Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez caro 1.6, problem z uruchomieniem na gorącym silniku

Asad84 18 Kwi 2009 15:15 1578 15
  • #1 18 Kwi 2009 15:15
    Asad84
    Poziom 8  

    Mam podobny problem jak kolega tutaj, jednakże mój polonez na zimnym silniku zapala zazwyczaj normalnie jednakże, kiedy silnik sie rozgrzeje i kiedy go wyłącze nie moge go ponownie uruchomić, rozrusznik nie reaguje. Wymieniłem już bendyks, ale to nie to, za każdym razem kiedy rozrusznik rozkręce i złoże z powrotem przez jakiś czas działa, kilka tygodni a potem znów występuje ten sam problem. Prosze o pomoc.

    0 15
  • #2 18 Kwi 2009 16:33
    pudzianowski
    Poziom 28  

    A czy przy przekręceniu kluczyka słychać chociaż stuknięcie bendixu?

    0
  • #3 18 Kwi 2009 22:32
    Asad84
    Poziom 8  

    Nie, nic nie słychać, żadnych najmniejszych oznak życia, jedynie kontrolki lekko przygasają.

    0
  • #4 18 Kwi 2009 22:42
    pudzianowski
    Poziom 28  

    Dla pewności:podłącz żarówkę 12V przewodem z jednej strony do masy a z drugiej do odłączonej wsuwki od przewodu do automatu w rozruszniku.Tym sposobem określimy,czy uszkodzenie dotyczy samego rozrusznika itp. Najlepiej zrób to w momencie,gdy ów rozrusznik nie kręci.Tzn. podłącz,przekręć kluczyk w stacyjce jak do zapalania i obserwuj żarówkę.
    Można też spróbować wrzucić piąty bieg i przepchnąć kilka do kilkunastu centymetrów cały samochód i wtedy sprawdzić kręcenie rozrusznika

    0
  • #5 18 Kwi 2009 22:53
    balonika3
    Poziom 36  

    A co ma pchanie na biegu do rozrusznika?

    0
  • #6 18 Kwi 2009 22:54
    niutat
    Poziom 37  

    Sprawdź czy rdzeń przesuwa się lekko wewnątrz cewki elektromagnesu, jeśli ma opory to po nagrzaniu może się blokować.

    0
  • #7 18 Kwi 2009 23:10
    pudzianowski
    Poziom 28  

    balonika3 napisał:
    A co ma pchanie na biegu do rozrusznika?

    W przypadku wypalonego komutatora rozrusznik może nie działać w jednym położeniu,a po niedużym przekręceniu wirnika można trafić na "zdrową" część wirnika i wtedy zadziała.

    0
  • #8 18 Kwi 2009 23:13
    balonika3
    Poziom 36  

    Tak, ale koło zamachowe nie ma na stałe kontaktu z rozrusznikiem. Więc pchanie nie poruszy go.

    0
  • #9 18 Kwi 2009 23:19
    pudzianowski
    Poziom 28  

    balonika3 napisał:
    Tak, ale koło zamachowe nie ma na stałe kontaktu z rozrusznikiem. Więc pchanie nie poruszy go.

    Faktycznie,moje niedopatrzenie.Zwracam honor.Jesli chcieć by zastosować ten trick,trzeba by zrobić inaczej:wrzucić np. 5 bieg,przekręcić kluczyk jak do odpalania i popchnąć lekko samochód-zgadza się?

    0
  • #11 18 Kwi 2009 23:30
    niutat
    Poziom 37  

    balonika3 napisał:
    Teraz tak.

    Niezupełnie, po pierwsze rozrusznik musiał by się zazębić i po drugie samochód trzeba by było popchnąć do tyłu, chyba że wrzucimy bieg wsteczny.

    0
  • #12 18 Kwi 2009 23:37
    pudzianowski
    Poziom 28  

    niutat napisał:
    balonika3 napisał:
    Teraz tak.

    Niezupełnie, po pierwsze rozrusznik musiał by się zazębić.

    Też prawda.Jednak Autor Wątku pisał,że kontrolki przygasają.Skojarzyłem to z dużym obciążeniem wynikającym z dojściem prądu na wirnik rozrusznika.Bo czy od samego zadziałania automatu kontrolki by przygasaly?
    niutat napisał:

    samochód trzeba by było popchnąć do tyłu, chyba że wrzucimy bieg wsteczny.

    Byłem świadkiem udanego takiego tricku przy pchaniu do przodu.

    0
  • #13 18 Kwi 2009 23:50
    niutat
    Poziom 37  

    Kontrolki lekko przygasną przy włączeniu automatu, przy popchnięciu do przodu zadziała sprzęgło kierunkowe i rozrusznik nie będzie się obracał chyba że rozrusznik działa z niewielką siłą i popchnięcie samochodu mu ten obrót ułatwi.

    0
  • #14 19 Kwi 2009 00:03
    balonika3
    Poziom 36  

    Może poczekajmy, aż kol. Asad84 sprawdzi i się odezwie, bo możemy tak w nieskończoność...

    0
  • #15 19 Kwi 2009 12:28
    pudzianowski
    Poziom 28  

    niutat napisał:
    Kontrolki lekko przygasną przy włączeniu automatu, przy popchnięciu do przodu zadziała sprzęgło kierunkowe i rozrusznik nie będzie się obracał chyba że rozrusznik działa z niewielką siłą i popchnięcie samochodu mu ten obrót ułatwi.

    W rzeczy samej,masz 100% racji.

    0
  • #16 20 Maj 2009 18:55
    Asad84
    Poziom 8  

    Witam ponownie:)

    Dziękuje za wszystkie porady, jeszcze niestety nie miałem czasu sie zająć swoim samochodem tak na poważnie, ale już wiem w przybliżeniu za co sie zaczepić.

    A w ostatnim czasie sporo sie działo. Któregoś dnia wsiadam do swojego poloneza, silnik był zimny, przekręcam kluczyk i .... i nic, brak jakiejkolwiek reakcji poza przygasającymi lampkami. Jak ja go wtedy zrugałem, zacząłem stukać kluczem w rozrusznik. Sukces, odpalił i o dziwo po tym palił już zarówno na zimnym jak i na gorącym silniku, bezproblemowo. Niestety ta sielanka nie trwała długo. Gdzieś po miesiącu znowu zaczęło dziać sie to samo, poczyściłem dokładnie przewód masowy, tzn końcówkę i pomogło:) Ale też tylko na jakiś czas. W tym tygodniu po długiej jeździe znów coś sie tak zapiekło w nim, że nie chciał odpalić nawet na zimnym silniku. Nie pomogło stukanie w rozrusznik, pchanie na biegu też nie, tzn nie udało mi sie go samemu tak popchnąć, żeby poruszyć wał. Nie pomogły prośby ani groźby. Dopiero kiedy stukając kluczem w rozrusznik, klucz mi sie omsknął i trafił chyba gdzieś tam gdzie idą te przewody do rozrusznika. Zrobiło sie chyba jakieś spięcie bo wirnik zawirował i wtedy dopiero zaczął sie uruchamiać normalnie.

    0