnik chodził włączałem aby z ustawioną temperaturą chłodził lub dogrzewał, jakie było moje zdziwienie kiedy włączam klimę a tu żadnej reakcji, żadnego nawet najdrobniejszego nawiewu, nauczony doświadczeniem, obniżam na wyświetlaczu temperaturę do 14 stopni (zawsze wtedy wiatraki głowę urywały) i nic, nastawiam na 28 stopni ta sama sytuacja, ni wiatraczek się nie włączył, moje pytanie ... co może być powodem takiego działania, i czy wiatrak mimo braku działania samej klimy nie powinien chociaż dawać nadmuchu powietrza z zewnątrz, proszę o konstruktywne odpowiedzi i pozdrawiam