Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Zasilacz impulsowy do zastosowań audio 250W - projekt

Qwet 28 Sep 2009 16:24 455218 1147
Helukabel
  • #151
    -RoMan-
    Level 42  
    Na pewno jest wyższa od ilości pytajników. Powyżej 90% przy poprawnym wykonaniu.
  • Helukabel
  • #152
    lorak17
    Level 15  
    Udało mi się uruchomić przetwornicę projektu Qwet-a. Robiąc wszystko według instrukcji nie ma żadnych problemów. Na mojej płytce zastosowałem inny rdzeń transformatora głównego przez co się nie zmieścił i musiałem dolutować wyprowadzenia przewodami, choć miałem wątpliwości czy przy tej częstotliwości nie wpłynie to na napięcia wyjściowe i może to spowodowało zwiększenie napięcia do +-39V, przekładnik prądowy miałem fabryczny 1:100 dla tego zmieniłem R9 na 100R choć powinno być ~90R z obliczeń. Transformatorek sterujący również zastosowałem fabryczny o przekładni 1:1:1.

    Jeszcze nie przeprowadzałem testu mocy jeśli będzie ok postaram się zamieścić zdjęcie.
  • #153
    markovip
    Level 34  
    @lechoo nie chińskim a niemieckim.

    Miernik zostawiłem akurat w samochodzie, miałem ten bajer pod ręką więc zrobiłem zdjęcie.
    Kwiatki? Nie, to ilość zużytej energii od początku włączenia. Jednak z tą KWh rzeczywiście się rąbnęli, pewnie błąd w projektowaniu LCD.

    Podałem wartość w Watach, bo uznałem to za bardziej wiarygodny wynik.

    Jeżeli nie satysfakcjonuje Was to, że człowiek wyłączy komputer, wejdzie pod stół, odłączy wtyczki, odłączy specjalnie przetwornicę, podłączy do miernika, zrobi zdjęcie, wszystko na nowo podłączy, prześle i pokaże na elektrodzie to tylko pogratulować wyniesionych z domu manier.

    Żeby nie było, pokażę zdjęcie robionych na nowo pomiarów, tym razem z prawdziwym miernikiem obok.

    Zasilacz impulsowy do zastosowań audio 250W - projekt

    Dodam jeszcze zdjęcie przetwornicy w moim wykonaniu.
    Zasilacz impulsowy do zastosowań audio 250W - projekt
  • Helukabel
  • #154
    Markos85
    Level 18  
    te chińsko-niemieckie ;p mierniki nie są takie złe jak mogłoby się wydawać, jednak w tym wypadku pomiar jest niewiarygodny. Jest to jakaś informacja, ale jeżeli ktoś jest tym usatysfakcjonowany to tylko pogratulować wiedzy z metrologii.
  • #155
    markovip
    Level 34  
    Oczywiście że na sprzęcie ze zdjęcia nie podam wiarygodnych wyników, zważywszy na harmoniczne. A oscyloskopem spadków napięcia nie chciało mi się mierzyć. Z resztą, to co miernik uniwersalny nie zmierzy - licznik prądu też.
  • #156
    fuxseb
    Level 13  
    Biorę się powoli za tą przetwornicę, będzie zasilać 2 końcówki na 2xIRF640+IRF9640 (4 MOSFETy na kanał), nominalnie 200W na 4Ω. Jest to świeży projekt z EP 05/2009 o numerze AVT-5187. Oczywiście maksymalnej mocy z nich nawet nie śmiem zamierzać wyciągnąć, spodziewam się raczej 150W@8Ω. Zastanawiam czy się nie pozbyć jednej pary tranzystorów, bo prąd spoczynkowy to aż 100mA na parę, czyli 200mA na kanał, co przy zasilaniu +/-55V daje 22W na kanał. Ale to nie temat dyskusji, jak ktoś znający się na rzeczy będzie chciał to niech mi odpowie czy mogę na jednej parze IRF640/9640 osiągnąć około 150W.
    </offtopic>
    Teraz już w temacie. Czy używając ETD39 (mam na stanie, już obliczyłem że pierwotne uzwojenie będzie mieć 44zw) będę mógł uzyskać na tej przetwornicy 450-500W? Podobno wydolność mocowa rdzenia rośnie proporcjonalnie do częstotliwości. Czy można w takim przypadku na przykład podnieść f do 40-45kHz? Jakie będą tego skutki, czy klucze bądź trafo będą się mocniej grzać, ewentualnie jakieś inne problemy? Będę musiał stosować inną ilość zwojów?

    Jeszcze jedna sprawa, czy rdzenie na przekładnik i GDT mogą mieć szczelinę powietrzną? Jeszcze ich nie rozkleiłem i nie wiem czy spodziewać się niespodzianki. Wydaje mi się że transformator VSB w zasilaczach ATX będzie z przerwą, bo to jest przetwornica forward na jednym tranzystorze.

    Z góry dziękuję za rozwianie moich wątpliwości.
  • #157
    Qwet
    Level 33  
    Wyciskanie tak dużej mocy z tej przetwornicy to trudne zadanie, a kłopot ze zmieszczeniem dużego rdzenia będzie jednym z bardzo wielu problemów z jakimi się zetkniesz. Będę szczery - jeśli nie masz odpowiednich środków, wiedzy i silnej ambicji, masz też małe szanse powodzenia.
    Zdecydowanie polecam zbudowanie dwóch identycznych przetwornic, po jednej na kanał ;)

    Rdzenie kształtkowe z zasilaczy ATX na ogół nie mają szczeliny, więc warto zaryzykować ich rozklejanie ;)

    BTW, przetwornice forward nie mogą mieć szczeliny powietrznej.
  • #158
    fuxseb
    Level 13  
    To które muszą mieć, flyback? Myślałem że flyback i forward to prawie to samo.

    Jeśli chodzi o ETD39, to już wydrukowałem płytkę w wersji pod to trafo, i mieści się, ale wystaje poza płytkę. Jeśli chodzi o wiedzę i ambicję, cóż, tego mi mam nadzieję nie braknie.

    Co do rdzeni z ATX - właśnie ugotowałem zupę transformatorową, rozkleiły się nawet te bardziej oporne. Te małe rozpadły się same. Nic nie pękło. Zdaje się że jeden z tych małych transformatorków miał jednak szczelinę, ale cieńszą od kartki papieru; światło przechodziło stąd mam pewność. Jako że miałem jeszcze jakiś inny pasujący kawałek, udało mi się złożyć rdzeń bez szczeliny. Zrobiłem jak na razie przekładnik - w obliczeniach wychodziły mi ułamki, więc skoro jest dowolność, nawinąłem 0,3mm 20 zwojów i 0,6mm jeden zwój, R9 zmieniłem na 18Ω. Qr wyniosło 0,24 mm^2, mierzyłem suwmiarką. Tylko teraz nie mów że zrobiłem coś źle, albo powiedz... wolę wiedzieć przed zapłonem (lepiej nie), albo odpaleniem przetwornicy. GDT jeszcze będę robił.

    Mam jeszcze kilka wątpliwości.
    - na jakie napięcie ma być C5?
    - co robi C3 że musi być unipolarny?
    - jak się wylicza wartość R i C dla danej częstotliwości?
    - czy liczbę zwojów wylicza się z proporcji przyjmując 160V za napięcie zasilające?
    - czy mogę zastosować trochę inne dławiki dla 12V? Jaka jest tolerancja?
    - a może by tak zastąpić UF5408 (3A 1kV) diodami MUR810 (8A 100V), które będą lepsze w tej roli? Ewentualnie MUR815 które wytrzymają większe napięcie - 150V.
    - czy w miejsce Q1 (BC327) mogę dać BC557? Jedyna różnica to prąd kolektora, zamiast 800mA jest 100mA, więc trochę mało. Mam cały worek ;) tych BC557, po BC 327 musiałbym jechać do sklepu.
  • #159
    mdm150
    Level 27  
    Mam pytanko, jakiś czas temu podejmowałem próbę zrobienia podobnej przetwornicy, ale mi nie działała w pełni poprawnie. Postanowiłem wrócić ponownie do tego tematu i-mogę nawinąć w trafie głównym uzwojenia pierwotne kabelkami pochodzącymi ze skrętki utp(lan)?
  • #160
    fuxseb
    Level 13  
    W niczym to nie przeszkadza, ale marnuje się miejsce (izolacja), a gołym drutem nie nawiniesz bo nie ma izolacyjnej warstwy emalii. Oprócz tego przekrój takiego druta nie jest duży. Śruba mikrometryczna mówi mi: w izolacji 0,8 milimjetra (bo to radziecki mikrometr); bez izolacji 0,5mm, a po konsultacji z kalkulatorem wyszło około 0,196mm^2 przekroju poprzecznego. To przy gęstości 5A/mm daje jakieś 0,98A na jeden drut. Zauważ ile on zajmuje miejsca (0,8mm), więc chyba się nie opłaca.
  • #161
    lechoo
    Level 39  
    Nie radzę zwykłymi przewodami (skrętką), podczas pracy taki transformator może nagrzewać się do ponad 100*C, więc wnioski wyciągnij sam. Weź pod uwagę szczególnie bezpieczeństwo osoby użytkującej taki zasilacz, a z tym żartów nie ma...
  • #162
    -RoMan-
    Level 42  
    A wystarczy w jedynie słusznym serwisie aukcyjnym wpisać w wyszukiwarkę "drut nawojowy"...
  • #163
    Qwet
    Level 33  
    Flyback i forward znacznie się od siebie różnią. Przede wszystkim w forward jest transformator impulsowy, a flyback tylko dławik z kilkoma uzwojeniami. A więc flyback - szczelina, forward - brak szczeliny ;)

    Przekładnik prądowy wykonany dobrze.

    - C5 może być na 10V lub wyższe napięcie.
    - C3 usuwa zakłócenia wyższej częstotliwości z napięcia Vref. Powinien być to ceramik lub monolit, ale na pewno nie elektrolit.
    - Gasik RC, to dobiera się go przy pomocy oscyloskopu obserwując napięcie na uzwojeniu pierwotnym.
    - Wartości R i C dla oscylatora obliczasz według wzoru:
    Zasilacz impulsowy do zastosowań audio 250W - projekt
    Tylko pamiętaj, że jest to częstotliwość oscylatora w TL494. Częstotliwość pracy przetwornicy jest dwukrotnie niższa.
    - Tak, liczbę zwojów uzwojenia wtórnego oblicza się z proporcji.
    - Tolerancja dławików dla linii +/-12V jest bardzo duża, choć im większe tym lepiej ;) Byle wytrzymały odpowiedni prąd.
    - Jeśli chcesz wyciskać tak duże moce jak 500W to oczywiście musisz zastosować diody w obudowach TO220 z radiatorami. Do napięć +/-55V możesz zastosować MUR815, diody MUR810 odpadają.
    - W miejsce Q1 możesz dać BC557, ważne żeby baza była w środku ;)

    Transformator nawinięty skrętką działałby, ale szkoda zajmować przestrzeń okna grubą izolacją drutu. Trafo nawinięte drutem nawojowym będzie miało dwa razy większą moc ;) Poza tym tak jak mówi lechoo - zwykła izolacja się stopi. Może nie będzie tam aż 100 stopni, ale skrętka została zaprojektowana jedynie na temperaturę pokojową ;)
  • #164
    fuxseb
    Level 13  
    Dzięki za pomoc. Czas na relacje z dalszych prac ;)
    Komputerowe PSU to istna kopalnia części. Wyprułem z nich pełno 1N4148, kilka FR154 które zastosowałem do prostowania 12V. Mam też pełno diod Shottky'ego w obudowach TO220 i większych (nie znam, takie jak IRFP260), nie wiem co z nimi zrobić. Poszukam takich które wytrzymają więcej niż 120V, a ich przeznaczenie będzie oczywiste ;) .

    Przy okazji znalazłem trochę BD139 i BD140. Z datasheetów wynika że mogę je zastosować zamiast BD135/BD136, będą nawet lepsze, ale wolę zapytać jakiegoś przetwornicologa ;)

    Odnośnie kondensatorów MKP 1µF/250V wyprutych z ATX-ów mam jeszcze 2 pytania. Coś mi mówi że nie mogę ich zastosować do zasilania TL494, ale też wolę spytać. No i następnie, znalazłem identyczny kondensator w jakimś zasilaczu, tylko że 2,2µF. Może dać go w miejsce C10, co teoretycznie zmniejszy straty?

    Przy okazji, załączam spis elementów, przyda się na pewno przy montażu.
  • #165
    Qwet
    Level 33  
    Diody schottky'ego na przynajmniej 150V, żeby mieć jakiś margines.

    BD139 i BD140 jak najbardziej się nadają ;)

    Kondensatory MKP 1uF/250V są na 250Vdc, więc przy napięciu sieciowym mogą wystrzelić. Kondensator 2,2uF/250V możesz śmiało dać jako C10, ale sprawność zwiększy się raczej nieznacznie.

    Spis elementów wykonany bardzo elegancko, ale wartości elementów często się powtarzają.
  • #166
    mdm150
    Level 27  
    No trochę szkoda, bo mam sporowato tego kabla. Planowałem nawinąć uzwojenia pierwotne (oczywiście izolowane druciki ze skretki), a wtórne tymi normalnymi drutami w emalii. Prototypowe trafko miało nawinięte pierwotne uzwojenia drutem pochodzącym z cewek odchylających od kinola. Wiadomo cewki zalewane były impregnatem, a odwinięcie ich było stosunkowo ciężkie.
  • #167
    fuxseb
    Level 13  
    Elementy się powtarzają, bo postanowiłem że R i C jako że jest dużo, będzie wygodniej montować po kolei numerami.

    @mdm150 ten drut to chyba jest trochę cienki?
    Ja jako pierwotne zastosowałem 2 druty 0,65mm, a wtórne tym samym, ale trzema drutami. Przy pełnej mocy przez wtórne ma płynąć 4A, więc jest zapas. Uzwojenia +/-12V nawinąłem drutem 0,8mm z jakiegoś dławika wyjściowego od ATX-a. Przy okazji dławików, te na 12V postanowiłem nawinąć samemu, na toroidalnych "koralikach" z ferrytu. Nawinąłem drutem 0,4mm, dosłownie kilka zwojów, co dało 100µH.

    Jeśli chodzi o postępy moich prac, cóż, zbliżam się do końca ;) Jeszcze w tym tygodniu mam nadzieję zmusić to do działania... Załączam kilka zdjęć:

    "zupa transformatorowa"
    Trafo główne
    Trafo główne - widok II
    Już niedużo zostało ;)

    Uprzedzając pytania - Q1 jest odwrotnie, bo to BC557, zresztą właśnie znalazłem sprawnego BC327 i go wymieniłem. A ta miedziana taśma na trafie, to zdaje się pomysł Canona, albo Panasonica. W każdym razie mam złom kserokopiarkowy w domu, z maszyn tych dwóch firm. Na wielu płytkach jest po kilka transformatorów, i każdy ma założony zwój z taśmy miedzianej. Jego rola to niewątpliwie zwieranie zakłóceń pola magnetycznego które "wyszły" poza kolumny rdzenia, czyli tam gdzie ich być nie powinno.
  • #168
    Qwet
    Level 33  
    Te "koraliki" to rdzenie z materiału EMI. Mają sporą indukcyjność, ale będzie ona bardzo szybko spadała już przy niewielkich prądach :(
  • #169
    fuxseb
    Level 13  
    To indukcyjność może pływać? No to się pocieszyłem, myślałem że to coś takiego jak pojemność dla kondensatora, no chyba że uwzględnić to że słabo sprasowany kondensator pod wpływem HV będzie przyciągał okładki do siebie, przez co jego pojemność wzrośnie pod napięciem...

    Materiał EMI, domyślam się że służy do wykonywania dławików anty-EMI. Znaczy że się nie nadadzą? Bo faktycznie, zauważyłem że wysokoprądowe dławiki wyjściowe są zrobione ze stali. Trochę głupie, bo przecież stal chyba nie zablokuje bardzo wysokich harmonicznych. A tu chyba o to chodzi, żeby stępić trochę krawędź natarcia fali, aby kondensatory ładowały się powoli, a nie aż trzeszczały od udarów. Więc, dławiki mają być na rdzeniach prostych? Mam ich kilka wyprutych z zasilaczy, ale nawinięte są drutami około 1,5mm, więc indukcyjność mają poniżej rozdzielczości mojego miernika (1µH).

    Mam jeszcze pytanie, co sądzisz o transformatorze? Trochę miejsca zostało, pewnie jeszcze jedna warstwa by weszła. Czy to bardzo źle?

    EDIT:
    Czy PR1 może mieć 10kΩ?
  • #170
    Qwet
    Level 33  
    Dla każdego dławika z rdzeniem określa się pewną charakterystyczną wartość prądu przy którym rdzeń się nasyca i dławik traci indukcyjność. Materiał EMI nasyca się przy dość niskiej wartości indukcji, a do tego bardzo silnie wzmacnia indukcję pochodzącą z uzwojenia na nim nawiniętego. Dlatego indukcyjność będzie spadała już przy malutkich prądach. A ponieważ jest to materiał EMI, będzie spadała bardzo, bardzo mocno :(

    Dławiki w linii +/-12V służą bardziej do odfiltrowania zakłóceń niż zmniejszenia szpilek prądów. Uzwojenie i diody do prostowania +/-12V są zbyt słabe, a kondensatory na tyle mocne, że dławiki wcale nie są potrzebne ;) Ale ponieważ zasilasz sprzęt audio, dławiki przydają się żeby usunąć chociaż część zakłóceń.

    Myślę, że dobrze byłoby wypełnić okno dokładniej, ale nie można popadać w przesadę. Po prostu podłącz transformator do przetwornicy i zmierz spadki napięcia wyjściowego. Jeśli będą zbyt duże - popracuj jeszcze nad transformatorem ;)

    Tak, PR1 może być 10kΩ.
  • #171
    fuxseb
    Level 13  
    Takie dławiki wydłubałem z różnych zasilaczy. Z niektórych zerwałem folię, bo i tak będą przewijane, a lepiej żeby było widać jaki drut jest nawinięty. Proste pytanie, czy z nich można coś zrobić w kierunku wykonania dławików dla 12V? Oczywiście drutem i sprawnymi rękami dysponuję ;)
  • #172
    Qwet
    Level 33  
    Przykładasz zbyt dużo uwagi do rzeczy która akurat tego aż tak nie wymaga.
    Weź rdzenie na przykład od dławików 100µH i 600µH i nawiń ze 100 zwojów na każdym z nich. A najlepiej jakbyś znalazł dwa takie same dławiki o indukcyjności około 100uH, wtedy nie musiałbyś przewijać ;)
  • #173
    fuxseb
    Level 13  
    No cóż, czasem zdarza mi się przesadzić. Założyłem ten 100µH, a 600tkę przewinąłem też na około tyle drutem 0,6mm. Wiadomo ile orientacyjnie mogę pociągnąć z tej linii? Diody są na 1,5A, więc chyba 3A, nie biorąc pod uwagę obciążenia linii głównych. Przy jakim prądzie te rdzenie się nasycają? Nie spodziewam się w sumie więcej niż 1A...

    Przy okazji, zauważyłem że w opisie proponujesz użycie 2SD945. Problem z nimi jest taki że jak chyba wszystkie TO-92, mają bazę w środku.
  • #174
    Qwet
    Level 33  
    Pytanie o wartość prądu jaką pociągniesz z linii +/-12V powinieneś zadać samemu sobie :) A co do prądu nasycenia dławików - po zdjęciu ciężko powiedzieć... ;)

    W opisie proponowałem 2SC945, a one mają klasyczny układ wyprowadzeń B-C-E tak jak BD135/136 ;)
  • #175
    fuxseb
    Level 13  
    Faktycznie, nie miałem pojęcia że w TO-92 zdarza się układ BCE. To diametralnie zmienia postać rzeczy, znalazłem trochę 2SC945, 2SC1815, 2SA1015, 2SA733 i wlutowałem na swoje miejsca. Odpaliłem testowo sam generator zasilając go z 18V i na pin 5 mam 61kHz przebieg piłokształtny, i to wzorcowy ;), a na 9 i 10 około 31kHz powyginane prostokąty. Tranzystory Q2-Q5 po chwili pracy zrobiły się letnie. Jako że czekam na transport części, nudziło mi się i podłączyłem oscyloskop tam gdzie powinna być bramka Q8 (Q9 też sprawdziłem) i wyszło mi to co w załączniku. Oczywiście mój oscyloskop to potwór z bagien, a więc za fatalny wygląd przebiegów winię jego, a nie generator.
  • #176
    Qwet
    Level 33  
    Tranzystory Q2-Q5 nie powinny się grzać. Czy jesteś pewien, że rdzeń od T2 nie ma szczeliny?

    Wykres jest ok. A że prostokąty są powyginane, to wina źle dobranej kompensacji. Powinieneś skalibrować sondę oscyloskopu.
  • #178
    fuxseb
    Level 13  
    @dj.stachu podałeś link lokalny do pliku na twoim HDD, to znaczy że u ciebie on zadziała, ale u kogoś innego już nie.

    @Qwet
    Jeśli chodzi o mój oscyloskop, to jest taki nieudany "Oscyloskop kontrolny TV", ma do wyboru 2 podstawy czasu - dwa impulsy odchylania poziomego, lub pionowego - ja jadę na poziomym, a jako że pasmo przenoszenia ma niezłe, można coś zobaczyć. Sonda "szału nie robi", rozpada się i przerywa. Ma jakiś dzielnik 1:10, ale jak takie rzeczy się reguluje - nie mam pojęcia. Tak w ogóle okazało się że większości zakłóceń pozbyłem się po prostu wyłączając leżący na oscyloskopie zasilacz, którego transformator siał polem magnetycznym, co powodowało takie właśnie drżenie. Prostokąt na wyjściu TL494 okazał się nie być taki zły.

    Rdzeń GDT na pewno nie ma szczeliny, dokładnie wyczyściłem styk połówek po czym docisnąłem i zalałem od zewnątrz Poxipolem. Może przesadziłem że tranzystory są ciepłe - po prostu zrobiły się nieco cieplejsze niż otoczenie, ale na pewno nie cieplejsze niż sam TL494. Zapomniałem zmierzyć prąd pobierany przez sterownik, ale najpierw zasilałem go z zasilacza z ograniczeniem 100mA, a skoro nie zaświecało się, stwierdziłem że nie ma się czym przejmować.

    Tak w ogóle powinienem napisać że przed godziną odpaliłem przetwornicę, i jak na razie zaobserwowałem - napięcie jałowe na wyjściu - 100V, prąd pobierany z 230V - 90mA. Nie wiem czy to dużo jak na taki zasilacz. Jak na razie, chyba będę musiał dołożyć trochę drutu do trafa - uzwojenie wtórne jest nawijane 3-ma drutami 0,6mm, zrobię czterema, albo pięcioma. Napięcie przy 2A przysiada do 85V ;), więc jak na razie masakra. Korci mnie jeszcze wygląd przebiegu na uzwojeniu pierwotnym, ale mój oscyloskop ma 5V/100% i dzielnik 1:10, więc jak wiadomo nie wystarczy. Może dorobię jakąś prowizorkę na rezystorach...

    *bzyt-bum!* przypadkowo przetestowałem zabezpieczenie przeciwzwarciowe - uff, działa ;). Bardzo dobrze że przetwornica nie próbuje ruszyć od nowa. Nie trzeba się spieszyć z odłączeniem od zasilania.
  • #180
    fuxseb
    Level 13  
    Przewinąłem trafo tak jak mówiłem, mam teraz 4x0,6mm, dokładnie nawet 0,65. Ledwo założyłem rdzeń, ścisnąłem dwoma opaskami samozaciskowymi bardzo mocno. Teraz przetwornica na luzie daje z siebie około 100V do 105V, zależnie od humoru. Właśnie przed chwilą obciążyłem ją tosterem i czajnikiem, co spowodowało przepływ 4,2A i napięcie spadło do 80V. Przy obciążeniu jak poprzednio 2A, mam 89V. Nie mam doświadczenia, więc nie wiem czy to dużo, czy mało, proszę o opinię. Jak dla mnie, to nie tak mało tego napięcia leci, choć to nadal 330W, więc muszę powiedzieć jak na mój pierwszy zasilacz impulsowy i tak nie jest źle.

    Teraz proste pytanie: co by się stało jakbym tak zmienił rezystor oscylatora i zrobił z 30kHz na przykład 35kHz? Zapewne to by się wiązało ze zmniejszeniem ilości zwojów uzwojenia pierwotnego, oraz pojemności C13?

    Chyba muszę teraz wykombinować jakiś produkt Holtono-podobny, żeby sprawdzić jak to będzie brzmiało. Jak na mój gust jedną końcówkę 200W to musi zasilić bez pytania. Mam taką jedną końcówkę od jakiegoś subwoofera, ale ona jest na IRF530, a one są do 100V, więc jej chyba muszę podziękować.