Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Stacja lutownicza typu Hot Air

farmazon3000 25 Apr 2009 08:38 18415 21
  • Stacja lutownicza typu Hot Air

    Do pracy z elementami SMD przydatna jest stacja lutownicza typu Hot Air. Jednak cena takiego urządzenia jest dość wysoka dlatego autor postanowił zbudować własną wersję.

    W jej skład wchodzi:
    - grzałka (minimum 50W)
    - wata stalowa (rozprowadza ciepło)
    - pompka powietrza (jednym ze sposobów jest użycie pompki od akwarium, jednak tu zastosowano suszarkę do włosów)

    Jako grzałki użyto starej lutownicy, której grot zamontowano w metalowej rurce (można użyć korpusu lutownicy, pod warunkiem że nie ma on dziurek). Naokoło grota wciśnięto szklaną watę (na druciak do mycia naczyń), jednak nie za ciasno tak aby powietrze z pompki mogło przepływać i się nagrzewać.

    Do połączenia kolby z pompką użyto plastikowej rurki. Grot zrobiono ze stali - nie zaleca się używania miedzi i innych metali dobrze przewodzących (np. miedzi) gdyż wtedy na grocie będą duże straty ciepła.

    Stacja lutownicza typu Hot Air

    Autor dodał także potencjometr sterujący prędkością obrotów pompki.

    Stacja lutownicza typu Hot Air

    Źródło:
    http://alfred73electronics.blogspot.com/2007/03/home-made-smt-desoldering-station.html

    Cool! Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    farmazon3000
    Level 15  
    Offline 
    SPRZEDAM:
    asdsadasdasd
    asdasdasdsad
    asdasdasd
    asdsaad
    farmazon3000 wrote 248 posts with rating 18, helped 3 times. Been with us since 2005 year.
  • TermopastyTermopasty
  • #2
    bassior
    Level 13  
    Sam wykonałem jakiś czas temu podobną stacje Hot-air tyle że pompkę zrobiłem z plastikowego kubka w którym był zamontowany wiatraczek od jakiejś maski tlenowej, do tego wężyk, stara lutownica i grzałka z "farelki", wszystko zasilane z zasilacza ATX, sporo sprzętu się tym naprawiło :)
  • TermopastyTermopasty
  • #3
    w@mpir
    Level 18  
    Zależy od zapotrzebowania jak ktoś potrzebuje czegoś amatorskiego aby sobie raz na jakiś czas coś polutować to warto zrobić i przy tym jaka satysfakcja, że się zrobiło samemu, jak ktoś potrzebuje czegoś do częstego lutowania to pewnie zainwestuje w jakąś gotową lutownice, a jak się posypie to odda na gwarancję.
  • #4
    monty_p
    Level 18  
    Raczej nie ufał bym takiej samoróbce. Nie wydaje mi się, żeby można było osiągnąć taką siłę wydmuchiwanego powietrza, jak w nawet tanich "chińczykach". Do tego czas nagrzewania się do zadanej temperatury jest na pewno o wiele dłuższy, niż w fabrycznej. Poza tym do zakupionej stacji przeważnie dostaje się różne dysze, które też ułatwiają pracę.

    Np. moja NET 852A** nagrzewa się do 300st.C w 15 sekund przy czym pierwsze 200st.C osiąga w około 5 sekund.

    Mi się też wydaje, że gra nie warta świeczki. Oryginał nawet za 200 czy 300 zł szybko się zwróci jeżeli tylko wiadomo jak taką HOT AIR wykorzystać ;)
  • #5
    pgoral
    Level 26  
    No cóż. Tamta stacja kosztuje 180. Ale zdobywanie wiedzy i umiejętności oraz frajda przy budowie własnej bezcenne!
  • #6
    monty_p
    Level 18  
    Patrząc na tą konstrukcję pod tym kątem to tak!

    Zrobienie czegoś własnoręcznie jest o wiele bardziej satysfakcjonujące niż kupienie gotowego produktu. Jednak, gdyby miało to być poręczne, funkcjonalne i wygodne w użyciu, to ten projekt raczej do takich nie należy :-)

    Tak czy inaczej brawo dla twórcy tej stacji :)
  • #7
    Łukasz Pawlik

    Level 14  
    Witam!
    Quote:
    Ta stacja za 180 zł wygląda zachęcająco tylko jak to się sprawuje przy codziennym użytkowaniu.

    Mam tą stację, używam ją bardzo często i musze stwierdzic, że jest niezawodna. dodam jeszcze, że kupiłem ją na znanym serwisie aukcyjnym za 100zł. nóweczkę z gwarancją. A jesli chodzi o samoróbki to popieram chęci ale takie sprzęty nadają sie bardziej do wyciągania elementów w obudowie DIL, a nie np do przelutownia joy'a w telefonie
  • #8
    shido5
    Level 14  
    No, a jeśli budować samemu to przecież są gotowe grzałki za 20 czy 30 zł wiec z tym problemu nie ma. Tym bardziej jak zrobi ktoś estetyczną obudowę.
  • #9
    mosmati88
    Level 23  
    Nie wiem jak wy, ale ja bałbym się smażyć jakiegoś joy-a w telefonie albo jakiegoś układu w pięknym tv znajomego, takim wynalazkiem. Rozumiem, że własnoręczne wykonanie urządzenia podnosi człowieka na duchu, ale beż przesady. Nie równa temperatura, topiący się plastik...
  • #10
    shido5
    Level 14  
    w łatwy sposób można zrobić regulator temperatury. chociażby na mikrokontrolerze. i już masz stałą temperaturę i dodatkowo regulowaną.... :) i jak ustawisz sobie odpowiednie parametry grzania to będzie ok.
  • #11
    badworm
    Level 18  
    w(małpa)mpir wrote:
    Zależy od zapotrzebowania jak ktoś potrzebuje czegoś amatorskiego aby sobie raz na jakiś czas coś polutować to warto zrobić i przy tym jaka satysfakcja, że się zrobiło samemu, jak ktoś potrzebuje czegoś do częstego lutowania to pewnie zainwestuje w jakąś gotową lutownice, a jak się posypie to odda na gwarancję.

    Znakomitą większość tego, co amatorzy stosują to da się polutować/wylutować bez stosowania gorącego powietrza. Wyjątkiem są oczywiście układy w obudowach BGA i podobnych ale ich amatorzy raczej za często nie stosują. Poza tym kupując układy po kilkadziesiąt PLN warto chyba też zainwestować w sensowny sprzęt do tego. Wszelakie *QFP i TSSOP można bez problemu polutować normalną lutownicą oporową używając dobrego topnika i właściwego grota. Do typowych elementów SMD gorące powietrze jest IMO kompletnie nieprzydatne, szczególnie jeśli nie ma się do dyspozycji zestawu odpowiednich dysz.
  • #12
    monty_p
    Level 18  
    badworm wrote:

    Znakomitą większość tego, co amatorzy stosują to da się polutować/wylutować bez stosowania gorącego powietrza. Wyjątkiem są oczywiście układy w obudowach BGA i podobnych ale ich amatorzy raczej za często nie stosują. Poza tym kupując układy po kilkadziesiąt PLN warto chyba też zainwestować w sensowny sprzęt do tego. Wszelakie *QFP i TSSOP można bez problemu polutować normalną lutownicą oporową używając dobrego topnika i właściwego grota. Do typowych elementów SMD gorące powietrze jest IMO kompletnie nieprzydatne, szczególnie jeśli nie ma się do dyspozycji zestawu odpowiednich dysz.


    ...różnica czasu w lutowaniu zwykłym grotem a HOT'em jest spora. Ja lutuję każdy element SMD HOT AIRem gdyż nie zdaża mi się lutować pojedynczych elementów, tylko zawsze jest tego większa ilość. Jeżeli projekt składa się z dużej ilości elementów, to kładę je wszystkie na raz, na płycie i po podgrzaniu lutuje się wszystko. Poza tym... Przylutowanie np ATmegi8 w wersji SMD (TQFP32) zajmuje mi jakieś 20 sekund a nie pół dnia :)
  • #13
    rasz
    Level 21  
    Dobry projekt. Zamiast kombinować z elementem grzewczym można kupi grzałkę hota z allegro za 30zl, drugie 30zl za membranowa pompkę do Hota i bedzie jak w oryginał Aoyue / PT
  • #14
    pgoral
    Level 26  
    Ej - bez przesady z tym pół dnia na grocie. Dłużej - ale nie aż tak niesamowicie. :)

    No ale to OT. Nieważne ile kosztuje w sklepie. DIY to DIY.

    Choć fakt, że już od kilku lat da się za kilkaset zł kupić HA (chińskiego), a nie za grube tysiące.
  • #15
    monty_p
    Level 18  
    pgoral wrote:
    Ej - bez przesady z tym pół dnia na grocie. Dłużej - ale nie aż tak niesamowicie. :)


    Wiadomo że nie pół dnia :) Tak tylko napisałem, ale sam przyznasz, że nieporównywalnie dłużej.

    ...a to tylko 32 nóżki. Co w przypadku, gdy tych nóg w układzie jest 4 x więcej ?? I z jakiś powodów musisz wy lutować taki układ ale tak, żeby nie uszkodzić ani układu ani ścieżek ??
  • #16
    pgoral
    Level 26  
    Wylutowanie bez hotaira to już naprawdę dłuuuuga sprawa i usterkogenna. Ale i z wlutowaniem - jasne, że szybciej hotem. Szczególnie jak tych elementów więcej - nawet jak są to rezystory, a takie wielokońcówkowe to w szczególności. Przy lutowaniu całych płytek jeszcze wygodniej i szybciej jest piecem. I wydaje mi się, że łatwiej go zrobić samemu niż Hotaira. W każdym razie piec sam robiłem i nie było trudno.
  • #17
    m.bielecka
    Level 16  
    Pochwal się tym piecem .Ciekawe! A moze tez ktoś zrobił dobry podgrzewacz do płytek przed wylutowaniem ???
  • #18
    pgoral
    Level 26  
    W wolnym czasie porobię fotki i opiszę. :) Profesjonalnie to on nie wygląda, ale +/- 5 stopni trzyma temperaturę. :)
  • #19
    badworm
    Level 18  
    monty_p wrote:
    ...a to tylko 32 nóżki. Co w przypadku, gdy tych nóg w układzie jest 4 x więcej ?? I z jakiś powodów musisz wy lutować taki układ ale tak, żeby nie uszkodzić ani układu ani ścieżek ??


    Jak ktoś ma wprawę to samo przylutowanie nawet dużego TQFP nie zajmie dłużej niż 2-3 minuty (bez pozycjonowania i nakładania topnika, bo przy lutowaniu gorącym powietrzem też potrzeba czasu na nałożenie pasty i ustawienie kości) :)
  • #20
    monty_p
    Level 18  
    ...no tak. Można jednym zwinnym ruchem pociągnąć lutownicą po nóżkach tak, że każda się przylutuje a żadna się nie zewrze z sąsiednią. Robię tak przy lutowaniu LCD w samsungach (taśma lutowana do PCB). ale rozlutowanie zajmie już troszkę dłużej. Poza tym proces nie jest powtarzalny, bo później ścieżki "fruwają".

    :)
  • #22
    bassior
    Level 13  
    Moja lutownica hot-air działa dobrze już od jakiegoś roku i miała w sumie jedną awarie, czyli wymiana popuchniętych kondensatorów w zasilaczu :) A jak już napisałem troche sprzętu się tym naprawiało i nie zdarzyło się jeszcze żeby się nie udało, a koszty? Części miałem więc jakieś 2 godzinki pracy i to wszystko. :D