Witam serdecznie WSZYSTKICH uzytkownikow forum oraz dziekuje za zainteresowanie sie moim tematem/problemem.
Sprawa wyglada nastepujaco.
Motocykl, to Yamaha R6 rocznik 2001 doposazona w angielskiej firmy alarm "Datatool" model alarmu "VETO EVO".
Motocykl w stanie idealnym, alarm funkcjonowal bez najmniejszych zastrzezen i wszystko bylo ok, az do czasu kiedy postanowilem wyjac akumulator w celu jego podladowania.
Od tamtego czasu nie mozna uruchomic motocykla
Powod ? Ja obstawiam na immobilajzer, bo alarm jest w niego wyposazony.
Rozebralem motocykl, wykrecilem swiece i NIE MA iskry ...
Na poczatku obarczylem wina modul oraz przekaznik. Podmienilem z motocykla kolegi ( motocykl identyczny, rok rowniez ) i bez zmian wiec to wyeliminowalem.
Dodam moze ze alarm dziala poprawnie, tzn. sam sie uzbraja, jest aktywny ( wyje ) i mozna go z pilota zalaczyc oraz wylaczyc.
Rece mi juz opadly, nie mam pojecia co z tym zrobic.
Moze ktos ma taki alarm ( powszechny w wielkiej brytani alarm ) i zna sie na rzeczy i jest w stanie pomoc.
Dodam ze mam cala mase, ulotek, ksiazeczek, instrukcji obslugi tego alarmu ( bylo wszystko z motocyklem jak kupowalem ) ale nie znam jezyka na tyle zeby sobie z tym poradzic.
Wiec tutaj duzy uklon do osob znajacy jezyk perfekt. Chetnie bym przeslal cala instrukcje ( na e-Mail'a :zniesmaczony: ) i moze bysmy sobie jakos poradzili z tym alarmem.
To by bylo na tyle.
Odnosnie alarmu, to mam caly komplet, wszystko lacznie z dwoma pilotami.
Moim zdaniem "trzyma" immobilajzer i nie pozwala uruchomic motocykla. Iskry nie ma, sprawdzalem wielokrotnie. Rozrusznik kreci ale co z tego ...
Motocykl nie jest wyposazony fabrycznie w immobilajzer w stacyjce/kluczyku. Immobilajzer jest w zalozonym opcjonalnie alarmie.
Podaje strone producenta alarmu. Moze sie przyda.
www.datatool.co.uk
pozdrawiam!
Zmieniłem temat - Regulamin p.11.1 [sharp]
Sprawa wyglada nastepujaco.
Motocykl, to Yamaha R6 rocznik 2001 doposazona w angielskiej firmy alarm "Datatool" model alarmu "VETO EVO".
Motocykl w stanie idealnym, alarm funkcjonowal bez najmniejszych zastrzezen i wszystko bylo ok, az do czasu kiedy postanowilem wyjac akumulator w celu jego podladowania.
Od tamtego czasu nie mozna uruchomic motocykla
Powod ? Ja obstawiam na immobilajzer, bo alarm jest w niego wyposazony.
Rozebralem motocykl, wykrecilem swiece i NIE MA iskry ...
Na poczatku obarczylem wina modul oraz przekaznik. Podmienilem z motocykla kolegi ( motocykl identyczny, rok rowniez ) i bez zmian wiec to wyeliminowalem.
Dodam moze ze alarm dziala poprawnie, tzn. sam sie uzbraja, jest aktywny ( wyje ) i mozna go z pilota zalaczyc oraz wylaczyc.
Rece mi juz opadly, nie mam pojecia co z tym zrobic.
Moze ktos ma taki alarm ( powszechny w wielkiej brytani alarm ) i zna sie na rzeczy i jest w stanie pomoc.
Dodam ze mam cala mase, ulotek, ksiazeczek, instrukcji obslugi tego alarmu ( bylo wszystko z motocyklem jak kupowalem ) ale nie znam jezyka na tyle zeby sobie z tym poradzic.
Wiec tutaj duzy uklon do osob znajacy jezyk perfekt. Chetnie bym przeslal cala instrukcje ( na e-Mail'a :zniesmaczony: ) i moze bysmy sobie jakos poradzili z tym alarmem.
To by bylo na tyle.
Odnosnie alarmu, to mam caly komplet, wszystko lacznie z dwoma pilotami.
Moim zdaniem "trzyma" immobilajzer i nie pozwala uruchomic motocykla. Iskry nie ma, sprawdzalem wielokrotnie. Rozrusznik kreci ale co z tego ...
Motocykl nie jest wyposazony fabrycznie w immobilajzer w stacyjce/kluczyku. Immobilajzer jest w zalozonym opcjonalnie alarmie.
Podaje strone producenta alarmu. Moze sie przyda.
www.datatool.co.uk
pozdrawiam!
Zmieniłem temat - Regulamin p.11.1 [sharp]