Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak uruchomić amperomierz?

29 Kwi 2009 13:12 24811 33
  • Poziom 9  
    Mam samochód marki VW Golf cabrio 1984 r. W panelu środkowym znajdują się 3 zegary: woltomierz, temperatura oleju i amperomierz. O ile z dwoma pierwszymi sobie poradzę, zupełnie nie wiem, jak zabrać się do podłączenia amperomierza. Pojechałem z tym do elektryka, który poradził, żebym kupił bocznik i wrócił z tym do niego - super rada, prawda? Nie bardzo wiem jak do tego podejść. Jak podłączyć ten amperomierz? Do czego? Do akumulatora? Czy rzeczywiście konieczny jest bocznik? Jak go dobrać? Amperomierz wyskalowany jest od - 60 A do + 60 A, domyślam się, że - i + to źródła zasilania - raz alternator, raz akumulator, czy tak? A może ktoś z Was zna na tyle biegłego elektryka, który podjąłby się podłączenia tego zegara. Proszę o pomoc.
    Pozdrawiam.
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 11  
    Witam.Opisywany przez Ciebie amperomierz (+/- 60 A) bedzie oczywiscie pokazywal czy akumulator jest ladowany(zakres plusowy) czy moze rozladowywany(zakres minusowy).Amperomierz podlacza sie tylko i wylacznie w szereg z calym ukladem w ktorym chcesz mierzyc prad.Najprosciej bylo by go podzlaczyc miedzy zacisk ujemny akumulatora a mase samochodu-pamietajac o biegunowosci amperomierza(+ do akumulatora a minus do masy samochdu).Co do bocznika to nie wiem czy jest potrzebny.Dodanie go zwieksz zakres pradowy amperomierza.
  • Poziom 9  
    dobra, a czy wtedy nie zostanie spalony ten zegar? natezenie pradu przy rozreuchu akumulatora to ok. 150 amp a skala na amperomierzu to 60. nie znam sie na pradach, niestety ale mam wrazenie, ze tu moze nastapic usterka!!!!! czyli innymi slowy bocznik bylby konieczny bo jako opornik zmniejszalby natezenie pradu przy rozruchu a mierzony bylaby wartosc w trakcie normalnej pracy, czy dobrze mysle? ale jak to wtedy rozwiazac? jak dobrac ten bocznik?
  • Poziom 11  
    Witam. Bocznik nie mogl by byc na stale bo w czasie normalnej pracy zmniejszal by wskazania amperomierza.W czasie rozruchu samochodu amperomierz powinien byc odlaczany,wtedy nicv mu sie nie stanie.Nad realizacja czegos takiego trzeba pomyslec.
  • Poziom 9  
    czyli jak to zrobić? masz jakis pomysl? podpowiedz prosze! nie ukrywam, ze jest to dla zbyt trudne:(
  • Użytkownik usunął konto  
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 9  
    hmmm dzieki wszystkim za odpowiedz! fajnie, ze mozna tak pytac i ze ktos na te pytania odpowiada:)
    pzdr

    Dodano po 3 [minuty]:

    [quote="JERZYKOWSKI"]Na zdjęciach jest amperomierz z samochodu Żuk, ma on już wbudowany bocznik, jest to taka blaszka pomiędzy śrubami. Ten amperomierz w twoim samochodzie jest oryginalnie wbudowany?


    amperomierz jest oryginalnie wbudowany, jednak kiedys instalacja zostala przecieta przez poprzedniego wlasciciela. a w jaki sposob dobrac bocznik? jest jakis prosty, praktyczny sposob? bo kiedy zobaczylem wzor na dobor bocznika to sie za glowe chwycilem:(
  • Poziom 33  
    Witam,
    nie włączaj w obwód żadnego bocznika. Amperomierz włącza się pomiędzy zacisk plusowy alternatora, a zacisk plusowy akumulatora. W takim połączeniu główny przewód zasilający wszystkie odbiorniki (oprócz rozrusznika) musi być podłączony do plusowego zacisku alternatora. W Twoim przypadku będzie to czerwony przewód 6mm².
  • Poziom 9  
    dzieki za odpowiedz, problem na chwile sie rozwiazal bo okazalo sie, ze 2 z 3 zegarow sa po prostu uszkodzone, musze niesty szukac nowych i wtedy przystepuja do dzialania:)
    pzdr
  • Poziom 39  
    Rozumiem, że kolega chce uzyskać poprawny stan wyjściowy tego pulpitu. Generalnie to trochę dziwne po co tam jest woltomierz i amperomierz. Owszem uzupełniają się, ale wystarczy jeden z nich aby zilustrować stan bilansu energetycznego instalacji. Nie dowiedzieliśmy się też, które to wskaźniki są dobre a które uszkodzone. Tajemnicą pozostaje sprawność amperomierza (np czy bocznik jest i czy jest sprawny). Jeśli kolega zamierza coś pozytywnego uzyskać to warto podzielić sie tą wiedza. I z pewnością nie włączać amperomierza między mas pojazdu i ujemny słupek akumulatora.
  • Poziom 35  
    Panowie wg mojej wiedzy to każdy amperomierz "samochodowy" ma wbudowany tzw. bocznik i jest on podłączony w obwodzie auta szeregowo. Zasilany jest z "+" od akumulatora, do którego podłączone są wszystkie odbiorniki, z wyjątkiem rozrusznika, który zasilany jest za pośrednictwem stacyjki i cewki elektromagnesu bezpośrednio z akumulatora. Wcześniej w Żukach były one wyskalowane od 0 do + - 20 A, w ciężarówkach do 60 A, a obecnie chyba więcej A, z uwagi na większe zapotrzebowanie pojazdów w energię elektryczną.
  • Poziom 10  
    Też próbuję podpiąć do samochodu amperomierz, ale nie mogę dowiedzieć się jak.
    Amperomierz -20 0 20+ chyba od Żuka. Między klemę aku i zacisk instalacji chyba grozi wygrzaniem miernika choćby przez rozrusznik, ponadto grube przewody do kokpitu ok. 100cm :|
    Bocznik:?: Jak dobrać? Czy coś zmieni?
  • Poziom 37  
    Są trzy sposoby podłączenia amperomierza, w zależności od tego, co chcemy mierzyć:
    A, pomiar wydatku alternatora; przy posiadaniu woltomierza - zbędny.
    Jak uruchomić amperomierz?


    B, pomiar poboru prądu przez instalację pojazdu.
    Jak uruchomić amperomierz?


    C, pomiar prądu ładującego/rozładowującego akumulator (tzw. bilans energetyczny).
    Jak uruchomić amperomierz?

    Warto zwrócić uwagę, że żaden ze sposobów nie włącza amperomierza w obwód rozrusznika. W niektórych samochodach wymaga to zmiany połączeń przy alternatorze. Jednak wpięcie się w obwód rozrusznika wymaga albo odłącznika o ogromnej wytrzymałości (rząd kilkuset amperów) albo amperomierza o takim zakresie - chyba z elektrowozu? W dodatku, byłby bardzo niedokładny, z uwagi na zakres właśnie.

    Jeśli jest to sprawny, fabryczny amperomierz bez przeróbek - nic nie trzeba zmieniać a bocznika w domu Kolega i tak nie dobierze.
    Zakres amperomierza musi być co najmniej 10% większy od spodziewanego poboru prądu. Poza Warszawą czy Syreną, zaczynają to być już spore wartości i dla nowszych wozów warto się rozejrzeć za amperomierzem jak wyżej opisał Kolega Krzywy24 lub też od ciężarówek. Np. Tatra miała +50 - 0 - -50A, co już jest jakąś tam wartością do przyjęcia - ale tylko w wariancie "B" i "C". Wariant "A" wymaga amperomierza o zakresie większym jak wydajność alternatora, np. w niektórych Golfach (wracając do pierwszego postu) może to być nawet 120A, lub więcej! :shocked!:
  • Poziom 26  
    Zico63 napisał:
    w niektórych Golfach (wracając do pierwszego postu) może to być nawet 120A, lub więcej! #8-O

    Tak, ale to te nowe z klimą, pełną elektryką, podgrzewaniem relingów i innych pierdół. A ten golf w temacie to jedynka z 84 roku, więc alternator ma raczej 55A :D
  • Poziom 10  
    Zico63 napisał:
    może to być nawet 120A, lub więcej!

    Dokładnie kolego mi wyjaśniłeś, moim przypadku alternator 90A więc mój amperomierz może służyć za atrapę.
    Poszukam więc amperomierza powyżej 100A.
    Potrzebuję ten amperomierz w celu kontroli bilansu energetycznego.
    Podpowiem że jeżdżę systemem start stop i wyłączam silnik często jeszcze przed zatrzymaniem pojazdu jak wiadomo z załączonymi światłami.
    Zdarza się że jeśli przez dłuższy czas np. zjeżdżam ze wzniesienia i zatrzymuję jeszcze by postać w korku lub na czerwonym świetle to ledwo odpalam i może się zdarzyć że nie odpalę kiedyś.
    Mając amperomierz jakoś bym miał orientację kiedy jest moment krytyczny i nie wyłączać silnika.
  • Moderator Samochody
    Więc dla Ciebie odpowiedni jest wariant "C". Typowo z akumulatora idzie gruby przewód do zacisku śrubowego na włączniku rozrusznika i dalej do zacisku śrubowego na alternatorze. Zazwyczaj są to dwa przewody połączone na zacisku śrubowym na włączniku rozrusznika. Przeróbka wymaga usunięcia przewodu między alternatorem i włącznikiem rozrusznika, a w zamian poprowadzenie nowego, odpowiednio grubego przewodu z alternatora do amperomierza i dalej do akumulatora.

    Jak uruchomić amperomierz?
  • Poziom 10  
    Tylko ten gruby przewód, dwa grube przewody.
    Bardzo kłopotliwy, problem z przelotką do kokpitu, ciasno i daleko.
    Myślałem o zbocznikowaniu i dalej cienkimi przewodami, ale to chyba nie takie proste..
  • Moderator Samochody
  • Poziom 37  
    Można posiadany amperomierz po prostu rozebrać a bocznik będący wewnątrz, przy ustroju pomiarowym - dać do komory silnikowej. Gdy da się go na solidnej płytce z bakelitu i przykręci przez izolacyjne termicznie podkładki (porcelana czy coś) - "nie ma pana", lepsze jak fabryczne!
    Jednak nie w każdym amperomierzu da się tak zrobić:
    Jak uruchomić amperomierz?
    Gdy bocznik jest integralną częścią urządzenia - z pomysłu nici :cry:
    Rys. zaczerpnięto z "Elektrotechnika ogólna i samochodowa" 1981 ( :D ) WSiP.
  • Poziom 10  
    Ooo, właaaśnie takie cóś -
    Zico63 napisał:
    bocznik będący wewnątrz, przy ustroju pomiarowym - dać do komory silnikowej
    - tylko jak będzie miernik bez bocznika bo ten co mam z Żuka/Syreny/Warszawy i tak za słaby chyba.
    Jak wówczas zmontować właściwy bocznik?
  • Poziom 37  
    To już drogą doświadczeń: z rozebranych kilku amperomierzy ze złomu dobierać bocznik, sprawdzając wskazania ze sprawdzonym innym amperomierzem.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Tak. Tylko czy ten bocznik nie stanowi równocześnie elementu ustroju wskaźnika? Bo miałem w rękach taki, gdzie wewnątrz był płaskownik przez który płynął prąd, a przed nim był języczek wskazówki odchylany przez pole przez ten prąd wytworzone. Wtedy o jakichkolwiek przeróbkach mowy nie ma.
  • Poziom 10  
    A metodą doboru do wartości napięcia i zakresu amperomierza nie da się dobrać, dorobić bocznika?
    Oczywiście tak dywaguję bo nie wiem jak i się nie znam i może to nie realne.
    Znalazłem taki jeden i zamierzam zakupić typowy samochodowy -50+ ale jak bym miał grubymi przewodami po całości jechać to mi się odechciewa całej zabawy. Dlatego koniecznie muszę zastosować zewnętrzny bocznik.
    W opisie zegara na który mam chrapkę nie ma nic o boczniku więc pewnie ma wbudowany, czyli wyjemka bocznika jeśli się da albo nic się nie da.

    Moderowany przez Błażej:

    Co?

  • Poziom 39  
    Koledze romek126 jakiś ekolog doradza. Ciekawe czym się to skończy. Wprawdzie nie znam szczegółów tej techniki jazdy, ale należy się spodziewać po pierwsze kolizji drogowej a po drugie właśnie braku energii w akumulatorze. I nie bardzo wiem co ma w takim razie usprawnić amperomierz. Przecież on nie pokazuje ilości energii w akumulatorze lecz stan pracy instalacji elektrycznej. A wiadomo, że alternator może zasilić instalację tylko przy pracy silnika. Więc widać przedziwną wolę wyważania otwartych drzwi. A co do amperomierza i bocznika to wszystko wiadomo i jest jawne. Problem w tym ,że kolega konfabuluje ogólnie. Trzeba wreszcie założyć jakieś rozwiązanie i jego elementy. Podpowiem, że każdy bezpiecznik oraz kawałek przewodu jest swoistym bocznikiem. Trzeba dobrać odpowiedni wskaźnik, czyli mili/mikroamperomierz i układ dopasować.
  • Poziom 10  
    Wiesz, jeżdżę tak od chyba siedmiu lat kilkoma autami i ekologia ma tu przyznam drugorzędne znaczenie ale i tak wynika samoistnie na jej korzyść. Obecnie mam wóz z większym zapotrzebowaniem na prąd lub ze zbyt niskim generowaniem i amperomierz by mi wszystkiego może nie podał na tacy ale dużo ułatwił.
    Nie miałem dotąd kolizji z tego bynajmniej powodu, natomiast zauważalne oszczędności na poziomie 50% paliwa i na pewno w jakimś stopniu ogólnej amortyzacji. Np mniej motogodzin. Jeśłi masz wóz w którym nie gasną światła po wyłączeniu zapłonu i masz do tego pozycję w stacyjce na akcesoria typu wycieraczki, szyby, abs, itp. to jak by to powiedzieć tylko frajer nie korzysta z tego co ma i to bez przeróbek. Ale bez akcesoriów też można z powodzeniem. Podpowiem że można w tym celu założyć ledy gdzie się da..
    Może kiedyś spróbujesz. Rozrusznik spoko wytrzymuje.

    Pochwaliłeś się wiedzą elektryczną której mi brakuje i nie o to chodzi na forum aby się dogłębnie uczyć bo zostanę naukowcem. Jeśli potrafisz podpowiedz szczegółowo bo taką orientację logiczną też mam ale argumenty cyfrowe a zwłaszcza metodyczne mogły by dużo wnieść do tematu.
  • Poziom 39  
    Chyba nie pochwaliłeś się jakim to pojazdem dowodzisz. Piszesz, że nie miałeś problemów a teraz, że może zabraknąć energii. Wprawdzie nie piszesz o takiej sytuacji, ale ja wyobrażam sobie jak w Warszawie po przejechaniu 3 m wyłączam silnik aby po 10-20 sek uruchomić go ponownie itd. Prawdopodobnie nie udałoby się dojechać ani razu z pracy do domu. !1 km potrafię jechać nawet 1 godz czasu (na szczęście przeciętnie to ok 30-40 min).
    A więc jak napisałem wybierz wreszcie jakiś miernik, który chcesz zastosować. Pewnie najkorzystniejszy będzie miliwoltomierz np zakres 100 mV (warto by znać jego oporność wewnętrzną). Następnie określ wielkość maksymalnego prądu do pomiaru.
    Aha. Nie dopisałem, że ów miernik ma się charakteryzować odpornością na mechaniczne oddziaływanie pojazdu, (wstrząsy).

    Czyli, że działasz wbrew własnym poglądom/oczekiwaniom. Amperomierz o zakresie pomiarowym +/- 50 A musisz włączyć bezpośrednio w szereg instalacji objetej pomierem, Czyli prowadzić grube i długawe przewody do kabiny.
  • Poziom 10  
    Jeśli jeden kilometr jedziesz przez godzinę to zastanów się ile czasu stoisz bezużytecznie kopcąc. Jeśli nawet jest pod górę i zakładam że masz sprawny wóz w drugą stronę będzie w dół ale mniejsza o to. Może zdarzyć się że zgasisz silnik a tu zaraz trzeba podjechać, trudno nic wielkiego, ale następnym razem postój trwa dłużej blisko minuty albo i więcej. Przy sprawnym i właściwym aku oraz alternatorze mając prawdłowy bilans nie będzie problemów nawet w dużym dieslu pod warunkiem zminimalizowania odbiorników, stojąc w korku możesz być na postojówkach, choć nie namawiam bo różnie mogą być interpretowane przepisy w tym względzie.
    Jeżdżę po Krakowie więc "czasami" też stoję w korkach.
    Wyłączanie tylko podczas postoju przyznam że jest mało efektywne, różnice są kolosalne gdy przy niemal każdej okazji wyłączam silnik, używając go wyłącznie do przyspieszania. Oczywiście wymaga to też pewnej wprawy i chyba jakiejś sprawności którą winien posiadać każdy kierowca, choć z tym bywa różnie.

    Na autostradach itp. ze względu na celowość utrzymania jak najbliżej constansu prędkości, takiej jazdy już nie polecam.
    Powiem tyle że jeżdżę zwykle mocnymi i paliwożernymi autami i jak podam marki wozów to wielu userów danej marki może zasypać mnie postami pewnie różnorakiej sensowności typu rower sobie albo hulajnogę spraw.
    Od kiedy stałem się ubogi znalazłem sposób aby nie pozbywać się jednak swoich zabawek przy tym całkiem ekologicznie.
    Zakupiłem właśnie amperomierz o zakresie -50+ i za kilka dni przyjdzie paczka.
    Voltomierz mam już fabrycznie na wyświetlaczu SID.
  • Poziom 23  
    Amperomierz fajna sprawa, ale ciagnać przewody do kabiny, do tego jego uszkodzenie/spalenie pozbawia pradu cały samochód, przy okazji montarzu dobrze jest zabezpieczyc sie w postaci obejścia z przełacznikiem, chyba dobrze myślę?
    Mam Golfa mk1 jak kolega krzywy24 tylko blaszanke i amperomierz VDO, uważam, że w zupełności wystarczy. Raz sie przydał, siadło ładowanie, choć kontrolka od aku gasła po odpaleniu, voltomierz pokazywał ledwie 12V. Po spadku napiecia podczas odpalania widac w jakim stanie jest akumulator, czy swiece grzeja itp. Dobra rzecz.
  • Poziom 10  
    Po gruntownej lekturze i rozmowach z elektrykami samochodowymi postanowiłem nowy amperomierz którego zakres -50+ może wystarczy, faktycznie zamontować rzeczywiście nie tak jak tego chciałem. Dorabianie bocznika na moje obecne możliwości jest nazbyt skomplikowane i jednak najprędzej uzyskam zamierzony efekt niestety długimi i grubymi przewodami.

    Mam nadzieję że dobrze pojmuję i amperomierz w moim przypadku alternator -> amperomierz, amperomierz-> zacisk+ kabla do aku nie będzie w żaden sposób obciążał, rozładowywał.
  • Poziom 37  
    Proszę tylko zwrócić uwagę na przekrój przewodu a co za tym idzie, koszt!
    W oryginale przewód o długości zaledwie poniżej 1 metra miał przekrój (żyły!) 6mm². Na wymaganej odległości do kabiny zalecałbym minimum 10mm² lub po dwie "szóstki" złączone razem. A to już konkretny wydatek.
    Zaznaczam, że przeźroczyste badziewie "głośnikowe" w nylonowej izolacji - ODPADA!
    Oczywiście, amperomierz jako taki NIE rozładuje akumulatora, o ile tylko układ diod alternatora jest sprawny - ale to osobny temat.