Witam,
Minionej zimy robiłem kompleksową naprawę Skodzinki. Mechanik między innymi wyregulował zawory, wyczyścił mi przepustnicę i wymienił czujnik Halla. Faktycznie silnik chodzi jak nowy, ale problem niestabilności obrotów na biegu jałowym przy nierozgrzanym silniku spędzał mi sen z powiek. Poczytałem trochę na ten temat i stwierdziłem, że wykonam reset ustawień Simosa i zaadoptuję VAGiem przepustnicę. Tak też zrobiłem, tyle że zimą. Faktycznie wszystko doznało cudownego uzdrowienia tyle, że do teraz.
Przy obecnych temperaturach powietrza, jak pojeżdżę po mieście jakieś 20km, to na postoju nagle (mimo, że nie naciskam pedału gazu) obroty mi rosną do 2000, potem opadają. Raz to nie chciały opaść i naciśnięcie pedału gazu dopiero "sprowadziło" je na ziemię. Ponieważ zimową adaptację i resetowanie prowadziłem "pod chmurką" i na całkowicie zimnym silniku, stąd chciałem zapytać, czy temperatura silnika ma znaczenie przy adaptacji przepustnicy? Bo jeżeli powinienem był to zrobić na ciepłym silniku, to może tu jest problem obecnego zachowania się obrotów...
Dodam jeszcze, że VAG raportuje mi jeden błąd sondy lambda: Oxygen sensor Input Open. Poza tym nic więcej.
Minionej zimy robiłem kompleksową naprawę Skodzinki. Mechanik między innymi wyregulował zawory, wyczyścił mi przepustnicę i wymienił czujnik Halla. Faktycznie silnik chodzi jak nowy, ale problem niestabilności obrotów na biegu jałowym przy nierozgrzanym silniku spędzał mi sen z powiek. Poczytałem trochę na ten temat i stwierdziłem, że wykonam reset ustawień Simosa i zaadoptuję VAGiem przepustnicę. Tak też zrobiłem, tyle że zimą. Faktycznie wszystko doznało cudownego uzdrowienia tyle, że do teraz.
Przy obecnych temperaturach powietrza, jak pojeżdżę po mieście jakieś 20km, to na postoju nagle (mimo, że nie naciskam pedału gazu) obroty mi rosną do 2000, potem opadają. Raz to nie chciały opaść i naciśnięcie pedału gazu dopiero "sprowadziło" je na ziemię. Ponieważ zimową adaptację i resetowanie prowadziłem "pod chmurką" i na całkowicie zimnym silniku, stąd chciałem zapytać, czy temperatura silnika ma znaczenie przy adaptacji przepustnicy? Bo jeżeli powinienem był to zrobić na ciepłym silniku, to może tu jest problem obecnego zachowania się obrotów...
Dodam jeszcze, że VAG raportuje mi jeden błąd sondy lambda: Oxygen sensor Input Open. Poza tym nic więcej.