Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chłodzenie/wyciszanie dysku wodą

Curry_ 28 Kwi 2009 18:25 8687 61
  • #31 28 Kwi 2009 18:25
    Curry_
    Poziom 13  

    No mam w domu takie pudełka na żywność że w przykrywce jest taki wentyl, zakłada się przykrywkę, przykłada taką pompkę do niego i odpompowuje powietrze. Jak się odpompuje to pudełko jest zaciśnięte że nie da się otworzyć i trzeba w tym wentylu przycisnąć przycisk i powietrze wlatuje i otwieram normalnie pudełko.

    Tak samo myślałem żeby zrobić właśnie to pudełko na dysk. Szczelne pudełko z pleksiglasu i wmontować gdzieś wentyl który działał by w stronę wypompowywania i gdzieś jeszcze zrobić zawór do ewentualnego wpuszczenia powietrza. Czy źle myślę? czy jak pompką wypompuję przez wentyl ze szczelnego pudełka powietrze to nie będzie w nim próżni?

    PS. a z tym wentylatorem to do mnie? bo ja nigdzie nic nie pisałem o żadnym wiatraku. Od samego początku zakładałem wykorzystanie pompki.

    Acha i żeby uściślić: ja nie mam jeszcze żadnego pudełka. to jest na razie plan. Bo dopytujesz czy mam zawory i pompki i czy szczelne. Ja jeszcze nic nie robię. Na razie tylko się zastanawiam czy da się takie coś zrobić.

    PS2. nie wiem może ja czegoś nie rozumiem ale tu ( http://www.youtube.com/watch?v=q2pj9k1lrsM ) widać że kolesie mają pojemnik z ręczną pompką i udało im się wypompować powietrze z pojemnika tak że buzzer przestał dzwonić. No chyba ze to fake? Ale wątpię bo siedzą w pracowni chemicznej więc to raczej prawda.

  • #32 28 Kwi 2009 19:04
    iron64
    Spec Overclocking

    Powietrze jak każdy gaz, zajmuje całą powierzchnię pomieszczenia, zawsze. Aby zrobić coś takiego o czym piszesz, to musiałbyś dać membranę na zasadzie wentyla rowerowego. Tyle, że pleksi będzie tylko tak sobie szczelne. Jak to ma mieć ręce i nogi to trzeba zrobić z blachy i spawać, nie z pleksi i kleić silikonem, bo nic to nie da. Po tygodniu lub dwóch wrócisz do punktu wyjścia. A ogólnie to mało realne wizje snujesz i to w sumie bez praktycznego przygotowania.
    Nie rzucam kłód pod nogi, przeciwnie, zawsze fajnie poczytać ciekawe pomysły, tylko w tym wypadku uważam, iż nakład pracy i funduszy nie ma zupełnie przełożenia na efekt końcowy.
    A co do filmików, nie wiem, nie wypowiadam się. Na youtube można wyszukać wszystko, tak jak i w komentarzach komputronika/interii/onetu czy innego "wielkiego".

  • #33 28 Kwi 2009 19:27
    Curry_
    Poziom 13  

    No właśnie tak myślałem nad wentylem samochodowym. A pleksi mówisz że nie będzie szczelne? jak się dobrze skroi,skręci, porządnie sklei i jeszcze potem uszczelni na złączach to nie widzę powodu czemu miało by być nieszczelne. Tak czy inaczej starsi w domu mają te pojemniki próżniowe, to jak pojadę na majówkę to sprawdzę czy jak się włoży "hałas" do pudełka i wypompuje tą pompką powietrze to czy dźwięk zaniknie.

    Jeśli to prawda że da się zrobić odpowiedni pojemnik z którego jak się odessa powietrze i będzie próżnia, będzie tłumił dźwięk całkowicie to rewelacja. Na pewno spróbuje. Ciekawe tylko jak z temperaturami.

  • #34 28 Kwi 2009 20:13
    dangerousrider
    Poziom 16  

    Jak ty chcesz pleksi skręcać? To nie jest sklejka tylko twardszy materiał.

  • #35 28 Kwi 2009 20:32
    Curry_
    Poziom 13  

    dangerousrider napisał:
    Jak ty chcesz pleksi skręcać? To nie jest sklejka tylko twardszy materiał.


    Jak to jak?! SZPADLEM!

    Wiercisz w dwóch kawałkach otwór wiertłem 2, potem w pierwszej rozwiercasz do 3, wkręcasz wkrętem 3. Ja nie wiem, niektórzy to tylko szukają haczyka żeby komuś dosypać do pieca a przeważnie tylko się ośmieszają sami.

  • #36 28 Kwi 2009 20:41
    dangerousrider
    Poziom 16  

    A ja nie wiem czy serio będziesz wyciszał ten dysk twardy w piasku albo innych wynalazkach. Jak chodzi głośno to znaczy że niedługo się zepsuje i nie ma wybacz.

  • #37 28 Kwi 2009 20:54
    iron64
    Spec Overclocking

    Nawet jeśli zrobisz to na wkręty i nawet jeśli wszelkie krawędzie oblepisz silikonem to tylko kwestia czasu i z próżni będziesz miał ciśnienie atmosferyczne.
    Zdajesz sobie sprawę jak ciężko jest utrzymać próżnię, bo coś mi się widzi, że nie bardzo.
    Nadal pozostaje pytanie nad sensownością, ale to już Twój wybór.

  • #38 28 Kwi 2009 21:22
    Curry_
    Poziom 13  

    No wiesz, jeśli będę musiał co miesiąc albo pół odpompować to jeszcze nie taka tragedia :D Zresztą, spróbuję sobie, jak nie wyjdzie to nie wyjdzie. Spróbować nie zaszkodzi, a może pomoże.

    dangerousrider> z piaskiem dzisiaj sprawdzałem to wyciszenie jest na takim poziomie że nie warto nawet się w to bawić. Ale co do innych sposobów, to czemu nie. Na pewno spróbuję. A co do tej głośności to już przecież pisałem. Ile razy mam powtarzać?! Mam tak wyciszony dysk że go z 50cm nie słychać prawie kompletnie. PRAWIE. Ty niewykluczone że byś go pewnie nie usłyszał wogóle a nawet jeśli to by ci na pewno nie przeszkadzał bo w ciemno strzelę (mogę się mylić) że mój aktualnie jest duuuużo cichszy niż twój. Mam 2,5" (co samo w sobie jest ciche), włożonego w Scythe Quiet Drive, i jeszcze obłożonego gąbką. Więc to nie o to chodzi że on chodzi głośno, tylko o to że chodzi głośno DLA MNIE. Poza tym chcę zmienić na 3,5" (bo mam teraz 2,5") który na pewno będzie głośniejszy, i będę chciał go wyciszyć. Nie jakimiś matami,bitumboxami czy innymi gumkami od majtek bo to tylko trochę wycisza. ja chcę wyciszyć całkiem. Mam manię na punkcie ciszy komputera (nawet triggery w myszce wymieniłem bo mi za głośno klikała :D ) i jeśli nie masz tej samej manii to mnie nie zrozumiesz. Po prostu lubię się w to "bawić".

  • #39 28 Kwi 2009 22:33
    Karaczan
    Poziom 39  

    Odepnij z pradu ;)
    Nie wyciszysz dysku calkowicie, chyba ze bedziesz mial jakas powolna serie, w koncu dzis to nie szum talerzy a halas glowic slychac najbardziej.
    Domowo prozni nie uzyskasz, najwyzej obnizone cisnienie.
    Najpierw poszukaj dobrego cichego dysku, potem sprawdz jak sie zachowuje. I wtedy bedziemy sie martwic dalej.

  • #40 28 Kwi 2009 23:02
    Bartek_Arabski
    Poziom 19  

    Ten wątek, to jest normalnie jakaś komedia :D . Kolega autor słyszał o zjawisku Bernoulliego i zasadzie działania dysku twardego? Nawet gdyby udało Ci się odpompować powietrze, to ten dysk nie ma prawa działać. Proponuję poszukać, dlaczego dyski twarde mają określoną maksymalną wysokość n.p.m do jakiej mogą działać.

    Tym samym z mojej strony <EOT>

  • #41 28 Kwi 2009 23:41
    Curry_
    Poziom 13  

    Hmmmm... Nie wiem czy te całe zjawisko bernouliego ma tu cokolwiek do rzeczy bo SAM DYSK nie ma być w próżni tylko w szczelnym pudełku w którym znajdowało by się normalnie powietrze. Dopiero to pudełko z dyskiem w środku było by w próżni.

    A poza tym jak jesteś taki mądry i wszechwiedzący to to zamiast się wymądrzać mogłeś się podzielić swoją wiedzą i napisać czemu nie ma prawa działać, a nie się wyśmiewać. Nie ma to jak konstruktywna krytyka "fachowca".

    PS. z tego co się zdążyłem dowiedzieć to całe to zjawisko tyczy się zmian ciśnienia na cieczy. Jeśli się mylę to mnie popraw, ale jeśli nie to jak większość w tym wątku piszesz bzdury nie czytając wogóle tego co piszę. Zresztą ANI RAZU w całym wątku nie wspomniałem że dysk ma być bezpośrednio w wodzie, oleju, próżni czy czymkolwiek innym!

  • #42 29 Kwi 2009 01:23
    Karaczan
    Poziom 39  

    Ale budowanie pudelka, by wlozyc w nie inne pudelko, w ktorym jest jeszcze jedno pudelko w ktorym sa talerze to tak... hmmm....
    Owin grubiej gabka, paroma rodzajami. Tez ci wyjdzie ruska baba.
    Nie to Curry_ ze ktos tu sie za bardzo wymadrza i chce ci rzucac klody pod nogi, chca ci pokazac poprostu ze to bzdurny pomysl i nie wyciszysz tym dyku jakbys chcial.
    Do tego co troche zmieniasz koncepcje, sam niewiedzac czego chcesz.
    Zbuduj sobie to pudelko, wsadz tam dysk, powinien nawet zyc po tej zabawie bo jak mowie prozni nie uzyskasz, a zmiana (na czas testow) cisnienia nie powinna sie jakos radykalnie na kondycji dysku odbic.
    Nawet jak zbudujesz ten wyciszacz i bedzie cicho to tylko ze wzgledu na dolozenie kolejnych warstw plexi, pudelek, ogolnie izolujacych dzwieki. Bedzie ich wiecej, bedzie ciszej. Ale ty i tak bedziesz przekonany ze przez twoja proznie

  • #43 29 Kwi 2009 02:58
    Curry_
    Poziom 13  

    Karaczan napisał:
    Ale budowanie pudelka, by wlozyc w nie inne pudelko, w ktorym jest jeszcze jedno pudelko w ktorym sa talerze to tak... hmmm....
    Owin grubiej gabka, paroma rodzajami. Tez ci wyjdzie ruska baba.
    Nie to Curry_ ze ktos tu sie za bardzo wymadrza i chce ci rzucac klody pod nogi, chca ci pokazac poprostu ze to bzdurny pomysl i nie wyciszysz tym dyku jakbys chcial.
    Do tego co troche zmieniasz koncepcje, sam niewiedzac czego chcesz.
    Zbuduj sobie to pudelko, wsadz tam dysk, powinien nawet zyc po tej zabawie bo jak mowie prozni nie uzyskasz, a zmiana (na czas testow) cisnienia nie powinna sie jakos radykalnie na kondycji dysku odbic.
    Nawet jak zbudujesz ten wyciszacz i bedzie cicho to tylko ze wzgledu na dolozenie kolejnych warstw plexi, pudelek, ogolnie izolujacych dzwieki. Bedzie ich wiecej, bedzie ciszej. Ale ty i tak bedziesz przekonany ze przez twoja proznie


    No niby wyjdzie ruska baba, ale jak ma zadziałać to czemu nie. Teraz też mam ruską babę z Bitumboxa owiniętego gąbką, ale działa więc jaki problem. Krytyka mnie nie zniechęci na pewno, ale zaczynając ten wątek nie liczyłem na krytykę tylko na jakieś odpowiedzi (np. do czego W PRAKTYCE służy ta #@% dziurka?!) a nie na wymądrzanie się jednego przez drugiego. Ludzie różne rzeczy z kompami robią, ale widzę że tu bardzo otwarci wszyscy na wszelkie modyfikacje i obeznani w temacie. Jakoś Bitumboxami ludzie wygłuszają dyski i się o dziurki nie martwią. Ja sam mam w boxie (kupnym), który jest tak szczelnie zamknięty że nie ma na pewno obiegu powietrza w środku i jakoś dysk ani mój ani tysięcy innych osób nie narzeka. Ale oczywiście niektórzy muszą wyskoczyć że to zjawisko bernouliego jeszcze jest, etc. A najlepsze. że nie napisze nikt nic konkretnego tylko palnie jakąś formułkę i domyślaj się o co mu chodziło, bo widocznie jego wiedza jest tak dla niego cenna że się nie dzieli.

    Zresztą jeśli ktoś chce pomóc to niech pomoże. Jak ktoś chce pomarudzić to niech marudzi. whatever...

  • #44 29 Kwi 2009 07:43
    Mery84
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Curry_ napisał:
    A poza tym jak jesteś taki mądry i wszechwiedzący to to zamiast się wymądrzać mogłeś się podzielić swoją wiedzą i napisać czemu nie ma prawa działać, a nie się wyśmiewać. Nie ma to jak konstruktywna krytyka "fachowca".


    Ja poproszę kolegę tylko raz o zachowanie kultury w dyskusji. Albo każdy ma prawo powiedzieć swoje w temacie niestety nawet obalając kolegi pomysł albo kończę dyskusję i temat zamykam.
    To, że ktoś kolegi pomysł chce przedstawić w innym świetle i chce mu przedstawić różne aspekty sprawy nie daje koledze prawa do obrażania innych użytkowników.
    Przypominam, że regulamin forum obowiązuje i odsyłam do lektury pkt. 10.8.

    Rozumiem kolegi upór w dążeniu do realizacji swojego pomysłu mimo, że mocno skomplikowanego ale proszę o dyskusję z kulturą.

  • #45 30 Kwi 2009 10:00
    krzychS
    Poziom 29  

    Próżnia to bardzo zły pomysł. Zauważ że będzie zerowe odprowadzanie ciepła.

    Zanurzenie w oleju może dać znaczne wyciszenie, ponieważ gęsta ciecz filtruje wyższe częstotliwości akustyczne, które występują w HDD.

    Nie martw się o rurkę :) Jeśli zanurzysz dysk w "szczelnym elastycznym worku" (który powinien być w miarę przewodnikiem ciepła) to oczywiście otwór wyrównawczy powietrza w dysku będzie przez elastyczny worek i płyn "reagował" na zmiany ciśnienia atmosfery (prawa fizyki: podstawówka).

    Jedynym problemem, jest "szczelny elastyczny worek", który odprowadzi ciepło do płynu i będzie wytrzymały.

    Pozdrawiam.

  • #46 30 Kwi 2009 11:17
    Curry_
    Poziom 13  

    krzychS napisał:
    Próżnia to bardzo zły pomysł. Zauważ że będzie zerowe odprowadzanie ciepła.

    Zanurzenie w oleju może dać znaczne wyciszenie, ponieważ gęsta ciecz filtruje wyższe częstotliwości akustyczne, które występują w HDD.

    Nie martw się o rurkę :) Jeśli zanurzysz dysk w "szczelnym elastycznym worku" (który powinien być w miarę przewodnikiem ciepła) to oczywiście otwór wyrównawczy powietrza w dysku będzie przez elastyczny worek i płyn "reagował" na zmiany ciśnienia atmosfery (prawa fizyki: podstawówka).

    Jedynym problemem, jest "szczelny elastyczny worek", który odprowadzi ciepło do płynu i będzie wytrzymały.

    Pozdrawiam.


    No nie tak do końca zerowe, bo jeśli to pudełko w środku było by po części z metalu to zawsze metal by trochę ciepła zebrał. Poza tym trochę tam miejsca by było w tym samym pudełku na powietrze też. Ale fakt, właśnie odprowadzanie ciepła najciężej sobie wyobrazić. Aczkolwiek Obecny dysk mam w szczelnie w metalowym pudełku, i jeszcze obłożony gąbką a temperatura jest 34 stopnie.

    No tak wogóle to worek to taka wersja robocza była. Raczej worek odpada. Jeśli już to tylko pudełko. Zresztą w próżni chyba by ten worek rozsadziło jeśli było by w nim powietrze. Tak czy inaczej w weekend zrobię test: wrzucę ten mój stary dysk do tego pudełka próżniowego na żarcie na parę godzin (jeśli na prawdę się wyciszy) i posprawdzam jak się mają temperatury. Pudełko mam więc co szkodzi spróbować a czasami jeden test jest lepszy niż książka teorii. Jak przetestuję to dam znać co z tego wyszło.

  • #47 13 Maj 2009 23:52
    Curry_
    Poziom 13  

    Hehe! No i mimo braku czasu przeprowadziłem test z dyskiem w próżni. Wrzuciłem go na gumkach do pudełka na żarcie, "zmodyfikowałem" trochę zasilanie na czas testu :) i wypompowałem powietrze i ... DZIAŁA! :) Jak się przyłoży ucho centralnie to pudełka to słychać taki lekki świst (przy czym testowy dysk to staroć który ryczy na caly pokój). A jakoś nie za specjalnie się starałem z odpompowywaniem powietrza. Dysk milczy i oczywiście przy wpuszczaniu powietrza stopniowo nasila się słyszalny dźwięk :) Jutro (no może nie jutro, bo kortowiada ;P) go wrzucę na jakiś dłuższy czas (na parę godzin) i zobaczę jak się temperatura zachowuje w takich warunkach.

    Chłodzenie/wyciszanie dysku wodąChłodzenie/wyciszanie dysku wodą

  • #48 14 Maj 2009 00:03
    Lzep
    Poziom 39  

    Cytat:
    No i mimo braku czasu przeprowadziłem test z dyskiem w próżni.
    Przestań się ośmieszać i doczytaj sobie w końcu co to jest próżnia - obniżasz poziom Forum takimi bzdurami !

  • #49 14 Maj 2009 00:04
    dangerousrider
    Poziom 16  

    Tylko jeszcze jak do tego tasme podepniesz ?? A to zasilanie jest poprowadzone the best (radził bym zaizolować).

  • #50 14 Maj 2009 00:16
    Curry_
    Poziom 13  

    Stary, to jest prowizorka. Poczytaj temat to będziesz wiedział co chcę zrobić! A obsługiwać się z prądem mnie uczyć nie musisz.

    A ty Lzep chyba masz wyraźnie jakiś problem do mnie! Najpierw piszesz jakieś bzdety że niby jak uszczelnić kabel od molexa, potem marudzisz że to strata czasu bo TY nie słyszysz SWOJEGO dysku, jakby mnie to obchodziło i zamiast napisać coś konstruktywnego to tylko marudzisz jakie to be. Nie wiem o co ci chodzi cały czas z negowaniem tego pomysłu z próżnią, skoro sprawdzałem i jak na razie działa jak ma działać! Jak wiesz coś czego ja nie wiem to powiedz a nie tylko cwaniakujesz. Swojego czasu "fachowcy" krytykowali ludzi którzy zamykali dyski w bitumboxach co dzisiaj jest standardem przy wyciszaniu kompa. Więc nie wiem w czym niby jest problem skoro sprawdzone i działa!

    Ach i żeby uprzedzić tych "najmądrzejszych" którzy wypowiadają się tylko na podstawie obrazka: TO JEST PROWIZORKA! totalna prowizorka w celu sprawdzenia skuteczności wyciszenia. Jak ktoś myśli że chcę zamknąć goły dysk w pudełku na kanapki to gratuluję i zapraszam do lektury.

  • #51 14 Maj 2009 00:33
    Lzep
    Poziom 39  

    Curry_ napisał:
    A ty Lzep chyba masz wyraźnie jakiś problem do mnie! Nie wiem o co ci chodzi cały czas z negowaniem tego pomysłu z próżnią, skoro sprawdzałem i jak na razie działa jak ma działać! Jak wiesz coś czego ja nie wiem to powiedz a nie tylko cwaniakujesz.
    Problem to Ty masz. To z czym kombinujesz, to nie jest próżnia - ile razy mam Ci to jeszcze napisać ? Zaledwie nieco obniżyłeś ciśnienie - do próżni to się ma nijak! A to jest forum techniczne i należy się wyrażać precyzyjnie a nie wprowadzać jakieś swoje wzięte z sufitu nowe teorie :D,

  • #52 14 Maj 2009 00:46
    Curry_
    Poziom 13  

    Ja nie mam problemu. Nie jadę po nikim bez żadnego powodu tym czasem się wymądrzasz a sam chyba nie wiesz co piszesz! A czym jest próżnia jak nie obniżeniem ciśnienia?! Próżnia jest jak gaz ma dużo niższe ciśnienie niż atmosferyczne! Próżnia to nie jest brak czegokolwiek w pudełku (bo niemożliwe jest zrobienie idealnej próżni!) tylko możliwie jak największe obniżenie ciśnienia przez np. odpompowanie powietrza czy innego gazu z danej przestrzeni!

    Filozofujesz a głupoty wypisujesz nie poparte żadnymi argumentami!

    Próżnię jako taką jaką mogłem uzyskać w takich warunkach uzyskałem. Przez obniżenie ciśnienia dźwięk coraz bardziej zanikał. Proste! gdybym więcej machał tą prowizoryczną pompeczką to jeszcze bardziej bym obniżył ciśnienie i zrobił jeszcze większą próżnię itd. itd.

    Jak na razie to ty się chyba ośmieszyłeś twierdząc że nie zrobiłem próżni tylko obniżyłem ciśnienie.

    BTW. wsadziłem w ten sam sposób do pudełka telefon z grającą MP3, która gra dosyć głośno, po odpompowaniu powietrza dźwięk był prawie niesłyszalny. Jak nazwiesz w takim razie to zjawisko mistrzu?

    Moderowany przez marek216:

    Proponuję pohamować emocje. Kolejny tak emocjonalny post nagrodzę.

  • #53 14 Maj 2009 01:15
    DNA_GSM
    Poziom 12  

    do Curry_
    Jeśli chcesz mieć dobre chłodzenie i izolacje dzwiękową to zobacz ten filmik

    http://www.youtube.com/watch?v=2NLFGp63hps

    tu jest pokazane jak to wygląda i obala mit zalewania cieczą zasilacz.
    Moim skromnym zdaniem elekt ciekawy , chłodzenie pierwsza klasa a co do dzwięku to nie moge się wypowiedzieć bo nie słyszałem tego cuda w akcji. Filmik warty uwagi :)

  • #54 14 Maj 2009 01:46
    Curry_
    Poziom 13  

    no no. Chłodzenie olejem to stary patent (tylko nie roślinnym bo ten się z czasem utlenia czy coś i kiszka), ale ja nie potrzebuję chłodzić ani wyciszać kompa bo tego mam chłodzonego pasywnie więc jest bezgłośny. Jedyne co wydaje dźwięk w moim kompie to dysk, który to właśnie chcę wyciszyć.

  • #55 14 Maj 2009 22:10
    kola_28
    Poziom 10  

    Witam:)
    Olej transformatorowy to raczej kiepski pomysł: jest bardzo szkodliwy dla zdrowia, zwłaszcza że będzie się ogrzewał i parował. Drugą jego istotną wadą jest wpływ na gumowe elementy części. Jeśli olej to tylko i wyłącznie wazelinowy: dopuszczony do kontaktu z żywnością (jego wada to cena: 30l to koszt około 240zł netto + ewentualna przesyłka).

  • #56 15 Maj 2009 00:11
    DNA_GSM
    Poziom 12  

    Moja rada Curry_ ... zmień dysk twardy , na prawde teraz dyski są bardzo ciche to bez sensu robić jakieś dziwne pojemniki z niby próżnią albo zanurzać go w wodzie albo oleju jeśli chcesz mieć Cichy dysk to kup sobie dysk twardy SSD który w sobie nie ma żadnych ruchomych części . To jest tak zwana kość pamięci flash kilka procesorów pojemnościowych połączonych razem w jeden dysk .
    Zalety takiego dysku to bezgłośna praca dysku w ogóle nie słychać jest szybki i wydajny wydziela znikome ilości ciepła ale takie cudo ma małą wadę jest trochę drogie ... jeśli jesteś zainteresowany to zapraszam na stronę allegro.pl tam znajdziesz taki dysk i zobaczysz ile kosztuje.

  • #57 15 Maj 2009 12:53
    Curry_
    Poziom 13  

    eee... no stary. Chyba nie wiesz co to jest cichy dysk. Jeśli masz kompa chłodzonego pasywnie to jedyną rzecz którą słychać to dysk, jakikolwiek by on nie był. Sam mam 2,5 calaka w bitumboxie którego nie słychać z odległości kilkunastu cm.

    A z tym wykładem na temat SSD no to chyba żartujesz :D Zresztą co ja jestem rockefeler?

  • #58 18 Maj 2009 10:30
    DNA_GSM
    Poziom 12  

    SSD nie ma ruchomych części w środku jest bezgłośny. Komp chłodzony pasywnie???? to jaki ty masz komputer ?:D proc 300 mhz?? czy co ? chyba że go chłodzisz 2 kilogramowym radiatorem bo raczej do CPU 3500 mhz by nie ochłodziło.
    Moim zdaniem nie opłaca się robic jakiś dziwnych ulepszeń pojemników z próżnia itp dziwactwom. Zainwestuj w dobry wydajny i cichy sprzęt - rada jasna jak słońce

  • #59 19 Maj 2009 12:03
    Curry_
    Poziom 13  

    No ja wiem co to jest SSD i jak działa. A kompa mam chyba nie takiego złego bo Athlona 64 X2 4800+, 4GB, GF9600GT, 1,5TB. Więc taki wcale zły to on nie jest. I tak, chłodzę go 2 kilogramowym radiatorem na procu i kilogramowym na grafice. Do tego fanswap w zasilaczu na wolnoobrotowy. Do tego solidna aluminiowa obudowa antka z grubych blach i zapewniam że temperatury są dobre a np. Crysis lata prawie na maxa. Nie gram w gry co prawda ale sprawdzalem. Zresztą nie ważne.

    A to czy się nie opłaca to już zależy czy ktoś się chce w to bawić. Ja chcę i jak się obronię, bo teraz nie mam czasu, to na pewno to sprawdzę. Pozatym nie wszystko lepiej kupić! Niektórzy składają sobie sami bitumboxy na przykład, które nie ustępują jakością komercyjnym, za ułamek ceny tych ostatnich.

    PS. tak wogóle to cale to biadolenie jak to się nie opłaca i jaki to głupi pomysł robić cokolwiek, bo przecież np. dyski są ciche robi się już nudne. Jak ktoś tak właśnie uważa że wydziwiam zamiast sobie kupić cichy dysk to niech wejdzie na SPCR czy inne forum o moddingu czy wyciszaniu komputerów i się dokształci, bo to tak samo jak mówić np. po co tuningować samochód, żeby wycisnąć te 5KM skoro seryjny też jeździ?

  • #60 11 Cze 2009 08:17
    venice_s
    Poziom 10  

    Pozwalam sobie odkopać temat. Bo rozwiązania tutaj przedstawione są niczym z fimu o kosmitach ;)

    Korzystam z dwóch dysków Samsung. Głośne ustrojstwa. Syk jest prawie niesłyszalny, ale stukot ramion słychać nawet przez trzy warstwy solidnej kołdry. Blisko rok temu kolega sprzedał mi dobry patent – stosuje z powodzeniem. Niedrogi i bardzo skuteczny. Nie wycisza dysku całkowicie. Ale sprawie że słyszalny jest prawie tylko w bezpośrednim kontakcie z uchem.


    Składniki „Urządzenia”:

    - Metalowa blaszka będąca pozostałością po obudowie CD-Rom. Ma już gotowe otworki mocujące i odpowiedni rozmiar.
    - Dętka lub inny wyrób gumo-podobny (Byle gruby) dający się rozciąć na kawałek formatu A4.
    - Super-klej.
    - Zbędne opakowania po płytach CD lub kawałek plexi/blachy/sklejki
    - Taśma klejąca (Mocna – najlepiej z zalaną siatką).
    - Prezerwatywa.
    - Nożyczki.
    - „Składnik X”

    Przygotowanie „Urządzenia”

    - Blacha z CD-Rom posiada trzy boki otwarte. Zazwyczaj jest to front, tył i góra. Front i tył należy przy pomocy kleju i plastiku z opakowań po CD/plexi/blachy/sklejki – uszczelnić. Urządzenie ma nabrać kształt prostokątnej „miseczki”. Nie trzeba martwić się o jej szczelność na tym etapie. Pomocny jest klej i taśma klejąca.
    - Rozcięty do formatu A4 wyrób gumo-podobny należy rozłożyć w miseczce. Ma stanowić jej uszczelnienie. Guma trudno się układa w kątach miseczki – dlatego znów sięgamy po klika kropelek super-kleju.
    - Odkładamy przygotowaną miseczkę na bok.
    - Bierzemy do ręki dysk twardy który chcemy wyciszyć.
    - Czyścimy dysk z syfu.
    - Podłączamy dysk do zasilania i taśmy sygnałowej.
    - Zakładamy prezerwatywę na dysk i kabelki. Ostre krawędzie dysku można zabezpieczyć kawałkami taśmy klejącej.
    - Wkładamy „condonowy-dysk” do wcześniej przygotowanej miseczki – zalewając go równocześnie „Składnikiem X”.
    - Odcinamy wystające po bokach kawałki gumo-podobnego wyrobu.
    - Wypalamy papierosa / pijemy kawkę / jemy cukierka.

    Zalety „Urządzenia”

    - Dysk można bez babrania się w „Składniku X” odzyskać – chroni go prezerwatywa.
    - Dysk nie zostanie zalany przez otwór wentylacyjny – chroni go prezerwatywa.
    - Mocowanie w komputerze jest łatwe – montaż taki sam jak zwykłego napędu CD-Rom.
    - Urządzenie nie „rozleje się” po komputerze.
    - Nie śmierdzi jak elektrownia.
    - Wycisza dysk twardy i zapewnia jego optymalne warunki pracy.
    - Jest tanie/darmowe.

    „Składnik X”

    Jako „Składnik X” używam pasty silikonowej „H”. Sąsiad w swojej konstrukcji zastosował gęsty smar do maszyn. Podejrzewam że z powodzeniem można zastosować wiele innych substancji. Byle się nie rozlewały jak woda. Muszą być gęste i nie powinny wysychać – dlatego drzem zostawcie w lodówce ;)

    Urządzenie daje się łatwo montować. Nigdzie nie leje się żaden olej. Nie musimy nic pompować. Nie musimy mieć żadnej specjalistycznej wiedzy na temat elektroniki. Jeśli po jakimś czasie zechcemy dysk np. odsprzedać – wystarczy go wyjąć z prezerwatywy i wygląda jak nowy.

    Robiłem już wiele konstrukcji z mat bitumicznych, drewna, audio pianek, majtkowych gumek itp. Ale to „urządzenie” jest najtańsze i sprawia najmniej problemów. Zarówno podczas produkcji jak i użytkowania. Do tego jest bardzo tanie.

    Dysk nie ponosi żadnego uszczerbku. Jest wyciszony. Nie jest mu gorąco.

    Pomogłem? :P