Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektryka w "Komarze"

Lisciasty 02 Maj 2004 11:14 7531 13
  • #1 02 Maj 2004 11:14
    Lisciasty
    Poziom 16  

    Witam!

    Dorobiłem się "Komara" :) mój pierwszy w życiu pojazd, zamierzam go
    odremontować w wolnym czasie. Mam pytanie natury elektrycznej.
    W motorku jest instalacja 6V. Ponoć, jeśli jedzie się na światłach,
    na świecy powstaje osad wynikły z za małego napięcia? natężenia?
    na tymże elemencie. Pomyślałem zatem o małym akumulatorze 6V,
    który służyłby do wspomagania instalacji. Tylko teraz mam wątpliwości:

    - czy prądnica w motocyklu generuje różne wartości napięcia w zależności
    od obrotów? jakie jest to napięcie? czy jesli podepnę akumulator,
    nie będzie z niego płynął prąd do prądnicy w przypadku różnicy
    napięć?

    - czy może lepiej odciąć się zupełnie od napędu i zasilać lampki
    z akumulatora, który potem ładować w domu?

    Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia w tej dziedzinie, proszę o pomoc...

    0 13
  • #2 02 Maj 2004 14:43
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 02 Maj 2004 15:00
    Lisciasty
    Poziom 16  

    Ale toto ma silnik od ogara 125... A osobnik od którego kupowałem
    powiedział, że przy jeździe ze światłami na świecy się jakiś agar
    odkłada...

    0
  • #4 02 Maj 2004 18:54
    TWK
    Specjalista elektryk

    1. Prąd w instalacji Komara jest prądem przemiennym, więc podłączenie akumulatora wprost do instalacji jest niewykonalne.

    2. Prawdą jest, że cewka zapłonowa i oświetleniowa jest w oddzielnym obwodzie, ale sam miałem przypadek, że pojazd gasł po zapaleniu świteł. Problem się rozwiązał po założeniu nowego (z mocnym magnesem) koła zamachowego. Jaki jest mechanizm tego zjawiska niestety nie doszedłem.

    Pozdrawiam
    TWK

    0
  • #5 02 Maj 2004 20:34
    elektmar
    Poziom 13  

    Bardzo dobra podpowiedż TWK o magnecie (tak to się nazywa)

    W ubiegły wieku miałem Komara i pamiętam jak wymieniłem magneto to pracował jak po tuningu . Po prostu dobre magnesy dobry prąd .
    Sposobem na dobre swiatła i małe ociażenie prądnicy było wtawienie żarówki od Trabanta (w Trabancie prąd stały więc skuteczność prądu -razy 1,41 ale jak dobra prądnica to nawet żarówka 12V)
    A zaklejanie się świecy w zapłonach iskrownikowych to normalka ,więc co 100km świeca do czyszczenia :wink:

    0
  • #6 02 Maj 2004 20:56
    milik
    Poziom 23  

    Z tego co wiem i z mojego doświadczenia (posiadam Jawe 350 TS) nagar na świecy robi sie z powodu złego kata wyprzedzenia.

    0
  • #7 02 Maj 2004 22:14
    TWK
    Specjalista elektryk

    Niestety faktem jest większa "świecożerność" dwusuwów. Przy złym kącie wyprzedzenia zalewanie powtarza sie nawet co kilka km. Natomiast nawet dobrze wyregulowany pojazd też czasem zalewa świece i trzeba być na to przygotowanym (klucz + nowa świeca). Oczywiście przyczyną takich problemów może byc także gaźnik. Jednak usterki elektryki w tak prostej instalacji są łatwe do lokalizacji i usunięcia, więc nim się zabierzemy za gaźnik należy doprowadzić do ideału iskrownik. Co do eksperymentów z innymi żarówkami - nigdy nie próbowałem. Instalacja Komara nie ma żadnego regulatora napięcia. Zmiana żarówki powoduje zmianę obciążenia prądnicy, a w konsekwencji jej przeciążenie lub nadmierny wzrost napięcia na zaciskach i spalenie żarówek.

    TWK

    PS Nowe części bywają znacznie gorsze od starych - nierównoległe styki w przerywaczu, kiepskie kondensatory, za grube wpusty mocujące koło itp...

    1
  • #8 03 Maj 2004 11:09
    rider13
    Poziom 12  

    Jesli pomimo prawidlowego ustawienia gaznika (sklad mieszanki regulowany iglica w przepustnicy ) i zaplonu dalej masz problemy ze swiecami to zaluz swiece o mniejszej wartosci cieplej .Np jesli zalecana jest F100 do ogara to zaloz F80 .Bardzo czesto pomaga ze wzgledu na to ze Swieca f80 silniej sie nagrzewa ,a wtedy mniej odklada sie na niej nagaru (wypala sie)
    Ja ten problem przerabialem w Jawie 350 .

    0
  • #9 03 Maj 2004 14:20
    Lisciasty
    Poziom 16  

    Miałem pomysł coby kupić mały akumulatorek i oświetlenie zrobić
    osobnym torem, a zapłon zostawić w spokoju. Pytanie tylko czy mogę
    wsadzić miast żarówki kilka jasnych diodek, czy będą równie skuteczne?

    0
  • #10 03 Maj 2004 14:45
    dex
    Poziom 27  

    Ech tam diody, co to ma byc taki shit jak na rowerach?LAmpa to lampa , zrob jak mowili poprzednicy, daj spokoj z tym akumulatorem , chyba ze lubisz sie babrac..Jak sa osobne cewki, to swiatla nie maja wplywu na zaplon.Moze faktycznie te magnesy slabe, albo za duza szczelina ?
    Magneto, cewka, przerywacz, kondensator , kabel,fajka, swieca , na tym sie skoncentruj i wyprzed zaplon dobrze.

    0
  • #11 03 Maj 2004 15:26
    TWK
    Specjalista elektryk

    dex napisał:
    Ech tam diody, co to ma byc taki shit jak na rowerach?LAmpa to lampa , zrob jak mowili poprzednicy, daj spokoj z tym akumulatorem , chyba ze lubisz się babrac.


    Prawda - z tym akumulatorem to skórka nie jest warta wyprawki, choć osobiście znam człowieka, który przerobił nawet zapłon na bateryjny (a z trzech cewek wyprowadził ładowanie). Jednak trzeba pamiętać, że wiąże się to z odizolowaniem cewek lub instalacji stałoprądowej od masy. Co do diod - światła w motorowerze nie tylko muszą być widoczne, ale też muszą oświetlać drogę na pewną odległość (dokładne wymagania są w przepisach) - tego wymogu raczej nie spełnisz. A jeśli zamarzysz o kierunkowskazach, to akumulator spokojnie możesz ładować w domu i to bardzo rzadko, bo nie świecą one cały czas.

    Pozdrawiam
    TWK

    0
  • #12 03 Maj 2004 15:27
    Lisciasty
    Poziom 16  

    Ok, dzięki za rady :) Zielony dość jestem w temacie motocykli,
    toteż różne pomysły mi do łba przychodzą...
    Jeszcze będę Was męczył jak się za toto wezmę :)

    Pozdrawiam i dziękuję

    0
  • #13 03 Maj 2004 19:32
    Daniel_GSM
    Poziom 25  

    to jest do zrobienia - w komarze sa 2 cewki niskiego napiecia - bez obciazenia na ich wyjsciu jest okolo 24V !! - dlatego musza byc obie zarowki sprawne bo w przeciwnym wypadku beda sie palily - dobre efekty daje wyprostowanie napiecia i zamontowanie stabilizatora napiecia - jest super. Kiedys koles ktory tez mial komara jak ja montowal do tylniej lampy zarowke 5W/12V - dzieki temu zarowka przednia swiecila zdecydowaniej jasniej ale za to czesciej sie przepalala. A co do akumulatora - przeciez to jest realne - za cewkami prostownik, stabilizator i prosty uklad ladowania akumulatora z ograniczeniem pradowym i uklad zabezpiczajacy przeladowaniu. jak ktos chce to da sie to zrobic - w ktoryms praktycznym elektroniku byl opisany uklad przystosowany do roweru - dynamo, elektronika i 4 akumulatorki typu R6 - proste jak drut - troche mocniejsze elementy koncowe, wiekszy prad i do komara jak znalazł !!

    0
  • #14 03 Maj 2004 20:57
    walo
    Poziom 13  

    witam
    masz pewnie silnik nie od ogara 125(takiego nie ma) a od 205.jest to silnik "rometowski" 2 biegowy bo jak masz 3 biegi od jawki50 bo takie tez byly w ogarach i pasuja do komara.
    Masz instalacje elektryczna do swiatel skladajaca sie z dwoch cewek dajacych moc 6V-20W gdzie zarowka przednia to 6V-15W/15W a tylna 6V-5W. zapalenie swiatel nie ma nic do osadzania sie nagaru na swiecy bo tu cewka zaplonowa jest osobno (natomiast w silnikach od jaweki50 sa trzy cewki polaczone razem i zapalenie swiatel ma wtedy znaczenie do wartosci iskry ale to jest troszke inaczej niz u ciebie).przyczyna osadzania sie nagaru na swicy sa rózne np. zle ustawiony zaplon lub zle wyregulowana miszanka paliwowo-powietrzna.
    w ganiku masz dwie sruby po prawej stronie ta na srubokret reguluje sie plynnosc wchodzenia na wyskie obroty co wize sie z przyspieszniem i plynnoscia jazdy (zakres regulacji to po maksymalnym wkreceniu od 1 do 3 obrotow sruby (z praktyki okolo 2 obroty sa oki ale to zalezy od gaznika)) natomiast sruba na klucz to wysokosc obrotow biegu jalowego.
    sklad mieszanki reguluje sie ustawieniem przepustnicy gaznika, przekladajac zapinke na iglicy.
    objawami wskazujacymi naniewlasciwy sklad mieszanki to:
    - przy zbyt ubogiej mieszance :
    a) izolator wewnetrzny swiecy po min przebiegu okolo 100 km posiada powierzchnie koloru biało-szarego
    b) motorek przy lekkim domknieciu gazu przyspiesz
    c) itp.
    - przy zbyt bogatej mieszance:
    a)izolator wewnetrzny swiecy po min przebiegu okolo 100 km posiada czarny nalot, przesycony nie spalonym olejem,
    b)itp.
    jezeli jest nagar na swiecy to moze byc zle ustawiony zaplon. tzn jesli jest prawidlowo ustawiony to poczatek rozwarcia stykow przerywacza powinno sie rozpoczac na 3mm przed gornym martwym punktem tloka.natomiast szczelina na przerywaczu powinna maksymalnie wyosic od 0,3 do 0,4 mm.
    UUUUU alem sie rozpisal .
    POWODZENIA

    0