... no ale właśnie nie wiem, czy coś ze sprzętem, czy ze słuchem moim nie tak jest
Chodzi o to, że sprzęt jak i samochód stał jakiś czas nieużywany, no i jak do niego wsiadłem i "zapuściłem" czego tam słucham, to się okazało, że nie grają midbasy. Oddałem do regeneracji - woda z szyby kapiąc wleciała i skorodowała pod magnesem - zrobione bardzo starannie, wstawiłem w drzwi na nowo i zadowolony słucham i słucham, a zadowolenie jakoś odwrotnie proporcjonalnie do czasu odsłuchu się zachowuje, czyli im więcej słucham, tym mniej mi się to podoba... Tak do końca nie potrafię powiedzieć czego się czepiam, no bo niby bas jest, ale jakiś taki pusty, niby wysokie ok, ale jakoś drażnią. Jak zarzucę MX - to taki Loudness w Alpine (radio to ALPINE CDE-9827RM) - to się nie da słuchać, bo średnica nie gra
No i o co tu chodzi?? Dodam, że drzwi nie są wygłuszone, ale wcześniej też nie były!! Czy to coś mi się w głowie poprzestawiało? W czasie gdy nie używałem tego auta i tego zestawu nie słuchałem żadnych mega sprzętów - jedynie jakieś fabryczne radia w innych samochodach, więc to nie różnica w jakości odsłuchu. Czy podczas regeneracji głośników straciły one na jakości? Czy też może woda jakimś cudem dostała się też do zwrotnic i teraz taka kiszka? Czy też, wreszcie, sprzęt się jakoś skończył? Może z innym wzmakiem spróbować?
Dzieki za wytrwałość tym, którym chciało się czytać i proszę o jakieś porady,
pzdr - Maciek
Chodzi o to, że sprzęt jak i samochód stał jakiś czas nieużywany, no i jak do niego wsiadłem i "zapuściłem" czego tam słucham, to się okazało, że nie grają midbasy. Oddałem do regeneracji - woda z szyby kapiąc wleciała i skorodowała pod magnesem - zrobione bardzo starannie, wstawiłem w drzwi na nowo i zadowolony słucham i słucham, a zadowolenie jakoś odwrotnie proporcjonalnie do czasu odsłuchu się zachowuje, czyli im więcej słucham, tym mniej mi się to podoba... Tak do końca nie potrafię powiedzieć czego się czepiam, no bo niby bas jest, ale jakiś taki pusty, niby wysokie ok, ale jakoś drażnią. Jak zarzucę MX - to taki Loudness w Alpine (radio to ALPINE CDE-9827RM) - to się nie da słuchać, bo średnica nie gra
No i o co tu chodzi?? Dodam, że drzwi nie są wygłuszone, ale wcześniej też nie były!! Czy to coś mi się w głowie poprzestawiało? W czasie gdy nie używałem tego auta i tego zestawu nie słuchałem żadnych mega sprzętów - jedynie jakieś fabryczne radia w innych samochodach, więc to nie różnica w jakości odsłuchu. Czy podczas regeneracji głośników straciły one na jakości? Czy też może woda jakimś cudem dostała się też do zwrotnic i teraz taka kiszka? Czy też, wreszcie, sprzęt się jakoś skończył? Może z innym wzmakiem spróbować?
Dzieki za wytrwałość tym, którym chciało się czytać i proszę o jakieś porady,
pzdr - Maciek