Witam wszystkich po dość długiej przerwie na forum...
Znowu mam problem. Otórz podczas jazdy samochodem i słuchania piosenek co chwilę "słabnie bas" tzn. wzmacniacz cały czas jest włączony i bas ze skrzyni wydobywa się cały czas (wiem to napewno bo jak wyłącze wzmacniacz dodatkowym włącznikiem to nie ma go prawie wcale)tylko nieraz jest dużo słabszy niż powinien.
I teraz moje pytanie do kolegów:
Czy może być to spowodowane odczepieniem się jakiegoś przewodu czincz (ale tylko masy) i tak właśnie gra??? (to mi tylko przyszło do glowy)
Dodam tylko, że wcześniej było wszystko ok...
Zestawik to;
Carpower 1502
Lanzar Max 12
Pioneer DEH-3000MP
I kabelki z miedzi beztlenowej firmy Dietz o grubości 25mm²
Proszę o wszelkie podpowiedzi w sprawie...
Z góry Dziękuje.
Znowu mam problem. Otórz podczas jazdy samochodem i słuchania piosenek co chwilę "słabnie bas" tzn. wzmacniacz cały czas jest włączony i bas ze skrzyni wydobywa się cały czas (wiem to napewno bo jak wyłącze wzmacniacz dodatkowym włącznikiem to nie ma go prawie wcale)tylko nieraz jest dużo słabszy niż powinien.
I teraz moje pytanie do kolegów:
Czy może być to spowodowane odczepieniem się jakiegoś przewodu czincz (ale tylko masy) i tak właśnie gra??? (to mi tylko przyszło do glowy)
Dodam tylko, że wcześniej było wszystko ok...
Zestawik to;
Carpower 1502
Lanzar Max 12
Pioneer DEH-3000MP
I kabelki z miedzi beztlenowej firmy Dietz o grubości 25mm²
Proszę o wszelkie podpowiedzi w sprawie...
Z góry Dziękuje.