Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
SterControl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

silnik trojfazowy + hamulec + charakterystyka

bartas666 24 Kwi 2009 17:19 3749 10
  • #1 24 Kwi 2009 17:19
    bartas666
    Poziom 18  

    Witam serdecznie!
    Mam za zadanie zrobienie sterowania do silnika trójfazowego klatkowego z hamulcem. Do tego dochodzi odpowiednia charakterystyka którą będzie można jeszcze zmieniać z parametrów zadanych z plc. Zastanawiam się nad sterowaniem PWM. Hamowanie ok coraz dłuższe wypełnienie w okresie aż do stałego wypełnienia 100% a rozbieg odwrotnie? Czy dobrze myślę? Ale czy wtedy silnik może być załączany przez stycznik? Podaję charakterystykę później rozyrsuję schemat który by przedstawiał koncepcję po stronie elektrycznej. Podkreślam że w grę nie wchodzi zastąpienie tego falwnikiem bądź też serwo lub innym połączeniem silnika z urządzeniem bez hamulca.
    pozdrawiam

    0 10
  • SterControl
  • #2 24 Kwi 2009 18:52
    noplis
    Poziom 20  

    A dlaczego nie falownik? Możesz przecież w falowniku ustawić charakterystykę ruchu, a dodatkowo falownik może przecież sterować załączaniem/wyłączaniem hamulca

    0
  • #3 24 Kwi 2009 19:15
    bartas666
    Poziom 18  

    Takie niestety mam wymagania układowe narzucone z góry...to ma być i koniec decyzja odgórna.

    0
  • SterControl
  • #4 24 Kwi 2009 19:24
    noplis
    Poziom 20  

    Żeby sterować pracą silnika klatkowego (rozumiem, że chodzi o sterowanie prędkością) masz tylko dwa sposoby:
    1. sterowanie napięciem (do tego możesz użyć softstartu) - ale w małym zakresie prędkości (między prędkością, przy której silnik generuje moment krytyczny a prędkością znamionową),
    2. sterowanie częstotliwością (falownik - zresztą zwykły falownik skalarny wykorzystuje PWM o którym pisałes w pierwszym poście),

    0
  • #5 24 Kwi 2009 19:47
    mrrudzin
    Poziom 39  

    Moim zdaniem hamulec kiepsko będzie spełniał rolę elementu kształtującego charakterystykę.
    Nie wiem jaki hamulec chcesz zastosować, ale generalnie hamulec włącza się żeby zatrzymać silnik (np. żeby szybko zatrzymać to co silnik napędza, albo przytrzymać windę w danym położeniu). Nie widziałem jeszcze rozwiązania z hamulcem mechanicznym do płynnej regulacji siły hamowania. Może pokaż hamulec którego chcesz użyć.

    Generalnie do tego o czym piszesz (tak jak wyżej napisali koledzy) używa się falowników. Mają one analogowe wejścia napięciowe/prądowe, więc możesz spokojnie zadawać prędkość / moment czy co tam jeszcze chcesz z sterownika PLC.

    Warto zaznaczyć że różnica w cenie falownik / softstart będzie niewielka, a możliwości tego pierwszego dużo większe.

    Dobrze byłoby gdybyś napisał co chcesz napędzać tym układem.

    0
  • #6 24 Kwi 2009 23:45
    bartas666
    Poziom 18  

    Ja doskonale wiem co to falownik i nawet mam z nimi do czynienia na codzien(również z serwonapedami) wiec spokojnie nie potrzebuje lektury na ten temat:) Jest to sterowanie slimakiem dozownika do produktów sypkich. Niestety mam namolnego odgórnego w tej kwestii którą opisuję i chce pozostać na starym układzie z hamulcem. Proponowałem mu już i falownik i serwonapęd no ale jeśli nie jestem w stanie go przekonać to mogę liczyć na wasze podpowiedzi co do tego typu sterowania. Chyba że hamulcem próbować się "wbić" w odpowiedni moment i w odpowiednim momencie puścić natomiast zastosować moduł na triakach i go wysterować sygnałem pwm w celu symulacji rozbiegu i hamowania silnika? Jeszcze raz podkreślam że tylko to wchodzi w grę...

    0
  • #7 28 Kwi 2009 20:57
    mrrudzin
    Poziom 39  

    A jak działało wcześniejsze rozwiązanie?

    Moim zdaniem budowa hamulca (conajmniej tych rozwiązań które widziałem) może skutecznie uniemożliwić takie rozwiązane. Ale teoretyzując - jeśli nawet się uda - weź pod uwagę że w trakcie zużywania się okładzin hamulca może zmieniać się jego charakterystyka (wartość RMS napięcia przyłożonego do hamulca - moment hamujący).

    0
  • #8 28 Kwi 2009 22:15
    shadoweyes
    Poziom 20  

    Co może przekonać takiego klienta:) do zmiany zdania?
    Cena rozwiązania?
    Niezawodność pracy?
    Elastyczna zmiana parametrów sterowania?
    Koszty eksploatacji i serwisu?
    To wszystko przemawia za falownikiem. Cała reszta to utrudnianie sobie życia zaprojektowanie regulatora PWM jego sterowanie za pomocą niego prędkością i hamowanie hamulcem (swego rodzaju "falownik") to do zrealizowania ale ile na to poświęcisz czasu ? i "pieniędzy" zanim osiągniesz żądany efekt. Część zadań może przejąć PLC z modułem wej. analogowym i czujnikiem do pomiaru prędkości obrotowej silnika.
    Czyli regulator PWM + PLC + czujniki + hamulec. Trochę zabawy Cię czeka.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Można wykorzystać sterownik Logo lub S7-200 z wbudowanymi modułami we/wy analogowych.

    0
  • #9 29 Kwi 2009 06:24
    szarak65
    Poziom 14  

    Witam
    Projektowałem sterowanie do ślimakowej naważarki do mrożonek, ale na falowniku waży z dokładniścią do dwóch truskawek. Falownik staje w punkcie bez żadnych hamulców.

    0
  • #10 03 Maj 2009 20:03
    ADACHO
    Poziom 14  

    Witam. Znam temat naważania produktów sypkich ;). Nie bardzo rozumiem natomiast jak kolega chce kształtować jakąkolwiek charakterystykę przy tak prostym rozwiązaniu, oprócz zliczania obrotów ślimaka. W starszych rozwiązaniach (czyli tych bez falowników, servo), stosowany był układ sprzęgło-hamulec ...silnik pracował cały czas natomiast ruch ślimaka sprzęgany i hamowany. Taki układ produkuje pewnie wiele firm , ja stosowałem LENZE. W grę wchodzi poślizg po podaniu sygnału na hamulec, jednak jest on stały w bardzo długim okresie czasu- zużycie. Układ prosty z dobrą dynamiką i dokładnością. Pozdrawiam

    0
  • #11 04 Maj 2009 18:04
    bartas666
    Poziom 18  

    Może tak, takie rozwiązanie było stosowane na dozowniku 04AP1 dozownik do produktów sypkich tylko że tak niby kiedyś sterowanie mikrosteru, dotychczas rozwiązywałęm to poprzez zastosowanei serownapędu boscha rexrotha bez jakichkolwiek hamulców i sprzegieł bezpośrednio na przekładnie i nawet czasami bez zewnetrznego enkodera -poprostu wykorzystywałem emulację enkodera z przetwornicy serwo. Teraz facet nie chciał się na to zgodzic nawet nie było mowy o falowniku. Dał mi zestaw czyli dozownik z przekładnią zewnetrznym enkoderem silnikem z hamulcem, mieszadło na osobnym silniku, dopelnianie na osobnym silniku oraz moduł SSR 3 fazowy i mam na tym to zrobić i koniec i proszę kolegów żeby mnie jako osobęnie oskarżali że to bezsensu bo wiem o tym doskonale tylko "guru" ubzdurał sobie że ma być tak jak było to kiedyś robione. udało mi się odnaleźć starą DTR od sterownika tego dozownika i tam jest takie coś jak dozowanie liczba impulsów no to wiadomo o co chodzi, wyprzedzenie hamulca i opóźnienie hamulca jak i czas hamulca. Charakterystyka jest rosnąca, stała i malejąca i w miejscach w których charakterystyka rożnie i maleje wbijamy się hamulcem, czyli sądzę, że ten przekaźnik SSR sterowanym jest w chwilach rozbiegu i hamowania silnika sygnałem PWM? myślałem już żeby zastosować płytki PA-100 i z wyjść analogowych sterować płytkami w zakresie od 0 do 10 V dla rozbiegu i pożniej od 10 do 0V dla hamowania i wbijać się tym hamulcem. silnik ma termistor wiec spokojnie zabezpieczenie termiczne jest daćj eszcze jakis wyłacznik silnikowy i tyle. Czy ktoś może tak się bawił?

    1
  Szukaj w 5mln produktów