luke666 napisał: Minner napisał: Przypominam, że para wodna dużo bardziej wpływa na ocieplenie niż dwutlenek węgla...
Para wodna? Słyszałem, że to metan wpływa na efekt cieplarniany 25x bardziej niż dwutlenek węgla.
W sumie więcej pary wodnej to więcej chmur, czyli będą one odbijać sporą część światła.
CO2 jest demonizowane przez nawiedzonych ekologów, a ograniczenia jego emisji to jeden z największych przekrętów ostatnich lat. Na tej podstawie ogranicza się produkcję całych państw, zmusza ludzi do kupowania coraż droższych samochodów itd.
W rzyczywistości, CAŁA LUDZKA emisja CO2 to znikomy procent OGÓLNEJ emisji CO2 rocznie.
Jakoś żaden Ekolog nie potrafi pojąć faktu, że JEDNA erupcja wulkanu, emituje tyle CO2 co wszystkie samochody na świecie przez 10 lat.
Niedawno udowodniono, że badania glacjologiczne dawnej atmosfery (pęcherzyki gazu uwięzione w lodzie), na których opiera się cały krzyk, że poziom CO2 wzrasta, można potłuc o kant d... jajka, bo lód nie jest żadną barierą dla CO2 i gaz ten swobodnie dyfuzjuje w lodzie. Czyli nie znamy poziomu CO2 jaki był parę tysięcy lat temu.
Wreszcie, jesteśmy na naturalnej zwyżce średniej temperatury światowej.
Powinna ona w ciągu kilkudziesięciu lat skoczyć o dwa stopnie. Zupełnie naturalnie. Ostatnia taka zwyżka była w XIIIw. Nie było potopu i apokalipsy, za to Szwedzi mieli znane i dorodne winnice, które później w kilkanaście lat wymarły, kiedy spadła średnia temperatura.
Metan, działa 30 razy silniej niż CO2. Plantacja 1ha uprawy Rzepaku, emituje więcej metanu, niż samochody CO2 po spaleniu edekwatnej ilości benzyny do tej uprawy (biopaliwo).
Para wodna nie tylko powoduje efekt cieplarniany, ale też wiąże duże ilości wody (susze) i powoduje burze i zjawiska atmosferyczne (zniszczenia).
Podsumowując. Dużo krzyku żeby powiesić cygana...