Witam.
Mam problem ze wzmacniaczem, a mianowicie chodzi o to ze caly czas byl podlaczony tak jak powinien, wszystko dobrze smigalo(tuba) i ostatnio jak jechalem zaczelo przerywac po wjechaniu w jakas dziure...i tak kilka razy az w koncu przestalo dzialac. Sprawdzilem po pracy wszystkie kable ale wszystko jest ok, a nawet lampka na wzmaku sie nie pali, ktora pokazuje ze on dziala, teraz nie wiem czy wzmak sie spalil czy jak, bezpieczniki wszystkie sa ok :/
Mam problem ze wzmacniaczem, a mianowicie chodzi o to ze caly czas byl podlaczony tak jak powinien, wszystko dobrze smigalo(tuba) i ostatnio jak jechalem zaczelo przerywac po wjechaniu w jakas dziure...i tak kilka razy az w koncu przestalo dzialac. Sprawdzilem po pracy wszystkie kable ale wszystko jest ok, a nawet lampka na wzmaku sie nie pali, ktora pokazuje ze on dziala, teraz nie wiem czy wzmak sie spalil czy jak, bezpieczniki wszystkie sa ok :/
