logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Avensis T22 Ubytek płynu chłodniczego

*paweł* 16 Kwi 2009 08:35 4726 4
REKLAMA
  • #1 6420176
    *paweł*

    Specjalista Automatyk
    Witam. Jak w temacie. Mój samochodzik cierpi na tą przypadłość. Dziwne jest również częste zapowietrzanie nagrzewnicy. Odkryłem niedawno, że po nagrzaniu się samochodu do standardowej temperatury i zwiększaniu obrotów puszcza "Dymka" z okolic chłodnicy. Nie uśmiecha mi się wymiana samej chłodnicy i wolałbym na próbę zastosować jakiś środek. Pytanie do Was, co polecacie w miarę bezpieczne w stosowaniu?
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 6420579
    fafaik
    Poziom 12  
    witam napisz jakie ilości płynu ubywają z układu chłodzącego i czy oglądałeś dokładnie chłodnice, z kąd jest wyciek, powinieneś zauważyć na lamelkach przebarwienia w kolorze płynu ( w zależności jaki masz wlany) zielonkawe, lub różowe
  • REKLAMA
  • #3 6420636
    *paweł*

    Specjalista Automatyk
    No miesięcznie ok litr, może 1,5 litra ubywa. Nie widzę za bardzo większych przebarwień ale nie wszędzie mogę sprawdzić. Oznaka jest taka jak pisałem. Jak jest nagrzany i przygazuje mu to z okolic chłodnicy pojawia się delikatna para. Dało się to dobrze zauważyć zimą. Teraz za bardzo nie widać.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 6420856
    fafaik
    Poziom 12  
    powąchaj tą wydzielającą się pare, płyn chłodniczy po odparowaniu ma specyficzny "słodki" zapach, zapowietrzanie nagrzewnicy, przy takim ubytku płynu wskazuje na inne źródło, bardziej prawdopodobne jest uszkodzenie uszczelki pod głowicą, lub głowicy. rozgrzej silnik do załączenia wentylatora chłodnicy i delikatnie spuść ciśnienie z układu chłodzącego przez korek w zbiorniczku wyrównawczym, a następnie zakręć go i odczekaj około minuty i sprawdź czy znów jest takie samo ciśnienie w układzie
  • #5 6773281
    *paweł*

    Specjalista Automatyk
    Witam. Po większych przebojach profilaktycznie wymieniłem uszczelkę i szlifowałem głowicę. Teraz autko jeździ i niby wody nie bierze. Tymczasem temat zamykam.
    Pozdrawiam
REKLAMA