Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Problem z alarmem FOX 900T/3RND SF w Skodzie Felicji

dziq999 27 Kwi 2009 22:08 3449 5
  • #1 27 Kwi 2009 22:08
    dziq999
    Poziom 2  

    Witam,
    mam ciekawy (?) problem z alarmem w mojej Skodzie Felicji. Autko 10-letnie otrzymałem "w spadku". Od co najmniej 3 lat alarm nie byl uzywany (uzbrajany).

    Samochód postał sobie ostatnio 3-4 tygodnie i rozładował się akumulator. Próba odpalenia na pych nie powiodła się. Próba odpalenia na kabel spowodowała uruchomienie alarmu.
    W sumie syrena zaczynała wyć natychmiast po podłączeniu dobrego akumulatora bezpośrednio do instalacji w Skodzie, natomiast gdy klemy podłączano wraz z rozładowanym akumulatorem, błyskały jedynie kierunkowskazy. Odłączenie klem w obu przypadkach powodowało uspokojenie sytuacji, ale oczywiście tez niemożliwe bylo odpalenie silnika ;)
    Natomiast próba odpalenia silnika, gdy podłączone były klemy, na początku skutkowało kilkukrotnym obróceniem rozrusznika. Po paru próbach jednak w ogóle cokolwiek przestało się "kręcić". Przekręcenie kluczyka na kostce pod maską spowodowało jedynie wyciszenie syreny.

    W związku z tym pytanie:
    Czy jest jakiś w miarę przystępny sposób dezaktywacji alarmu? Ewentualnie jaka jest procedura postępowania z tym alarmem w sytuacji rozładowania akumulatora?

    Domyślam się, że alarm po prostu odcina zapłon uniemożliwiając odpalenie auta nawet ze świeżego akumulatora. Pilota co prawda mam, ale byl nieużywany ze 3 lata, więc nawet nie ma pewności czy wymiana baterii cokolwiek da ;)

    Alarm to jak w temacie: FOX 900T/3RND SF

    0 5
  • #2 28 Kwi 2009 01:50
    rnb_bolii
    Poziom 33  

    Witam. Alarm uzbroił się po ponownym, dobrym zasilaniu (są takie alarmy które po podaniu zasilania uzbrajają się od razu). Jeżeli alarm jest sprawny a pilot zawodzi, to wymień tą baterie. Potem, jeżeli okaże się że centralka alarmu nie reaguje na polecenie pilota, pozostaje przejrzeć płytkę pod wzgl. zimnych lutów, połączeń, a jak nie zadziała to zdemontowanie alarmu i wstawienie nowego- jak jest taka potrzeba.

    0
  • #3 28 Kwi 2009 13:31
    lukaszkrucz
    Poziom 12  

    Mając nadzieję, iż jesteś właścicielem samochodu... jeśli nie zamierzasz naprawiać alarmu, znajdź centralke alarmu, w jednej z wtyczek znajdź dwa fioletowe przewody i połącz je we wtyku grubym przewodem i zabezpiecz opaska samozaciskową.

    0
  • #4 29 Kwi 2009 12:01
    dziq999
    Poziom 2  

    Witam. Dzięki za porady. Najpierw stestuję patent z baterią, a potem z kabelkami :)

    0
  • #5 29 Kwi 2009 21:10
    dziq999
    Poziom 2  

    Epilog całej historii jest następujący:

    Udało się odpalić samochód podłączając klemy do auta kumpla ale wraz z moim akumulatorem. Po prostu po kilku próbach zauważliśmy moment w którym alarm sie uspokoił, a rozrusznik mógł się przekręcić choć o pół obortu. Wystarczyło podładować i poszło :)

    Aha, pilot jest definitywnie dead, bateria nie pomogła. Co do kabelków, to był fioletowy - owszem, ale tylko jeden. Drugi niebieski. Obstawiałbym, że te dwa trzeba by spiąć w razie jakby co.

    Jeszcze raz dzięki za pomoc.

    0
  • #6 30 Kwi 2009 13:20
    lukaszkrucz
    Poziom 12  

    pin 15 i 18 realizuje blokadę silnika

    - druga wtyczka: pin 3 i 6

    Pozdrawiam.

    0