Witam,
przeglądałem chyba wszystkie tematy w których występowały słowa "lampa błyskowa" i nie znalazłem takiego który odpowie na moje pytanie. Muszę zanzaczyć, że nie znam się zupełnie na elektronice.
Rozebrałem stary aparat Polaroid (taki który po naciśnięciu spustu migawki natychmiast wysuwa wywołane zdjęcie na papierze) i wymontowałem z niego lampę błyskową razem z taśmą, na której nadrukowane są ścieżki. Całośc była sprawna. Wygląda to tak:
Ponieważ widziałem jakie elektroniczne cuda potraficie stworzyć i zaprezentować, mam następujące pytanie... Czy taką lampę można w jakiś prosty sposób zasilić i wyzwolić jej błysk? Jeśli tak, to czy ktoś miałby czas i ochotę udzielić wskazówek gdzie podłączyć zasilanie i jak wyzwolić błysk? Dodam, że te Poalroidy nie miały żadnej komory na baterię, wnioskuję, że jakieś źródło prądu było umieszczone w kasecie z papierem do zdjęć. W związku z tym, nie mam pojęcia jaki prąd należałoby tu przyłozyć.
Bardzo proszę o odpowiedzi.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
przeglądałem chyba wszystkie tematy w których występowały słowa "lampa błyskowa" i nie znalazłem takiego który odpowie na moje pytanie. Muszę zanzaczyć, że nie znam się zupełnie na elektronice.
Rozebrałem stary aparat Polaroid (taki który po naciśnięciu spustu migawki natychmiast wysuwa wywołane zdjęcie na papierze) i wymontowałem z niego lampę błyskową razem z taśmą, na której nadrukowane są ścieżki. Całośc była sprawna. Wygląda to tak:
Ponieważ widziałem jakie elektroniczne cuda potraficie stworzyć i zaprezentować, mam następujące pytanie... Czy taką lampę można w jakiś prosty sposób zasilić i wyzwolić jej błysk? Jeśli tak, to czy ktoś miałby czas i ochotę udzielić wskazówek gdzie podłączyć zasilanie i jak wyzwolić błysk? Dodam, że te Poalroidy nie miały żadnej komory na baterię, wnioskuję, że jakieś źródło prądu było umieszczone w kasecie z papierem do zdjęć. W związku z tym, nie mam pojęcia jaki prąd należałoby tu przyłozyć.
Bardzo proszę o odpowiedzi.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.