Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

przesunięcie gniazdek o kilkadziesiąt cm zgodnie ze sztuką

15 Kwi 2009 23:30 10402 13
  • Poziom 9  
    Dziwna sprawa. W mieszkaniu w dwóch pomieszczeniach mam nieco krótsze kable od instalacji do gniazdek elektrycznych ogólnego zastosowania. Gniazdka są 65cm nad podłogą (mierząc od środka puszki).

    Chciałbym wszystkie gniazdka obniżyć na standardową wysokość max kilkunastu cm od podłogi.

    I teraz pytanie jak wykonać to zgodnie ze sztuką, aby przedłużone kable instalacji nie sprawiały problemów? Ogólnie znajomi mówili mi o spięciu kabli kostką. Jeden nieco doświadczony poradził, aby:
    skręcić dokładnie kable na długości ~4cm, zaizolować taśmą samowulkanizującą i schować w gipsie.

    Czy to rzeczywiście skuteczna metoda? Wolę zrobić to raz i porządnie aby nie mieć potem problemów z przepalającymi się kablami. Przesuwane gniazdka będą zasilać takie urządzenia jak lampa pokojowa, lampka biurkowa, laptop, telewizor, wieża HiFi.
  • Poziom 21  
    Przede wszystkim nie kable a przewody instalacyjne. Tak pomysł pierwszy skręcić w kostce i schować do puszki pod tynkiem bardzo dobry. Natomiast pomysł drugi, no cóż powiem tak całe życie uczono mnie że przewodów nie należy ze sobą skręcać i taśmą obklejać bo to prowizorka i zwiększa się awaryjność. Co innego jakbyś przewody skręcił w małą kostkę(oczywiście pasującą na dany przewód) i dopiero potem owiną je taśmą do robienia jakby to nazwać "muf", taką taśmę widziałem o ile mnie pamięć nie myli w castora*** w cele 70zł za rolkę(długości10m o szerokości ok 10mm) i wtedy dopiero wsadzić to w mur i zagipsować. Szczerze takie łączenie przez skręcanie to wydaje mi się naprawdę prowizorką, rozumiem zlutować te przewody i dalej ronić tak jak mówiłem ale skręcanie jest bardzo awaryjne.
  • Poziom 43  
    Ci co robią takie patenty ze skręcaniem i gipsowaniem przewodów bez żadnej ochrony czasem źle kończą i to nie tylko oni. Dajesz puszkę gdzie było gniazdo, zaślepiasz ją a prze3wody łączysz w niej na kostce. Z niej do tej co ma być gniazdo puszczasz w preszpanie przewody do jego puszki i po sprawie, trzeba będzie dopiero to zagipsować - przewody zawsze będzie można wymienić bez ponownego kucia ścian tylko trzeba się do puszki dostać w razie czego zwyczajnie pokrywkę zdejmując.
  • Poziom 21  
    fuutro napisał:
    Ci co robią takie patenty ze skręcaniem i gipsowaniem przewodów bez żadnej ochrony czasem źle kończą i to nie tylko oni. Dajesz puszkę gdzie było gniazdo, zaślepiasz ją a prze3wody łączysz w niej na kostce. Z niej do tej co ma być gniazdo puszczasz w preszpanie przewody do jego puszki i po sprawie, trzeba będzie dopiero to zagipsować - przewody zawsze będzie można wymienić bez ponownego kucia ścian tylko trzeba się do puszki dostać w razie czego zwyczajnie pokrywkę zdejmując.

    Popieram to, znam przypadki że w skutek takiej fuszerki ucierpiał użytkownik instalacji.
  • Poziom 43  
    Nieraz finansowo, jak sobie delikwent zamówił elektryków do wymiany instalacji a ci raz dwa doszli do tego, że gość gołe żyły zagipsował w ścianie i to w łazience omijając licznik.
  • Moderator AGD
    fuutro napisał:
    Ci co robią takie patenty ze skręcaniem i gipsowaniem przewodów bez żadnej ochrony czasem źle kończą i to nie tylko oni. Dajesz puszkę gdzie było gniazdo, zaślepiasz ją a prze3wody łączysz w niej na kostce.


    Lub lutując i izolując w puszce i tylko takie wykonania wchodzą w grę .

    A gipsowanie przewodów wybaczcie pozostawię bez komentarza .
  • Poziom 21  
    ROBSON33 napisał:

    Lub lutując i izolując w puszce i tylko takie wykonania wchodzą w grę .

    A gipsowanie przewodów wybaczcie pozostawię bez komentarza .

    Jeżeli je lutują a potem obklejają specjalną taśmą jak już pisałem , taka taśma co się robi z niej choćby mufa, nie pamiętam jak się dokładnie nazywa, a potem to zagipsować to mogę naprawdę zrozumieć(taśma ta robi tak szczelną izolację i odporną że wystarczy). Ale żadnego skręcania.Jednak mimo wszystko polecam kostkę i puszkę.
  • Poziom 13  
    Ja tez polecam puszkę, ale przewody w tej puszce najlepiej poskręcaj zalutuj i poizoluj, aby sie nie zetknęły jak to juz zrobisz puszkę możesz zaślepić zatynkować i zapomnieć, bo tak wykonana przedłużka żadnych problemów ci nie przystworzy. A jak zastosujesz kostki wcześniej czy później dadzą o sobie znać
  • Poziom 20  
    Taśma ta nazywa się;Rollfix
  • Poziom 12  
    Macin777 napisał:
    Ja tez polecam puszkę, ale przewody w tej puszce najlepiej poskręcaj zalutuj i poizoluj, aby sie nie zetknęły jak to juz zrobisz puszkę możesz zaślepić zatynkować i zapomnieć, bo tak wykonana przedłużka żadnych problemów ci nie przystworzy. A jak zastosujesz kostki wcześniej czy później dadzą o sobie znać


    Popieram kolegę - poskręcać, zaizolować i oczywiście w puszkę. Dobrze zrobiona skrętka (nawet nie zalutowana) przetrzyma każdą kostkę.
  • Poziom 21  
    Goral-81 napisał:

    Popieram kolegę - poskręcać, zaizolować i oczywiście w puszkę. Dobrze zrobiona skrętka (nawet nie zalutowana) przetrzyma każdą kostkę.

    Kolego żadnych nie zlutowanych połączeń skręcanych czyli dwóch przewodów skręconych ze sobą się nie robi. To niezgodne z wymogami instalacji, jak i z sztuką elektryka.
    Tak taśma nazywa się rollfix.:)
  • Poziom 20  
    Goral-81 napisał:
    Macin777 napisał:
    Ja tez polecam puszkę, ale przewody w tej puszce najlepiej poskręcaj zalutuj i poizoluj, aby sie nie zetknęły jak to juz zrobisz puszkę możesz zaślepić zatynkować i zapomnieć, bo tak wykonana przedłużka żadnych problemów ci nie przystworzy. A jak zastosujesz kostki wcześniej czy później dadzą o sobie znać


    Popieram kolegę - poskręcać, zaizolować i oczywiście w puszkę. Dobrze zrobiona skrętka (nawet nie zalutowana) przetrzyma każdą kostkę.

    Witam kol.bubila 89 popieram za odwagę;żadnych skrętek i lutowania,
    tak się łączyło 20-dzieścia lat temu.Teraz do połączeń przewodów mamy
    pełny asortyment;złączki,zaciski itp.
    Kol.apa-sf Proponuję Ci połączyć przewody na złączki wago.
  • Poziom 13  
    Kolego Keszan dlaczego uważasz że połaczenie lutowane jest złe???
    podaj mi choc jeden argument.
    Ps. Wykonuje pomiary ochronne w różnych typach sieci i uwierz mi że każde łączenie typu wago itp.. wczesniej czy pózniej szlak trafia
  • Poziom 39  
    Robi się mętlik w temacie, którego być nie powinno. Dyskutantów odsyłam do podobnych tematów /w celu przeczytania, co napisali inni/.

    Link
    Oraz
    Link

    Temat zamykam.