Witajcie, moje nowozakupione ok. 10 letnie polo nie bardzo chodziło mi na gaz (instalacja I generacji - wahania obrotów, nawet jakieś wybuchy) i w związku z tym postanowiłem sprawdzić stan filtra powietrza (w moim silniku jest okrągły) i świec. Świece ok, tylko je przeczyściłem, ale okazało się że filtr powietrza nadawał się do wymiany, był brudny i częsciowo jakiś taki jakby zaolejony. Dodatkowo w komorze filtra,w jego wewnętrznej strefie znalazłem pękniecie obudowy, które już zakleiłem. Ale najgorsze że wewnątrz filtra na dole w obudowie znalazłem sporo takiej brązowo-zielonej mazi, która jak sprawdziłem napłynęła z gumowego przewodu biegnącego z dołu (ponoć ten wąż to odma). Po wymianie filtra i wyczyszczeniu mazi także z owej gumowej rurki jest na razie jakby lepiej (malo jeszcze pojezdzilem wiec nie mam pewności), ale mam pytanie czy takie zafiflanie w okolicy filtra wskazuje ze czas udać się na okresowy przegląd? Czy wtystarczy jeszcze coś samemu przeczyścić? Ponoć wg poprzedniego właściciela powinienem się udać na przegląd dopiero jesienią, ale może sciemniał.
Sorry ale jestem laikiem w sprawach gazu...
Pozdrawiam
Sorry ale jestem laikiem w sprawach gazu...
Pozdrawiam