Witam
Aby twoja kontrolka rzeczywiście reagowała na spalenie się żarówki, musisz zastosować układ, który będzie reagował na brak prądu płynącego w obwodzie świateł. Możesz zrobić układzik, którego przykład daję na schemacie:
Styk S1 jest to kontaktron, na którym nawijasz odpowiednią ilość zwojów drutu (zależną od prądu płynącego w obwodzie i czułości kontaktronu) - na schemacie jest to cewka L1. Drut musi mieć odpowiednią grubość, gdyż przez niego będzie płynął prąd zasilający żarówki. Cewkę włącza się w obwód zasilania żarówek. Układ działa w ten sposób, że spalenie żarówki = otwarcie kontaktronu = przewodzenie tranzystora = zaświecenie lampki.
Ale myślę, że najpierw powinieneś przyjrzeć się instalacji elektrycznej, gdyż jeśli wszystko jest ok, to żarówki nie powinny się przepalać zbyt często. Np. w moim motorze żarówka przednia na 3 lata jazdy nie spaliła się ani razu. Dlatego sprawdź jakie jest napięcie w instalacji, jeśli jest za duże - może być problem np. z regulatorem napięcia. I nie oszczędzaj na żarówkach, nawet jeśli ma to być tylko żaróweczka do oświetlenia tablicy rejestracyjnej. Nie warto kupować tanich no-nejmów; markowe świecą lepiej i dłużej.