Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gaz czy płyta indukcyjna?

darekbociek 22 Paź 2012 07:56 269408 197
  • #151
    Hucul
    Poziom 39  
    pid napisał:
    ...to jest coś co i tak naturalnie występuje w powietrzu...
    Ależ nie! "To" występuje w gazie.
    pid napisał:
    więc to raczej nie powoduje "tłustych osadów" i nie przyczynia się do konieczności "malowania kuchni co 3 lata"...
    Nie twierdzę, że trzeba malować kuchnię tak często, ale gotowanie na gazie zwiększa ilość oparów.
  • HelukabelHelukabel
  • #152
    Jacek_P_L
    Poziom 1  
    W moim przypadku koszt gotowania na kuchence gazowej to około 60zł na 2-mc
    - rodzina 3-osobowa - butla gazowa.Czyli na 1mc- 30 zł . Czy gotując na kuchence indukcyjnej tez zapłacę miesięcznie 30zł ? Proszę o odpowiedź osoby które gotują też dla 3 osób.
  • #153
    pid
    Poziom 13  
    Wystarczyło by licznik energii pod kuchnię podczepić, z tym że trzy fazy pewnie ciężko by miernik taki, ale są tez już indukcje na 230V.
  • #154
    dareksin
    Poziom 16  
    Witam,

    Mogę prosić o spojrzenie czy nie zrobiłem gdzieś szkolnego błędu ?

    Gaz czy płyta indukcyjna?

    Powyższe wyliczenia jak na razie na potrzeby wyliczenia opłacalności zamiany kuchni gazowej na elektryczną.
    Jaką realną sprawność mogę przyjąć przy indukcji a jaką przy starszej generacji kuchni elektrycznej ?
  • #155
    eldom
    Poziom 21  
    pid napisał:
    Wystarczyło by licznik energii pod kuchnie podczepić, z tym że 3fazy pewnie cieżko by miernik taki, ale są tez już indukcje na 230V

    Praktycznie wszystkie płyty domowe (indukcyjne i promiennikowe) są na 230V
    Fazy są tylko po to by podzielić obciążenie.
  • HelukabelHelukabel
  • #156
    EMdoWU
    Poziom 14  
    Jan_Werbinski napisał:
    bruns napisał:
    Przecież wiadome jest że prąd jest najdroższym nośnikiem energii . Więc po co pytasz ?


    Komu wiadomo? Powtarzasz mity nie mające oparcia w rzeczywistości.

    KWh gazu kosztuje około 20% mniej niż prąd w II taryfie i około 2,5 raza mniej niż prąd w I taryfie.
    Kuchnia indukcyjna to ponad 95% energii przekazana do potrawy, podczas gdy w gazowej to mniej niż 50%.

    Zatem koszt marginalny energii dostarczonej do potrawy jest najniższy w przypadku prądu w II taryfie, a najdroższy w I taryfie. Gaz jest pośrodku, ale niewiele taniej od prądu w I taryfie, za to znacznie drożej niż w II.

    Koszt instalacyjny kuchni indukcyjnej:
    Płyta Amica 1250 zł,
    Osobny kabel od licznika 100 zł
    Garnki (ikea) 200 zł
    Razem: 1550
    Bonus: brak tłustych osadów na meblach, bezpieczeństwo, niskie ryzyko poparzenia, estetyka, łatwość czyszczenia, automatyka, timery itp, czyszczenie wygotowanej potrawy to przetarcie ściereczką, nic się nie zwęgla na zimnej płycie.

    I gazowej:
    Płyta Amica 250 zł,
    Przyłącze gazowe 3000 (prąd każdy ma)
    Dodatkowy kanał wentylacyjny w kominie do nawiewu powietrza, wymagany oprócz wywiewu 2000
    Razem: 5250
    Ryzyko: wybuchu, zatrucia, wypadków przy obsłudze przez dzieci lub osoby starsze, gaz drożeje szybciej od prądu, gazu może nie być jak zakręcą kurek, częsta wymiana tłustych mebli i ogólny syf w kuchni, wiecznie zasyfione obleśne palniki, nie da sie doczyścić bez śladu wylanej zupy.

    Zatem dla oszczędnych prąd w II taryfie lub w drugiej kolejności gaz.
    Dla estetów i wygodnych: tylko indukcja!


    witam, panie Janie, jeśli będziemy obiektywni to równie dobrze mogą nam wyłaczyć prąd (co w moich okolicach zdarza sie znacznie cześciej niż zakręcenie gazu). Ale o tym to widze że Pan już zapomniał napisać..:) pozdrawiam.

    ps - no i 2 rzecz - jeśli już ktoś ma przyłącze i kanał wentylacyjny (praktycznie 100 %mieszkań w blokach) to koszt płyty gazowej wychodzi 4 razy taniej.
  • #157
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #158
    pkirylcz
    Poziom 11  
    Witam.
    Moze odpowiem na pytanie - zdecydowanie plyta indukcyjna!!
    A dlaczego??
    Bo gotowanie na niej to przyjemnosc, szybkosc, niezawodnosc, bezpieczenstwo, jakosc gotowania no i czystosc w kuchni.
    W domu mamy gaz ziemny, ktory sluzy obecnie tylko do ogrzewania wody i CO.
    Dodam jeszcze, ze mimo, ze kupilismy juz kuchenke, to i tak podciagnelismy rure gazowa do kuchni, tak w razie czego. Teraz juz wiem, ze nigdy jej nie uzyjemy.
    Zona jak sie budowalismy chciala koniecznie gaz, bo jej pasja jest gotowanie i uwazala, ze tylko na gazie moze osiagnac takie efekty (mielismy w poprzednim mieszkaniu gaz, pozniej w drugim tymczasowym na okres budowy plyte ceramiczna)
    Dzisiaj jest wiecej niz tylko zachwycona.
    Kuchnia dookola nie jest niczym oblepiona (wczesniej byla).
    Szwagra tez namowilem na indukcje. Fan gotowania. Kiedys mial firme produkujaca jedzenie dla gastronomii. Tez pociagnal rure do kuchni jak my. Dzisiaj sie dziwi, dlaczego w gastronomii nie uzywaja indukcji - otoz uzywaja. Widzialem w nowoczesnych kuchniach w restauracjach wyspy na ktorych jest po kilkadziesiat palnikow jeden kolo drugiego.
    Ceny za prad nas nie powalaja. 120-150zl na dwa miesiace za prad przy 4 osobowej rodzinie, w tym 2 malutkich dzieci, gdzie pralka chodzi 2 razy dziennie, rekuperacja non stop, zmywarka itp.
    Dla niezdecydowanych polecam indukcje. Moi rodzice juz sie szykuja do wymiany. Tesciowie juz wymieniaja.
    Pozdr.
  • #159
    Ryszard49
    Poziom 36  
    Witam.
    Nie mam płyty indukcyjnej a ceramiczną, po rezygnacji z gazu rachunki za prąd niestety zwiększyły się. Chciałem przejść na indukcję ale trochę zniechęciła mnie opinia o stosowaniu specjalnych garnków na indukcję. Ale moje wątpliwości rozwiał moderator skryn który zapewnia że garków nie będę musiał wymieniać.
    Cytat:
    Moderowano przez skryn:
    musisz mieć specjalne garnki
    Jakie specjalne? Wystarczą zwykłe, blaszane.

    Pozdrawiam.
  • #160
    mita
    Poziom 16  
    pkirylcz napisał:
    120-150zl na dwa miesiace za prad przy 4 osobowej rodzinie, w tym 2 malutkich dzieci, gdzie pralka chodzi 2 razy dziennie, rekuperacja non stop, zmywarka itp.


    z całym szacunkiem chyba siedzicie o świeczkach i prąd używacie tylko na weekend

    pralka 2xdziennie = 2x0,5KWx60=30KW
    Zmywarka chociaż 40x1KW=40KW
    Lodówka 60dni x 0.8KW=48KW

    to daje jakieś 80zł a gdzie indukcja i resztę bajerów??
  • #161
    EMdoWU
    Poziom 14  
    adrianarktos12 napisał:
    Jak czytam takie komentarze, że 4 razy taniej gazem to aż mnie .... Jedno trzeba powiedzieć raz na zawsze. Gotowanie na indukcji wychodzi bardzo porównywalnie do gazu. A komfort jest nieporównywalny. Zostawcie suche wyliczenia cen, proszę sobie porównać koszt zagotowania 1L wody na gazie i prądzie, uwzględniając taryfę W1 i G11. Z resztą mimo ze jest 21 wiek, to ludzie nadal ogrzewają się piecem kaflowym, gotują na gazie albo płycie węglowej. Ja się pytam gdzie my jesteśmy ???


    Jeśli pan nie doczytał to chodziło tu o ZAŁOŻENIE płyty gazowej gdzie pan Jan wyliczył ponad 5 TYSIĘCY! A przy większości mieszkań w blokach gaz już jest w mieszkaniu, więc nie ma mowy o żadnych 5 czy 6 tysiącach - jedynie koszt płyty ok 400 zł. Proszę na przyszłość czytać uważnie! Bo rozumiem że rozumie pan różnicę między słowem KOSZT ZAŁOŻENIA a słowem UŻYTKOWANIE?
    Druga sprawa że nie każdego stać wydać kilka tysięcy na indukcję tylko po to żeby ładniej wyglądało i lepiej się myło, (z tym myciem to też trochę przesadzacie bo wiele razy widziałem u ludzi gaz i jakoś nie był uwalony tłuszczem itp, chyba jak ktoś sprząta raz na 2 miesiące, to nawet indukcję zasyfi).
    ps
    może i użytkowanie jest porównywalne - więc pytanie czy pieniądze wydane na dobrą indukcję - co najmniej kilka tysięcy zł kiedykolwiek się zwrócą? Płyta gazowa kosztuje nawet 10 razy mniej.
  • #162
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #163
    EMdoWU
    Poziom 14  
    adrianarktos12 napisał:
    Ja to wszystko rozumiem doskonale. Głównie jeśli ktoś ma dylemat - Gaz czy Indukcja. :D To zakładamy, że wszystkie, niezbędne inne "rzeczy" posiada. Ale tak płyty gazowe są tanie. Nie przesadzajmy 5k? Haha, no w przypadku kiedy ma być "tanio", decydujemy się na gaz i butla. Poza tym dobra indukcja to min 2k.

    PS. Mam gaz w taryfie W.3, więc w miarę "tani nośnik", jednak nigdy nie zdecydowałbym się na płytę gazową. Ze względów praktycznych. :D


    Raz pan pisze że prądem taniej lub porównywalnie, potem że jednak najtaniej - gaz i butla. Proszę się zdecydować. Autorowi wątku chodziło o najtańsze UŻYTKOWANIE a nie co się łatwiej czyści! A każdy namawia na 10 razy droższą indukcję (CENA PŁYTY), - bo się łatwiej czyści:)
  • #164
    Hucul
    Poziom 39  
    EMdoWU napisał:
    ... Autorowi wątku chodziło o najtańsze UŻYTKOWANIE a nie co się łatwiej czyści! A każdy namawia na 10 razy droższą indukcję (CENA PŁYTY), - bo się łatwiej czyści:)

    Ceny płyt indukcyjnych spadły na tyle, że można znaleźć niewiele droższe od gazowych.
    Licząc koszty przyłączy można dokonać wyboru już na etapie budowy domu. Z doświadczenia wiem, że wyższe koszty użytkowania warte są korzyści płynących z używania lepszej technologii.
  • #165
    cirrostrato
    Poziom 37  
    Mam dom, ogrzewanie gazowe i od lat gotowanie też gaz, zamyślałem zmienić kuchnię na indukcyjną (garnki stalowe były by przecież te same, bajery o ,,specjalnych'' garnkach do indukcji nawet w buty nie warto wsadzać), jedno mnie na razie odrzuciło: kumplowi siadła taka indukcja (JAK NAJBARDZIEJ MARKOWA!!!!!!), koszt naprawy w zasadzie wymusza kupno nowej, kuchenka gazowa działa u mnie już 15 lat bez żadnej awarii...........a kuchnie mam dwie, jedna na wysoki połysk na parterze (tu żona czasem gotuje), druga bardziej wydajna w piwnicy i to moje królestwo. Ja jestem za gazem, tanio, duża moc pojedynczego palnika, niski koszt dobrej płyty gazowej, do tego sprawny (i cichy) okap i wszystko działa.
  • #166
    EMdoWU
    Poziom 14  
    Hucul napisał:
    EMdoWU napisał:
    ... Autorowi wątku chodziło o najtańsze UŻYTKOWANIE a nie co się łatwiej czyści! A każdy namawia na 10 razy droższą indukcję (CENA PŁYTY), - bo się łatwiej czyści:)

    Ceny płyt indukcyjnych spadły na tyle, że można znaleźć niewiele droższe od gazowych.
    Licząc koszty przyłączy można dokonać wyboru już na etapie budowy domu. Z doświadczenia wiem, że wyższe koszty użytkowania warte są korzyści płynących z używania lepszej technologii.


    To zależy czy mieszka się w willi i zarabia 10/20 tysięcy miesięcznie czy też jest się biednym studentem w kawalerce z zarobkami rzędu ok 1 tysiąca zł:)

    Dodano po 2 [minuty]:

    cirrostrato napisał:
    Mam dom, ogrzewanie gazowe i od lat gotowanie też gaz, zamyślałem zmienić kuchnię na indukcyjną (garnki stalowe były by przecież te same, bajery o ,,specjalnych'' garnkach do indukcji nawet w buty nie warto wsadzać), jedno mnie na razie odrzuciło: kumplowi siadła taka indukcja (JAK NAJBARDZIEJ MARKOWA!!!!!!), koszt naprawy w zasadzie wymusza kupno nowej, kuchenka gazowa działa u mnie już 15 lat bez żadnej awarii...........a kuchnie mam dwie, jedna na wysoki połysk na parterze (tu żona czasem gotuje), druga bardziej wydajna w piwnicy i to moje królestwo. Ja jestem za gazem, tanio, duża moc pojedynczego palnika, niski koszt dobrej płyty gazowej, do tego sprawny (i cichy) okap i wszystko działa.

    \
    no właśnie do kosztów użytkowania musimy doliczyć koszt zakupu o wiele droższej płyty indukcyjnej i w razie awarii idzie ona do śmietnika. To smutne.
  • #167
    Hucul
    Poziom 39  
    EMdoWU napisał:
    ...czy też jest się biednym studentem w kawalerce z zarobkami rzędu ok 1 tysiąca zł:)
    Jak się jest biednym studentem, to używa się tego co już jest w kawalerce.
    EMdoWU napisał:
    no właśnie do kosztów użytkowania musimy doliczyć koszt zakupu o wiele droższej płyty indukcyjnej i w razie awarii idzie ona do śmietnika. To smutne.
    Płyty indukcyjne nie są o wiele droższe! Można je kupić za podobne ceny jak kuchnie gazowe. Niektóre kuchnie gazowe są dużo droższe niż tanie indukcje.
  • #168
    cirrostrato
    Poziom 37  
    Ale w przypadku awarii kuchni indukcyjnej (wiele tematów na forum) w zasadzie pozostaje kupno nowej ...lub gotowanie na nie wszystkich polach, niewielu potrafi (i ma czym) takie indukcje naprawić. W tym widzę największy dylemat w podjęciu decyzji zakupu indukcji bo ceny wielu modeli kuchni indukcyjnych są na dziś rozsądne.
  • #169
    Użytkownik usunął konto
    Poziom 1  
  • #170
    cirrostrato
    Poziom 37  
    Niewielu zdaje sobie sprawę, jak skomplikowana elektronicznie jest płyta indukcyjna, to nie jest zwykła grzałka i przeciętny elektronik tego nie naprawi.
  • #171
    EMdoWU
    Poziom 14  
    Hucul napisał:
    EMdoWU napisał:
    ...czy też jest się biednym studentem w kawalerce z zarobkami rzędu ok 1 tysiąca zł:)
    Jak się jest biednym studentem, to używa się tego co już jest w kawalerce.
    EMdoWU napisał:
    no właśnie do kosztów użytkowania musimy doliczyć koszt zakupu o wiele droższej płyty indukcyjnej i w razie awarii idzie ona do śmietnika. To smutne.
    Płyty indukcyjne nie są o wiele droższe! Można je kupić za podobne ceny jak kuchnie gazowe. Niektóre kuchnie gazowe są dużo droższe niż tanie indukcje.


    oczywiście zarabiając ok tysiąca zł miesięcznie bez problemu można po kilku miesiącach odłożyć na płytę gazową:) (nawet z tych tańszych w okolicy 300 zł)
    szukałem długo płyty indukcyjnej w wielu sklepach - poniżej 2 tysięcy ciężko było cokolwiek znaleźć, jeśli masz w miarę dobre indukcje po 400 zł (cena płyty gazowej), poproszę o link, na pewno zamówię dla siebie taką jedną:)
  • #172
    michcio
    Specjalista elektryk
    Jeśli patrzyłeś w normalnych sklepach, to nic dziwnego.
    W internecie kupisz tanią indukcję już od 850 zł, 1200 zł to już Teka lub Bosch, powyżej 2000 zł to już płyty z bajerami typu podwójne pola grzejne.
  • #173
    Sonal
    Poziom 11  
    Z tematu wyłania się pewien "obraz". Ci co mają indukcje (w tym ja ;-) wychwalają ją i za nic w świecie nie powrócili by do gazowej. Krytykują jak zwykle - Ci co nie mają.
    To jak dyskusja kupić czy nie zmywarkę: tam też zawsze jest podział na tych co mają i nie wyobrażają sobie życia bez zmywarki i na tych co nie mają, którzy bawią z mateamtyków próbując wyliczyć, jakie to jest bez sensu i nieopłacalne.
    A oba urządzenia kupuje się dla wygody - a nie dla oszczędności. Szczególnie zmywarkę (choć nie o niej temat) nie kupuje się po to by zaoszczędzić wodę (aaaach te wielostronicowe dyskusje matematyków od siedmiu boleści, ile to oni zużyją detergentu i litrów wody w myciu ręcznym).... no więc zmywarki nie kupuje się po to by zaoszczędzić wodę TYLKO po to by już NIGDY nie zmywać ręcznie... A oszczędność wody to jest przy okazji, ale kosztowo pomijalna.
    Tak samo z indukacją - kosztowo (uwzględniając montaż i zakup) wyjdzie drożej - ale w wygodzie i ESTETYCE - nic nie może się z nią równać. Jakbym miał wejśc do mojej kuchni i widzieć tę kupę żelastwa (ruszty z palników gazowych), jakieś zakamarki do czyszczenia itd. Bleeeee...
    No i w moim przypadku druga zaleta - wyeliminowanie gazu z mieszkania - pozwoliło mi legalnie podłączyć okap do kanału wentylacyjnego. W końcu okap jest okapem i zapachy z gotowanie nie wychodzą poza kuchnię.
  • #174
    mita
    Poziom 16  
    Sonal napisał:
    Tak samo z indukacją - kosztowo (uwzględniając montaż i zakup) wyjdzie drożej


    Ja kosztów montażu i zakupu nie wliczam do decyzji czy kupić indukcję. Wszystko rozchodzi się o koszty użytkowania energii.
  • #175
    Hucul
    Poziom 39  
    mita napisał:
    Ja kosztów montażu i zakupu nie wliczam do decyzji czy kupić indukcję. Wszystko rozchodzi się o koszty użytkowania energii.

    Są tacy co wliczają. Jest wiele różnych sytuacji:
    1. Budowa nowego domu:
    -już na etapie projektu można zadecydować o instalacjach gazowej i elektrycznej.
    2. Remont istniejącej kuchni, tu mamy warianty:
    - z instalacją gazową i elektryczną dostosowaną do kuchenki elektrycznej,
    - z instalacją gazową i elektryczną wymagającą przeróbki,
    - bez instalacji gazowej i z elektryczną dostosowaną do zwiększonego zapotrzebowania na energię,
    - bez instalacji gazowej i z instalacją elektryczną wymagającą przeróbki.
    W każdej z tych sytuacji inne są założenia początkowe i waga kosztów.
  • #177
    KinolW
    Poziom 1  
    Witam,
    postanowiłem odświeżyć wątek, ponieważ zastanawiam się nad zakupem płyty indukcyjnej. Wiele się z Waszych wypowiedzi dowiedziałem, za co dziękuję.
    Nie wychwyciłem jednak informacji o tanich płytach. Czy zatem płyty typu Orava VP-200I czy TURBO TV-2340W (ok. 120zł) nie są aby tanim bublem, który po roku trafi na śmietnik? Czy zakup taki ma sens ze względu na parametry urządzenia, możliwości, funkcjonalność? Aktualnie domownicy korzystają z butli z gazem. Pewnie starych nawyków do końca nie wykorzenię, ale myślę, że taki jeden palnik mógłby w pewnym stopniu polepszyć komfort pracy w kuchni. Poza tym czas przygotowania potraw nie jest bez znaczenia. Jeśli koszty zużycia energii są porównywalne, to nie widzę przeszkód, żeby sobie takiego "piecyka" nie sprawić. Może ktoś poleciłby jakiś w miarę dobry model do 200zł...
    Pozdrawiam
  • #178
    januszx3
    Poziom 31  
    Pytanie autora; "Post#1 Post autora tematu 17 Kwi 2009 11:01
    "Gaz czy płyta indukcyjna?", nie doczekało się odpowiedzi, a 29 następnych wpisów nie stanowi odpowiedzi, a czas leci. 5 lat od czasu od zadanego przez autora pytania, dla technologicznego rozwoju elektroniki jest poniekąd problemem podobnym do tego, kto kupi 5 letni komputer. Płyta indukcyjna, nowe technologie elektroniczne związane z grzejnictwem indukcyjnym, jest godnym tematem na forum.
    P.S. Gaz czy prąd ? , tylko porównanie jeśli potrafisz cen kJ/zł
  • #179
    Sonal
    Poziom 11  
    @KinolW - moi rodzicie wykorzystali już kilka (trzy) takich "bylejakich" indukcji jednopalnikowych kupowanych w różnych Kauflandach itp w cenie 150-200zł.
    Działają - ale nie długo. Każda z nich już się zepsuła w okresie po gwarancyjnym. W porównaniu np. z moją kuchnią Mastercook, która działa cały czas, a oni w tym czasie kupowali kolejne - można uznać, że ich jakość jest proporcjonalna do ceny. Ale z drugiej strony jeszcze będę musieli kupić z dziesięć takich zanim wyrównają się wydatkami z moim jednorazowym zakupem.
    Dodam, że i brat wykorzystuje taką w swojej "małej gastronomii", a więc używana często i też już kilka wymienił - ale na to jak je intensywnie używa - to i tak dziw, że tyle dały radę.
    120zł - to nie pieniądze - ja bym kupił.
  • #180
    esem
    Poziom 17  
    Jest jeszcze pytanie o smak potraw. Wielu rozróżnia czy było smażone na ogniu czy prądem.