Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tacens model: Valeo Smart 480 - piszczy i nie rusza napięcie +5VSB wynosi 0,26V

21 Kwi 2009 20:48 3925 4
  • Poziom 10  
    Tacens model: Valeo Smart 480 - piszczy i nie rusza napięcie +5VSB wynosi 0,26V
    Witam.
    Jak w temacie, zasilacz po podaniu napięcia sieciowego piszczy i nie daje się uruchomić.
    Napięcie +5VSB wynosi ok. 0,25V.
    Płytka zasilacza wygląda w porządku, a jeden z kondensatorów elektrolitycznych na wyjściu podpuchnięty. Widać delikatne podgrzanie na nogach diody o symbolu 6702 (B540). Jaka może być przyczyna, a dźwięk wydobywa się z okolic dławików widocznych na zdjęciu.
    Zdjęcia:
    Tacens model: Valeo Smart 480 - piszczy i nie rusza napięcie +5VSB wynosi 0,26VTacens model: Valeo Smart 480 - piszczy i nie rusza napięcie +5VSB wynosi 0,26V
    Będę wdzięczny za pomoc.
  • HelukabelHelukabel
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    danek13 napisał:
    Jaka może być przyczyna?

    Dobre pytanie, jedno z tych standardowych dla wróżek :D
    Zero danych, zero pomiarów (masz wogóle jakieś przyrządy?) itd.
    Domyślam się, że B540 -> SB540
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 10  
    Nie no, miernik mam :), ale mam przewody pomiarowe lipne i trochę strach nimi mierzyć na wyższym napięciu (końcówki bananowe).
    Pomierzyłem napięcie +5VSB i jest na końcówce 0,26V, bo to mogłem zrobić bezpiecznie.
    Pożyczę od znajomego miernik i wtedy pomierzę resztę, proszę ewentualnie o podpowiedz na co mam zwrócić szczególna uwagę.
    Z góry dzięki.
    Poprawiłem TONI_2003
  • Poziom 15  
    Zakładam, ze kupiłeś ten zasilacz na allegro jako uszkodzony, ostatnio ich sporo w kategorii uszkodzone. Ech, :cry: :| no szkoda, ze taki sprzet za zwariowane kwoty kupują początkujący, nie mający zielonego pojęcia o naprawie oraz nie posiadający odpowiednich przyrządów pomiarowych :/
    Niestety, ale nie ma tak różowo że "kupię uszkodzony, wymienię bezpiecznik i będę miał super sprawny zasilacz". Proponuje oddać zasilacz do jakiegoś prawdziwego fachowca, sumując kupno uszkodzonego i cenę naprawy na pewno zapłacisz tak dużo, że w sumie taniej byłoby kupić sprawny.
  • Poziom 10  
    23 Kwi 2009 07:37
    Coś się na mnie koledzy uwzięli, widzę.
    Myślałem że na forum pomagamy sobie wzajemnie, a nie krytykujemy wszystko jak leci. Całkowicie zielony nie jestem, ale fakt, rzeczywiście moja wiedza jest zbyt słaba aby dokonać tej naprawy samodzielnie.

    Miałem nadzieję, że ktoś pomoże, podpowie i wcale nie chodzi o to, żeby mieć za małe pieniądze dobry zasilacz, ale o satysfakcje z naprawy niezależnie od kosztów. No i przy okazji złapać nieco doświadczenia.
    PS.
    Przyrząd już mam dobry, miernik uniwersalny Brymen BM805
    Edit:
    Pomierzyłem co mogłem pomierzyć, na wtyczce ATX obecne tylko napięcie +5VSB, ale bardzo zaniżone, bo 0,26V. Dioda Schotkyego SB540 po stronie pierwotnej transformatora przetwornicy Stand-by po włączeniu zasilania mocno się nagrzewa (parzy), po wylutowaniu w kierunku przewodzenia pomierzony spadek napięcia 0,15V (chyba zbyt mały?).

    Uszkodziłem przez nieuwagę dioda zenera w szklanej obudowie po stronie pierwotnej transformatora przetwornicy SB (chciałem wylutować do sprawdzenia i przy tej operacji pękła na pół) i mam problem z odczytaniem symbolu - na pewno początek to 1N4, potem brak cyfry (odłupany kawałek obudowy), 3 lub 8 (raczej 3), i 5. Prawdopodobnie to dioda 1N4135, ale nie jestem pewien, może ktoś będzie wiedział (dziwi mnie napięcie Vz = 100V). Bardzo proszę was o pomoc i podpowiedzi, z góry dzięki.
    Aha, a transformator przetwornicy wydaje się być w porządku (sprawdzony bez wylutowywania).
    Edit II:
    Witam.
    Wymieniłem co następuje: diodę Schotkego SB540 na SB560, uszkodzoną diode zenera zastąpiłem diodą 1N4135, wymieniłem trzy elektrolity - spuchnięty 470µF/16V, 220µF/16V oraz 22µF/50V (dałem 22µF/63V) - w przetwornicy Stand-by. Poprawiłem luty w miejscach wymienianych elementów, szczególnie przy diodzie SB540, gdzie było widoczne przegrzanie. Po włączeniu do sieci napięcie +5VSB wynosi +5,22V.
    Po obciążeniu zasilacza żarówką samochodową i zwarciu zielonego z masą zasilacz startuje, a poszczególne napięcia wynoszą:
    +12V - 12,08V
    +5V - 5,12V
    +3,3V - 3,41V
    +5VSB - 5,22V
    -12V - -11,65V (tylko to napięcie trochę mnie martwi, bo niskie - czy może to by wina elektrolitów na wyjściu?)

    Po podaniu napięcia sieciwego słychac delikatny pisk filtra sieciowego. W jaki sposób można go ewentualnie wyeliminowac?
    Prosze o pomoc w dalszym ciągu. Pozdr.
    Edit III:
    03 Maj 2009 17:19
    Witam.
    Czy ktoś ze znawców się wypowie w moim temacie? Zauważyłem jeszcze jedną ciekawostkę. Przy załączaniu do sieci tego zasilacza z obciążeniem w postaci żarówki samochodowej słychać delikatny trzask ("pyknięcie") w skrzynce bezpiecznikowej mieszkania (jako zabezpieczenia są automaty starego typu B10 wkręcane w podstawy bezpiecznikowe) i tak jest za każdym razem. Nic się samoczynnie nie wyłącza, zasilacz pracuje i co to może być? Natomiast jeśli chodzi o pisk ("buczenie") zasilacza po włączeniu do sieci to można temu jakoś zaradzić?