Sachs to nie jest jakiś światowy potentat w amortyzatorach, są dobre ale za cenne niższą możemy mieć coś lepszego, np. KYB (kayaba) japońska firma która zaopatruje w amortyzatory 50% rynku, aut fabrycznych w 2011 roku.
Co do wyboru firmy trzeba uważać na podróby SACHS-a i Monroe, bo rynek zalewają chińskie tandety, najlepiej zaopatrzyć się w dużej hurtowni np GORDON, InterCars, FOTA, najmniejsze prawdopodobieństwo kupienia tandety.
Olejowe - tłumienie polega na przepuszczaniu oleju przez zawory, w zimie rąbią się nie do ugięcia. Sam golf II jest sztywny jeśli chodzi o tył. więc w lato będzie ok ale w zimie wóz drabiniasty
Gazowe - tłumienie polega na ściśliwości gazu i przepływu przez zawory regulujące, zazwyczaj amortyzatory gazowe są progresywne (co znaczy że czym bardziej ściśniemy amortyzator tym ma większe tłumienie ( olejowe mają to bardzo rzadko) za czym idzie nie dobijemy go tak szybko na naszych polskich drogach, no i co najważniejsze warunki pogodowe nie mają wpływu na działanie amortyzatorów.
Ja we wszystkich moich autach montuje gazowe KYB (kayaba) i nigdy nie miałem z nimi przykrości.