Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa Poland
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Torus 23.23WXT - problem z gaśnięciem - za duży ciąg?

pepax1 14 Kwi 2009 17:32 8456 21
  • #1 14 Kwi 2009 17:32
    pepax1
    Poziom 10  

    Witam
    Mam problem z kotłem dwufunkcyjnym Torus 23.23WXT.
    Torus 23.23WXT - problem z gaśnięciem - za duży ciąg?
    Po skończeniu okresu grzewczego kocioł pracuje wyłącznie obiegu c.w.u. {Poniżej opisany problem prawie nie występował w okresie grzewczym gdyż kocioł nigdy nie był zimny}
    Po odkręceniu ciepłej wody w kranie kocioł się uruchamia, zwiększa moc palnika głównego i po paru (parunastu) sekundach gaśnie.
    Moja analiza i dotychczasowe doświadczenie doprowadziły mnie do wniosku że piec gaśnie z racji zaniku płomienia na palniku pilotującym. Powodem tego jest duży ciąg wytworzony podczas pracy na pełnej mocy i ściąganie płomienia z termopary.
    Czy mieliście do czynienia z podobnym problemem? Jak temu zaradzić?

    Pomysły już zrealizowane:
    1. Zmniejszyłem ciśnienie gazu dopływające do pieca (przykręciłem zawór) - efekt: czekam długo na ciepłą wodę, często nie uzyskując odpowiedniej temperatury, ale piec nie gaśnie :) {rozwiązanie wyłącznie chwilowe i ostateczne}
    2. Zmniejszyłem ciąg kominowy poprzez rozszczelnienie rury odprowadzającej spaliny - efekt: strach pomyśleć
    3. Wyczyściłem końcówkę termopary (elektrody jonizującej) efekt: lepsza jej czułość na temperaturę - piec gaśnie :(
    4. Czujnik temperatury na nagrzewnicy przepiąłem w obwód czujnika spalin. efekt: obwód termopary mniej obciążony złymi stykami itp. efekt: większy prąd na termoparze szybciej uzyskuje wymagane napięcie do automatycznego podtrzymania płomienia na palniku pilotującym.
    5.Wymieniłem palnik pilotujący na inny z pieca z zamkniętą komorą spalania (za namową osoby która zna się na temacie) Ma on inne otwory dopływu powietrza które miały znieczulić palnik na ciąg. efekt: syczy inaczej :)
    6. Wymieniłem iskrownik (konieczność po wymianie palnika) i termoparę - efekt: mniejszy prąd niż dotychczas! :(
    7. Przysłoniłem otwór wziernikowy szkiełkiem z maski spawalniczej. efekt: jakby mniejsze miotanie płomienia palnika pilotującego podczas pracy na pełnej mocy
    8. Przy pomocy śrubki na elektrozaworze gazowym regulowałem ciśnienie gazu świeczki na palniku pilotującym - efekt: wizualny, choć jeszcze nie wszystko zbadałem [Co to jest ta śrubka zaznaczona pytajnikiem? nie znalazłem nic w instrukcji]
    Torus 23.23WXT - problem z gaśnięciem - za duży ciąg?
    9. Aktualnie prowadzę doktoryzację w temacie przysłaniania termopary z różnych stron (również za namową osoby znającej temat). efekt: setki pogiętych blaszek.

    Ponieważ już wszędzie doszukuje się przyczyny, skąd taka sytuacja może mieć miejsce (nic nie zmieniałem w ciągu kominowym) podejrzewam nawet zubożoną izolacje termiczna na przedniej (tej odkręcanej) osłonie komory spalania (kilka wizyt "magików" ją znacznie nadwyrężyło, jest popękana i są miejsca gdzie jej nie ma). A może należy jeszcze przeprowadzić jakieś regulację? Nie odkamieniałem jeszcze nic w tym piecu... może to??

    Zapraszam do dyskusji i wymiany doświadczeń.
    Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie.

    PS. Jakby ktoś potrzebował instrukcję do tego modelu to służę :)

    0 21
  • Texa Poland
  • #2 14 Kwi 2009 21:06
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Jak napisałem tylko remont wymienników może pomóc.Głównie pierwotnego.A płyty izolacyjne z komory spalanie koniecznie trzeba wymienić,bo może być nie wesoło!

    0
  • #3 14 Kwi 2009 21:30
    pepax1
    Poziom 10  

    Na czym miałby polegać remont wymienników?
    Czym grozi brak izolacji w komorze spalania?

    1
  • Texa Poland
  • #4 14 Kwi 2009 21:35
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Nie doszła wiadomość email ?
    A płyta izolacyjna jak sama nazwa wskazuje.... Toć tam ściana ognia !!! podczas pracy!

    0
  • Pomocny post
    #5 14 Kwi 2009 22:46
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Tej śruby nie dotykaj. Nie jesteś władny w tym temacie. Możesz sobie i innym zrobić kuku

    0
  • #6 14 Kwi 2009 23:09
    pepax1
    Poziom 10  

    Faktycznie mail doszedl - dziękuje.
    Wymiennik pierwotny był już wcześniej zewnętrznie czyszczony i płukany. Przepływ spalin jest bez zarzutu.
    Pozostaje jednak kwestia odkamienienia jego jak i drugiego wymiennika.
    Jednak w ramach edukacji chciałbym poznać szereg powiązań łączących mój problem z proponowanym rozwiązaniem.
    Czyżby piec nie mając możliwości odpowiedniego nagrzewania wody, z racji zakamienienia wymiennika, zwiększa aż tak moc grzania na palniku głównym, że towarzyszący temu ciąg i podciśnienie ściąga płomień z elektrody?

    Przypominam sobie że zdażało sie że piec sie przegrzewał (Migało na zmianę 0 i 1). Raz nawet (niedawno) musiał popuścić zawór - aż tak bardzo zagotował. Na mój rozum może to mieć faktycznie związek ze słabym przepływem wody. Chciałbym jednak aby ktoś mający doświadczenie ustosunkował sie do tego.

    Chyba już znam przeznaczenie tej drugiej śrubki... Służy ona do pomiaru ciśnienia gazu na palniku?

    0
  • #7 14 Kwi 2009 23:27
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Cytat:
    Wymiennik pierwotny był już wcześniej zewnętrznie czyszczony i płukany. Przepływ spalin jest bez zarzutu.

    Nie wiem kiedy bo nie napisałeś.Wiedz że źle wykonana robota bardzo szybko się mści.Tylko piaskowanie i malowanie daje pożądany efekt! Płukanie w wodzie chwilowo pomaga.Sprawdź czy na pełnej mocy palnika płomień nie wychodzi po za komorę spalania.Albo co się dzieje z płomieniem,czy idzie prosto w górę bez jakiś dziwnych poziomych zawahań.Wiem że trudno będzie Ci to stwierdzić bez doświadczenia,ale mnie tego też nikt nie uczył a poznałem.
    Czyszczenie wymiennika głównego MUSI być co roku! Nie ma że boli! Jak nie ,to kasa boli!Płukanie co dwa lata.Jeśli zaniedbałeś,to może być źle.Tak samo co roku płukanie komór mieszających palnika !

    0
  • #8 14 Kwi 2009 23:42
    pepax1
    Poziom 10  

    Piaskowanie i malowanie? No tego bym się nie spodziewał... Wymiennik czyszczony był w zeszłym roku ale mechanicznie, serwisant czyścił lamele szczotką drucianą itp. Piec działa już na pewno ponad 6 lat i z tego co się dowiedziałem nie był niczym żrącym płukany.

    Czy warto wymontować elementy do płukania np. KAMIXem, czy też (jak mi ktoś radził) można podpiąć pompę w układ i przepłukać całość?

    Płomień nie wychodzi poza komorę. Na pełnej mocy jest taki czad że nie ma możliwości penetrowania na boki.

    Co to są komory mieszające palnika?

    0
  • Pomocny post
    #9 15 Kwi 2009 00:55
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Najlepiej odkamienić całość.
    Palnik składa się z dwóch części.Jedna to listwa z dyszami,druga to ta z której wychodzi płomień.Jak bym nie nazwał to wiesz o czym mowa.Każdy inaczej nazywa,a ja mówię płomienica.Składa się ona z kilkunastu elementów,i każdy obsługuje jedną dyszę.Gaz wpływa wąskim strumieniem przez dyszę w otwór powodując zassanie powietrza.I właśnie w tej części metalowej następuje wymieszanie gazu z powietrzem.Jest to drugi stopień mieszania.(pierwszy po wyjściu z dyszy,a trzeci po wyjściu z płomienicy)Ten drugi stopień jest najważniejszy bo ,że tak powiem,najbardziej zależy od niego skład mieszanki.Zakurzone ścianki powodują mniejsze zassanie powietrza i zbyt bogata w gaz mieszanka jest mniej kaloryczna powodując zwiększenie osadów na wymienniku.
    To że wymiennik był czyszczony w zeszłym roku,nic nie znaczy.Trzeba sprawdzić.Jeżeli podczas palenia się palnika,na czołach blaszek widać żarzenie albo pogrubione białe blaszki,jest oznaką osadów.Czasami muszę do gołego wypiaskować owe blaszki,aby stara powłoka całkowicie zeszła bo inaczej puchnie i blokuje przepływ spalin.
    A powiedz mi czy nie masz zasłoniętej dolnej części kotła?Jakieś zabudowy ozdobnej z kafelek?

    0
  • Pomocny post
    #10 15 Kwi 2009 10:43
    igrzelczyk
    Poziom 21  

    witam kolegow
    Hmm.. ujawnila sie u ciebie stara bolaczka torusa proponuje powrucic do poprzedniego (orginalnego )palnika pilota zalozyc szkielko (prawidlowe postepowanie ale przy orginalnym palniku pilota) wyregulowac palnik minim na 2,2mmbara (bardzo wazne) max na 11,5 mmbara((palnik swieczki musi byc ustawiony w rowny "trojkat"cisnieniem na srubce powyzej pytajnika) jesli nie pomoze to to napisz jest jeszcze jeden sposob ktory cwiczylismy w torusie przy duzych kotlach 31xc , a ta srubka co ja zaznaczyles zluzy (po odkreceniu uwaga musi byc po zakreceniu szczelna !!!!) do pomiaru cisnienia gazu na palniku ,a gasniecie swieczki nie ma nic wspolnego z zakamienionymi wymiennikami (posrednio czasami ale raczej powoduje w tym torusie slabsza cwu)ja poprostu zdmuchuje przy zaplonie palnik glowny (przedewszystkim w chwili startu jak zle jest ustawione minimum palnika)
    pozdrawiam
    m

    0
  • #11 15 Kwi 2009 11:00
    pepax1
    Poziom 10  

    krzysztofmatusik napisał:

    Zakurzone ścianki powodują mniejsze zassanie powietrza i zbyt bogata w gaz mieszanka jest mniej kaloryczna powodując zwiększenie osadów na wymienniku.


    Ścianki czego? palnika głównego?

    krzysztofmatusik napisał:

    Najlepiej odkamienić całość.


    Zgadzasm się - po wielu latach eksploatacji należy mu się pełne odkamienienie. Zwłaszcza przy naszej mocno zawapienionej wodzie.
    Pytanie: Lepiej rozkręcić i czyścić każdy element w jakiejś wanience? Czy też podłączyć pompę i przepłukiwać całość??

    krzysztofmatusik napisał:

    Trzeba sprawdzić.Jeżeli podczas palenia się palnika,na czołach blaszek widać żarzenie albo pogrubione białe blaszki,jest oznaką osadów.


    No niestety to jest u mnie faktem. :(

    krzysztofmatusik napisał:

    A powiedz mi czy nie masz zasłoniętej dolnej części kotła?Jakieś zabudowy ozdobnej z kafelek?


    Nic takiego nie mam. Pod piecem jest ok. 1m3 miejsca

    igrzelczyk napisał:

    wyregulowac palnik minim na 2,2mmbara


    jak to zmierzyć? (nigdy tego nie robiłem). W miejscu tej śrubki z pytajnikiem? Jakim przyrządem?

    igrzelczyk napisał:

    ja poprostu zdmuchuje przy zaplonie palnik glowny (przedewszystkim w chwili startu jak zle jest ustawione minimum palnika)


    przy zapłonie nic złego się nie dzieje. Dopiero jak zwiększy moc aby szybciej podgrzać do wymaganej temperatury to widać jak płomień palnika zanika, kładzie się itp.

    0
  • #12 15 Kwi 2009 21:00
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Cytat:
    Ścianki czego? palnika głównego?

    Tak,palnika,a dokładnie wewnętrzne powierzchnie komór mieszania.

    Dodano po 26 [minuty]:

    Cytat:
    krzysztofmatusik napisał:

    Trzeba sprawdzić.Jeżeli podczas palenia się palnika,na czołach blaszek widać żarzenie albo pogrubione białe blaszki,jest oznaką osadów.


    No niestety to jest u mnie faktem.


    Nie mając dobrego odprowadzenia spalin z komory spalania,czasami dziwnie się zachowuje przepływ powietrza.Przede wszystkim jak pisał kol. igrzelczyk płomień świeczki musi równo palić w trzy strony.Płukanie wodą pod ciśnieniem powinno mu pomóc.Potem sprawdzić i ew.wydmuchać dyszę.Regulacja nie potrzebna jeżeli nikt nie regulował przed usterką.
    Jeżeli chodzi o czyszczenie z kamienia to najlepiej pompą w całości.Mniej roboty i mniejsze prawdopodobieństwo uszkodzenia czegoś,np. zalanie pompy lub elektroniki.A zestaw naprawczy uszczelek wtedy trzeba mieć.

    0
  • #13 16 Kwi 2009 00:04
    pepax1
    Poziom 10  

    OK, przymierzam się więc do generalnego czyszczenia i płukania wszystkiego w piecu co sie tylko uda.
    Nadal jednak nie rozumiem jaki to mogłoby mieć wpływ na mój problem tj. ściąganie (a po wyczyszczeniu ew. już nie ściąganie) płomienia palnika z termopary.

    Palnik pilotujący był już podkręcany setki razy więc nie ma mowy o idealnym ustawieniu np wg przyrządu. Ustawiam go wizualnie i akustycznie. Aktualnie jest po wymianie (ma trochę inną budowę - 1,5cm niżej wloty powietrza) więc jest czyściutki (a może przewód doprowadzający lub coś w elektrozaworze...?)

    Może ktoś poleci mi fachowca z Krakowa do ew. wizji lokalnej, konsultacji itp?

    0
  • #14 16 Kwi 2009 17:55
    pepax1
    Poziom 10  

    Pytanie:
    jak wykręce wymienniki i wrzucę je do kąpieli KAMIXowej to ile powinny sie tak moczyć? Przez noc?
    Chce je jednak wykręcić bo zamierzam również mocno wyczyścić zewnętrznie wymiennik ogień-woda.

    0
  • #15 16 Kwi 2009 20:56
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    1.Widzę że mało czytelnie piszę albo nie czytasz dokładnie co piszę.


    2.
    Moczyć to możesz chleb dla kaczek.Wymienniki muszą być podłączone pod specjalną pompę ze środkiem chemicznym!Pytałeś jak lepiej,więc odpowiedziałem.Odkamień całość,i poczytaj dokładnie co napisałem,co może się zdarzyć i co będzie potrzebne.

    0
  • #16 16 Kwi 2009 21:03
    pepax1
    Poziom 10  

    no może coś nie coś przeoczyłem...
    Generalnie była szansa na pompę do płukania ale na razie znikła :(
    Widziałem opisy jak inni płukali wymienniki stąd mój pomysł na płukanie wymontowanego. Tym bardziej że jak pisałem chcę go porządnie z zewnątrz oczyścić.
    Gdzieś obiło mi się o uszy że można do płukania w obiegu wykorzystać oryginalną pompę pieca... prawda to? Gdzie się wpiąć? Jak wymusić prace pompy?

    Czym płukać komory mieszania palnika? Też Kamixem?

    0
  • #17 16 Kwi 2009 21:18
    krzysztofmatusik
    Poziom 22  

    Komory mieszania,czyli "palnik" myje się zwyczajnie pod prysznicem a jeszcze lepiej z węża i końcówki do podlewania ogrodu.

    Odnośnie czyszczenia kotła,to bez pompy trudno będzie.Jak dasz radę wlać do niego "koncentrat" Kamix-a i dopełniając do ciśnienia przy zamkniętych zaworach na CO włączyć go na 40 st.C to Ci się uda.Tylko nie wiem jak to wymyślisz.

    0
  • #18 16 Kwi 2009 22:34
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    WOW, tego nie wiesz ????? Ja często korzystam z możliwości płukania kotła jego "ustrojstwami". Nalezy tylkol wypiąć układ, a w to miejsce podpinam swoje naczynie z rozpuszczonym kamiksem, a potem "oszukać" kocioł.
    Po włączeniu kotła, palnik nagrzewa mi mój płyn do temperatrury, jaką sobie wymarzę, a pompa to wszystko miesza i czyści do BŁYSKU. W kondensach również.
    ZERO PROBLEMU.

    0
  • #19 16 Kwi 2009 23:16
    pepax1
    Poziom 10  

    Zakładając że jednak chciałbym wyjąc wymiennik do czyszczenia wnioskuję że muszę się zaopatrzyć w kpl uszczelek, czy tak? Są do kupienia w zwykłym sanitarnym czy też ściśle dedykowane do każdego pieca?

    0
  • #21 01 Maj 2009 09:15
    pepax1
    Poziom 10  

    Trochę to trwało ale w końcu mam pompę do czyszczenia wymienników. Pompa zalana jest 15% kwasem. Pytanie moje gdzie najlepiej się wpiąć aby jak najwięcej wyczyścić oraz czego unikać aby nie uszkodzić. Czy mogę puścić ten kwas przez pompę? Chciałbym płukać dwa wymienniki na raz i wtedy chyba musi iść przez pompę... A może jak przez pompę to tylko Kamixem a nie kwasem? Proszę o pomoc.

    0
  • #22 02 Maj 2009 16:40
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kwas rozpuści ci wszystkie uszczelki.Skoro masz pompę,to najlepiej będzie wymontować wymienniki z kotła i wyczyścić je po za kotłem.Zaopatrz się w nowe uszczelki i smar do armatury.

    0