logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.
  • #1 64246
    Grow
    Poziom 12  
    Poczytalem na forum o przenoszeniu toneru przez folie na laminat metoda z wykorzystaniem zelazka. Ladnie to wyglada w teorii. W praktyce mam z tym niesamowite problemy. Otoz czyszcze laminat i sciernym i cif'em. Susze go. Pogdrzewam laminat zeby folia sie do niego ladnie zlapala. Pozniej przy prasowaniu wszystko idzie w diably. ALbo sie nie odbije albo stopi albo rozmaze. Probowalem rozne folie. Zwykla przezroczysta sie topi... najszybciej. Kalka wykorzystywana przy tworzeniu matryc do druku offsetowego nie przenosi zbyt dobrze. poza tym gofruje ja za bardzo. Najlepsza okazala sie folia nie przezroczysta. Przenosi najlepiej i najmniej sie topi. Tyle ze zazwyczaj 30% mam super odbite 40% wcale a srodek zamazany. Prosilbym o jakies sugestie bo dostaje juz fiola:)
  • #2 64258
    TOMI
    Serwisant RTV
    Ostatnio znalazłem parę opisów na google na temat robienia płytek za pomocą papieru kredowego. Niestety nie pamiętam autora ani linka do tego materiału. Jak znajdę to uzupełnie.

    ""Z moich doświadczeń z folią wynika, że po oderwaniu zawsze zostaje na niej część tonera w postaci śladu krawędzi ścieżek (outline). Ktoś - bodajże J.F. proponował wykorzystanie w zastępstwie folii woskowanego papieru podkładowego z naklejek. Ja natomiast przećwiczyłem trochę inną metodę: W EP4/02 w dziale "news.ep.com.pl" pojawiła się propozycja zastąpienia folii papierem kredowym. Sprawdziłem - z dobrym skutkiem. * WARUNKI procesu: - Drukarka HP4+(600dpi) z tonerem nieoryginalnym, ale fabrycznie nowym, choć mocno przeterminowanym (Esselte) - Gęstość druku ustawiona w menu drukarki (w skali 1..5) na "4" dla druku topornego i na "2" dla cienkich gęstych ścieżek (bo inaczej toner rozlewa się pogrubiając ścieżki) * PRZYGOTOWANIE laminatu: W EP zalecano przetarcie płytki papierem ściernym o gradacji 400. Ja używam '500' pod bieżącą wodą. Na koniec ją odtłuszczam (kropla ludwika) - co ułatwia również spłynięcie wody. A potem - łapy precz od miedzi ;-) * DRUKUJĘ nie na folię a na papier kredowy. Stosuję papier o gramaturze 110g/m2 z dobrej jakości gładkim licem. W sklepie papierniczym występował pod nazwą "papier kredowy do prac dyplomowych" w cenie 14pln/100ark. Wcześniej robiłem próby z papierem grubszym, ale sprawia kłopoty przy usuwaniu. Naniesiony toner jest wyczuwalny pod placami na gładkiej powierzchni nośnika. Niestety nie udało mi się znaleźć xero (zwykłego-optycznego), które dawałoby wymaganą jakość wydruku. * TRANSFER: Metoda "klasyczną" tzn. żelazko z hipermarketu (najtańsze - za 45pln) w imadle. Do stopki przykręcona płytka z blachy mosiężnej =3mm - jako, że taką miałem pod ręką. Regulator ustawiony na maximum. Nagrzany papier nie ma tendencji do płynięcia - tak jak to się zdarza z folią. Zamiast wałka używam ciasno zwiniętego tamponu z bawełnianego płótna. Dobrze wprasowane ścieżki stają się lekko widoczne przez papier. Podobno papier może nawet lekko zbrązowieć (u mnie nie brązowieje). * USUWANIE nośnika - na mokro. Tzn. płytka na 10min. do ciepłej wody (z kroplą detergentu). Papier namięka i daje się łatwo usunąć. Używając innego gatunku papieru (starszego i grubszego) miałem kłopoty z usunięciem pozostałości z otworów pad-ów. Papier opisany powyżej już takich problemów nie sprawia. Przylepione włókienka dobrze usuwa się na mokro przez pocieranie palcem. Mimo nawet intensywnego tarcia prawie nie zdarza się oderwanie tonera od miedzi. * TRAWIENIE: B327 * PO TRAWIENIU: Toner daje się zmyć dużą ilością acetonu. Po zmyciu, a lepiej po wierceniu, należy jeszcze raz delikatnie przeszlifować powierzchnię płytki, żeby pozbyć się resztek tonera. (papier ścierny >=800 pod bieżącą wodą). W przeciwnym razie będą kłopoty z lutowaniem. Na zakończenie - po wierceniu - można popsikać płytkę sparyem p.t. "Lakier-topnik" a następnie wtopić go w płytkę z użyciem opalarki. * BŁĘDY: W zasadzie błędy mogą być dwa: - Zlanie ścieżek. Jednak ilość nakładanego tonera daje się wyregulowac w ustawieniach drukarki. - Brak ścieżek. Dotychczas mogę wskazać trzy przyczyny" - Nierówna powierzchnia laminatu. Miernej jakości laminat potrafi mieć odbity na miedzi relief tkaniny z podłoża. Taka siateczka nierówności może skutecznie uniemożliwić przyprasowanie tonera. - Złe przygotowanie podłoża. Gradacja papieru ściernego, a przez to chropowatość miedzi ma istotne znaczenie. Ja uzywam papieru 500 i szlifuję ruchem kolistym. Pozostawione ślady kropli, palców itp. - no comments. - Pominięcie fragmentu przy prasowaniu. Do przecierania płytki używam twardego szmacianego tamponu i wprasowuje trochę dłużej niż do momentu, kiedy mi się wydaje, że to 'już' ;-) * WYNIKI: Robiłem ostatnio próbki ze ścieżkami 6,8,10 i 12mils w rastrze 25mils. Na skosach daje to 18mils pomiędzy osiami ścieżek. Do tego obudowy SO8 (raster 50 mils) i przejścia ścieżek pomiędzy padami. Oczywiście są to szerokości nominalne. Nie mierzyłem pod mikroskopem tego co faktycznie wyszło po wytrawieniu. Oceniałem jedynie ciągłość ścieżek i ew. zwarcia. - ścieżki 8mils i szersze wychodzą bez błędów. - ścieżki 6 mils w zasadzie też są powtarzalne. Miałem parę ubytków, ale raczej wynikających z uszkodzeń laminatu (wgniecenia) lub słabego wprasowania. Przy szerokości 6mils ścieżka jest na oko gładka i o stałej szerokości. Pod lupą można oszacować, że odchyłki szerokości wynikające z nierównomierności krawędzi nie przekraczają 20%. - przy nominalnej szerokości 12mils nie występują zwarcia na ukosach. Aczkolwiek nie dam głowy jaka jest faktycznie szerokość wytrawionych ścieżek. - nie występują zwarcia ścieżek do padów (80x24mils, rastrer 50 mils), nawet przy nominalnej szerokości ścieżki 12 mils. Wydaje mi się jednak, że pomiędzy padami ściezka jest podtrawiana ciut bardziej, niż to wynika z przepisu. Obejrzę pod mikroskopem. * WRAŻENIA: - Papier kredowy w porównaniu z folią ma tą zaletę, że nie powoduje nadrywania krawędzi ścieżek. To co było wydrukowane w całości zostaje na laminacie. Warstwa kredowa rozmięka w wodzie i daje się usunąć bez nadużywania siły - aczkolwiek trzeba trafić na odpowiedni gatunek. Nie sprawdzałem wprawdzie jak zmieniają się rozmiary papieru na skutek wysychania przy prasowaniu - jednak na pewno nie może być zawilgocony już przed drukiem. - Papier jest duuużo tańszy od folii - dzięki czamu eksperymenty są prawie bezbolesne. :-) - Cała technologia, łącznie z trawieniem zajmuje nie więcej niż 1h - chociaż dochodzi moczenie - folii niepotrzebne. - W warunkach amatorskich/prototypowych, można sobie pozwolić na drobny retusz lub ew. powtórzenie transferu. Dlatego sądzę, że po dopracowaniu szczegółów (równomierność nagrzewania, czystość powierzchni) powtarzalne 6 mils leży w zasięgu ręki. * CO DALEJ? Krążą mi po głowie idea robienia tą metodą płytek dwustronnych (a może nawet 2 + PWR/GND-plane :). Oczywiście bez metalizacji otworów (niestety). Jak na razie sprawa musi trochę dojrzeć. I to było na tyle... MDz""
  • #3 64261
    Grow
    Poziom 12  
    dzieki ogromne, jutro wyprobuje:)
  • #4 67195
    pioter
    Poziom 16  
    Nie ma problemu, jeśli zamiast tuszu z plujki, wykorzysta się toner xero na folii. Tak właśnie robię: druk A4 na papierze, ksero na folię, płytka papierek (450), aceton, żelazko, aceton, wiertarka, lutownica.

    PS. Nie próbowałem jeszcze xero na papierze kredowym.
  • #5 70306
    Grow
    Poziom 12  
    no wreszcie to o co mi chodzilo... sciezki 8 mils bez problemu...
    jedyne co jest wazne to docisniecie na koniec.... robie to przez plytke aluminiowa... juz na wylaczonym zelazku... efekty sa super... troche sie trzeba pobawic w oczyszczanie resztek papieru ale....

    jeszcze raz dzieki
  • #6 70311
    TOMI
    Serwisant RTV
    Czyli metoda papierowa ok. Napisz jakiego papieru użyłeś i pochwalił byś sie jakimś skanem płytki jak to wyszło, 8 mils to bardzo dobry wynik.
  • #7 70312
    Grow
    Poziom 12  
    z papierem to powiem tak jest to cos okolo 100g/m2 jakis tanszy... ,ostatnio ciezko krede dostac w papierniczych nie ma:(
    i powiem ze jest to nawet za grube... widzialem gdzies jescze 80tke taki kiepskiej jakosci sprobuje po swietach na nim... to co pochlania obecnie najwiecej czasu to sciaganie resztek papieru... w szczegolnosci z wnetrza padow... ale szpileczka i cierpliwosci troche i sa efekty... przechodza napisy mala czcionka... jedyne co wymaga wprawy to ocena czy juz wprasowane czy nie...
    nie mam jeszcze waleczka wiec prasuje jak koszule... przestaje kiedy zelazko zaczyna mi zbierac odrobiny kredy...
    co do skanow to niestety nie mam jak...

    aha warto spod zelazka odtluscic tez... w szczegolnosci jesli jest uzywane do standardowych celow...

    prasuje w temperaturze tej pierwszej jesli chodzi o materialy bodajze bawelna.... czasem zdarzy sie ze sie rozplyna sciezki jak sie przedobrzy
    to wtedy cif sczoteczka i od nowa

    jak dla mnie rewelka
  • #8 70848
    micro
    Poziom 20  
    A co z metodą fotochemiczną.Wydaje mi się dużo prostsza i łatwiejsza...
    W sklepach można dostać preparat o nazwie POSITIV 20.Pokrywa się tym płytkę w trochę "ciemniejszym" msc. i pozostawia do wyschnięcia.Na folii drukujemy rysunek płytki.Składamy razem naświetlamy no i pozostaje trawienie w sodzie kaustycznej aby wydostać rysunek no a potem to już chlorek.Obywamy się bez żelazek i prasowania...
  • #9 70852
    zhu
    Poziom 22  
    a czym naświetlamy i jak długo ...
  • #10 70860
    draakul
    Poziom 20  
    zhu napisał:
    a czym naświetlamy i jak długo ...


    Naświetla się to lampą UV. Niektórzy w tym celu wykorzystują znalezioną w domu lampę - kiedyś bardzo popularną, tzw. sztuczne słońce. Ma ona dużą moc i daje dobre efekty.

    Można oczywiście wykorzystać też słońce - jednak teraz nie ma go zbyt wiele :( - a płytka na słońcu musi kilka godzin się ponaświetlać :)
  • #11 70864
    micro
    Poziom 20  
    Najlepsza jest lampa UV -z odległ 25-30 cm 1-2min(niestety nie podają jaka moc).Można teź użyć lampy halogenowej o mocy ok. 500W i z odległości ok.1M naświetlać ok.5 min.W ostateczności można też wykorzystać słoneczko jeśli tylko dobrze świeci ... :)
  • #12 75412
    midas78
    Poziom 19  
    Ja od dawna stosuje Positiv 20. Na poczatku probowalem z zelazkiem ale efekty mialem marne.
    Teraz drukuje na atramentowce plytke, potem ja traktuje Transparentem - taki spraj co pachnie jak pomarancze - powoduje, ze papier robi sie przezroczysty dla UV.
    Plytka przygotowana wg. przepisu (wyczyscic, umyc w ludwiku, spryskac positivem, wysuszyc), potem wszystko laduje pod lampa do opalania (kupilem od goscia na gieldzie za 20zl - chyba nie wiedzial co sprzedaje bo jedna rurka UV Philipsa kosztuje z 30zl).
    Wywolywanie w zasadzie sodowej (stezenia nie pamietam).
    Trawienie w kwasie azotowym.
    I gotowe.
  • #13 75443
    JanuszM
    Poziom 17  
    Znalazlem opis metody z Positivem w jakims EdW, gosc napisal, ze uzywa lampy MIX-F-160W przez 5 min. w odleglosci 20cm. Koszt takiej lampy to ok 20zl w hurcie.

    Pozdrawiam
    Janusz
  • #14 75506
    DWAserwis
    Poziom 29  
    Wykonywanie płytek drukowanych to temat rzeka. Techniki zmieniają się z upływem czasu i rozwojem technologii. Tu można przeczytać jak wykonać płytkę przy pomocy:
    Metoda "zelazkowa" - emulsji światłoczułej Positiv ..więcej..

    Metoda "zelazkowa" - żelazka (!) i kserokopiarki ..więcej..

    Metoda "zelazkowa" - zbudować amatorskie urządzenie do trawienia płytek ..więcej..
  • #16 192960
    zort
    Poziom 15  
    Cytat:
    Można oczywiście wykorzystać też słońce - jednak teraz nie ma go zbyt wiele - a płytka na słońcu musi kilka godzin się ponaświetlać


    Kilka godzin??? Ja naświetlam przy pięknym słoneczku jakieś 30-50 sekund, a przy gorszym to do 2 minut... Zresztą widać to kiedy przestać bo emulsja zmienia kolorek na niebieskawy!
  • #17 192981
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Bardzo ważna przy metodzie termicznej jest temperatura ok.: 180 stopni C - inaczej nic nie wyjdzie...
  • #18 192991
    elektryk
    Poziom 42  
    jozefg napisał:
    Bardzo ważna przy metodzie termicznej jest temperatura ok.: 180 stopni C - inaczej nic nie wyjdzie...

    Ale ważne jest żeby nie przekraczać jej w dół czy w góre? Bo ja zazwyczaj ustawiam żelazko na max.
  • #19 193024
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Chodzi o temperaturę topnienia toneru.
  • #20 193863
    Przemek Elektro
    Poziom 16  
    A co do fotochemicznej....
    Czym odtłuszczacie?
    Ja uzywalem kreta do rur (skład: wodorotlenek sodu, wypelniacze) i nie zawsze wychodzilo najlepiej... chodzi o to, ze jak juz sie wlozy do wywolywania wywołują sie ściezki, ktore teoretycznie powinny zostac. Wydaje mi sie, ze jest to sprawa złego odtłuszczenia. Takie miejsca wywoluja sie w ciagu kilkunastu senund, podczas gdy reszta wywoluje sie kolo minuty (to tez zalezy od stezenia zasady w ktorej sie wywoluje...). Probowałem tez odtłuszczac benzyna, ale efekty takie same. Moze nie sa to straszne dziury, ale czasem trafia na 3 sciezki....
    Czym odtłuszczac? Moze to kwestia tych "wypełniczy", ktore sa w kreciku?
    Czym wy odtłuszczacie?


    Co do naswitlania:
    Ja uzywam zwyklego halogenu 150W, odleglosc kolo 20-25 cm. Najpierw halogen zostawiam właczony na 2-3 minuty, a podem podtawiam plytke z kliszą i na to kawalek szyby. Naswietlam 17 minut.
  • #21 197193
    BadDog
    Poziom 15  
    Odtłuszczać można acetonem- daje dobre wyniki. Miałem do naświetlania lampę fotograficzną halogenową oczywiście 1000w, dawała dobre rezultaty.
    Niestety żarnik to już historia, kupiłem nowy ...za długi. naświetlam przez zwykłą cienką szybę ( pasowało by przez kwarcową) wodorotlenek sodowy i dalej standard. Qmpel ostatnio pochwalił się naświetlarką zrobioną z dwu świetlówek do banknotów. Jak zobaczę ją to podam opis i moją ocenę. Metodą na gorąco bawiłem się tylko folią Tess i muszę przyznać że efekty nie powaliły mnie na kolana. Zostało mi jeszcze 8 arkuszy do dalszych experymentów. Ogólnie narazie nie polecam (ale mogę się mylić)
    ===============================
    jeszcze jedno, suszyć laminat z napyloną warstwą swiatłoczułą można w temperaturze nie przekraczającej 70 *
    powyżej niszczy się emulsję
    Ja stosuję ok 50* i jakieś 15-20 min
    (zaadoptowałem do tego celu taki stary radziecki piekarnik elektryczny)

    :arrow: BadDog
    Post scalony z dwóch kolejnych postów, proszę następnym razem kożystać z funkcji
    Metoda "zelazkowa" w swoim poście, i niepisać kolejnych odpowiedzi.
    Uprzejmie proszę o zapoznanie się z Regulaminem forum Elektrody i tematem Warunki otrzymania Upomnienia Metoda "zelazkowa"
  • #22 197997
    robertsa
    Poziom 13  
    Zamiast zelazka uzylem piecyka laserowki HP IIIp,ze wzgledu na to ze mozna rownomiernie rozgrzac, Efekt jet super papier nie miaBem kredowego zastosowalem ten z roznych ulotek jest super.trzeba tylko troche popracowac nad zautomatyzowaniem tego.
  • #23 326376
    włuczykij
    Poziom 27  
    a co do metody fotochem

    wg mnie aby uniknąć kłpotów z wywoływaniem płytki należy przed naświetlaniem zrobić roztwór sody kaustycznej (kreta), na kawałku plytki pokrytej ":pozitiv-em" zrobić test naświetlania, tzn podzielic plytke pisakiem na np 7 czesci, i kazda jedna po drugiej odslaniac np. co minute, i tak pierwsza bedzie naswietlana przez 7 minut, a ostatnia przez minute. dopiero teraz wywołujemy płytke i sprawczamy który czas naświetlania jest najlepszy do roztworu, który przygotowaliśmy. bo sukerując się instrukcja ze na litr wody dodac x sody, a pozniej naswietlac tak i tak, tego sie nigdy nie da dokładnie odtworzyc, kazdy sila rzeczy zrobi to inaczej.

    test naświetlania ikreśla długość czasu naświetlania do wykonanego roztworu
  • #24 3920668
    miszal
    Poziom 19  
    siemka!!
    ja robie tak jak osoby wcześniejsze.
    tj. metodą "żelazkową".
    w krótkim odniesieniu tzn.: drukowanie ścieżek za pomocą ksera, nakładanie dokładniena laminat (szklano epoksydowy najlepszy i najtańszy :) :) ustawia się zelazko na maxa i prasuje kilka minut. potem wrzuca go się do gorącej wody z płynem do mycia naczyn, czeka się ok. 10 min. i ja osobiście ściągam papier w wodzie, szczoteczką - lepiej schodzi...
    :)

    a papier kredowy nie jest drogi 20 gr./ za kartkę A4.
  • #25 4079100
    Tomekddd
    Poziom 23  
    a jak ustawic drukarke zeby dorze wyszlo??
  • #26 4251468
    Calineczka*
    Poziom 31  
    Dziekuję pięknie za taks zczegółowy opis...zabieram się niebawem za testy.
    Czy ktoś może próbował przenosić toner za pomoca kalki technicznej?
  • #27 4296687
    Tomekddd
    Poziom 23  
    witam wszystkich przenioslem sciezki na plytke metoda termotransferu i miedzy sciezkami gzieniegdzie zostala cieniutka warstwa papieru

    czy bedzie ona powodowac ze te miejsca gdzie jest warstewka papieru zostana niewytrawione??
  • #28 4325152
    Lukasr29
    Poziom 20  
    Prawdopodobnie sie nie wytrawi. Ja do usuwania papieru kredowego polecam najzwyklejszy ocet. Najpierw wymoczyć chwile w wodzie i zedrzeć wstępnie papier a później na tależyk z octem, jak poleży kilkanaście sekund to prawaie że sam spływa z płytki, wystarczy delikatnie palcem przejechać. Odkryłem to przypadkiem:) A jak poleży dłużej to toner po wyschnięciu jest idealnie czary:) Można robić panele z alu i wychodzą jak fabryczne:)
  • #29 4347831
    zomo
    Poziom 15  
    A jak tak pewnie głupio zapytam. Czy atrament ze zwykłej drukarki nie może być, dlaczego toner?
    Pozdrawiam.
  • #30 4347924
    lechoo
    Poziom 39  
    @zomo
    Odpowiedź jest prosta - toner pod wpływem wysokiej temperatury topi się i przywiera do laminatu, czego żaden atrament nie zrobi.
REKLAMA