Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zniekształcony dźwięk-gniazdo słuchawkowe-Pioneer A-602R

02 Maj 2004 11:02 1791 14
  • Poziom 10  
    Witam.Mam następujący problem przy odsłuchu przez gniazdo słuchawkowe we wzmacniaczu Pioneer A-602R. Przy regulatorze głośności ustawionym tuż powyżej minimum i po wsunięciu wtyku słuchawek do gniazda , dźwięk w lewym kanale w porównaniu z prawym jest bardzo ściszony lub zniekształcony (charczenie). I teraz , jeśli przy tym samym poziomie głośności , kilkukrotnie spróbować wtyk słuchawek wsunąć , za którymś razem jest wszystko w porządku albo przestaje być słyszalny prawy kanał. Wszystkie zakłócenia dźwięku ustępują również , kiedy regulator głośności jest ustawiony głośniej albo kiedy powoli zwiększa się głośność jeśli w słuchawkach był uprzednio słyszalny zniekształcony dźwięk . I co w tym przypadku może być uszkodzone?
    Proszę o pomoc .
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 29  
    Zobacz, może masz jakieś problemy typu zimne luty na płytce, zły styk gniazdka i wtyku, brudny potencjometr. Ja bym najpierw sprawdził słuchawki czy są całkowicie w porząsiu.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 10  
    słuchawki są w porządku , sprawdzałem je na innym sprzęcie .
    Co do zimnych lutów , czy może być tak , że mogą ujawnić się po 12-tu latach? Bo tyle ten wzmacniacz sobie liczy a do tej pory było wszystko ok.
    Jeśli chodzi o potencjometr , to regulacja głośności kolum przebiega bez najmniejszego zarzutu . Czy mimo to przyczyną mogą być zimne luty i potencjometr?
  • Poziom 29  
    Hmmm... Trudno powiedzieć czy zimne luty ujawniają się po długim okresie. Ale mogą gdy ustrojstwem dużo "trzęsło" i się luty porozchodziły. Nie wiem czy niskie temperatury powodują przemiany alotropowe cyny zawartej w stopie lutowniczym czy też tylko czystej cyny. Zobacz płytkę wzmacniacza czy nie ma tam żadnych nietrzymających się nóżek elementów, ciemnej zszarzałej cyny (powinna być jasna, srebrna).
  • Poziom 27  
    Najbardziej, moim zdaniem, są podejrzane same styki w gnieżdzie słuchawkowym - brudne i skorodowane po 12 latach.
    Większa głośność powoduje (w przenośni) "przepalenie" kontaktu.
    Tak samo zachowują się styki przekażnika, włączającego głośniki : po cichu - charczy, głośno - gra.
    Psiknąć spray'u lub spirytusu i przeczyścić np. wykałaczką (albo samym wtykiem słuchawkowym).
    Wmak
  • Poziom 10  
    Przyznam , że bardzo podobnie myślałem :-) w związku z czym oglądnąłem a potem mechanicznie oczyściłem wnętrze gniazda . Niestety nie dało to żadnego efektu . Natomiast jest jeszcze coś , mianowicie po włączeniu urządzenia , dźwięk pojawia się nie od razu (tak było od nowości) ale po włączeniu sie jakiegoś ,,przekaźnika,, . I podejrzewam , że może styki tego przekaźnika są zaśniedziałe i dają takie objawy . Z drugiej zaś strony , dlaczego dźwięk w kolumnach nie jest zniekształcony a też pojawia się po ,,styknięciu przekaźnika,, ?
  • Poziom 27  
    Już pisałem o przekażniku. Jest bardzo podejrzany, najlepiej zdjąć pokrywkę, gdy jest dostęp i przeczyścić styki.
    Jesli przy czysto grających głośnikach słuchawki też grają dobrze, to winien może być przekażnik.
    Jeszcze inny test: bez głośników wywołać zły dźwięk słuchawek - opukać przekażnik.
    Wmak
  • Poziom 10  
    Niedokładnie przeczytałem post :) . Nie rozkręcałem jeszcze wzmacniacza ; czy takie przekaźniki są rozbieralne i da się wyczyścić czy się je wymienia ?
  • Poziom 27  
    Jak to ma 12 lat, to w 99,9% są rozbieralne.
    Zwykle przezroczyste plastikowe pudełko , malutkimi wycięciami na bokach jest zatrzaśnięte na ząbkach w podstawce. Jeśli jest dostęp, bez problemu można podważyć i zdjąć.
    Przedtem, gdy jest dostęp do druku pod przekażnikiem, można próbować zwierać odpowiednie styki - ostrożnie !
    Wmak
  • Poziom 10  
    Dzięki za informacje , w najbliższym czasie zaglądne do środka i napiszę co udało mi się zdziałać . Z innej strony , nie chcę oddawać sprzętu do serwisu nawet autoryzowanego , przynajmniej na razie bo ostatnim razem , kiedy naprawiali mi tam decka , zrobili to ,,nogami,, , nie wspominając o tym , że trwało to miesiąc .Ale to inny temat .
  • Poziom 14  
    mam taki wzmacniacz w domu i muszę przyznać ze jest OK Kiedyś mi pewnego razu zatrzeszczał (jakby brudny potencjometr, ale poruszałem gałką w prawo i w lewo i sprawa ucichła).
    Myślę że w Twoim przypadku nie zaszkodzi prysnąć WD40 do potencjometru - z umiarem i dokladnie obejrzeć stopnie mocy, bo to pora już na zimne luty!!!!
  • Poziom 12  
    A czy masz we wzmacniaczu jakis przelacznik typu "speaker selector" lub inny ktory odcina dzwiek w glosnikach kiedy korzystasz ze sluchawek? Jesli tak to on tez moze byc podejrzany. ale najbardziej prawdopodobna przyczyna sa:
    1. zimne luty na gniezdzie sluchawkowym
    2. pekniete sciezki na plytce w okolicach zamocowania gniazda sluchawkowego
    3. zasniedziale styki gniazda sluchawkowego (przemywanie samym spirytusem moze nie byc skuteczne, gdyz po12 latach moga byc mocno zasniedziale - najlepiej uzyc "kontakt 60" ktory rozpuszcza tlenki). czasami zadarza sie ze sprezynki-kontakty w gniezdzie sa juz nieco odgiete i styk jest slaby- w takim wypadku tylko wyniana gniazda.
    4. przerywanie samego potencjometru glosnosci
  • Poziom 10  
    Więc zabrałem się w sobotę za ten wzmacniacz . Zdjąłem obudowę , znalazłem przekaźnik , którego ,,cyknięcie,, powodowało , że pojawiał się dźwięk w słuchawkach . Dodam jeszcze , że zidentyfikowałem dodatkowo 3 podobne elementy , dwa były związane z włączaniem głośników A i B a trzeci z zasilaniem . I tu pojawił się problem , bo dostęp do tego przekaźnika był właściwie żaden . Żeby go wylutować musiałbym rozkręcić cały wzmacniacz a wtedy na pewno bym go nie złożył . Nie było też możliwości ściągnięcia obudowy z przekaźnika bez jej uszkodzenia bo siedziała bardzo ciasno i mimo , że widziałem zatrzask , który trzyma , nie poszedłem tą drogą . Co więc zrobiłem? ..........Wywierciłem od góry w obudowie przekaźnika dziurkę fi 1 mm , przez którą włożyłem koniec rureczki preparatu contact . I spryskałem najpierw tym preparatem a następnie contactem u . Wyczyściłem potem płykę z pozostałości preparatów . Na koniec zakleiłem butaprenem dziurkę , pomalowałem na czarno to miejsce i powiem , że kosmetycznie wyszło to miodzio :-) .
    Skręciłem wzmacniacz i go podłączyłem . No i co ? I niestety jest jak było , może było mniej trzasków . Sądziłem , że może być to wynikiem niecałkowitego odparowania preparatu . W związku ztym zostawiłem włączony wzmacniacz na noc na słuchawkach . Następnego dnia sprawdziłem raz jeszcze i okazało się , że zakłócenia prawie znikły :-)) .Potem parę godzin sprzęt był włączony na kolumny , nagrzał się bardziej . Kolejne próby gniazda słuchawkowego pokazały , że trzaski i przerywania kanałów znikły . Czasem tylko któryś kanał gra na samym początku ciszej , potem płynnie się wyrównuje .
    Przy okazji oglądnąłem sobie części . I tak potencjometr głośności z silniczkiem jest firmy Alps , kondensatory elektrolityczne wielkości szklaneczki - Nichicon a tranzystory mocy mają symbol M (Motorola?) . Ciekawie wygląda radiator bo jest to aluminiowy odlew o wyglądzie złączonych kilku kaloryferów :-) . Natomiast transformator ma wielkość gdzieś 20 x 20 x 20 cm , może troszkę mniej i jest oddzielony od reszty metalową ścianką .
    Troszkę się rozpisałem , jestem bardzo zadowolony z efektu naprawy i chciałem tu podziękować za odpowiedzi na mój post .:-) :)
  • Poziom 27  
    Spray łatwo pomaga na styki "suwliwe" - rozpuszcza zanieczyszczenia a suwanie dopiero je usuwa. Przekażniki najlepiej psiknąć a potem przetrzeć dociśnięte styki np. paskiem z kartonu. No ale jak nie ma dostępu, to trudno.
    Gratuluję naprawy.
    Wmak
  • Poziom 10  
    Dziękuję za rady :) te i poprzednie ; z ,,naprawami,, elektroniki miałem do czynienia do tej pory dosłownie kilka razy . I tak dobrze , że nic nie zepsułem . Analizując historię tego wzmacniacza doszedłem do wniosku , że gniazda słuchawkowego wcześniej często nie wykorzystywałem a w ciągu ostatnich kilku lat prawie w ogóle . Myslę , że to był właśnie powód tych zniekształceń .