Witam, chcę przerobić zasilanie z zasilacza na takie jakie stosuje google na swoich serwerach, czyli z akumulatorem
Serwer Google'a z baterią
Chcę podłączyć taki akumulator ale nie wiem jak z tymi ujemnymi napięciami. Czy podłączenie standardowych napięć z akumulatora przez stabilizatory na odpowiednich napięciach da rade działać ?
Komputer nie zużywa dużo prądu, może od razu powiem, że używam go jako routera, który jest podłączony ze Switchem i Access Pointem.
Zdarzają się u mnie częste braki i zaniki napięcia. Wyłączają bezczelnie prąd na 0,5 czasami na 1-2 sekundy i po chwili znowu włączają za chwile wyłączą i bawią się prądem do woli :/ i tak przynajmniej raz w miesiącu a czasami 3 razy w tygodniu. Popaliło mi się już sporo w domu ale nie będę na ten temat rozpisywać bo w końcu żyjemy w..... Polsce :bad-words: .
Mój pomysł jest taki:
Czyli gniazdo ATX na układzie przetwarzającym do, którego podłączyłbym zasilacz, do tego na układzie gniazdo na wtyczkę przewodów z akumulatora no i oczywiście samo wyjście ATX do płyty głównej. Przewód PS_ON i PWR_OK mógłbym zostawić bezpośrednio podłączonego do zasilacza bez jakichś tam zmian. Teraz co z napięciami +3,3V +5V +12V ? Czy stabilizator jakiś LM xxxx dał by radę ? Czy musi być coś impulsowego ? Czy zasilanie +12V może być bezpośrednio podłączone do akumulatora w celu jego ładowania ? Co z napięciemi -5V i -12V da się je łatwo uzyskać przez tranzystory ?
Kombinuje już jak koń pod górkę 3 tydzień ale nie jest to dla mnie takie proste. Chciałbym jeszcze do tego akumulatora podłączyć Access Pointa i Switcha. Zapomniałem powiedzieć, że akumulator jest żelowy 4500 mAh - 12V rzecz jasna.
Widziałem, że google ma podłączone te akumulatory bezpośrednio pod zasilacz ( z tego co widzę na zdjęciu )
Sugestie i krytyka mile widziana
Serwer Google'a z baterią
Chcę podłączyć taki akumulator ale nie wiem jak z tymi ujemnymi napięciami. Czy podłączenie standardowych napięć z akumulatora przez stabilizatory na odpowiednich napięciach da rade działać ?
Komputer nie zużywa dużo prądu, może od razu powiem, że używam go jako routera, który jest podłączony ze Switchem i Access Pointem.
Zdarzają się u mnie częste braki i zaniki napięcia. Wyłączają bezczelnie prąd na 0,5 czasami na 1-2 sekundy i po chwili znowu włączają za chwile wyłączą i bawią się prądem do woli :/ i tak przynajmniej raz w miesiącu a czasami 3 razy w tygodniu. Popaliło mi się już sporo w domu ale nie będę na ten temat rozpisywać bo w końcu żyjemy w..... Polsce :bad-words: .
Mój pomysł jest taki:
Czyli gniazdo ATX na układzie przetwarzającym do, którego podłączyłbym zasilacz, do tego na układzie gniazdo na wtyczkę przewodów z akumulatora no i oczywiście samo wyjście ATX do płyty głównej. Przewód PS_ON i PWR_OK mógłbym zostawić bezpośrednio podłączonego do zasilacza bez jakichś tam zmian. Teraz co z napięciami +3,3V +5V +12V ? Czy stabilizator jakiś LM xxxx dał by radę ? Czy musi być coś impulsowego ? Czy zasilanie +12V może być bezpośrednio podłączone do akumulatora w celu jego ładowania ? Co z napięciemi -5V i -12V da się je łatwo uzyskać przez tranzystory ?
Kombinuje już jak koń pod górkę 3 tydzień ale nie jest to dla mnie takie proste. Chciałbym jeszcze do tego akumulatora podłączyć Access Pointa i Switcha. Zapomniałem powiedzieć, że akumulator jest żelowy 4500 mAh - 12V rzecz jasna.
Widziałem, że google ma podłączone te akumulatory bezpośrednio pod zasilacz ( z tego co widzę na zdjęciu )
Sugestie i krytyka mile widziana
