Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gaz czy płyta indukcyjna?

darekbociek 18 Kwi 2010 16:54 252905 194
  • #61 18 Kwi 2010 16:54
    _Tomaszz
    Poziom 16  

    michcio napisał:
    _Tomaszz napisał:

    ...kuchnia gazowa 70% sprawności...


    Na pewno aż tyle?


    Jak wcześniej napisałem - dane polskiego producenta płyt gazowych i indukcyjnych.
    Powyższa sprawność ma miejsce przy odpowiednim dobraniu wielkości garnka do palnika.
    Różnica będzie mniejsza, jeśli wziąć pod uwagę gaz W (Gz50) i gorsze dopasowanie naczynia do płomienia.

  • #62 05 Maj 2010 13:14
    nonoone
    Poziom 9  

    Witam,
    mam nadzieję że przybliżę nieco koszty indukcji.

    założenia:
    - kWh energii - koszt 0.50 (sprzedaż + dystrybucja)

    -moc płyty 6800W

    -czas używania płyty dziennie - 1.5 godziny(zakładamy że ten czas odpowiada 2 godzinom pracy kuchenki gazowej)

    To daje:
    Ilość zużytej energii miesięcznie: (około) 50 kWh
    Koszt miesięczny (samej energii bez opłat stałych): 25zł
    Koszt roczny (samej energii bez opłat stałych): 300zł


    Hipotecznie czyli np. płacąc za prąd 400zł na rok, gdyby zamienić kuchenkę indykcyjną na gazową rachunek na rok wyniósłby 100zł (bo poza samym kWh pozostają jeszcze opłaty stałe niezależne od ilości pobranej energii).


    Trudno mi wypowiedzieć się w koszcie eksploatacji kuchenki gazowej (u mnie gaz służy do podgrzewania również ciepłej wody)- mógłby może napisać ktoś kto w domu/mieszkaniu używa gazu tylko w kuchence gazowej i ma podobny czas jej dziennego używania (czyli około 2 godziny) ile płaci miesięcznie/rocznie za gaz?

  • #63 05 Maj 2010 18:38
    mita
    Poziom 16  

    nonoone napisał:
    Witam,
    mam nadzieję że przybliżę nieco koszty indukcji.

    założenia:
    - kWh energii - koszt 0.50 (sprzedaż + dystrybucja)

    -moc płyty 6800W

    -czas używania płyty dziennie - 1.5 godziny(zakładamy że ten czas odpowiada 2 godzinom pracy kuchenki gazowej)

    To daje:
    Ilość zużytej energii miesięcznie: (około) 50 kWh
    Koszt miesięczny (samej energii bez opłat stałych): 25zł
    Koszt roczny (samej energii bez opłat stałych): 300zł



    Z moich obliczeń wychodzi trochę inaczej:
    6,8KW x 1,5h = 10,2KWh dziennie razy 30 dni = 306KW miesięcznie a to daje
    153 zł miesięcznie.
    Oczywiście zakładając że używamy całej mocy płyty i tylko 1,5h dziennie.
    Wiadomo weekendy zazwyczaj dłużej trwa gotowanie. Trzeba przyjąć również że tylko do zagotowania będziemy używać pełnej mocy później wiadomo moc się zmniejsza.
    Dużo czytałem na ten temat i według mnie optymalne koszty powinny wyjść mniej więcej u mnie jakieś 50-60zł miesięcznie.
    Butla gazowa 11kg wystarcza mni na 8-10 tygodni-rodzina 3 osobowa.
    Rozważałem też indukcję ale zdecydowałem się na założenie gazu ziemnego jestem ciekaw jakie będę miał rachunki.

  • #65 06 Maj 2010 09:11
    nonoone
    Poziom 9  

    A może są osoby które używały płyty gazowej a później zmieniły ją na indukcyjną (bez zmiany miejsca zamieszkania), i mogły by wypowiedzieć się o kosztach?

  • #67 02 Cze 2010 13:00
    Artur Judkowiak
    Poziom 9  

    Witam

    Ktoś mądrze zauważył, że gaz czy indukcja zależy od tego jakie przyłącze kto już ma. Jak jest gaz to jest on tańszy - ale niewiele. Niestety nie można go programować i może wykipieć. Mój brat używa indukcji i cenowo (koszty eksploatacji) jest bardzo zadowolony.
    Natomiast jest dostępne najnowsze i to polskie rozwiązanie - ceramiczna płyta gazowa z możliwością programowania itd. Jeszcze tańsza w eksploatacji od innych płyt, czysta, gładka płyta szklana z wieloma funkcjami podnoszącymi komfort i bezpieczeństwo. Niestety nie jest tania. W internecie można znaleźć informacje o płycie i producencie z Dzierżoniowa.
    Gdy w przyszłości będę rezygnował z obecnej płyty gazowej to nie wezmę płyty elektrycznej tylko ceramiczną płytę gazową.

  • #68 07 Cze 2010 14:02
    nonoone
    Poziom 9  

    Małga - odnośnie płyty do której link podajesz. Jest tam opis (producenta):
    ''Użytkownik płyty ma do dyspozycji cztery pola indukcyjne. Każde ma dodatkowo funkcję Booster, pozwalającą skokowo zwiększać moc pola grzejnego...''

    Z tym że nie pisze nic o tym że nie użyjesz wszystkich pól z włączoną funkcją Booster jednocześnie.
    Dlatego jeśli jest możliwość zawsze należy dążyć do podłączania płyt indukcyjnych do trzech faz.
    Choć oczywiście jeśli takiej możliwości ktoś nie ma, a chce mieć indukcję to jest to jakaś alternatywa.

  • #70 18 Sie 2010 08:50
    nonoone
    Poziom 9  

    teoretycznie fajne.
    Ale z drugiej strony - ja kupuję płytę indukcyjną by była m.in. zimna (pomijając ciepło szczątkowe), płaska (a więc łatwość utrzymania czystości) i by nie trzeba było podłączać się do gazu

  • #71 18 Lis 2010 15:27
    thekyle
    Poziom 13  

    Witam, wracam do wątku co lepsze, gaz czy indukcja? Podzielę się z Państwem doświadczeniami.

    W tym roku zmieniłem mieszkanie zagazowane na mieszkanie
    tylko zelektryfikowane. Oczywiście kuchnia indukcyjna TEKA ir641.

    Koszty eksploatacyjne w mieszkaniu 48m2 2 os. dorosłe + 2 dzieci:
    1. Wcześniej gaz ok. 145 zł/m-c + prąd ok. 135 zł/m-c
    2. Teraz tylko prąd poniżej 200 zł/m-c

    O czystości, szybkości gotowania i komforcie już nie będę wspominał :-)

  • #72 19 Lis 2010 14:44
    JohnnyBlaze
    Poziom 14  

    Indukcja jest droższa w zakupie,ale tańsza w użytkowaniu:)

  • #73 20 Lis 2010 16:41
    mita
    Poziom 16  

    thekyle napisał:
    Witam, wracam do wątku co lepsze, gaz czy indukcja? Podzielę się z Państwem doświadczeniami.

    W tym roku zmieniłem mieszkanie zagazowane na mieszkanie
    tylko zelektryfikowane. Oczywiście kuchnia indukcyjna TEKA ir641.

    Koszty eksploatacyjne w mieszkaniu 48m2 2 os. dorosłe + 2 dzieci:
    1. Wcześniej gaz ok. 145 zł/m-c + prąd ok. 135 zł/m-c
    2. Teraz tylko prąd poniżej 200 zł/m-c

    O czystości, szybkości gotowania i komforcie już nie będę wspominał :-)


    Można by prosić o więcej szczegółów jaka płyta(model i symbol a i może zdjęcie by dało radę).
    Pomocna była by też taka informacja np. 2 litry wody w czajniku na mocy x gotuje się x minut.

    A tak z drugiej strony to jak na mieszkanie 48m2 gazu za 145zł i prądu za 135zł za jeden miesiąc to bardzo bardzo dużo.
    U mnie mieszkanie 36m2 a rachunek za prąd wynosi 130zł za 2 miesiące.
    2os. dorosłe + 1 dziecko

  • #74 23 Lis 2010 08:05
    thekyle
    Poziom 13  

    Sorry, mój błąd. Opłaty za 2 miesiące - tak powinienem napisać. Teraz staramy się oszczędnie korzystać z prądu. Wszystko nowoczesne, pralka także.
    Płyta indukcyjna to Teka ir641 (wpisz w google "teka ir641 photo") - podobno najcichsza w cenie ok. 1300 zł brutto. Sterowanie banalnie proste i do tego
    każdy palnik oddzielnie. Można podłączyć do 1 fazy lub 2 faz (jeżeli mamy w kuchni 3 fazy).

    Odpadły koszty utrzymania gazu i to jest bardzo duża oszczędność.
    XXI wiek :-)
    Garnki nie muszą być specjalne byle elektromagnes wykrył.
    Nasze stare emaliowane sprawują się lepiej niż te specjalne z "bajeranckim dnem". Chwyt reklamowy. Wystarczy, że magnes mocno się przyłapie do dna i macie swój idealny garnek.
    Z patelniami jest inaczej. Im większa patelnia tym większy problem.
    Pod wpływem indukcji dno patelni wygina się do góry i olej ucieka na brzegi.
    Raz dwa naleśnik czy kotlet na sucho się przypali :-(
    Problem rozwiązuje grube dno - a to niestety kosztuje.

    Pomiaru ilości wody wzgl. czasu nie załączam. Zwykle wody wlewam 1-1,5L.
    W trybie turbo "P" - krok powyżej "9" palnik gotuje bardzo szybko, szybciej niż
    mój stary czajnik bezprzewodowy. Podwojenie mocy czyni cuda.

    Ale największa niespodzianka jest z gotowaniem wody w garnku emaliowanym
    np. w celu ugotowania kiełbasek. Trochę wody na dno, tryb turbo
    i nawet nie zdążę się obejrzeć już po robocie :-)

    Nie zniechęcam do gazu ale teraz nic mi tlenu nie spala w mieszkaniu.

  • #75 28 Lis 2010 21:04
    arczi85
    Poziom 1  

    Witam.
    Chcę Was zapytać o koszty eksploatacji ( gotowanie ) płyty indukcyjnej.

    Trochę już się naczytałem o tych płytach... co nieco już wiem, jednak nie mogę się dowiedzieć jednej istotnej rzeczy, mianowicie jakie będą rachunki za prąd??

    Sprawa wygląda tak : mieszkam w starym budownictwie, w mieszkaniu będę miał siłę ( kwestia 2-3 tygodni ). W mieszkaniu będzie kocioł elektryczny do CO ( Kospel 4kW ). Chcę też sprawić sobie płytę indukcyjną, ale chce wiedzieć ile będzie mnie kosztować prąd przy takim gotowaniu.

    Obecnie korzystam z kuchenki gazowej, gaz z butli.
    Oczywiście będzie taryfa nocna.

    Więc pytam, jakie będą rachunki za prąd przy gotowaniu na takiej płycie? Obecnie płacę 71 zł. dostawcą jest Enion

  • #76 29 Lis 2010 15:31
    michcio
    Specjalista elektryk

    Teoretycznie taniej niż z butli.
    Energia z gazu z butli jest porównywalna cenowo z prądem, natomiast sprawność kuchenki gazowej to do 50%, indukcja ponad 90%.

    Nikt nie powie ci, ile zapłacisz, bo nie wiadomo ile gotujesz :) Napisz przynajmniej na ile wystarcza ci butla.

  • #77 30 Lis 2010 09:21
    thekyle
    Poziom 13  

    arczi85 - co do butli z gazem to nie ma nic tańszego (no chyba, że masz własny las do wyrębu :-)). Ale to taka tykająca bomba. W mieszkaniu bym nie postawił, ale w jakimś specjalnym pomieszczeniu za grubą ścianą tak. No i to comiesięczne tachanie butli. Palący się gaz i przypalanie dna garnków wywołuje capienie, a to już nie jest komfort w małych mieszkaniach.

  • #78 30 Lis 2010 16:02
    michcio
    Specjalista elektryk

    11 kg propan-butan - 45 zł - ok. 140 kWh czyli 32gr/kWh.
    Prąd - 50gr/kWh
    1 m3 gazu ziemnego - taryfa W2 ok. 1,8 zł - 9,5 kWh czyli 0,19 gr/kWh. Opłata stała ok. 20 zł za W2.

    Tylko sprawność gazu np. 50% czyli 64 gr/kWh z butli, 38 gr/kWh z rury. A prąd 90% czyli 55 gr/kWh. Czyli z butli mimo wszystko najdrożej. Z rury najtaniej. Ale dochodzi opłata stała, także jeśli gaz mamy jeszcze do ogrzewania, to najtaniej wychodzi ziemny bo abonament i tak trzeba zapłacić, natomiast jeśli gaz mamy tylko do kuchenki, to taniej będzie używać indukcję, bo odchodzą opłaty stałe za gaz, a prąd i tak i tak mamy.

  • #79 30 Lis 2010 21:09
    thekyle
    Poziom 13  

    michcio - sympatyczna kalkulacja, ale ja rok temu płaciłem ostatni rachunek za gaz ziemny i z tego co pamiętam ok. połowa kosztu to abonamenty i opłaty przesyłowe. Na miesiąc wychodziło ok. 70 zł. U szwagra butla 1 na miesiąc ok. 45-50 zł. Właśnie tu widzę oszczędność. No i jak się ma butlę to naturalnie człowiek czuje, że się gaz kończy i oszczędza. Przy gazie z rury nie mamy oporów więc się przegina. Podobnie jak z kartą bankową/kredytową.

    Pozdrawiam Indukciarzy :-)

  • #80 01 Gru 2010 13:43
    michcio
    Specjalista elektryk

    Dlatego też napisałem, że ziemny jest najtańszy jeśli nie jest tylko dla kuchenki, ale też do CWU czy CO, bo opłaty stałe i tak wtedy będą.
    Także jeśli ziemny jest tylko do gotowania, to taniej wyjdzie butla, ale mimo wszystko i tak najtańsza będzie indukcja, także gaz z butli nie jest najtańszy.

  • #81 19 Gru 2010 15:53
    marek.lelusz
    Poziom 10  

    Jeśli gaz tylko do kuchenki jest nam potrzebny, to to się nie opłaci (koszta stałe są dość wysokie)
    natomiast w KAŻDYM mieszkaniu jest prąd, więc i tak i tak ponosimy opłaty stałe za te medium.
    Wyjątkiem są bloki, gdzie jest jeden licznik na blok a mieszkańcy są rozliczani na podstawie osób zamieszkujących w mieszkaniu - tam gaz wychodzi taniej niż przy odbiorze indywidualnym.

    Pozdrawiam
    Marek

    P.S.
    Teraz mam indukcję (jeszcze miesiąc temu gaz) - nigdy nikt mnie nie namówi na nic innego :-)

  • #82 28 Gru 2010 16:28
    MarzenaG
    Poziom 1  

    Witam

    prosze o pomoc jestem na etapie wyboru płyty i nie wiem gazowa czy indukcyjna a może taka i taka??

    Dom nowy jest gaz i podłączenie pod indukcje,gotowanie codzienne.Co wybrać bo już sama niewiem tyle sie naczytałam że mam straszny mętlik:)

    Pozdrawiam
    Marzena

  • #83 28 Gru 2010 19:20
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    thekyle napisał:
    arczi85 - co do butli z gazem to nie ma nic tańszego


    Energia z butli LPG jest droższa, niż z prądu.

  • #84 29 Gru 2010 01:26
    Kosiarz*
    Poziom 15  

    Jan_Werbinski napisał:
    thekyle napisał:
    arczi85 - co do butli z gazem to
    nie ma nic tańszego


    Energia z butli LPG jest droższa, niż z prądu.


    Energia z butli jest tańsza.

    1kg lpg (propan-butan 1:1) -> wartość opałowa 46 MJ (dane Orlen) -> 12,67 kWh
    11 kg lpg - 139,37 kWh; koszt 47 zł, 0,337 zł za 1 kWh

    1kWh z prądu, to koszt 0,5808 zł (z 22% vat, bez opłat stałych, lubelskie)

    Dopiero jeżeli weźmiemy pod uwagę sprawność kuchni gazowej oraz indukcyjnej, to sytuacja może ulec zmianie (w zależności od tego, jaką dla każdej z kuchni przyjmiemy sprawność).

    Załóżmy, że sprawność kuchni gazowej wraz z garnkami wynosi 50% (ani skrajnie optymistyczna, ani skrajnie pesymistyczna wartość).
    1kWh = 0,674 zł

    Załóżmy, że kuchnia indukcyjna wraz z garnkami ma sprawność 90% (uważam iż jest to wartość najbardziej prawdopodobna).
    1kWh = 0,645 zł

    Po podwyżce cen energii elektrycznej, która lada moment nastąpi koszty się zrównają. Dalsze perspektywy dla energii elektrycznej również nie są najlepsze, ponieważ w najbliższych latach będzie raczej na pewno drożeć - producenci energii elektrycznej przecież już w tym roku chcieli podnieść ceny o około 20-25%, tyle że URE nie wyraził na to zgody. Cena gazu także będzie rosła, ale mam duże wątpliwości czy aż tak szybko. Patrząc krótkoterminowo, to na wiosnę cena gazu pewnie trochę spadnie.


    Wypadałoby jeszcze rozważyć problem związany z kosztami eksploatacji i ewentualnego serwisowania. Na tym polu kuchnia gazowa moim zdaniem wygra bez problemów.

    Koszty zakupu:
    Dla kuchni gazowej/gazowo-elektrycznej również będą mniejsze. Za 1200 zł (czyli za cenę przyzwoitej płyty indukcyjnej np. Teki IR 641/ GKST 60 i4 S.) można mieć wolnostojącą kuchnię gazowo-elektryczną (płyta gazowa + piekarnik elektryczny) + kolor inox np. Electrolux'a EKK 513519X.


    Nie jestem przeciwnikiem indukcji. Sam zresztą... poważnie rozważam nabycie płyty indukcyjnej, ale trudno mi jest racjonalnie uargumentować jej zakup. Nie licząc walorów estetycznych. W moim przypadku dochodzi jeszcze kwestia wymiany instalacji elektrycznej, ale i tak zamierzałem tego dokonać, tyle że nie myślałem o 3 fazach... poza tym - to blok z lat 70-tych, więc wygenerowałoby to b. duże koszty.

  • #85 29 Gru 2010 18:09
    Jan_Werbinski
    Poziom 31  

    No właśnie. Uwzględniając sprawność, koszt urządzeń gazowych i instalacji kominowej wychodzi że gaz jest drogi.

    1 kWh z LPG wg Twojego wyliczenia to 0,34 zł. Sprawność ogrzewania garnka na gazie to ok 60%. Zatem 1 kWh wynosi 56 groszy + koszt drogiego przyłącza gazowego, które nie jest niezbędne bo prąd trzeba mieć + koszt komina + koszt osmalonych mebli w kuchni + smród + uciekające w zimie ciepło z wentylacji. W zimie kuchnia gazowa wymaga porządnej wentylacji nawet podczas gotowania na małym gazie, a ciepło z pomieszczenia ucieka. Nie jestem pewien czy na pewno liczysz koszt LPG, a nie gazu ziemnego? Wg wszelkich wyliczeń jakie widziałem na internecie koszt GJ z LPG lub oleju jest droższy od prądu.

    1kWh z prądu kosztuje w moim rejonie G11 0,50 zł, G12 0,60 zł / 0,25 zł.
    Kuchnia indukcyjna ma moim zdaniem sprawność sporo większą niż 95%. Energia ucieka spodem w postaci chłodzenia elektroniki. Kiedy otwieram szufladę po dłuższym gotowaniu jest ona ciepła. Przez ścianki garnka ucieka zawsze, więc można pominąć do porównania. Przy gotowaniu na małym ogniu nie trzeba używać tak dużej wentylacji. Np u mnie po odpowiednim wyregulowaniu kuchni okap może być wyłączony.

    Wszystkie nośniki energii ostatnio drożeją szybciej od inflacji. Około 6-8% rocznie. Gaz, benzyna i prąd drożeją podobnie.

    Gaz ziemny nadaje się do ogrzewania domu, ale w kuchni to już przeżytek. Gaz LPG jest w domu droższy zarówno od ziemnego, jak i prądu. LPG tylko do samochodu.

  • #86 29 Gru 2010 23:51
    Kosiarz*
    Poziom 15  

    Jan_Werbinski napisał:
    No właśnie. Uwzględniając sprawność, koszt urządzeń gazowych i instalacji kominowej wychodzi że gaz jest drogi.

    1 kWh z LPG wg Twojego wyliczenia to 0,34 zł. Sprawność ogrzewania garnka na gazie to ok 60%. Zatem 1 kWh wynosi 56 groszy + koszt drogiego przyłącza gazowego, które nie jest niezbędne bo prąd trzeba mieć + koszt komina + koszt osmalonych mebli w kuchni + smród + uciekające w zimie ciepło z wentylacji. W zimie kuchnia gazowa wymaga porządnej wentylacji nawet podczas gotowania na małym gazie, a ciepło z pomieszczenia ucieka.

    Oj, np. wspominana wentylacja, to i tak musi działać, chociażby w minimalnym stopniu, inaczej nie będziesz miał wymiany powietrza w mieszkaniu. A brak wentylacji przy gotowaniu doprowadzi do znacznego wzrostu temperatury i wilgotności względnej, a to z kolei może zimą doprowadzić do skraplania się pary wodnej np. na szybach, profilach okien czy ścianach oddzielających pomieszczenie od "świata zewnętrznego".
    Co do specyficznego zapachu, tak zdarza się to, w szczególności jeżeli nie zapewni się dostatecznej ilości powietrza do spalania - zwykle jedynie przy niewyregulowanej płycie.

    Koszty związane z przyłączem pominąłem, ponieważ pisałem o gazie z butli. A w takim przypadku - reduktor + wąż, to w sumie groszowe sprawy - mniej więcej 100 zł wraz ze sprawdzeniem szczelności.

    Co do powstawania tłustych osadów - zgoda. Problem jest, ale wydaje mi się, że nie powinien to być kluczowy argument przy wyborze gaz vs indukcja, tym bardziej że nie powstają one tylko i wyłącznie w wyniku spalania gazu. Lecz oczywiście nie można też o nim zapomnieć.

    Cytat:

    Nie jestem pewien czy na pewno liczysz koszt LPG, a nie gazu ziemnego? Wg wszelkich wyliczeń jakie widziałem na internecie koszt GJ z LPG lub oleju jest droższy od prądu.


    Nic w swoich obliczeniach nie ukrywam:

    11 kg butla z gazem propan-butan (LPG) kosztuje obecnie w moim regionie 47 zł. Przed miesiącem było to jeszcze 39 zł, piszę o tym dlatego, iż 47 zł będzie moim zdaniem "świątecznym" pikiem.

    Wartość opałowa 1 kg propan-butanu przy zmieszaniu w stosunku 1:1 wynosi 46 MJ - ale sensacji na tym polu nie ma co szukać - wartości opałowe propanu oraz butanu są podobne (46,3 vs 45,6 (MJ/kg)).

    11kg gazu p-b ma więc wartość opałową 506MJ,

    1MJ = 0,2778 kWh
    506MJ = 140,5668 kWh

    Skoro 140,5668 kWh kosztuje 47 zł, to
    1kWh=0,3344 zł

    Przy sprawności ogrzewania 50% - 0,6688 zł za 1 kWh
    Przy sprawności ogrzewania 55% - 0,6080 zł za 1 kWh
    Przy sprawności ogrzewania 60% - 0,5573 zł za 1 kWh

    -----
    Gdybyś chciał się bawić w obliczenia z olejem opałowym - wartość opałowa - 43,2 MJ/kg.
    -----

    Cytat:






    1kWh z prądu kosztuje w moim rejonie G11 0,50 zł, G12 0,60 zł / 0,25 zł.

    U siebie podawałem cenę z taryfy G11 - tej której sam używam. 1kWh = 0,580842 zł. (energia czynna + dystrybucyjna sieciowa + dystrybucyjna jakościowa + vat 22% ). PGE - dostawca, Lubzel dystrybucja.

    Przy sprawności ogrzewania 85% - 0,68334 zł za 1 kWh
    Przy sprawności ogrzewania 90% - 0,64538 zł za 1 kWh
    Przy sprawności ogrzewania 95% - 0,61141 zł za 1 kWh

    Zalety związane z G12 imo tu odpadają - gotujesz wtedy, kiedy jesteś głodny, a nie wtedy, kiedy masz tanią strefę.

    Przed nami są jednak podwyżki:

    Cytat:

    URE zgodził się na wzrost cen energii w taryfach na 2011 r. średnio o 7,7%

    Warszawa, 20.12.2010 (ISB) - Urząd Regulacji Energetyki (URE) zaakceptował większość zatył przedsiębiorstw sprzedających energię elektryczną oraz dystrybutorów energii na 2011 rok. Średni wzrost cen energii dla odbiorców w gospodarstwach domowych w zatwierdzonych jak dotąd taryfach wyniesie w przyszłym roku 7,7% (od 6,9 % w Energa Obrót do 8,4% w PGE Obrót). Stawki za usługę dystrybucji dla tej samej grupy odbiorców zmienią się natomiast od spadku o 0,5% w EnergiaPro do wzrostu o 7,9% w Energa Operator, podało URE w komunikacie.


    "Oznacza to, że rachunki odbiorców w gospodarstwach domowych wzrosną średnio od 3,8% u klientów Energia Pro Gigawat do 7,4% u odbiorców Energa Obrót" - głosi komunikat.

    Regulator zatwierdził taryfy przedsiębiorstwom Enea, Energia Obrót, EnergiaPro Gigawat, Enion Energia i PGE Obrót - sprzedającym energię odbiorcom w gospodarstwach domowych. Nowe taryfy zostały zatwierdzone także dystrybutorom: Enea Operator, Energa Operator, EnergiaPro, Enion, RWE Stoen Operator oraz Vattenfal Distribution Poland, podano w komunikacie.

    URE podkreśla, że w pierwszych wnioskach sprzedawcy oczekiwali podwyżek średnio o około 16% (od 13% do 22% w stosunku do taryf obowiązujących w 2010 roku), natomiast regulator czterokrotnie wzywał przedsiębiorstwa do korekty wniosków.

    "Przyczyny podwyżek cen energii to w szczególności wzrost kosztów wynikających z realizacji obowiązku zakupu energii ze źródeł odnawialnych i kogeneracji oraz wzrost hurtowej ceny energii elektrycznej. Wzrost stawek dystrybucyjnych został natomiast podyktowany w głównej mierze wzrostem kosztów wynikających z inwestycji sieciowych (w tym amortyzacja, zwrot z kapitału, podatki od majątku sieciowego)" - czytamy dalej w komunikacie.

    Taryfy zostały zatwierdzone na okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2011 r.


    Wzrost cen energii w taryfach na 2011.


    >0,6 zł za 1 kWh nie będzie więc niczym szczególnym.

    Dla 0,6 zł za 1 kWh:

    Przy sprawności ogrzewania 85% - 0,706 zł za 1 kWh
    Przy sprawności ogrzewania 90% - 0,667 zł za 1 kWh
    Przy sprawności ogrzewania 95% - 0,632 zł za 1 kWh

    Cytat:

    Kuchnia indukcyjna ma moim zdaniem sprawność sporo większą niż 95%.

    Bez przesady, kuchnia indukcyjna, to nie grzałka zanurzona w wodzie. ;) Jak nawet prospekty reklamowe informują o sprawności "tylko" ~95%, to w typowo-domowych warunkach ona tyle nie ma. Takie jest moje zdanie. Poza tym - garnkom wraz z ciągłą eksploatacją mogą się odkształcić dna... i cóż - aby nie stracić wysokiej sprawności należałoby ich wymienić. Oczywiście nie ma nic za darmo.

    Cytat:

    Energia ucieka spodem w postaci chłodzenia elektroniki. Kiedy otwieram szufladę po dłuższym gotowaniu jest ona ciepła.

    Hm... patrząc na ten fragment można napisać - czy oby na pewno nie pomyliłeś się pisząc "[...] sprawność sporo większą niż 95%." Heh.


    Cytat:

    Wszystkie nośniki energii ostatnio drożeją szybciej od inflacji. Około 6-8% rocznie. Gaz, benzyna i prąd drożeją podobnie.

    Ogólnie mogę się zgodzić, ale cena prądu dla odbiorców indywidualnych praktycznie nie ulega sezonowym/okresowym wahaniom, jak np. gaz czy benzyna - przynajmniej u nas w kraju.

    Cytat:

    Gaz ziemny nadaje się do ogrzewania domu, ale w kuchni to już przeżytek. Gaz LPG jest w domu droższy zarówno od ziemnego, jak i prądu. LPG tylko do samochodu.


    Trudno mi jest mimo wszystko nazwać "coś" przeżytkiem, jeżeli jego następca - "nowość", przy najbardziej optymistycznym (czyt. wręcz nierealnym) założeniu da ~ max kilka % zysku, a przy "ziemniaku" najprawdopodobniej (nie liczyłem, dlatego tak piszę) nie będzie go wcale. Optymistycznym dlatego, że płyta indukcyjna będzie najpierw musiała odrobić różnicę w cenie (do płyty gazowej) a następnie wypracować zyski. A jeżeli się w między czasie coś się zepsuje, a już tym bardziej jeżeli nastąpi to po upływie gwarancji, to choinki nie budjet a do interesu będzie trzeba dołożyć. Nie twierdzę, że płyta gazowa jest bezawaryjna, ale na pytanie, która płyta w większości wypadków wygeneruje większe koszty naprawy - odpowiedź jest oczywista. Nie napiszesz mi chyba, że fortunę wydasz na walkę z tłustymi osadami w kuchni. Podsumowując - na polu ekonomicznym - nie przekonałeś mnie. Lecz estetyka indukcji jest znakomita.

  • #87 30 Gru 2010 19:23
    zwykły człek
    Poziom 20  

    To jeszcze policzcie i wyceńcie czas zaoszczędzony przy szybszym przecież gotowaniu na indukcji oraz ten zaoszczędzony na czyszczeniu/myciu. Dla mnie sprawa jest prosta - indukcja i już i wynika to z moich preferencji. ktoś może mieć inne :).

  • #88 03 Sty 2011 03:51
    Kosiarz*
    Poziom 15  

    zwykły człek napisał:
    To jeszcze policzcie i wyceńcie czas zaoszczędzony przy szybszym przecież gotowaniu na indukcji oraz ten zaoszczędzony na czyszczeniu/myciu. Dla mnie sprawa jest prosta - indukcja i już i wynika to z moich preferencji. ktoś może mieć inne :).


    Sugerujesz, że życie jest tak krótkie? ;) Swoją drogą - jak potraktować osoby które np. lubią gotować.

    btw: Tak na poważnie - nikt tu nie zamierza nikogo na siłę nawracać. :) Tak samo nie neguje zalet indukcji.

  • #89 03 Sty 2011 12:53
    zwykły człek
    Poziom 20  

    Ja tam myślę, że taka płyta 2 gazowe + 2 indukcyjne to świetne rozwiązanie dla osób, które pobudowały się na tzw "nowych osiedlach domków" mieszczących sie na wioskach, gdzie nie ma zbyt mocnej linii przesyłowej, co wiąże się z dosyć częstymi przerwami w dostawach prądu. Weźmy choćby ostatnie awarie w okolicach Szczecina. W takim przypadku taka płyta to dobry kompromis. jest tylko jedna "wada" tego rozwiazania - nie powinno się używać tych samych garnków na indukcji i gazie, ale... nie powinno się nie oznacza nie można. Po prostu z czasem mogą się pojawić przebarwienia. Dla mnie osobiście liczenie co jest tańsze w użytkowaniu jest mało uzasadnione, bo różnice nie są na tyle duże, żeby je dotkliwie odczuć w bodżecie, a funkcjonalność i wygoda są zdecydowanie po stronie indukcji.

  • #90 03 Sty 2011 13:06
    Hucul
    Poziom 39  

    zwykły człek napisał:
    ... jest tylko jedna "wada" tego rozwiazania - nie powinno się używać tych samych garnków na indukcji i gazie, ale... nie powinno się nie oznacza nie można. Po prostu z czasem mogą się pojawić przebarwienia ...

    Oprócz tych przebarwień są jakieś inne przeciwwskazania ?