Święta racja - to zapłon! Ta wiedza jest warta dużo pieniędzy (ok. 800 zł mi to wyszło). No szkoda że dopiero teraz trafiłem na ten temat

. Opowiem Wam swoją historię. Kupiłem piękną Skodę Fabię z 2002 roku. 1.4 MPI, z instalacją LPG. Piękna, żółta. Alufelgi. Wszystko było dobrze dopóki nie oddałem auta do wymiany parownika. Przy okazji wymienili przewody gazowe i świece po korzystnej cenie. Później zaczęły szaleć zegary - piszczenie kontrolki oleju, wyłączenie się obrotomierza, 200 km/h na prędkościomierzu (przy 60), licznik główny przeskakujący o kilometr co SEKUNDĘ, brak kierunkowskazu i "pyknięcia" na tablicy (na zewnątrz wszystko działało), immobilizer blokował uruchomienie silnika. Głupota moja była wielka że zacząłem podejrzewać właśnie zegary, szczególnie że wszyscy "mehanicy" (a było ich CZTERECH + 1 elektryk i 2 elektroników) "sprawdzali na pewno" i że to właśnie zegary i "nie da się już ich polutować bo tak się nie robi". Jeździłem tak miesiąc i w międzyczasie poszła mi cewka WN - wymieniona - 360 PLN Beru (wymiana prostsza niż dzwonek do roweru

. No to wymieniłem sobie te zegary w końcu - 300 zł + wymiana i zaprogramowanie (bo naprawdę nie dało się jeździć przy tym pisku - wszystkie kontrolki szalały). (Nie)fortunny traf sprawił, że dzień wcześniej zmieniałem świece. Zaprzyjaźniony pan w sklepie wybrał dobry i tani zamiennik NGK z katalogu. Gdy oddawałem samochód do zmiany zegarów, jakoś w magiczny sposób cała tablica działała bez zarzutu przez cały dzień, ale kładłem to na karb braku stabilności mojego problemu. Zegary wymieniono i oczywiście wszystko działało przez miesiąc. Później, właśnie przed kilkoma dniami postanowiłem wymienić świece, jako że dużo jeździłem i chciałem przed majówką uniknąć niepotrzebnych awarii (gaz na mikserze). Inny pan w sklepie w katalogu odszukał świece. Zamontowałem i do domu. I nagle szok - moja nowa tablica zaczęła szaleć. Załamałem się, i poszedłem do domu, ale szybko wróciłem. Wsadziłem stare świece i... wszystko było OK!!! Okazało się, że symbol świec był inny niż te które ja wymieniałem i dokładnie taki sam jak mi włożyli do samochodu w zakładzie w którym "naprawiali" mi gaz!!! Stałem się nagle posiadaczem 2 sprawnych tablic rozdzielczych - jednej w aucie a drugiej w szopie na działce. Cewka moja poprzednia prawdopodobnie również została załatwiona przez źle dobrane świece. Złożyłem wizytę w sklepie, żeby ustalić jaka jest w końcu różnica między tymi świecami z dwoma różnymi symbolami. Pan w sklepie jak usłyszał moja historię to prawie usiadł, uwierzył bo mnie zna już od pewnego czasu. Okazało się że te świece, z którymi OBIE tablice działały poprawnie mają wewnątrz opornik. Jak ktoś będzie zainteresowany to podam oba symbole - poprawnie działających i niepoprawnie.
Ten temat może zaoszczędzić naprawdę dużo kasy i dlatego proszę Admina albo kogoś innego o wyeksponowanie go, aby pomóc jak największej liczbie osób. Mało osób wogóle wierzy, że zapłon może mieć jakikolwiek wpływ na instalacje niskiego napięcia.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich Skodziarzy i w razie czego jestem w tej sprawie do dyspozycji i odpowiem na wszystkie pytania, pomagam za darmo i społecznie:
e-mail: shadowed(_at_)wp.pl
Piotr Sadowski
W związku z dużą liczbą telefonów podaję symbole świec NGK:
działające poprawnie z tablicą: BKR6E
działające niepoprawnie z tablicą: BCP6E