Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Audi A4 1Z - brak mocy, brak dymienia

m85 18 Kwi 2009 17:45 5718 7
  • #1 18 Kwi 2009 17:45
    m85
    Poziom 10  

    Witam

    Mam problem z audi a4 1Z auto nie ma mocy, ciężko wogóle ruszyć z miejsca, na postoju raczej ospale wkręca sie na obroty a jak sie go mocno przyciśnie no w ogóle nie dymi tak jak by mieszanka była za uboga. Wszystko już było sprawdzone:
    - wtryski niedawno regenerowane
    - popychacze dobrem sprawdzone przy okazji uszczelnienia pokrywy
    - wydech drożny, to samo z odkręconym kat.
    - klient sam zmienił turbinę na inną, raczej dobra, zresztą problemem jest zakres pracy juz przy niskiej prędkości obrotowej
    - korekcje dawki wtrysku w normie
    - ustawiony wydatek wtrysku 5,2 mg/h taki jak ma byc
    - przepływomierz podmieniony na inny
    - filtry nowe
    - ustawienie rozrządu poprawne, razem z dynamicznym kątem wtrysku
    - czujnik pedału gazu raczej sprawny nawet jeśli jest na 100% to przyspiesza tak samo ospale
    -parametry bieżące odczytane vagiem dobre

    Jakies pomysły co jeszcze mozna by zrobic, dziwi mnie ten całkowity brak dymienia.

    0 7
  • #2 19 Kwi 2009 00:55
    GFdYx
    Poziom 10  

    a katalizator? może być zapchany, ewentualnie pompa wtryskowa może byc zamulona złym paliwem

    0
  • #3 19 Kwi 2009 08:37
    Sztomel
    Poziom 34  

    wszystko co opisałeś i sprawdziłeś nasuwa tylko jeden wniosek - sterownik silnika pracuje na podstawie programu zastępczego czyli trybu awaryjnego.
    Dziwi Cię całkowity brak dymienia - jeśli stosunek masy powietrza jest niewielki, ilości wtryskiwanego paliwa są ograniczone w stopniu wystarczającym, aby uniknąć dymienia na czarno z wydechu a zapobiegające temu zjawisku wartości ograniczonej dawki wtryskiwanego paliwa są zapisane w mapach dymienia sterownika silnika. Piszesz, że parametry odczytywane Vagiem są dobre - wg nie nie ma takiej możliwości gdyż praca silnika na to nie wskazuje.
    Przede wszystkim należałoby sprawdzić błędy zapisane przez sterownik - nic nie napisałeś o ich odczycie a raczej wszystko wskazuje na to, że nie wszystkie czujniki podające sygnał do sterownika silnika działają sprawnie.
    Filtry nowe (w tym powietrza zasysanego do turbiny) ale czy został sprawdzony i przeczyszczony filtr wstępny na początku rury ssącej wchodzącej następnie do obudowy filtra powietrza ? jest to filtr z siateczki metalowej o bardzo drobniutkich oczkach zapobiegający dostawaniu się wody do rury ssącej powietrze do głównego filtra - warto to sprawdzić - u mnie był tak zawalony, że turbina zaciągała praktycznie same opary z odmy.
    Parametry były odczytywane statycznie czy pod obciążeniem w czasie jazdy ?

    Dodano po 14 [minuty]:

    m85 napisał:

    - klient sam zmienił turbinę na inną, raczej dobra, zresztą problemem jest zakres pracy juz przy niskiej prędkości obrotowej


    możesz rozwinąć na czym polega problem z zakresem jej pracy ?

    0
  • #4 19 Kwi 2009 11:16
    m85
    Poziom 10  

    Katalizator nie gra roli, pisałem ze z odkręconym katalizatorem jest tak samo, również przy całkowitym odłączeniu filtra powietrza nie ma żadnej poprawy.
    Z zakresem pracy chodziło mi o to że auto ma problem z ruszeniem, bardzo mułowato rusza, jest to ten zakres obrotów gdzie turbina się jeszcze nie włącza. Potem powyżej 2000 jest trochę lepiej czyli turbina pompuje. Jeśli chodzi o błędy to w komputerze nie ma nic. W bloki parametrów sprawdzałem z wartościami granicznymi z vag'a dla silników 1Z są one zapisane w programie.

    Ps
    A jakie powinno być kodowanie ECU w takim A4? Aktualnie jest wpisane 00000

    0
  • #5 20 Kwi 2009 00:28
    Sztomel
    Poziom 34  

    zostawmy na razie kodowanie, bloki parametrów mierzonych i te "nie włączające się turbo" a skupmy się na tym w jakim stanie klient przyprowadził do Ciebie auto i na co się uskarzał i co w tym kierunku Ty już zrobiłeś - ale szczerze !

    0
  • #6 20 Kwi 2009 00:36
    m85
    Poziom 10  

    Auto było słabe, paliło na trzy cylindry, okazało się że walnięte wtryskiwacze więc wtryski do regeneracji i wymiana. Trochę sie polepszyło ale nie do konca jak widac. Potem to juz historia szukania przyczyny opisana powyzej

    0
  • #7 20 Kwi 2009 01:00
    kwok
    Poziom 39  

    a jak z ropą w oleju?
    jak wtryski lały to lej rozcienczony więc uszczelnienie cylindrów słabnie więc wymiana oleju się należy jak psu kość
    nie wiadomo jak długo klient tak jeździł więc na wskutek rozcienczonego oleju gładź cylindrów mogła "zmatowieć"
    wnioski: zmierzyć kompresję, wymienic olej i trochę pojeździć potem znowu pomiar kompresji

    dopisze jeszcze że żadko robię diesle ale miałem już takie 2 przypadki w tym jeden mojego kolegi więc kontakt na bierząco - zaczęło się od problemów z odpalaniem (stary LT28 żarł olej jak smok więc tylko dolewki, lejące wtryski - ogólnie katowany póki chodził) skończyło na ściętym klinie na wale Po demontażu głowicy cylindry matowe ale wymiany pierścieni nie było bo nieopłacalne Po naprawie głowicy i wymianie oleju LT-ek z lejącymi wtryskami palił na dotyk przy -10st Naprawa była jesienią oczywiście razem z wymianą końcówek wtryskiwaczy ale szybko padły - do stycznia było po nich a on i tak palił bez problemu

    0
  • #8 24 Kwi 2009 20:04
    m85
    Poziom 10  

    Ciśnienie sprężania w porządku. Zmieniłem natomiast dawkę z 5mg na 2mg i się polepszyło co prawda jeszcze nie jest to to co ma byc ale jest lepiej.
    Zrobiłem także logi poszczególnych grup i wszystko wygląda dobrze oprócz gr 8 gdzie dawki wtrysku są niższe od tych podawanych przez producenta pomimo ze przepływka pokazuje dobrze (ponad 800mg przy pełnym obciążeniu) pedał gazu też wskazuje 100%. Jeśli chodzi o pompę to podobno była robiona pół roku temu. Załączam logi zerknijcie koledzy w wolnej chwili.

    Pozdr.

    0