Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z pozwoleniem na zainstalowanie anteny nadawczej.

10 Kwi 2009 08:48 2216 24
  • Poziom 18  
    Witam
    Jak w temacie zwracam się z prośbą o poradę ewentualnie jak mam to załatwić czy spółdzielnia ma prawo mi odmówić zainstalowania takiej anteny nadmienię że mieszkanie jest moją własnością i mieszkam na ostatnim piętrze więc antena jak i maszt będzie postawiona nad moim mieszkaniem chodzi dokładnie jakie dokumenty muszę im przedstawić i czy są jakieś akty prawne którymi mógł bym się bronić przed ewentualną odmową dodam że w bloku obok jest postawiony maszt od nadajnika internetowego jest on przytwierdzony do komina blok w którym mieszkam jest wspólnotą podejrzewam że będę musiał zebrać podpisy większości lokatorów wyrażających zgodę na montaż anteny . Pozdrawiam 73!
  • Poziom 39  
    Witam! Jak widzę w Polsce wielkie zacofanie w tych sprawach, ja walczylem ponad rok i zakończyło się to fiaskiem, bo moja Spółdzielnia znalazła nagle gdzieś niewiadomo gdzie uchwalę rady osiedla o zakazie montowania czegokolwiek na dachach, a przypominam, że obok mnie, jak i u kolegi są anteny, więc ja załamałem ręce, bo niewiem co zrobić. Może ktoś jeszcze podpowie, a może wystarczyło odpowiednio zapłacić komu trzeba :cry: :cry:
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Jak mieszkasz na ostatnim piętrze to postaw na balkonie tak, żeby wystawała ponad dach i z głowy.
    Michał
  • Poziom 18  
    Witam i dziękuje za zainteresowanie problemem o balkonie ma mowy gdyż go nie posiadam chce po prostu postawić ją na dachu a chciałbym się za to zabrać tak żeby sprawa nie spaliła na samym początku dlatego zwróciłem się do was przecież w tym kraju mieszkają ludzie co prowadzą łączności i mają anteny na dachach bloków i ciekawi mnie jak oni sobie poradzili z tym problemem . Pozdrawiam 73!
  • Pomocny post
    Poziom 36  
    1. Nie prosić, bo pomyślą że to od nich zależy !
    http://forumsep.pl/viewtopic.php?p=22933#22933
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic817799.html
    2. Wpisać w wyszukiwarkę ogólną "prawo antenowe" i... poczytać
    3. Instalacja musi być wykonana zgodnie z aktualnymi przepisami (uziemienie anteny, zgłoszenie >3m wysokości...) i rozsądkiem, prawami fizyki (bezpieczeństwo konstrukcji przy ekstremalnych warunkach atmosferycznych, sieć masy budynku, antena zwarta dla DC, ...)
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1259487.html
    4. Warto należeć do PZK (ew. pomoc prawna) http://pzk.org.pl/readarticle.php?article_id=18
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    jak sie domyslam chodzi koledze o antene CB?ja jakies pol roku temy napisalem pismo z prosbą do spółdzielni mieszkaniowej.po kilku dniach dostalem odpowiedz ze moge wykorzystac uchwyty do dawno juz nieistniejących anten zbiorczych jednak w moim interesie i na wlasny koszt musze po montazu zawołać ekipe techniczna ze spółdzielni która ma zbadac czy nie uszkodzilem dachu a jesli tak to oni mnie obciąża kosztami naprawy.potem juz tylko wystarczylo isc do PARu po pozwolenie na nadawawanie i po klopocie
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    kondensator napisał:
    >3m wysokości...
    I tu jest problem bo może albo powieić dipola poziomego albo 1/4 fali na dachu. Michał
  • Poziom 29  
    To po........ kraj i ludzie!
    Idż do prezesa z "załącznikiem" i pogadaj jak "ludż z ludziem", bo inaczej to nożesz wybrać drogę legalizmu i ............
  • Poziom 37  
    Nie wszystko może zależeć tylko od prezesa.
    Musisz uzyskać zgodę wszystkich lokatorów, i to na piśmie.

    Dopiero w następnych podejściach sprawa formalna- zabezpieczenia, BHP i inne pierdoły.

    A jak już wystawisz antenę, to dopiero sąsiedzi zaczną narzekać; a to zakłócenia odbioru w TV, w radiu.

    Aby się o tym przekonać, to zamontuj zwykły kij od szczotki, i "zamontuj" sznurek jako fider- zobaczysz ile będziesz miał skarg i narzekań na zakłócenia w odbiorze. :D
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    W latach 90 łatwo się obchodziło bzdurny zakaz stawiania anten na dachu. Przykręcało się uchwyty do bocznej ściany bloku.
    Michał
  • Poziom 18  
    Dokładnie to anteny miały by być dwie na 144Mhz i 430Mhz masz około 4 metry.
  • Poziom 33  
    Napisz że to antena do odbiornika, kupiłeś odbiornik legalnie więc chcesz słuchać. Wykonuj zdjęcia osobników z pieskami na trawnikach (jak brudzą) i zgłoś pismo że ci to przeszkadza jak im antena ,kolega w ten sposób uziemił wszystkich pyskujących a przeważnie byli ci od piesków hi. Antena wisi i ma się dobrze.
    73!
  • Użytkownik usunął konto  
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.
    monteros napisał:
    Dokładnie to anteny miały by być dwie na 144Mhz i 430Mhz masz około 4 metry.


    Należysz do PZK? Jeżeli tak, to zwróć się do nich o pomoc. W końcu po to składki płacisz.

    PZK już pomogło, m.in. koledze SP6AKZ. Z "grubej rury" do nich. Od razu droga sądowa, nie ma co się "ścierać". Podobno PZK płaci za pierwszą rozprawę.

    Masz pełne prawo do postawienia anten na dachu. Walcz o to!
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 18  
    Nie należę do PZK myślę że zacznę od zebrania podpisów od lokatorów mojego bloku wyrażających zgodę na zainstalowanie anteny na dachu a dopiero potem z odpowiednim pismem do prezesa spółdzielni z postów które koledzy napisali to prawo i tak jest po mojej stronie i nie mogą mi zabronić zamontowania anteny bez podania jakich kolwiek przyczyn .
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    W mojej wspólnocie zarząd też kręcił nosem że chcę antenę postawić. Rozmowa z prezesem była krótka "Jestem właścicielem i mam prawo do współużytkowania powierzchni wspólnej, w tym dachu. Płacę czynsz, fundusz remontowy na powierzchnie wspólną itp". Postawiłem antenę na 2m i powiesiłem deltę na 80m i dyskusji nie było. Mam prawo i koniec. Radzę zapoznać się z Ustawa o własności lokali z dnia 24 czerwca 1994 r. (tekst ujednolicony).
    Zażądaj wglądu do regulaminu wspólnoty, niech pokażą Ci że była uchwała właścicieli, która mówi że na dachu nie wolno montować anten. Jeśli nie ma szczegółowego wpisu o antenach w regulaminie to postrasz zarząd że narusza Twoje interesy, gdyż montaż i korzystanie z anteny nie będą powodowały utrudnień w korzystaniu z powierzchni wspólnej, w skład której wchodzi również dach, przez innych współwłaścicieli. Regulamin wspólnoty jest aktem prawnym i ustanawiają go właściciele, lecz nie mogą przekroczyć postanowień w/w ustawy. Zarząd nie stanowi prawa, zarząd tylko wykonuje obowiązki narzucone uchwałami właścicieli. Podejrzewam że jak twardo postawisz się zarządowi, pokażesz że znasz prawo, oświadczysz że nie odpuścisz i jesteś gotów wszcząć postępowanie sądowe przeciwko naruszającej Twoje prawa wspólnocie (w moim przypadku sądem straszyć nie musiałem), to rura mi zmięknie.

    Życzę powodzenia i wygranej batalii, oraz wesołych, zdrowych i spokojnych Świąt, dla Ciebie i szanownych Forumowiczów.
  • Poziom 18  
    Witam i dziękuje wszystkim za zainteresowanie dużo się wyjaśniło po świętach ruszam do boju . Pozdrawiam wszystkich i życzę

    Wesołych Świąt Wielkanocnych
    Spokoju Ducha wiary w Ludzi
    Umiejętności dostrzegania piękna tego świata
    I wiary w siebie i swoje możliwości.



    Dam znać jak to wszystko wyszło .
  • Poziom 16  
    Nie rozumiem dlaczego wszystkie sugestie idą w kierunku konfrontacyjnego załatwiania sprawy, wymachiwania szabelką, podpisami sąsiadów, straszeniem prawem. Bywają przecież normalni Prezesi i normalne Zarządy. Za wszelką cenę należy zacząć od spokojnych działań "dyplomatycznych" - rozmowy ze wspólnotą a konkretnie z kimś to ważnym i wpływowym - wyjaśnienie mu o co chodzi, opowiedzenie o krótkofalarstwie, pokazanie jakiś materiałów np. Świata Radio. Przekonanie "decydenta" że wiesz co chcesz postawić, liczysz się i uwzględniasz ewentualne szkody jakie mogą powstać, bierzesz to na siebie. Staraj się wypaść jako świadomy, przygotowany i poważny "petent".

    We wstępnych rozmowach raczej mówić o zgodzie na maszt i antenie - bez precyzowania że chodzi o antenę "nadawczą"

    Musisz też zapoznać się z obowiązującymi wymogami Prawa Budowlanego, które określa warunki jakie powinna spełniać stawiana antena - tego nie przeskoczysz, niezależnie od uzyskania samej samej zgody. To wszystko wygląda na trudne i bardzo skomplikowane ale w końcu jakoś setki Kolegów to zalatwiło.

    Miałem przyjemność prawie dziesięć razy przeprowadzać się z całym korowodem załatwiania kolejnych "zgód" i stawiania anten. Zawsze załatwiłem to stosując się do powyższych zasad - problem i to dość bulwersujący, miałem tylko raz ale była to SM związana z budynkami po wojsku. Ale też w końcu wyszło na moje.
  • Poziom 31  
    A ja załatwiłem bardziej niż polubownie . Zacząłem paniom w spółdzielni radia przestrajać na górny UKF. Po którymś tam z kolei Pani od administracji mówi do prezesa . Panie prezesie - taki dobry fachowiec , szkoda żeby nie miał tej anteny. zobacz Pan ile spółdzielnia zaoszczędziła na zakupie nowego sprzętu . No i chwyciło ! Okazało się że główny elektryk ma od dwudziestu lat nie wykorzystany znak nasłuchowy ! No i potem zrobiłem dokumentacje anteny (!) która została naniesiona na podkłady geodezyjne :)) A żeby było śmiesznie to teraz nie mogę jej zdjąć !! Bo jest na podkładach -hi. Poza tym dużo daje jak jesteś fachmanem od telekomunikacji . Ja jestem , a tam się bez przerwy coś psuje ! No więc .... Wesołych świąt i powodzenia z anteną ! tego Ci życzę na święta . R-2 :))
  • Poziom 16  
    Witam. Z uwagą przeczytałem informacje kolegów nt instalacji anten na dachach zasobów sp-ni mieszkaniowych. Pozwolę sobie polecić lekturę czasopisma Świat Radio nr 11/2008r. Na str. 58 ,działu Forum czytelników , znajduje się opis perypetii jednego z kolegów krótkofalowców, oraz opinia radcy prawnego na w/w temat . Mam nadzieję iż lektura tegoż artykułu , pozwoli rozwiać wątpliwości autora Monteros. A zatem: przyjemnej lektury oraz...Zdrowych, Pogodnych i Radosnych Świąt Wielkiej Nocy. Pozdrawiam.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    Kolego Elektreton - masz rację ! Tylko jest powiedziane że jak Cię wypchną drzwiami to wejdź oknem . I ja to zastosowałem . Owszem przepisy są bzdurne ale nie tylko w spółdzielczośći mieszkaniowej. Próbowałeś zdobyć licencję krótkofalarską za komuny? Bo ja tak , i mam bardzo złe wspomnienia . To było powalone konkretnie ! Dopiero jak Lech zlikwidował będąc prezydentem SB wydali mi ją od razu. A czekałem ponad 10 lat ! W ciągu tego okresu wydobyłem w swoim mieszkaniu ze trzy pluskwy podsłuchowe. Rozpytywania po zakładzie nie liczę ( na mój temat ) Teraz Panowie to jest wolny kraj tylko jeszcze co poniektórzy nie wiedzą co z tą wolnością robić . Dlatego te ograniczenia bo Im przez głowę nie może przejść że teraz już można mieć radiostację i nikogo to nie obchodzi !!! Kiedyś za samo słuchanie była kara zwłaszcza za Wolną Europę . A człowiek w słuchawkach od razu był podejrzany, bo jak się to wtedy mówiło ORMO czuwa . Pozdrawiam ! :))
  • Użytkownik usunął konto  
  • Moderator
    Skoro konkrety się skończyły a zaczęła się polityka, temat zamykam.