Witam
Ostatnio się zastanawiałem co by się stało jak by tak wrzucić dysk do wody w celu uciszenia go. Jak każdy zapewne wie można chłodzić komputer zanurzając go w wodzie i mamy komputer wyciszony absolutnie. Przynajmniej w teorii, bo woda zaraz by się zabrudziła i bum. No ale można to samo zrobić z olejem i nie ma problemu. Najlepiej transformatorowy. Problem w tym że wszędzie piszą że nie można zanurzać zasilacza (jeśli się nie wie jak) dysków i napędów opt. (no to to akurat oczywiste).
Ale o co chodzi z tym zanurzaniem dysku? Przecież dyski są hermetyczne więc jakby się dysk zanurzyło w oleju to by się najpewniej nic nie stało. No ale też i nie o to mi chodzi.
Mianowicie ostatnio wziąłem jakiś stary głośnik, podłączyłem go do wieży, wsadziłem do reklamówki i zanurzyłem w wiadrze wody. O ile kiedy głośnik był na zewnątrz ( poza wodą) grał dosyć głośno (w całym mieszkaniu było go słychać). Po zanurzeniu go w wodzie na parę centymetrów zaledwie dźwięk zanikł kompletnie. Jak się przyłożyło ucho do wiadra to lekko było słychać dudnienie lekkie. Tak więc rozwiązanie to jest zdecydowanie warte zachodu gdyż żaden dysk nie wydaje nawet w 10% takiego hałasu jak ten głośnik w teście. Więc włożenie głośnika do wody wyciszyło by go całkowicie.
I teraz dwa pomysły.
1. Można włożyć dysk po prostu do worka foliowego (wytrzymałego jakiegoś) i mocno zawiązać przy wylocie (zresztą nie trzeba nawet chować całego worka pod wodą. można wylot wyprowadzić nad wodę. woda i tak tak szczelnie domknie worek że nic nie będzie słychać) i po prostu zanurzyć worek z dyskiem w wodzie podwieszając go ewentualnie na jakiejś gumce od góry.
Dysk wyciszony totalnie a i chłodzenie dużo lepsze, bo worek przylega do dysku a woda chłodzi.
2. drugi pomysł już trochę bardziej pracochłonny.
Wziąć dwa kawałki grubej blachy albo dwie stalowe płytki i pleksę. Z tego zrobić pudełko którego ścianki boczne były by z plexi a górna i dolna z metalu. W plexi zrobić wyjście na kable które potem trzeba odpowiednio uszczelnić i sklecić wszystko do kupy. I takie pudełko z dyskiem zawiesić również na jakiejś gumie w wodzie. Dysk wyciszony absolutnie, chłodzenie przez metalowe płytki bezpośrednio dotykające dysku. Można by było zrobić całe pudełko z metalu ale jak ścianki są z plexi to nie dość ze łatwiej zrobić otwór na taśmy i potem ten otwór uszczelnić to widać co się dzieje w środku (i w miarę fajnie to wygląda i ewentualny przeciek można zauważyć, chociaż tak jak wcześniej napisałem i tak się nic nie stanie z dyskiem jeśli kropelka przecieknie a nawet 10 kropelek).
Proszę o komentarz fachowców. Czy to dobre rozwiązanie czy może jest jakieś ALE?
Tak mniej więcej zakładam jak by to mogło wyglądać:
Popraw post. Zdjęcia zamieszczamy za pomocą dodaj obrazek.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1013303.html
Mery84
Ostatnio się zastanawiałem co by się stało jak by tak wrzucić dysk do wody w celu uciszenia go. Jak każdy zapewne wie można chłodzić komputer zanurzając go w wodzie i mamy komputer wyciszony absolutnie. Przynajmniej w teorii, bo woda zaraz by się zabrudziła i bum. No ale można to samo zrobić z olejem i nie ma problemu. Najlepiej transformatorowy. Problem w tym że wszędzie piszą że nie można zanurzać zasilacza (jeśli się nie wie jak) dysków i napędów opt. (no to to akurat oczywiste).
Ale o co chodzi z tym zanurzaniem dysku? Przecież dyski są hermetyczne więc jakby się dysk zanurzyło w oleju to by się najpewniej nic nie stało. No ale też i nie o to mi chodzi.
Mianowicie ostatnio wziąłem jakiś stary głośnik, podłączyłem go do wieży, wsadziłem do reklamówki i zanurzyłem w wiadrze wody. O ile kiedy głośnik był na zewnątrz ( poza wodą) grał dosyć głośno (w całym mieszkaniu było go słychać). Po zanurzeniu go w wodzie na parę centymetrów zaledwie dźwięk zanikł kompletnie. Jak się przyłożyło ucho do wiadra to lekko było słychać dudnienie lekkie. Tak więc rozwiązanie to jest zdecydowanie warte zachodu gdyż żaden dysk nie wydaje nawet w 10% takiego hałasu jak ten głośnik w teście. Więc włożenie głośnika do wody wyciszyło by go całkowicie.
I teraz dwa pomysły.
1. Można włożyć dysk po prostu do worka foliowego (wytrzymałego jakiegoś) i mocno zawiązać przy wylocie (zresztą nie trzeba nawet chować całego worka pod wodą. można wylot wyprowadzić nad wodę. woda i tak tak szczelnie domknie worek że nic nie będzie słychać) i po prostu zanurzyć worek z dyskiem w wodzie podwieszając go ewentualnie na jakiejś gumce od góry.
Dysk wyciszony totalnie a i chłodzenie dużo lepsze, bo worek przylega do dysku a woda chłodzi.
2. drugi pomysł już trochę bardziej pracochłonny.
Wziąć dwa kawałki grubej blachy albo dwie stalowe płytki i pleksę. Z tego zrobić pudełko którego ścianki boczne były by z plexi a górna i dolna z metalu. W plexi zrobić wyjście na kable które potem trzeba odpowiednio uszczelnić i sklecić wszystko do kupy. I takie pudełko z dyskiem zawiesić również na jakiejś gumie w wodzie. Dysk wyciszony absolutnie, chłodzenie przez metalowe płytki bezpośrednio dotykające dysku. Można by było zrobić całe pudełko z metalu ale jak ścianki są z plexi to nie dość ze łatwiej zrobić otwór na taśmy i potem ten otwór uszczelnić to widać co się dzieje w środku (i w miarę fajnie to wygląda i ewentualny przeciek można zauważyć, chociaż tak jak wcześniej napisałem i tak się nic nie stanie z dyskiem jeśli kropelka przecieknie a nawet 10 kropelek).
Proszę o komentarz fachowców. Czy to dobre rozwiązanie czy może jest jakieś ALE?
Tak mniej więcej zakładam jak by to mogło wyglądać:
Popraw post. Zdjęcia zamieszczamy za pomocą dodaj obrazek.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1013303.html
Mery84
