Witam koledzy. Mam problem z zasilaniem wzmacniacza w aucie. Może najpierw napiszę co zasilam i jak a później objawy.
1 wzmak JL audio 6X75W RMS- Podkręcony na ok 3/4mocy- Do tego kondensator 1F Dietz i przewody 22mm2(Rockford Fosgate).
2 wzmacniacz JL audio 1000/1 v2 (1000W RMS) zasila dedykowany sub JL Audio 13w7 (głośnik można zasilić do ok 1000-1200WRMS)- Podkręcony jest na nieco ponad połowę- Do tego 2 kondensatory Dietz po 1F połączone równolegle w odległości jakieś 15cm od wzmaka, Przewody Audison 22mm2.
Akumulator 70ah.
I teraz objawy i moje pytanie. Przy tak ustawionych wzmakach i ustawieniach na radiu mniej więcej do połowy wszystko jest ok ale później brakuje mocy. Auto przygotowuje na zawody więc nie mogę sobie na to pozwolić. Przy mocniejszych i szybszych uderzeniach basu spadek napięcia jest dosyć duży bo na zapalonym silniku nawet spada do 11V. Kondensatory nie nadążają się ładować. Wg obliczeń spadek napięcia na przewodzie 22mm2 przy 1kW i zasilaniu 14V wynosi ok 4V czyli dużo.
1) Pytanie moje brzmi więc co po kolei sprawdzać. Producent zaleca tej grubości kable ale chyba zdecyduję się na jeszcze jeden przewód zasilający o tej grubości i pociągnę go do kondensatorów. Tylko czy 44mm2 załatwi sprawe? Może kondensatory za małe(niby 2Fpowinno wystarczyć)
2) Czy bez zwiększenia przekroju przewodów większy kondensator pomoże?
3) Czy akumulator nie wydala i założyć jakąś mniejszą żelówkę do bagażnika (np 24ah lub 42ah- tylko co wtedy z alternatorem.)
Proszę o rady i sugestie. Pozdrawiam!
1 wzmak JL audio 6X75W RMS- Podkręcony na ok 3/4mocy- Do tego kondensator 1F Dietz i przewody 22mm2(Rockford Fosgate).
2 wzmacniacz JL audio 1000/1 v2 (1000W RMS) zasila dedykowany sub JL Audio 13w7 (głośnik można zasilić do ok 1000-1200WRMS)- Podkręcony jest na nieco ponad połowę- Do tego 2 kondensatory Dietz po 1F połączone równolegle w odległości jakieś 15cm od wzmaka, Przewody Audison 22mm2.
Akumulator 70ah.
I teraz objawy i moje pytanie. Przy tak ustawionych wzmakach i ustawieniach na radiu mniej więcej do połowy wszystko jest ok ale później brakuje mocy. Auto przygotowuje na zawody więc nie mogę sobie na to pozwolić. Przy mocniejszych i szybszych uderzeniach basu spadek napięcia jest dosyć duży bo na zapalonym silniku nawet spada do 11V. Kondensatory nie nadążają się ładować. Wg obliczeń spadek napięcia na przewodzie 22mm2 przy 1kW i zasilaniu 14V wynosi ok 4V czyli dużo.
1) Pytanie moje brzmi więc co po kolei sprawdzać. Producent zaleca tej grubości kable ale chyba zdecyduję się na jeszcze jeden przewód zasilający o tej grubości i pociągnę go do kondensatorów. Tylko czy 44mm2 załatwi sprawe? Może kondensatory za małe(niby 2Fpowinno wystarczyć)
2) Czy bez zwiększenia przekroju przewodów większy kondensator pomoże?
3) Czy akumulator nie wydala i założyć jakąś mniejszą żelówkę do bagażnika (np 24ah lub 42ah- tylko co wtedy z alternatorem.)
Proszę o rady i sugestie. Pozdrawiam!
