Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kable głośnikowe - fakty i mity?

Arrakirn 24 Mar 2010 00:16 159285 201
  • #61 24 Mar 2010 00:16
    Arrakirn
    Poziom 9  

    Panowie, odświeżam temat, bo oto stało się to, co przepowiadałem w pierwszym poście: sprzedałem swój stary sprzęt i kupuję nowy zestaw. Najpewniej będą to kolumny Avcon NORTES, albo Harpia Marcus + wzmacniacz Baltlab Epoca 3 (choć cały czas poszukuję sprzętu klasy wyższej - ta polska końcówka mocy to ponoć tylko "średnia klasa").
    Pokój ok. 45 m², kable 20 m (mógłbym się uprzeć i w 15 m się zmieścić, ale bezpieczniej jest przyjąć te 20).
    Konkretnie: jakie kable do tego zestawu (takie, które możliwie nic by "od siebie" nie dodawały, a jednocześnie miały wystarczająco dobre parametry na taką odległość). Podpowiedzcie chociaż, jakich końcówek mam szukać - bo ja tego po specyfikacji nie jestem w stanie wywnioskować:/

    Z tematu wynika jedynie, że ma być linka, Φ ≥ 2.5 mm² - resztę cały czas próbuję zrozumieć...

    Tak się teraz zastanawiam - co lepsze: długie kable głośnikowe czy interkonektory (to te złącza, które - jak rozumiem - łączą źródło dźwięku ze wzmacniaczem)? Bo przyszło mi do głowy, że od biedy mógłbym nie wkładać wszystkiego do jednego stolika z projektorem (stąd tak potężne długości wychodzą), ale ustawić końcówkę mocy na ziemi pośrodku ściany, gdzie rzucany jest obraz - czyli pomiędzy kolumnami. Wtedy kable głośnikowe miałyby max. 4 metry, ale za to kabel do amplitunera (w przyszłości - takie jest założenie z pierwszego postu, żeby to był front KD) byłby już dłuższy... Jak sądzicie?

  • Pomocny post
    #62 24 Mar 2010 22:07
    Kosiarz44
    Poziom 17  

    20 metrów kabla to już trochę dużo. Ze wzrostem długości kabla głośnikowego rośnie jego rezystancja, pojemność i indukcyjność, a najlepiej gdyby te parametry były równe zeru- w praktyce jak najmniejsze. Rezystancję łatwo zmniejszyć stosując większą średnicę żyły. Ze wzrostem średnicy żyły będzie rosła pojemność takiego kabla tylko czy wzrost i tak małej pojemności przełoży się na spadek głośności wysokich tonów? Myślę że raczej nie. Kolejny problem to Damping Factor - im większy tym lepiej
    http://en.wikipedia.org/wiki/Damping_factor

    Tylko że Zsource (impedancja źródła) w rzeczywistości to Zsource= Zwzmacniacza+Zkabli+Zzwrotnicy.

    Więc impedancja kabli powinna dla zakresu 20Hz-20kHz powinna być jak najniższa. tak naprawdę to DF kontroluje głośnik basowy a ten działa w zakresie częstotliwości 20Hz-400Hz. Więc za Impedancje kabli w tym przedziale (do400Hz) będzie odpowiadała rezystancja, pojemność i indukcyjność są tak małe że raczej w bardzo niewielkim stopniu zwiększą impedancję.... więc jeżeli będziesz dawał 20metrowe kable to myślę że żyła max 4mm^2 załatwi sprawę-miedź beztlenowa. Oczywiście kable kupuj jak najtańsze tak do 10zł w przypadku 4-ki.

    Jak dasz dłuższy kabel sygnałowy to będzie więcej śmieci łapał i może być to trochę słyszalne. Można też iść na kompromisy- trochę krótsze kable głośnikowe i trochę dłuższa sygnałówka.

  • #63 24 Mar 2010 23:12
    Arrakirn
    Poziom 9  

    Dzięki za pomoc. Postaram się zgłębić podane przez Ciebie tematy.

    Kosiarz44 napisał:
    Jak dasz dłuższy kabel sygnałowy to będzie więcej śmieci łapał i może być to trochę słyszalne. Można też iść na kompromisy- trochę krótsze kable głośnikowe i trochę dłuższa sygnałówka.
    Czyli generalnie mój pomysl był chybiony - lepiej dać dłuższe kable głośnikowe kosztem krótszego interkonektora, tak?
    Kabel Φ ≤ 4 mm², miedź beztlenowa, linka - to już coraz więcej konkretów.

    No dobrze - a jakie końcówki powinien on mieć, żeby to wszystko ze sobą podłączyć?

  • Pomocny post
    #64 25 Mar 2010 00:14
    Kosiarz44
    Poziom 17  

    Wiesz, ja nie mówię że na 100% jak dasz dłuższą sygnałówkę to będziesz miał miał śmieci na wejściu wzmacniacza, ale reguła właśnie jest taka- im dłuższa sygnałówka tym więcej śmieci łapie. W Twoim pomieszczeniu akurat może być mało zakłóceń elektromagnetycznych więc i sygnałówka mało ich złapie. To musisz ustalić doświadczalnie. Pożycz długą sygnałówkę, stawiasz wzmak tam gdzie ma stać, łączysz z piecem kolumny na krótkich kablach i słuchasz czy jest jakiś przykładowo przydźwięk. Ściszasz muzykę i słuchasz czy nie ma jakiś śmieci w kolumnach itd.
    Głównie chodziło mi o to że tu jest coś za coś- krótka sygnałówka to plus, ale długie kable głośnikowe to minus. W drugim przypadku krótkie kable głośnikowe to plus, ale trzeba dać długą sygnałówkę i to jest minus. Teraz doświadczalnie musisz ustalić na ile ten minus jest duży, ale myślę że jest prawie pomijalny w jednym i drugim przypadku. Chociaż ja bym się trzymał krótszej sygnałówki. Co do żyły kabla głośnikowego to coś z przedziału <2,5;4>mm^2. Ja bym dał 4mm^2 - tak dla świętego spokoju. Tylko nie pchaj się tam w jakieś superdrogie kable głośnikowe- są ludzie którzy mówią że słyszą różnicę między drogim a tanim głośnikowcem tylko jakoś na testach nie mogą tego udowodnić.

    Końcówki takie żeby miały jak największą powierzchnię. Chodzi mi tu o powierzchnię styku żyły z końcówką (konektorem) a potem liczy się powierzchnia między konektorem a terminalem przyłączeniowym kolumny. Im większa powierzchnia tym mniejsza rezystancja, a o to właśnie chodzi.

  • #65 25 Mar 2010 23:01
    Arrakirn
    Poziom 9  

    Kosiarz44 napisał:
    Wiesz, ja nie mówię że na 100% jak dasz dłuższą sygnałówkę to będziesz miał miał śmieci na wejściu wzmacniacza, ale reguła właśnie jest taka- im dłuższa sygnałówka tym więcej śmieci łapie.
    No i o to chodzi - nie potrzebuję jakiś pewniaków, ale sugestii w stylu że "to i to będzie najprawdopodobniej lepsze niż tamto".
    Cytat:
    W Twoim pomieszczeniu akurat może być mało zakłóceń elektromagnetycznych więc i sygnałówka mało ich złapie.
    No jest antena z CDMA (Freedom Pro), TV, projektor (jeśli to ma jakieś znaczenie).
    Cytat:
    Pożycz długą sygnałówkę,
    Odpada - nikt z moich znajomych nie dysponuje kablami o jakości i długości, które zamierzam kupić. Muszę więc polegać na pewnych ogólnych zasadach.
    Cytat:
    chodziło mi o to że tu jest coś za coś- krótka sygnałówka to plus, ale długie kable głośnikowe to minus.
    No wiadomo, że nie można mieć wszystkiego. Ale powtarzam: na pewno jakiś układ jest korzystniejszy, a w tym wypadku jest to - jak dobrze rozumiem - krótsza sygnałówka, dłuższe głośnikowe.
    Cytat:
    Tylko nie pchaj się tam w jakieś superdrogie kable głośnikowe
    Hehe, no właśnie po to ten temat założyłem, aby raz na zawsze ustalić co może mieć realny wpływ na jakość przesyłanego dźwięku (≡ ma odzwierciedlenie w fizyce), a co jest typowym, audiofilskim voodoo.
    Cytat:
    Końcówki takie żeby miały jak największą powierzchnię.
    Wyczytałem, że moje kolumny mogą współpracować zarówno z
    Cytat:
    kablami niezarobionymi lub posiadającymi szpilki, widełki lub wtyki bananowe
    - więc które z nich mają tą powierzchnię największą (więc są najlepsze)? Chyba, że to zależy od konkretnego wykonania, a nie od typu.
    Co do kabli, to w linkach, które we wcześniejszych postach posłał mi Kolega marakus jedynymi kablami, które by mi pasowały są te, sprzedawane na metry (ze względu na długość - gotowych nie ma dłuższych niż 5 metrów). Problem w tym, że w śród nich znajdują się zarówno przewody 2, 3 i 4 - żyłowe. Które powinienem wybrać?
    Konkretnie to są następujące kable o Φ = 4 mm² i mające:
    1. 2 żyły:[*:8d4839615b]Acoustique Quality AQ640[*:8d4839615b]Catharsis[*:8d4839615b]Monster Cable XPHP[*:8d4839615b]Klotz LY 240[*:8d4839615b]Cordia CLS 2402. 3 żyły:[*:8d4839615b]Profigold PGC74043. 4 żyły:[*:8d4839615b]Cordial CLS 4-25-40 Bi-WiringCo to w ogóle jest ten "Bi-Wiring" - mam się tym przejmować czy nie?

  • Pomocny post
    #66 26 Mar 2010 06:20
    marakus
    Poziom 26  

    A po co ci kable więcej niż 2-żyłowe? Z tych z 1. grupy wybrałbym e. - najtańsze.

  • Pomocny post
    #67 26 Mar 2010 08:48
    Pi!
    Poziom 12  

    Wytłumacz mi tylko, po kiego czorta kupować kabel za 10zł/m jak można kupić za 2-3 zł za metr, a nawet taniej?
    2x4mm2 nie będzie Ci potrzebny, taki kabel to bym stosował przy większych odległościach, w zupełności do pokoju wystarczy Ci 2x2,5mm2.

    Ważne, żeby nie był to drut tylko linka i to wszystko, reszta bajerów to MIT, ktoś kiedyś napisał, że pod sufitem maję nie najlepiej Ci, co słuchają elektronów skaczących z miedzi na srebro i odwrotnie; Fizyka, po prostu fizyka mówi: "miedź, miedź, miedź i linka", wierz mi po miedzi elektrony najlepiej skaczą:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Rezystywno%C5%9B%C4%87
    a linka ze względu na rozkład prądu, w monolitycznym drucie prąd koncentruje się w środku przewodnika, co zwiększa jego opór dlatego linka, ale nie włoski, co mają przekrój nano, tylko zwykła linka wystarczy, takie włoskowate kable mają sens dopiero przy częstotliwościach dochodzących do GIGA Herców, a twoje ucho słyszy raptem kilkanaście KILO Herców, czyli MILION razy mniej, więc ZWYKŁA LINKA, najtańsza.
    Kup w castro-merlę taki kabelek albo w sklepie, a zaoszczędzone pieniądze wpłać na cel dobroczynny.

  • #69 26 Mar 2010 12:11
    Arrakirn
    Poziom 9  

    marakus napisał:
    A po co ci kable więcej niż 2-żyłowe?
    Nie wiem - ja się nie znam, dlatego też tu pytam, bo nie wiedziałem, co wybrać.
    Cytat:
    Z tych z 1. grupy wybrałbym e. - najtańsze.
    Ok, dzięki za konkretną rekomendację. Rozumiem, że to linka jest, tak? Bo nigdzie tego w specyfikacji nie pisze :|
    Pi! napisał:
    po kiego czorta kupować kabel za 10zł/m jak można kupić za 2-3 zł za metr, a nawet taniej?
    No nie wiem; takie 2 linki - jako jedyne - w tym temacie dostałem, więc ufam, że polecono mi je nieprzypadkowo. Przecież ja się nie upieram przy żadnym kablu, tylko pytam o radę - stąd też podałem te spośród kabli, które spełniały warunki, ustalone w poprzednich postach i czekam na opinie.
    Cytat:
    2x4 nie będzie Ci potrzebny, taki kabel to bym stosował przy większych odległościach, w zupełności do pokoju wystarczy Ci 2x2,5.
    Co to są "większe odległości"? Bo w poprzednich postach polecano mi, aby dla świętego spokoju przy 20 metrach wziąć te 4 mm² - więc jak to jest?
    Cytat:
    fizyka, po prostu fizyka
    Tak jest! Właśnie po to m.i. powstał ten temat - aby obalać mity i podawać fakty nt. kabli w oparciu o naukę.
    Cytat:
    Kup w castro-merlę taki kabelek albo w sklepie
    Eee... chcesz powiedzieć, że takie zwykłe, kupione ze szpuli kable w Castoramie będą "grały" tak samo dobrze jak dedykowane kable do audio? Jestem sceptykiem wobec auido-voodoo, ale takie coś wydaje mi się dosyć nieprawdopodobne; bo chyba wtedy nikt by nie kupował nie tylko kabli za 1000 zł, ale nawet tych za 10 zł. Poza tym:
    marakus napisał:
    Jak pisze Artur k. większe znaczenie od samego materiału, ma jego jakość i sposób wykonania samego kabla.
    Jaką mam gwarancję, że zwykłe kabelki no-name z Castoramy są odpowiednio wykonane?

  • Pomocny post
    #70 26 Mar 2010 12:25
    Pi!
    Poziom 12  

    Kable nie grają kable przewodzą prąd!

    Te kable to jedna wielka ściema, żeby wyciągać z ludzi kasę, jak chcesz to płać. Do tego dorobiona jest cała teoria "Efektu naskórkowości" i inne, ale są to teorie z pogranicza częstotliwości wifi czy gsm, a nie słyszalnych lub w ogóle teorie ze świata magii. Czytałem też na forach wiele wpisów, jak to komuś takie kable lepiej "grają" albo i gorzej, w sumie jak ktoś wywala 500zł na kable(są i takie) to musi się jakoś pocieszyć, że mu lepiej "grają" prawda?

    Faktem we wszystkich teoriach jest, że miedź ma być beztlenowa, ale zanieczyszczenia miedzi tlenkiem w dzisiejszych czasach są minimalne.
    Fizyki nie oszukasz magicznymi teoriami, a'la Harry Potter...

  • Pomocny post
    #71 26 Mar 2010 12:35
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Naskórkowość patrz link, który podałem wyżej...

    A co do różnic między zwykłym kablem a głośnikowym na pewno są, choćby taka że kable głośnikowe są ładniejsze, a to czasem jest istotny "parametr". ;) Poza tym wykonane są z lepszej bardziej elastycznej izolacji no i mogą mieć trochę lepszą czystość miedzi...

  • Pomocny post
    #72 26 Mar 2010 12:42
    Pi!
    Poziom 12  

    joy_pl napisał:
    Naskórkowość patrz link, który podałem wyżej...


    Dlatego linka, a nie drut. Ale robienie z tego kabli z drucikami o średnicy nano to zwykła ściema.

    Co do wyglądu, zgadzam się, że wygląd kabla głośnikowego morze być podstawowym kryterium zakupu. Mnie osobiście podobają się kable, gdzie izolacja jest nieprzeźroczysta, a jeden jest czarny a drugi czerwony.

  • #73 26 Mar 2010 12:58
    Arrakirn
    Poziom 9  

    Panowie, spokojnie.

    Pi! napisał:
    Kable nie grają kable przewodzą prąd!
    A widział Kolega cudzysłów przy tym stwierdzeniu? Nie umieściłem go tam bez powodu - to miało oznaczać skrót myślowy, jaki czynię, pisząc "grają" (jest szybciej i prościej niż "przewodzą prąd" - a i tak wszyscy wiedzą, o co chodzi.
    Cytat:
    Fizyki nie oszukasz magicznymi teoriami,
    W żadnym wypadku nie zamierzam tego robić - właśnie po to założyłem ten temat, by możliwie najwięcej tego typu mitów obalić. Długo to jeszcze będę musiał powtarzać?
    joy_pl napisał:
    A co do różnic między zwykłym kablem a głośnikowym na pewno są, choćby taka że kable głośnikowe są ładniejsze, a to czasem jest istotny "parametr".
    Pi! napisał:
    Co do wyglądu, zgadzam się, że wygląd kabla głośnikowego morze być podstawowym kryterium zakupu.
    Panowie, więc chcę to jasno i klarownie powiedzieć: nie interesuje mnie wygląd kabla - liczą się tylko jego parametry.
    joy_pl napisał:
    Poza tym wykonane są z lepszej bardziej elastycznej izolacji no i mogą mieć trochę lepszą czystość miedzi
    Czyli jednak są lepsze od kabelków z Castoramy, tak?
    Więc reasumując mamy póki co jedne typ: Cordia CLS 240 - to jest na pewno linka, tak?

  • Pomocny post
    #74 26 Mar 2010 13:13
    Pi!
    Poziom 12  

    Czystość miedzi w dzisiejszych czasach nie ma znaczenia, to miało znaczenie 20 lat temu. Nieprawda, że są lepiej wykonane. To wszystko ściema.

    Swoją drogą, 1000% przebitki, może i ja się wezmę za handel kablami...

  • #75 26 Mar 2010 13:14
    Arrakirn
    Poziom 9  

    Pi! napisał:
    Czystość miedzi w dzisiejszych czasach nie ma znaczenia, to miało znaczenie 20 lat temu.
    Dlaczego?

    Cieszę się, że dyskusja nie jest jednostronna - dzięki temu większa jest szansa, że dojdziemy do prawdy. Ponownie dziękuję wszystkich za wypowiedzi.

  • #76 26 Mar 2010 13:28
    Pi!
    Poziom 12  

    kolor! 20 lat temu drut z miedzi po przecięciu nie błyszczał, dziś błyszczy.
    Po prostu proces technologiczny elektrolizy jest lepszy, normy bardziej wyśrubowane itd itp, a zanieczyszczenie choćby śladowe miedzi zwiększa jej opór znacznie.

  • #77 26 Mar 2010 13:49
    Arrakirn
    Poziom 9  

    Ok, dzięki za wytłumaczenie - brzmi logicznie.
    A co z tą naskórkowością? Bo w poprzednich postach generalnie zgadzano się, że jednak istnieje...

  • #79 26 Mar 2010 13:57
    Arrakirn
    Poziom 9  

    Ok, dzięki za link - więc jednak nie ma znaczenia, czy drut czy linka, tak? Bo naskórkowość - o ile w ogóle istnieje - nie ma wpływu prawa być słyszalna przez człowieka. Dobrze zrozumiałem?

  • Pomocny post
    #80 26 Mar 2010 15:09
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Efekt naskórkowości owszem istnieje, ale... przy częstotliwościach rzędu megaherców. W technice audio nie ma to żadnego znaczenia.

    Jeśli chodzi o grubość przewodów - już pisałem tu, w tym temacie na czym to polega. Chodzi o nic więcej jak Damping Factor. Im grubszy przewód, tym lepszy jest ten parametr i lepsza kontrola głośnika przez wzmacniacz.
    Jednak powyżej pewnej grubości rośnie tylko cena przewodu, a efekt jest prawie nie zauważalny (zysk niewspółmierny do poniesionych kosztów).
    Dla 20m zastosowałbym max 2,5mm i się nad tym nie rozwodził.

    Utlenianie się miedzi również nie ma większego znaczenia, ponieważ prąd płynie wewnątrz przewodu, a nie po jego powierzchni. To nie rdza i nie żre przewodu do cna.
    W niektórych dziedzinach związanych z prądem elektrycznym, zjawisko utleniania ma pozytywne skutki :)

    Jeśli chodzi o wcześniejsze zagadnienie - zawsze lepiej dać dłuższe przewody "z mocą" niż sygnałowe i to nie tylko ze względu na możliwe zakłócenia zewnętrzne (mamy przecież ekran), ale głównie ze względu na to, że słabe sygnały w nich występujące szybciej ulegną stłumieniu na większej długości.

  • Pomocny post
    #81 26 Mar 2010 15:37
    Wojtek(KeFir)
    Poziom 41  

    Ja biorę od uwagę również kwestię wytrzymałości mechanicznej. Taki grubszy przewód łatwiej jest zarobić, trudniej urwać, dłużej zajmuje jego "wyhohlowanie". Wszy tak szybko nie wyłażą.

  • #82 26 Mar 2010 16:00
    Arrakirn
    Poziom 9  

    Artur k. napisał:
    Efekt naskórkowości owszem istnieje, ale... przy częstotliwościach rzędu megaherców. W technice audio nie ma to żadnego znaczenia.
    No i wszystko jasne.
    Cytat:
    Jeśli chodzi o grubość przewodów (...) powyżej pewnej grubości rośnie tylko cena przewodu, a efekt jest prawie nie zauważalny (zysk niewspółmierny do poniesionych kosztów).
    No ale zauważalny czy bez znaczenia?
    Cytat:
    Dla 20m zastosowałbym max 2,5mm
    Ech, no ja też najchętniej bym się nad niczym nie rozwodził, gdyby wszystko było proste i klarowne, a tymczasem - zwłaszcza w kwestiach audio - nie jest.
    Może więc - skoro jest tyle różnych opinii - warto poprzeć swoje argumenty liczbami? Na pewno da się jakoś wyliczyć, czy dla 20 metrowego kabla głośnikowego te 2.5 czy 4 mm² robi jakąś różnicę.
    Cytat:
    (...) zawsze lepiej dać dłuższe przewody "z mocą" niż sygnałowe i to nie tylko ze względu na możliwe zakłócenia zewnętrzne (mamy przecież ekran), ale głównie ze względu na to, że słabe sygnały w nich występujące szybciej ulegną stłumieniu na większej długości.
    Super - przynajmniej co do tego panuje powszechna zgodna. Na pewno zastosuję się do tych zaleceń.

  • Pomocny post
    #83 26 Mar 2010 16:55
    Hucul
    Poziom 39  

    Człowiek ma taką dziwną cechę , którą wykorzystują producenci audiofilskich sprzętów - lubi być lepszy od innych . Wystarczy do zwykłego kabla dorobić legendę o jakichś specjalnych właściwościach , poprzeć to jakąś fizyczną teorią i ... to najważniejsze , wyznaczyć wysoką cenę . Taki "audiofil" może się pochwalić znajomym jaki ma super sprzęt , podać jego parametry techniczne , wyrecytować historyjkę o "specjalnomagicznych" własnościach z folderu reklamowego i z poważną miną , podać jego cenę powalającą wszystkich na kolana .
    Praktycznie wszystkie wyjaśnienia spisane na pierwszej stronie tego tematu powinny wyczerpać wszystkie wątpliwości . Na jakość dźwięku ma wpływ kabel głośnikowy , jego parametry mieszczące się w podanych wcześniej średnicach i długościach (2.5-4mm i do 100m) są wystarczające do przeniesienia sygnału bez zauważalnych zniekształceń .

  • Pomocny post
    #84 26 Mar 2010 17:00
    398216
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #85 27 Mar 2010 11:36
    Kosiarz44
    Poziom 17  

    Małe sprostowanie co do ceny kabla 2 x 4mm^2. Ten kabel kosztuje 4zł/mb
    http://stx.pl/przewod-glosnikowy-beztlenowy-ofc-2x4mm.html
    Więc nie kupuj droższych. Pewnie i na zwykłym kablu 2 x 1,5 mm^ 2 i długości 20 metrów też by było bardzo ok z dźwiękiem, ale biorąc pod uwagę kolumny Hi-End to można się pokusić o grubą żyłę i miedź beztlenową.


    Zwykły kabel głośnikowy za "za parę groszy" jest na pewno najmocniejszą stronę każdego systemu audio bez względu na jego [systemu] cenę. Każdy element systemu degraduje dźwięk, a degradacje dodają się do siebie z tym że niszczenie dźwięku przez kabel w praktyce jest równe zero. Za DF głównie odpowiada zwrotnica, tak wynika ze wzorów. Każdy kto zna trochę fizyki, elektrotechniki, elektroniki dojdzie do tych samych wniosków

  • #86 27 Mar 2010 13:58
    Arrakirn
    Poziom 9  

    Ok, co do kabli to - jak już wspomniał dj-MatyAS - tematu chyba nie ma co dalej ciągnąć. Wiem dzięki Wam, Panowie, znacznie więcej niż rok temu - i za to dziękuję wszystkim uczestnikom dyskusji.

    Pozostaje jeszcze kwestia złącz. Nie wiem, czy jest sens otwierać nowy temat, więc tylko powtórzę, iż wyczytałem, że moje kolumny mogą współpracować z

    Cytat:
    kablami niezarobionymi lub posiadającymi szpilki, widełki lub wtyki bananowe
    Pytanie brzmi: które złącza wybrać? Tzn. jak już kupię kabel, to potem muszę jeszcze kupić odpowiednie wtyki - no i nie wiem, które z nich będą najlepsze. Chyba, że to zależy od konkretnego wykonania, a nie od typu.

  • #87 27 Mar 2010 14:36
    Kosiarz44
    Poziom 17  

    O złączach już pisałem i to nie tylko ja. Masywne (ale bez przesady) o dużej powierzchni styku. Powierzchnie to sobie policzysz :P.

    A wracając jeszcze ogólnie do tematu systemów audio to dopowiem że choćbyś miał idealne kolumny stereo, idealny wzmacniacz, CD, to i tak ideału nie osiągniesz bo sama idea kodowania muzyki na 2 kanały degraduje dźwięk :D

  • Pomocny post
    #88 28 Mar 2010 15:44
    Artur k.
    Admin grupy audio

    Kosiarz44 napisał:
    Za DF głównie odpowiada zwrotnica, tak wynika ze wzorów. Każdy kto zna trochę fizyki, elektrotechniki, elektroniki dojdzie do tych samych wniosków


    Nie jest to całkowita prawda. Co z systemami typu bi-amp, tri-amp? Tam nie ma zwrotnic! Jest jeszcze taki patent jak bi-wire :)

    Arrakirn napisał:
    Pozostaje jeszcze kwestia złącz. Nie wiem, czy jest sens otwierać nowy temat, więc tylko powtórzę, iż wyczytałem, że moje kolumny mogą współpracować z
    Cytat:

    kablami niezarobionymi lub posiadającymi szpilki, widełki lub wtyki bananowe

    Pytanie brzmi: które złącza wybrać? Tzn. jak już kupię kabel, to potem muszę jeszcze kupić odpowiednie wtyki - no i nie wiem, które z nich będą najlepsze. Chyba, że to zależy od konkretnego wykonania, a nie od typu.

    Wybierz takie, które zapewni najlepszy styk złącze-przewód. Najlepszy styk zawsze zapewnia złącze skręcane. Ja bym użył przewodów "niezarobionych" - wetknąć je w otwór i maksymalnie dokręcić nakrętkę złącza. Można też zastosować widełki, ale to już dodatkowy styk (przewód-widełki i widełki-złącze), a na stykach zawsze powstaje się dodatkowa oporność.

  • #89 28 Mar 2010 21:16
    Arrakirn
    Poziom 9  

    Artur k. napisał:
    Jest jeszcze taki patent jak bi-wire :)
    No właśnie - co to właściwie jest? Pytałem się o tym w poprzednich postach, ale nie otrzymałem odpowiedzi. Jest to istotne o tyle, że potrzeba do tego specjalnego kabla (4-żyłowego), więc jeśli byłoby sensowne to stosować, to musiałbym to wiedzieć przed zakupem. Stąd proszę o rozwinięcie tematu.

    Cytat:
    Najlepszy styk zawsze zapewnia złącze skręcane.
    To się nazywa konkretna odpowiedź. Dziękuję.
    Cytat:
    Ja bym użył przewodów "niezarobionych" - wetknąć je w otwór i maksymalnie dokręcić nakrętkę złącza.
    Ok, tak też zrobię.
    A co z drugiej strony (od wzmacniacza)? Tam też można zastosować kable niezarobione, czy już trzeba się na coś konkretnego zdecydować?
    Rozumiem, że widełki zapewniają lepszy styk złącze-przewód niż "szpilki" czy "banany"? Bo wspomniałeś o nich, resztę pomijając.

  • Pomocny post
    #90 28 Mar 2010 23:23
    DjMapet
    Poziom 43  

    Praktycznie rzecz biorąc, ja pobielam końcówki przewodów przed wetknięciem "w otwór". Różnicy nie stwierdziłem.

    Pozdrawiam.

  Szukaj w 5mln produktów