logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Gwarancja rzeczy używanych

aaan 22 Kwi 2009 09:32 13854 18
REKLAMA
  • #1 6443097
    aaan
    Poziom 10  
    Witam ,

    Czy może ktoś z was orientuję się jak ta sprawa ma do telefonów?
    Czy faktycznie rzeczy używane mają rok gwarancji- wg ustawy? Czy jako komis mamy prawo ustalać ten termin, - może wg innej normy ? ;-)

    jak to jest u was ?

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #2 6443108
    adamjur1
    Poziom 41  
    Gwarancja domyślna to 12 miesięcy jeżeli nie ma innych ustaleń.
    Jeżeli ktoś świadomie chce kupić coś z 1 miesięczną gwarancją (np z opcją dokupienia np 6 mies) to już sprawa klienta. Nikt go nie zmusza do zakupu używanego sprzętu, zawsze może sobie kupić droższy nowy.
    Pozdr.J.
  • REKLAMA
  • #3 6443133
    aaan
    Poziom 10  
    Z tego co wiem konsument ma prawo do 2-mcy zglosic wade w tym wypadku, tel., więc jak to sie ima do gwarancji ?
    Ciekawi mnie to bo mam przypadek z 'trudna" klientka, która sie domaga zwrotu gotówki, lub wymiany na nowy tel ( kupiła używany )...
    Jest jeszcze jedna kwestia czy 14 dni - na naprawę, czy istnieje jakiś zapis by przedłużyć go ?



    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #4 6443194
    tino2003
    Admin grupy GSM
    Gwarancje udzielasz na taki okres na jaki chcesz może to być dzień czasu, miesiąc lub rok.
    Klient kupując u Ciebie towar akceptuje to i kupuje lub wydaje mu się ten okres za mały i nie kupuje ;)
  • REKLAMA
  • #5 6443265
    aaan
    Poziom 10  
    Ok, a czy ktoś może podrzucić wzór swojej gwarancji ?
  • #7 6444238
    aaan
    Poziom 10  
    Myślę ze wygląda profesjonalnie i raczej nie mam się do czego przyczepić :)

    PS
    Dodała bym że klient zapoznał się ze stanem technicznym telefonu - np ze byl obity itp
  • #8 6444317
    Tomek331
    Poziom 26  
    Kupując w lombardzie pogwarancyjną rzecz, np telefon czy sprzęt elektroniczny ma na niego 3 miesiące gwarancji! Byłem ostatnio u tych ludzi co zajmują się prawami konsumenta i wszystkiego tam się dowiedziałem. To, że lombardy mają karteczki, że po odejściu od kasy... bla bla, to pic na wodę. Zazwyczaj ludzie oddają telefony które mają wady ukryte, rzadko ukazujące się a lombard tego nie sprawdzi. Tak samo kiedyś kupiłem buty jako prezent, niestety o rozmiar za małe, były problemy z wymianą bo były wg nich "chodzone" a nie były, ale jak im powiedziałem, że ten ich regulamin, który wisi u nich w sklepie mogą sobie w **** wsadzić to po krótkiej rozmowie wymienili.

    Pozdrawiam
  • #9 6446909
    aaan
    Poziom 10  
    Hmm czyli wg Ciebie ustawowa gwarancja na rzeczy używane to 3 mce? No jakoś w to nie wierzę, przeszukałam sporo w necie i podobnie jak tino , uważam że gwarancje daje sprzedający, w przypadku nie otrzymania potwierdzenia gwarancji ( czyli jakiegoś świtka ), ustawowo konsumentowi należy się 12 mcy! A co do wad kupowanegoprzedmiotu, pełną odpowiedzialność ma sprzedający a nie np. producent itp. ( wtedy sprzedający mając umowe z producentem on się z nim dogadauje co do napraw ). Interesanta tak naprawdę nie intersuje kto naprawia, czy sprzedjący czy producent, liczy się efekt koncowy - czyt. zadowolony klient.

    A co do tej karteczki typu" nie przyjmujemy zwrotów" muszę się tem bliżej poznać.
    Chyba, że ktoś wie czy to jest zgodne z ustawą, rozporządzeniem..?
  • #10 6446921
    Tomek331
    Poziom 26  
    Gwarancja na 3 miesiące obejmuje lombardy, które sprzedają rzeczy używane, z tego względu jak napisałem wcześniej, że osoba, która używa telefon dłużej dowiaduje się o wadzie ukrytej itp, że kupujący nie dowie się tego dziś czy jutro ale np po miesiącu. Lombardy udają, że nic nie wiedzą, gdyż idzie to na ich niekorzyść. W sklepach z odzieżą jest podobnie, jak się nie mylę to można zwrócić towar bez podania przyczyny, lub podać takową, że nie podoba się kolor itp - oczywiście towar nie może być naruszony w jakikolwiek sposób.
  • #11 6446940
    aaan
    Poziom 10  
    Hmm teraz zrozumiałam sens Twojej wypowiedzi ;-) i tu się z Tobą zgodzę , klient ma prawo do 2-ch mcy oddać rzecz używana po wykryciu wady. A co do sklepów z odzieżą, masz prawo -chyba- 7 dni na oddanie, wraz z metką itp.

    Tylko te karteczki mnie zastanawiają... Jak wiemy bardzo ona pomaga komisom, jesteśmy w jakiś sposób zabezpieczeni :)
  • #12 6446963
    Tomek331
    Poziom 26  
    Te karteczki to takie jak by "zabezpieczenie" dla nich, że jak np przyjdzie jakiś chłopiec 10 -letni i powie, że telefon nie działa i chce pieniądze, to mu pokażą tą karteczkę i koniec rozmowy. Ale jak ktoś zna ten prawdziwy regulamin to nie da za wygraną. Kiedyś przyznam, że sam sprzedałem telefon w lombardzie, gdzie nie zawsze po odebraniu rozmowy było słychać naszego rozmówce <- ktoś go kupił ale po tygodniu czy wcześniej nie był z pewnością zadowolony. Z odzieżą itp, jest 5 dni na oddanie. Jest też taki motyw, że mogę iść do spożywczego wymienić jogurt, bo np przypomniało mi się, że ten smak mi się nie podoba - niestety muszą go wymienić ale jak wiadomo nikt raczej nie robi tego.
  • #13 6446968
    tino2003
    Admin grupy GSM
    Panowie poczytajcie dobrze o prawach konsumenta i wtedy piszcie rozprawki na forum.
    Prosty przykład podam:
    -kupisz u mnie w sklepie nowy towar np. obudowę do telefonu, kartę pamięci itp. i za 5min. stwierdzisz, że chcesz go oddać z jakiejś tam przyczyny to ja nie mam obowiązku przyjęcia tego towaru.
    Takie czasy odeszły już do lamusa gdzie gość kupował garnitur w sobotę rano, wieczorem wystąpił w nim na weselu u szwagra a w poniedziałek go oddawał (razem z metkami tam gdzie były) bo stwierdzał, że już mu się nie podoba.
  • #14 6446974
    aaan
    Poziom 10  
    A mylisz się ! jeśli wisi taka karteczka sprzedawca ma prawo nie przyjąć jej
    " Jeśli produkt nie ma wad, a jedynie nam się nie podoba, to od dobrej woli sprzedawcy zależy, czy przyjmie go z powrotem i zwróci nam pieniądze" - stwierdza Maciej Chmielowski z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Takie zasady obowiązują w całej Europie.

    To się tyczy oczywiście rzeczy nowych. A jak sądzę z używanymi jest podobnie ;) Bo czy to bluzka, czy telefon.. Każdy się sam za siebie odpowiada czy chcę nabyć taką rzecz mając świadomość że może jej nie oddać!
  • #15 6447038
    moonraker
    Poziom 17  
    Tomek331 wypisujesz bzdury. Gwarancje to świadczenie dobrowolne i nie ma obowiązku dawania gwarancji to zależny tylko od sprzedawcy. Towaru zakupionego w sklepie jak się rozmyślisz nawet po sekundzie od zakupu sprzedawca nie ma obowiązku przyjąć z powrotem. Bez podania przyczyny może zwrócić towar w ciągu 10 dni jeżeli zakupu dokonałeś na odległość np przez internet. Natomiast na wszystkie towary i usługi występuje 2 letni okres ochrony konsumenta z tytułu niezgodności z umowa. Ale obejmuje on wady które istniały w chwili wydania towaru, więc jeżeli kupujesz używany telefon i go sprawdzasz w komisie i działa a za tydzień np przestanie działać głośnik a nie dostałeś dodatkowo na ten telefon gwarancji to niestety masz pecha i nie należy ci się zwrot pieniędzy ani naprawa. Na zgłoszenie takiej usterki masz zdaje się 3 mce od jej wystąpienia. Inna sprawa że czasami komisy naprawiają takie telefony i oddają pieniądze ale to jest tylko ich dobra wola bo nie mają takiego obowiązku. Wszystkie karteczki typu o nieoddawaniu/niewymienianiu czegoś tam i itd pozawieszane w sklepach są nieważne jeżeli zapisy na nich są niezgodne z zapisami kodeksu cywilnego.
    I tak na przyszłość Tomek331 jak podajesz jakieś prawdy objawione ( jak z ta obowiązkową gwarancją) to podaj proszę podstawę prawną bo to że gdzieś tam usłyszałeś a ktoś wymienił ci buty to jeszcze o niczym nie świadczy.
  • #16 6447123
    Tomek331
    Poziom 26  
    Fakt, z serkiem w sklepie może przesadziłem, ale w lombardach jest to na 100% gdyż nie zawsze są możliwości do sprawdzenia danego sprzętu w 100%
  • #17 6447158
    moonraker
    Poziom 17  
    Tomek331 napisał:
    lombardach jest to na 100% gdyż nie zawsze są możliwości do sprawdzenia danego sprzętu w 100%


    Tzn co jest?
  • #18 6447162
    Tomek331
    Poziom 26  
    To, że jest gwarancja właśnie na takie sprzęty. Gdzieś obiło mi się o ucho, że jeżeli oddaję jakiś sprzęt na gwarancję i wymieniają go na nowy to dostaję też nową gwarancję. Ale to jeszcze sprawdzę.
  • #19 6447199
    moonraker
    Poziom 17  
    Gdzieś Ci się obiło powiadasz? To podaj łaskawie podstawę prawną, bo to że się "obiło" to trochę mało.
    Ty chyba nie widzisz subtelnej różnicy miedzy gwarancją, a niezgodnością z umową. W gwarancji zwykle jest zapis że "producent/importer gwarantuje prawidłowe działanie sprzętu przez x lat, a wszystkie usterki powstałe w tym czasie z jego winy zobowiązuje się bezpłatnie usuwać ", czyli jeżeli kupisz np telefon i po miesiącu przestanie Ci działać kamera to producent/importer Ci to bezpłatnie naprawi. Ale jeżeli kupujesz w komisie telefon i nie dostajesz gwarancji ale sprzedawca zademonstruje Ci jego działanie, ty zgodzisz się na zakup i kupisz ten telefon, a za 2 dni przestanie działać kamera, no to jak napisałem wcześniej masz pecha. Sprzedawca nie ma obowiązku naprawy tego telefonu/ zwrotu pieniędzy bo W CHWILI WYDANIA TOWARU telefon był sprawny. No niestety tak już na tym świecie jest że zawsze jest coś za coś, albo kupujesz nowy telefon drożej w sklepie i masz gwarancje, albo kupując taniej w komisie godzisz się na pewne ryzyko.
    A co do 2giej części Twojej wypowiedzi to jeżeli dostajesz sprzęt nowy (wymieniony na gwarancji) to okres gwarancji możesz mieć wydłużony jedynie o czas który sprzęt przebywał w naprawie
REKLAMA