Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ursus 914 wzmacniacz momentu

17 Kwi 2009 20:53 36143 13
  • Poziom 21  
    Witam wszystkich.Problem polega na tym,że przełączenie w pozycję żółw daje porządnego kopa czyli jest w porządku,natomiast po przełączeniu w pozycję zając ciągnik nie chce jechać.Przykład:bronowanie na drugim biegu,reduktor pozycja 2,brony lekkie,pozycja zając-silnik obroty ma wysokie a nie chce ciągnąć,zredukowanie na pozycję żółw daje moc i ciągnik idzie jak trzeba.Drugi przykład:jadąc na czwartym biegu szosowym ciągnik ledwo się toczy,redukcja na żółw i idzie jak trzeba.Dodam,że sprzęgło się nie ślizga.Wymieniony był kompletny wzmacniacz momentu.Co może być?Czy tylko regulacja,czy też może rozdzielacz wzmacniacza do wymiany.Aha,stan oleju w skrzyni ponad maksimum.Bardzo proszę o pomoc.Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    witam w pozycji żółw olej ze wzmacniacza jest kierowany na zlew a na zającu olej pod ciśnieniem jest podawany na tarczki i na cylinderek który luzuje taśmę hamulca czyli coś ciśnieniem oleju.wom dobrze działa? nie ślizga się?sorry że zapytam ale jak traktor ma poślizg to słychać takie gwizdanie?może jest odwrotnie niż napisałeś?tzn.zając ciągnie a jak przełączasz na żółwia to taśma hamulca puszcza i dlatego traktor staje?
  • Poziom 21  
    Dźwignia przy kierownicy WOM nie reaguje,wałek załącza się tylko dźwignią pod siedzeniem,a co do działania żółw-zając to jest dokładnie tak jak napisałem.A tak jeszcze zapytam,jak się przestawi na zając to powinien przyspieszyć?Czy się mylę.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    spoko że powinien przyspieszyć
  • Poziom 21  
    No właśnie a tutaj jest tak,że zwalnia i tak jakby skrzynia nie dawała rady ciągnąć. Dodam jeszcze,że przedni napęd działa,tak że mikropompka chyba odpada.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    odkręć podłogę i tam gdzie masz czujnik ciśnienia w pokrywie skrzyni wkręć manometr i sprawdź ma być około 10 atm.(tam jest taki sam gwint jak w 60tce na czujniku ciśnienia oleju w motorze)
  • Poziom 21  
    O.k jutro to sprawdzę.Pozdrawiam.
  • Poziom 21  
    Sprawdziłem ciśnienie oleju,oscyluje w granicach 8,5-9,2 atm.czyli o.k.Kolega,który grzebie się w ursusach non stop powiedział,że bębny wzmacniaczy,które teraz robią to zwykła lipa.Czasami wystarczy przejechać 300m. i po tarczach,po prostu blachy są miękkie i się ukręcają.Tak że w poniedziałek spawam bęben.Dzięki za porady.Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    słuchaj jak go wybebeszysz to przynajmniej sprawdź co mu było.czy pierścionki nie popękane,czy uszczelnienie tłoka nie uszkodzone a może rzeczywiście tarczki szlag trafił.jak już będziesz spawał to zrób to porządnie bo widziałem jak taki pośwejsowany wzmacniacz puścił i traktor kaput.pozdro WP.
  • Poziom 17  
    Kolego masz zerwaną taśmę od bębna wzmacniacza momentu

    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Kolego 'wpsowa692'czy masz na myśli uszczelnienie tłoka od taśmy bębna?Pierścionki bębna łącznie z pokrywą kpl. są nowe. A jeżeli chodzi o taśmę,to do kol.'Jarosław_1988'to jeżeli byłaby zerwana to nie działałby 'żółw',czyż nie mam racji?
  • Poziom 24  
    witam,jeśli walnie taśma to nie ma żółwia zresztą można spuścić olej i zajrzeć przez to spore okno z prawej strony skrzyni będzie widać co i jak.co do uszczelnień to miałem na myśli ten aluminiowy tłok pod tarczkami w bębnie wzmacniacza ale jeśli cały bęben jest nowy to raczej wszystko powinno być ok zresztą teraz to nie wiadomo kto robi :D nawet może być tak prozaiczna sprawa że dziurek skubańce nie nawiercili w tej hartowanej tulei i olej nie ma jak się dostać do tłoka.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 1  
    Witam
    jeśli chodzi o wzmacniacz momentu to nie warto go zaspawywać bo to fajne i przydatne urządzenie lepiej je jest naprawić niż bezsensownie zaspawywać :| jeśli chodzi o zaspawanie to tez trzeba wiedzieć co z czym spawać i jak ( by np nie było bicia na bębnie by jak najmniej uszkodzić bemben i reszte akcesoriów itd) ale największą głupote jaką ludzie robią to właśnie spawanie wzmacniacza bo przecież sam wzmacniacz nie jest podłączony do mikropompki w skład tego układu wchodzi jeszcze sprzęgło - przedniego napędu , sprzęgło WOM-u ,blokada przedniego napędu o ile takowy ciągnik posiada i co teraz jeśli zaczniemy tracić ciśnienie na wzmacniaczu momentu na skuten zużycia sie pierścieni uszczelniających na naszym zaspawanym żółwiu? a to ze stracimy ciśnienie na pozostałych podzespołach np przedni napęd raz będzie ciągnąć raz nie wom też będzie sie ślizgać czekać nas będzie i tak rozpołowienie i naprawa bądż zaślepienie wzmacniacza ledno co sie w nim moze zepsuć to taśma hamulca + zuzyte tarczki i uszczelnienie na tłoku oraz pierścienie uszczelniające wraz z tuleją bębna najdroższe sa tarczki dlatego lepiej kupić cały kompletny bemben jest to droga sparawa ale warto bo dobrze działający wzmacniacz to super sprawa... wracając do proponuje sprawdzić ilość oleju w skrzyni, jakość ciśnienie na mikropompie, jeśli to będzie dobre to wyregulowanie wzmacniacza a jeśli ktoś kiedyś sam naprawiał to trzeba zwrócić uwage na rodzaj tarczek jest ich kilka najcześciej ,,pseudo" machanicy popełniają taki błąd ze zakładają owszem na przemian terczki zewnętrzna i wewnętrzna lecz nie wiedzą ze tarcze wewnętrzne uszą być wszystkie jednakowo ułożone (mowa o ślimakowych) w przeciwnym raze wzmacniacz momentu w pozycji zając będzie głupiał;)

    Dodano po 1 [minuty]:

    co do wzmacniacza używanego to osobiścnie nie polecam bo po co wstawiać częściowo uszkodzone urządzenie w miejsce gdzie jest póżniej dużo rozkręcania regulacji itd