Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

citroen berlingo 97r 1.9D

arturio111 16 Apr 2009 23:18 4157 10
  • #1
    arturio111
    Level 10  
    Witam wszystkich :) Jestem nowy na tym forum. Mam pytanko odnośnie ładowania w berlingo. Jakiś czas temu zauważyłem że kontrolka ładowania gaśnie dopiero po dodaniu "gazu". Nie przeszkadzało mi to szczególnie bo wystarczyło dosłownie dotknąć pedału gazu żeby kontrolka zgasła ale ostatnio na trasie zauważyłem że kontrolka momentami delikatnie żarzy się a podświetlenie tablicy rozdzielczej delikatnie mruga. W tej chwili muszę dodać sporo gazu żeby kontrolka zgasła...co Waszym zdaniem może być przyczyną?? Z góry dziękuję za odpowiedź.
  • #2
    User removed account
    User removed account  
  • #3
    arturio111
    Level 10  
    Na kołach ma nakulane nieźle , prawie 370tys :) Jutro wymontuję regulator i obejrzę. Może to coś wyjaśni.
  • #4
    User removed account
    User removed account  
  • #5
    arturio111
    Level 10  
    Tak, w sumie to już nie ma większego znaczenia...Wymontowałem regulator i prawdopodobnie walcząc z nim przy wyciąganiu ukruszyłem jedną szczotkę. Będzie nowy to się dowiem czy to regulator czy coś więcej z alternatorem. A z ładowaniem u mnie było tak że kontrolka się świeciła a po dodaniu gazu gasła i już się nie zapalała ponownie jak spadły obroty....do dzisiaj, już nie zgasła wcale. Do serwisu nie pojadę bo jestem w niemczech i skroją jak za nowe auto. W niedzielę kolega przywiezie regulator z polski to pokombinuję.
  • #6
    arturio111
    Level 10  
    Regulator wymieniony i po problemie :) Pozdrawiam
  • #7
    arturio111
    Level 10  
    arturio111 wrote:
    Regulator wymieniony i po problemie :) Pozdrawiam


    No właśnie :( Nie jest tak ślicznie jak myślałem....na początku kontrolka ładowania gasła natychmiast a teraz muszę dodać troszkę gazu żeby zgasła. potem już na wolnych obrotach się nie zapala ale żeby zgasła gazu muszę dodać. macie jakieś pomysły?? Mnie brakuje doświadczenia.
  • #8
    sq9cxd
    Level 2  
    Miałem analogiczną sytuację (chociaż w innym autku).
    Elektryk wymienił stojan bo ponoć "wypadło" kilka uzwojeń.Jaka to kasa -nie będę opisywać :cry:
    Wystarczył miesiąc by czerwony diabełek żarzył się ponownie .Zabrałem się za to sam !
    I ,do dzisiaj nie mogę wybaczyć sobie lenistwa które zaprowadziło mnie do elektryka krwiopijcy.
    Przyczyna prozaiczna-poluzowana nakrętka na wyjściu z alternatora ,a co za tym idzie to oczywiste (kiepski styk to i marne ładowanie).Końcówka przewodu całkiem luźno ganiała sobie po śrubie,a przyczyna?-zapewne drgania silnika.Dokręciłem, dołożyłem kontrę (nakrętkę kontrującą ) i problem niedoładowania przestał istnieć.
    Pozostał jednak inny -wiarygodność elektryka.
    -czy wymienił rzeczywiście stojan ?
    -czemu nie zabezpieczył nakrętki tak by nie luzowała się ?
    -czy trafił na głupka?
  • #9
    emeryt2
    Level 42  
    Odpowiedz na drugie pytanie , to jest to.
  • #10
    arturio111
    Level 10  
    Witam ponownie :) Całkiem zapomniałem że nie napisałem co w końcu było przyczyną braku ładowania....przyczyna czysto mechaniczna. Komutator na wirniku wyślizgany na głębokość ok 10mm. Jak wymieniłem regulator ze szczotkami (w tym momencie nie widać komutatora niestety bo jest od strony silnika) to ładowanie było.....po dniu czy dwóch nowa szczotka zaczepiła gdzieś o krawędź rowka i po prostu się ułamała. Kupiłem używany alternator i go po prostu założyłem. Pozdro i dzięki za pomoc
  • #11
    k631
    Level 18  
    quote="emeryt2"]Odpowiedz na drugie pytanie , to jest to.[/quote]


    Niestety ten pan ma prawie zawsze racje .