logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Woda paliwem? Wreszcie możliwe!

25 Kwi 2009 18:27 7602 25
REKLAMA
  • #1 6455953
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #3 6456341
    luke666
    Poziom 33  
    Ile energii zużyje się w procesie elektrolizy do wytworzenia nawet tych 10L płynnego wodoru i tlenu? Napewno sporo, a z kądś ten prąd trzeba "wziąć".


    Wydaje mi się jednak, że zanieczyszczenia jakie wyprodukuje elektrownia do zasilenia elektrolizy będą mniejsze, niż przy spalaniu paliwa w przeliczeniu na tą samą trasę.

    Ciekawym pomysłem byłoby zastosowanie jakiś bakterii czy innych stworzeń, które w procesie przemiany materii wydzielają tlen i wodór (np. użycie dwóch rodzajów bakterii).
    Bakterie są stosowane w oczyszczalniach ścieków, rozkładają zanieczyszczenia na jakieś inne składniki więc może znalazłoby się takie bakterie, które wytwarzają np. ze ścieków właśnie wodór i tlen?
  • REKLAMA
  • #4 6456616
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 6456625
    Minner
    Poziom 19  
    Przypominam, że para wodna dużo bardziej wpływa na ocieplenie niż dwutlenek węgla...
  • #6 6456697
    luke666
    Poziom 33  
    Minner napisał:
    Przypominam, że para wodna dużo bardziej wpływa na ocieplenie niż dwutlenek węgla...

    Para wodna? Słyszałem, że to metan wpływa na efekt cieplarniany 25x bardziej niż dwutlenek węgla.
    W sumie więcej pary wodnej to więcej chmur, czyli będą one odbijać sporą część światła.
  • #7 6461466
    Chris_W

    Poziom 39  
    luke666 napisał:
    Minner napisał:
    Przypominam, że para wodna dużo bardziej wpływa na ocieplenie niż dwutlenek węgla...

    Para wodna? Słyszałem, że to metan wpływa na efekt cieplarniany 25x bardziej niż dwutlenek węgla.
    W sumie więcej pary wodnej to więcej chmur, czyli będą one odbijać sporą część światła.


    Para też wpływa na globalne ocieplenie.
  • REKLAMA
  • #8 6461533
    sinuh3
    Poziom 17  
    Minner napisał:

    Para wodna? Słyszałem, że to metan wpływa na efekt cieplarniany 25x bardziej niż dwutlenek węgla.

    Przecież to najbardziej powszechny gaz cieplarniany.
  • #9 6462159
    Chris_W

    Poziom 39  
    Wracając do tematu - woda nie może być paliwem bo ma niższą energię niż składniki wchodzące w jej skład. Więc w żaden sposób nie odda energii chemicznej. Więc jak juz trzymamy się nomenklatury to woda jest spalinami...
  • #10 6462615
    żarówka rtęciowa
    Poziom 37  
    A ja dodam jeszcze że z wody można zrobić paliwo termojądrowe, które daje znacznie więcej energii. W 1000kg wody morskiej znajduje się 160g deuteru.
  • #11 6464003
    kavma
    Poziom 21  
    W czasie II Wojny Światowej Anglicy w Spitfire, a Niemcy w którymś z modeli Me stosowali mieszankę wody i metanolu, która wtryskiwana była do cylindrów silnika. Dawało to gwałtowny przyrost mocy silnika. Stosowano tą metodę w sytuacjach wyjątkowych, w czasie walki powietrznej i nadmierne zużycie silnika nie miało większego znaczenia.
    Woda nie jest paliwem, w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale że składa się z ważnych pierwiastków oraz powszechnie występuje jest godnym uwagi materiałem do stosowania. Silnik parowy ma przyszłość.
  • #12 6464127
    żarówka rtęciowa
    Poziom 37  
    Woda w silniku parowym pełni rolę nośnika energii. Silnik taki może być zasilany energią cieplną pozyskaną z energii nie związanej ze spalania, a więc energii słonecznej, geotermalnej, termojądrowej.
  • #13 6464148
    luke666
    Poziom 33  
    kavma napisał:
    W czasie II Wojny Światowej Anglicy w Spitfire, a Niemcy w którymś z modeli Me stosowali mieszankę wody i metanolu, która wtryskiwana była do cylindrów silnika. Dawało to gwałtowny przyrost mocy silnika. Stosowano tą metodę w sytuacjach wyjątkowych, w czasie walki powietrznej i nadmierne zużycie silnika nie miało większego znaczenia.
    Woda nie jest paliwem, w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale jako składnik ważnych pierwiastków oraz powszechność występowania jest godnym uwagi materiałem do stosowania. Silnik parowy ma przyszłość.

    "Water Injection", czyli wtrysk wody do cylindra nie tyle sam z siebie zwiększał moc ale przedewszystkim zmniejszał temperaturę w cylindrze, zapobiegało to spalaniu stukowemu (możliwe, że przy wtrysku wody przyśpieszał się trochę zapłon), wypalaniu zaworów oraz stopieniu się tłoka podczas maksymalnego obciążenia silnika (czyli gdy wyciska się z silnika 110% mocy). Wadą niemieckich silników (szczególnie tych z początku II WŚ) było zacieranie się silnika po dłuższym obciążeniu.
  • #14 6464439
    kavma
    Poziom 21  
    luke666 napisał:

    "Water Injection", czyli wtrysk wody do cylindra nie tyle sam z siebie zwiększał moc ale przedewszystkim zmniejszał temperaturę w cylindrze, zapobiegało to spalaniu stukowemu (możliwe, że przy wtrysku wody przyśpieszał się trochę zapłon), wypalaniu zaworów oraz stopieniu się tłoka podczas maksymalnego obciążenia silnika (czyli gdy wyciska się z silnika 110% mocy). Wadą niemieckich silników (szczególnie tych z początku II WŚ) było zacieranie się silnika po dłuższym obciążeniu.

    To też, ale z literatury opisującej tamte czasy wynika, że chodziło także o gwałtowną przemianę wody w parę i wzrost ciśnienia w cylindrach co dawało "kopa".
    Jako ciekawostkę (znam to z relacji kolegi) powiem, że jeden z jego znajomych, właściciel 126P, robił w garażu eksperyment ze swoim maluchem.
    Do podstawki pod gaźnik (były takie stosowane w maluchach jako jeden ze sposobów na poprawę osiągów) dołączył za pomocą plastykowej rurki butelkę z wodą zawieszoną nad silnikiem. Rurka była kryzowana. Po odpaleniu silnika na benzynie, nagrzaniu silnika i podniesieniu obrotów, zluzował nieco zacisk. Woda dostała się do cylindrów. Silnik nabrał obrotów jeszcze wyższych. Chciał zablokować dopływ wody, ale zacisk spadł. Po kilkunastu sekundach takiej pracy silnik zgasł. Jakie były skutki - brak danych.
  • #16 6816879
    Madrik
    Moderator Robotyka
    luke666 napisał:
    Minner napisał:
    Przypominam, że para wodna dużo bardziej wpływa na ocieplenie niż dwutlenek węgla...

    Para wodna? Słyszałem, że to metan wpływa na efekt cieplarniany 25x bardziej niż dwutlenek węgla.
    W sumie więcej pary wodnej to więcej chmur, czyli będą one odbijać sporą część światła.


    CO2 jest demonizowane przez nawiedzonych ekologów, a ograniczenia jego emisji to jeden z największych przekrętów ostatnich lat. Na tej podstawie ogranicza się produkcję całych państw, zmusza ludzi do kupowania coraż droższych samochodów itd.
    W rzyczywistości, CAŁA LUDZKA emisja CO2 to znikomy procent OGÓLNEJ emisji CO2 rocznie.
    Jakoś żaden Ekolog nie potrafi pojąć faktu, że JEDNA erupcja wulkanu, emituje tyle CO2 co wszystkie samochody na świecie przez 10 lat.
    Niedawno udowodniono, że badania glacjologiczne dawnej atmosfery (pęcherzyki gazu uwięzione w lodzie), na których opiera się cały krzyk, że poziom CO2 wzrasta, można potłuc o kant d... jajka, bo lód nie jest żadną barierą dla CO2 i gaz ten swobodnie dyfuzjuje w lodzie. Czyli nie znamy poziomu CO2 jaki był parę tysięcy lat temu.
    Wreszcie, jesteśmy na naturalnej zwyżce średniej temperatury światowej.
    Powinna ona w ciągu kilkudziesięciu lat skoczyć o dwa stopnie. Zupełnie naturalnie. Ostatnia taka zwyżka była w XIIIw. Nie było potopu i apokalipsy, za to Szwedzi mieli znane i dorodne winnice, które później w kilkanaście lat wymarły, kiedy spadła średnia temperatura.
    Metan, działa 30 razy silniej niż CO2. Plantacja 1ha uprawy Rzepaku, emituje więcej metanu, niż samochody CO2 po spaleniu edekwatnej ilości benzyny do tej uprawy (biopaliwo).
    Para wodna nie tylko powoduje efekt cieplarniany, ale też wiąże duże ilości wody (susze) i powoduje burze i zjawiska atmosferyczne (zniszczenia).
    Podsumowując. Dużo krzyku żeby powiesić cygana...
  • REKLAMA
  • #17 6816914
    rozpuszczalnik
    Poziom 17  
    Idę kosić rzepak, bo się już sypie. Potem nasikam do baku i zobaczymy, czy do baku jest bardziej szkodliwe, czy do głowy.
  • #18 6817121
    _jta_
    Specjalista elektronik
    :arrow: Madrik 24 Lip 2009 13:53

    W rzyczywistości, CAŁA LUDZKA emisja CO2 to znikomy procent OGÓLNEJ emisji CO2 rocznie.
    Pytanie, jak to liczono, i jaki jest ten "znikomy procent". Dopóki człowiek na to nie wpływał, ilość CO2 w atmosferze
    malała; przez kilkadziesiąt lat wzrosła o około 35% wartości, jaką miało 100 lat temu, i rośnie coraz szybciej.

    JEDNA erupcja wulkanu, emituje tyle CO2 co wszystkie samochody na świecie przez 10 lat.
    Erupcja wulkanu wyrzuca głównie dwutlenek siarki, który powoduje ochłodzenie. Pomyłka S<->C?

    Niedawno udowodniono, że badania glacjologiczne dawnej atmosfery (pęcherzyki gazu uwięzione w lodzie),
    na których opiera się cały krzyk, że poziom CO2 wzrasta, można potłuc o kant d... jajka, bo lód nie jest żadną barierą
    dla CO2 i gaz ten swobodnie dyfuzjuje w lodzie. Czyli nie znamy poziomu CO2 jaki był parę tysięcy lat temu.

    Tak się składa, że badania wykazały coś wręcz przeciwnego. Była sugestia (profesora medycyny Zbigniewa
    Jaworowskiego
    ), że taki efekt jest, i spowodował zafałszowanie wyników, dlatego wykonano dodatkowe badania.

    Metan, działa 30 razy silniej niż CO2. Plantacja 1ha uprawy Rzepaku, emituje więcej metanu,
    niż samochody CO2 po spaleniu edekwatnej ilości benzyny do tej uprawy (biopaliwo).

    O ile mi wiadomo, 10 razy silniej, i kilka razy krócej - nie jest zbyt trwały. Co do emisji metanu przez rzepak,
    to bym poprosił o namiary na jakieś materiały źródłowe - liczę, że nie opowiadasz niesprawdzonych plotek?

    Para wodna nie tylko powoduje efekt cieplarniany, ale też wiąże duże ilości wody (susze)
    Taką "suszę", że woda zalewa samochody w garażach, piwnice w domach... straż pożarna ma z tym robotę.
    A co do efektu cieplarnianego, to tłumaczyłem, dlaczego para wodna nic nie zmieni - proszę przeczytać.

    Po bardziej szczegółowe informacje odsyłam do tematu panika z co2 "efekt cieplarniany".
  • #19 6821664
    kavma
    Poziom 21  
    _jta_ napisał:
    kavma 27 Kwi 2009 21:29 https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1295148.html#6464003
    Woda nie jest paliwem, w dosłownym tego słowa znaczeniu, ale jako składnik ważnych pierwiastków
    To w jakiej szkole uczą takich rewelacji? ;)


    Powinno być: "składa się z ważnych pierwiastków" Przepraszam i dziękuję za zwrócenie uwagi. W jakiej szkole? Ano w takiej gdzie uczono, że to nie wstyd przyznać się do błędu.
  • #20 6826155
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Tak już zdecydowanie lepiej. :) Niewątpliwie tlen i wodór są dla nas ważne, sama woda też (tlen jest nam niezbędny
    do oddychania, a woda jest środowiskiem procesów życiowych na poziomie komórkowym), przekazywanie atomów
    wodoru to jedna z podstawowych reakcji chemicznych (co prawda jest tak dlatego, że wiele reakcji zachodzi w wodzie).
    Niewątpliwie na to wszystko mają wpływ pewne dość anomalne właściwości wody, które są konsekwencją budowy jej
    cząsteczki, głównie faktu, że trzy atomy nie są na jednej linii, a tworzą kąt chyba około 108° (o ile dobrze pamiętam) -
    dlatego woda ma dużą stałą dielektryczna, dlatego ułatwia zachodzenie reakcji chemicznych, dobrze nadaje się do
    mycia, a może i dlatego ma anomalną rozszerzalność w pobliżu temperatury krzepnięcia, i rozszerza się krzepnąc?
    Ale jakoś nie widzę powodu, by te właściwości wody stanowiły o świetlanej przyszłości silnika parowego...
  • #21 6826229
    Chris_W

    Poziom 39  
    Ta rozszerzalnośc wynika z zaniku wiązań wodorowych.
    Podobne cechy (słabsze) ma amoniak jednak wymagany jest inny zakres temperaturowy.
  • #23 6968527
    Taenia_Saginata
    Poziom 31  
    VippeR napisał:
    Minner napisał:
    Przypominam, że para wodna dużo bardziej wpływa na ocieplenie niż dwutlenek węgla...


    Bzdura. Para wodna nie wpływa na globalne ocieplenie.


    Bzdura. Para wodna wpływa na globalne ocieplenie.
  • #24 6968564
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #25 6972593
    mskojon
    Poziom 31  
    kavma napisał:
    luke666 napisał:

    "Water Injection", czyli wtrysk wody do cylindra nie tyle sam z siebie zwiększał moc ale przedewszystkim zmniejszał temperaturę w cylindrze, zapobiegało to spalaniu stukowemu (możliwe, że przy wtrysku wody przyśpieszał się trochę zapłon), wypalaniu zaworów oraz stopieniu się tłoka podczas maksymalnego obciążenia silnika (czyli gdy wyciska się z silnika 110% mocy). Wadą niemieckich silników (szczególnie tych z początku II WŚ) było zacieranie się silnika po dłuższym obciążeniu.

    To też, ale z literatury opisującej tamte czasy wynika, że chodziło także o gwałtowną przemianę wody w parę i wzrost ciśnienia w cylindrach co dawało "kopa".
    Jako ciekawostkę (znam to z relacji kolegi) powiem, że jeden z jego znajomych, właściciel 126P, robił w garażu eksperyment ze swoim maluchem.
    Do podstawki pod gaźnik (były takie stosowane w maluchach jako jeden ze sposobów na poprawę osiągów) dołączył za pomocą plastykowej rurki butelkę z wodą zawieszoną nad silnikiem. Rurka była kryzowana. Po odpaleniu silnika na benzynie, nagrzaniu silnika i podniesieniu obrotów, zluzował nieco zacisk. Woda dostała się do cylindrów. Silnik nabrał obrotów jeszcze wyższych. Chciał zablokować dopływ wody, ale zacisk spadł. Po kilkunastu sekundach takiej pracy silnik zgasł. Jakie były skutki - brak danych.

    Woda jest znacznie mniej ściśliwa niż mieszanka powietrze-paliwo, dzięki czemu wzrasta stopień sprężania. Im niższy tym gorsza sprawność silnika. Stare auta z silnikami 5L miały stopień sprężania np. 5:1 a teraz zwykły silnik 2.0 ma stopień sprężania 11:1 i legitymuje się podobną mocą. Oczywiście to tylko jeden z czynników.
  • #26 6973203
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Powiedziałbym, że para wodna jest bardziej ściśliwa od powietrza (przy takiej samej zmianie objętości
    wzrost ciśnienia jest mniejszy, wzrost temperatury też - bo cząsteczki są bardziej złożone) - a chyba
    nie chodzi o wlewanie dużych (rzędu wielu % pojemności cylindra) ilości ciekłej wody do cylindra silnika?
REKLAMA