Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metalwork
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers Euroline, ZS23, KE21

potrzebujęinformacji 30 Kwi 2009 16:15 9769 41
  • #1 30 Kwi 2009 16:15
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    Witam. Potrzebuję informacji od osoby niezależnej i dobrego fachowca. Dodam, że do mojego straciłam zaufanie z powodu różnych stawianych diagnoz i tego, że po zamontowaniu pieca nie miało być do następnego dnia ciepłej wody, a była, za to piec strasznie hałasował. Następnego dnia został zmieniony cały układ rur ( łączenie ze starym zasobnikiem i rury do pieca).Wymiana pieca była w listopadzie 2008 roku i od tego czasu miałam już kilka napraw, mi. wymianę płyty głównej. Zimą piec załączał się rzadko mimo, że termostat (zainstalowany w innym pomieszczeniu niż piec) pokazywał włączenie się pieca, co oznaczało niedogrzany dom, teraz prawie cały czas są ciepłe kaloryfery. Nie zdążyłam jeszcze dokładnie sprawdzić czy piec za każdym razem grzeje, czy jest to skutek wymiany wody przez pompę. Zimą kaloryfery po rozgrzaniu były ciepłe max do 1/2 h i potem ileś czasu zimne mimo, że temperatura w pomieszczeniach była niższa od wymaganej i termostat załączał się. Sprawdzałam czy teraz jak podniosę temp. na termostacie załączy się piec, no i działa. Wygląda na to, że piec reaguje na czujnik temp, ale jednocześnie działa zupełnie niezależnie jakby na inny czujnik ( a może? piec jest w piwnicy i tam jest zupełnie inna temp.- latem zimno, zimą ciepło). Czasami piec słychać z piwnicy na parterze i to przy włączonym telewizorze, to chyba nie jest normalne.
    Proszę mi napisać czy pompa powinna działać tylko w momencie uruchomienia pieca, czy później też powinna wymuszać obieg wody przez co utrzymuje dłużej ciepłe kaloryfery, czy to normalne, że nowy piec tak głośno pracuje i co może być powodem tak dziwnego zachowania pieca. Aaa, jeszcze zapomniałam napisać, że spada ciśnienie, prawdopodobnie ubywa wody, chociaż nie widać wycieku w CO. Jest wyciek od początku z małymi przerwami na łączeniu rury z pieca do sasobnika, ale wydaje mi się, że to nie ma wpływu na CO i że w końcu mój fachowiec zlikwiduje usterkę. Po wymianie pieca kiedy ponownie napełniono układ wodą, był odpowietrzony i to kilka razy, bo hałas i drżenie było podobno efektem zapowietrzenia. Z góry dziękuję za wyjaśnienia.
    pozdrawiam

    Dodano po 30 [minuty]:

    Jeszcze jedna informacja. Stary piec w pierwszej kolejności grzał wodę, a tu ostatnio zauważyłam, że pod koniec kąpieli mam letnią wodę, a kaloryfery są gorące.
    pozdrawiam

    0 29
  • Metalwork
  • Pomocny post
    #2 30 Kwi 2009 20:18
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Oj namieszał ci ten fachowiec-sic.-niemiłosiernie.Ciężko coś doradzić nie widząc tego arcydzieła sztuki instalatorskiej.Najlepiej zaproś sobie firmowy serwis.Oni instalacji nie poprawią ale z kotłem pomogą.A koszt wizyty serwisanta powinieneś scedować na twojego majstra.Jeśli ma ciut godności,to powinien przyznać się do swego dzieła.
    Powodzenia.

    0
  • #3 30 Kwi 2009 22:11
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    ten fachowiec to serwisant Junkersa i chyba innych firm też, bo w pierwszej wersji mial naprawiać Radsona. Radson miał 12 lat i fachowiec stwierdził, że nie opłaca się naprawiać, bo naprawa będzie kosztowała 2 tys. a piec jest przewidziany na 15 lat więc i tak niedługo będę musiała wymienić. w takiej sytuacji zdecydowałam się na nowy piec, został tylko zasobnik. Do instalacji przywiózł swojego instalatora. Czy mogę prosić o odpowiedzi na moje pytania dotyczące hałasu i obiegu wody w kaloryferach, czy ma być cały czas, czy tylko po włączeniu się pieca? i czy to możliwe, że piec mierzy temperaturę w pomieszczeniu w którym wisi, że ma swój czujnik i reaguje na obydwa? będę miała jakąś wiedzę i nie będzie mógł mi wciskać kitu w poniedziałek jak przyjedzie kolejny raz.

    0
  • Metalwork
  • Pomocny post
    #4 01 Maj 2009 17:06
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze

    Żaden czujnik w kotle nie reaguje na temperaturę powietrza w jakimkolwiek pomieszczeniu. Więc jeśli reg. pomieszczenia jest dobrze podłączony to tylko on ma wpływ na załączanie/wyłączenie kotła na cele c.o. (chyba że w kotłowni jest 3 st.C lub mniej). W priorytecie kocioł podgrzewa wodę użytkową w podgrzewaczu. a jak wodę nagrzeje i jest zapotrzebowanie na grzanie pomieszczeń to przekierowywuje ciepło na grzejniki. I tak w kółko.
    Istniejący przeciek trzeba zlikwidować w pierwszej kolejności bo częste dopuszczanie wody ma wpływ na zapowietrzanie się kotła, obiegu podgrzewacza i układu grzewczego. Uzupełnić wodę raz i prawidłowo. Poza tym kocioł nie może się trząść jak galareta. Może źle jest podłączony?? Może odwrotnie?? Wszystko możliwe. Może dołączysz zdjęcie swojej kotłowni. Wtedy prościej będzie można pomóc.

    0
  • Pomocny post
    #5 01 Maj 2009 18:13
    akwedukt
    Specjalista - systemy grzewcze

    Euroline hrd miał taką przypadłość tzn słaby siłownik zaworu trójdrożnego ,często bywało że podczas ładowania zasobnika były przeciski na co.Problem został zlikwidowany te siłowniki wymieniamy sukcesywnie.Ciekawi mnie tylko skąd fachowiec wynalazł jeszcze EUROLINE jak od blisko trzech lat został zastąpiony CERACLASEM .Moja rada w JUNKERSIE zaczynają się weryfikacje serwisantów,powiedz panu że zadzwonisz na infolinię i powiesz że serwisant nie daje rady sobie z problemem ,zobaczysz że będzie tam siedział do czasu aż tego nie poprawi.Swoją drogą to jest najprostrzy kocioł junkersa ,to co by było jak by dostał pięć obiegów ze zdalnymi sterowaniami.Pozdrawiam.

    0
  • #6 01 Maj 2009 22:54
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    Diękuję za odpowiedź. Czyli Pan Fachowiec delikatnie mówiąc nabił mnie w butelkę. Podaj jeszcze proszę ile taki piec kosztuje, albo kosztował jeżeli już nie jest produkowany.
    pozdrawiam

    Dodano po 1 [godziny] 11 [minuty]:

    od ostatniej naprawy piec nie drży, czasami tylko słychać syczenie, ale to wcześniej też było. Dołączam zdjęcia, mam nadzieję, że będzie dobrze widać.
    pozdrawiam



    Junkers Euroline, ZS23, KE21

    Junkers Euroline, ZS23, KE21

    0
  • Pomocny post
    #7 02 Maj 2009 00:11
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze

    Oj Oj. Naprawdę tak instalatorzy montują kotłownie w Poznaniu?? Trochę szacunku dla samych siebie Panowie "instalatorzy". Te zdjęcia nadają się do tematu pn. "Radosna twórczość ..." Osobiście dostaję zawrotu głowy jak na to patrzę. Poza tym nie mogę się połapać co gdzie idzie. Gaz ze stali przechodzi w miedź na lucie miękkim, naczynie c.w.u. przy kotle, a naczynie c.o. przy podgrzewaczu? Jeśli te węże idą do podgrzewacza to może własnie one się trzepią przy podgrzewie wody użytkowej co przenosi się na resztę instalacji. Proponuję przekazać swojemu fachowcowi pisemną reklamację na wykonaną kotłownię. Myślę że wpisany w piśmie reklamacyjnym termin 7 dni wystarczy na to żeby posprzątał za sobą. Współczuję.

    0
  • Pomocny post
    #8 02 Maj 2009 14:18
    serwisant73
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Dużo już w życiu widziałem"kwiatuszków",ale ta instalacja bije je na głowę.To robił ktoś ,kto nie ma bladego pojęcia o instalatorstwie!Nie możliwe aby ktoś taki był serwisantem jakiejkolwiek firmy.

    0
  • Pomocny post
    #9 02 Maj 2009 22:59
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Czy kapturek odpowietrznika w kotle jest odkręcony?

    Wsadź te fotki do "Radosnej twórczości instalatorów", ale ustaw je pionowo. Potem "poproś" o poprawienie instalacji. Łachy nie zrobi. Wykaz błędów i sposób załatwienia powyżej; szczególnie gazu.

    0
  • Pomocny post
    #10 02 Maj 2009 23:02
    akwedukt
    Specjalista - systemy grzewcze

    Podaj numer identyfikacyjny tego serwisanta będzie oczym gadać podczas weryfikacji.Mam pytanie po co ta miska .

    0
  • #11 03 Maj 2009 13:20
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    Witam,
    kapie z łącznika miedzianej rurki i węża do zasobnika, dlateko stoi tam wiaderko. Wczoraj odktyłam następny wyciek, kapie z pieca - prawie na samym środku. Teraz stoi jeszcze jeden pojemnik.
    Proszę podaj mi cenę takiego pieca. Jeżeli P. K. nie raczył mi powiedzieć, że trzy lata temu przestali produkować te piece, to nie wykluczone, że przepłaciłam go 3X. Pieca nie kupuje się na rok i może się okazać, iż za kilka lat nie będzie do nigo części. Chyba powinien mnie poinformować, prawda?
    pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #12 03 Maj 2009 14:14
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze

    Czy powinien powiedzieć - nie wiem, ale na pewno powinien po usłudze montażu:
    1. Przeszkolić Panią w zakresie obsługi zamontowanych urządzeń,
    2. Przekazać kartę gwarancyjną kotła i innych zabudowanych urządzeń,
    3. Przekazać protokół odbioru robót który Pani podpisuje

    W tym protokole na ogół instalator oświadcza, że urządzenia które zamontował są sprawne i bezpieczne w użytkowaniu, a Pani przyjmuje to do wiadomości i akceptuje Pani jakość i sposób montażu kotłowni. Oczywiście w tym stanie rzeczy nie należy podpisywać odbioru usługi.
    Polecam złożyć pisemną reklamację, potem drugą i trzecią (też pisemną). Jak to nie pomoże to trzeba sprawę skierować wyżej, np do serwisu Junkers. A jak to nie pomoże to proszę zasugerować Panu instalatorowi, że ujawni Pani nazwę Jego firmy na niniejszym forum.

    I jeszcze jedno - na wszystko należy mieć faktury, umowę, karty gwarancyjne itd.

    PS: Moim zamiarem nie jest pogrążać Pana instalatora, ale w tym przypadku chętnie bym do tego doprowadził.

    0
  • Pomocny post
    #13 03 Maj 2009 19:03
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Nie ma serwisanta w Poznaniu o takich inicjałach. Jest tylko instalator, a to nieco zmienia postać sprawy.
    Czy masz wpis pierwszego uruchomienia w karcie gwarancyjnej?
    Kocioł mógł kosztować ok 3200
    Tu na bieżącej aukcji allegro kosztuje 2700
    http://www.allegro.pl/item616434074_junkers_euroline_zw_23_1_ke21_nowy_gniezno.html
    Niemniej jednak zaproś go do poprawienia swojej roboty.

    0
  • #14 03 Maj 2009 23:35
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    Witam,
    To nie są inicjały serwisanta. To Pan K. Po rozmowie, jeżeli nie zachowa się tak jak powinien podam jego nr i nazwisko. Mam w książce gwarancyjnej jego pieczątki i wpisy napraw, niestety dopiero od 9 marca, wcześniej nie wpisywał. Od marca pilnuję żeby wszystko było zapisane.
    pozdrawiam

    0
  • #15 05 Maj 2009 23:07
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    Witam,
    Dzisiaj był P.K. i wymienił zawór trójdrogowy. Tak, więc mam już wymienione: ww. zawór, płytę główną i wymiennik główny (jeszcze trochę i zostanie tylko obudowa). Do końca tygodnia obiecał zrobić porządek z instalacją. Piec właśnie się załączył i zobaczymy jak będzie działał. Nadal głośno pracuje. Gdyby wisiał w kuchni, jak widziałam na zdjęciu, to z pewnością hałasu nie dałoby się znieść.
    W tym całym zamieszaniu nie podziękowałam Panom za pomoc i rady. Czynię to niniejszym, BARDZO DZIĘKUJĘ. Dzięki Wam nie pozwoliłam tym razem wciskać sobie kitu. Szkoda, że nie trafiłam w momencie wymiany pieca na któregoś z Panów.
    Serdecznie pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #16 06 Maj 2009 08:10
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Teraz wystarczy nacisnąć POMÓGŁ

    Z fotek wynika, że kocioł powinien wisieć nieco wyżej. Prawdopodobnie zostało powietrze w tym węźle gordyjskim i to jest przyczyną hałasu. Jednak na odległość trudno to jednoznacznie stwierdzić.

    Oczywiście zamieścisz tu fotki po przeróbce

    0
  • #17 06 Maj 2009 11:14
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    tak zamieszczę.
    pozdrawiam

    0
  • #18 12 Maj 2009 11:27
    cirrostrato
    Poziom 36  

    No to ja współczuję.Mam Junkersa piec EUROSTAR jednofunkcyjny(tak chciałem,cwu z osobnej termy),jesienią osobiście domontowałem (w końcu trzy przewody) regulator pokojowy PT100,temperatura w ,,bawialni" jak ustawię 22 stopnie to ,,chodzi" max 1 stopień(raczej w górę).Kumpel z ekipą wymieniali całą instalację(150 żeberek żeliwnych i wszystkie rury) kilka dni,zero problemów,do pieca zaglądam w sezonie grzewczym raz na miesiąc (czasem zapomnę ale nic się nie dzieje).Od czterech lat tylko bieżąca konserwacja pieca.A ten montaż to jakaś sztuka nowoczesna i najprawdopodobniej tam trzeba szukać problemów.

    0
  • #19 12 Maj 2009 23:30
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    Witam,
    myślałam, że do końca tygodnia będę miała wszystko zrobione, ale niestety. Po wymianie kolejnej części, zaworu trójdrogowego ( spisane z książki serwisowej) okazało się, iż woda dalej kapie z pieca. Teraz P.K. reklamuje piec, więc czekam na wymianę pieca, no i instalacji, chociaż mam wrażenie, że w tej plątaninie rur nie widzi nic złego, bo spytał mnie jak ma być ta instalacja przerobiona. Najpierw mnie trochę zamurowało, ale szybko się zreflektowałam i odpowiedziałam „ zgodnie ze sztuką instalatorską”. Jeżeli macie jakieś wskazówki na co powinnam zwrócić uwagę, to bardzo proszę.
    Pozdrawiam

    0
  • #20 13 Maj 2009 00:04
    Grtomek
    Poziom 10  

    Miałem taki sam problem z tym piecem .Szum pieca znikną po przerobieniu instalacji usunięcia wszelkich 'syfonów' i odpowiednim odpowietrzeniu obu układów c.o. i c.w.u. Ciekawostka moi specjaliści połączyli w czasie montażu oba te układy ze sobą co też powoduje przecieki.
    Mam od dziś inny problem z tym piecem zaświeciła się pierwsza dioda pomarańczowa która mrugnie dwa razy po trzydziestu sekundach może ktoś się z tym spotkał

    0
  • Pomocny post
    #21 13 Maj 2009 13:24
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Nie ma pojęcia reklamowania kotła. Nie umiem sobie wyobrazić usterki, która zmuszała by do takiego posunięcia.
    Euroline jest prostym kotłem i skoro serwisant nie umie sobie z nim poradzić... Poza tym, to klient reklamuje urządzenie, a nie serwisant.
    Z fotek wynika, że kocioł powinien być zamontowany nieco wyżej, żeby instalacja sama się odpowietrzała na hydrobloku kotła. No i ułożenie (umocowanie) rur na ścianach, izolacja termiczna.

    0
  • Pomocny post
    #22 13 Maj 2009 22:21
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze

    Rozumiem, że nie ma już wiader i misek pod rurami ?

    0
  • #23 14 Maj 2009 15:18
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    P.K. załatwia reklamację, dałam mu upoważnienie, On kupował kocioł.
    Co do wiader... teraz stoją dwa...
    pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #24 14 Maj 2009 16:04
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Tak czy siak, nie rozumiem działania w sprawie reklamowania urządzenia.
    Po to jest serwis, żeby doprowadził je do prawidłowego działania. W każdym wypadku skończy się na naprawie. Nie znam przypadku wymiany na inne, ale ...
    Powodzenia
    Może zadzwoń do RCSJ w Poznaniu 0 801300810, 0 601455836, 0 61 8335028 i spytaj co i jak

    0
  • #26 29 Maj 2009 14:08
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    Niestety, nie mam jeszcze zrobione. Reklamacja podobno została uznana, taką miałam informację w ubiegłym tygodniu i czekam na nowy piec. Dzisiaj ponownie interweniowałam, bo wczoraj wieczorem w czasie kąpieli przestała lecieć ciepła woda. Okazało się, że piec wyłączył się, mrugały diody i trójkąt. Zgodnie z wcześniejszymi instrukcjami PK nadusiłam przycisk resetujący, ale niestety nie było żadnej reakcji, ten przycisk chyba nie działa, bo nie czułam żeby chociaż trochę drgnął. Zostało tylko wyłączenie pieca. Teraz czekam na tel. PK, ma zadzwonić o 14:30 czy jest piec i kiedy zamontuje. pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #28 29 Maj 2009 15:21
    wawrzeczko_t
    Specjalista - systemy grzewcze

    potrzebujęinformacji napisał:
    Niestety, nie mam jeszcze zrobione.


    Naprawdę współczuję.

    0
  • #29 30 Maj 2009 19:02
    systemgaz
    Poziom 23  

    potrzebujęinformacji napisał:
    Niestety, nie mam jeszcze zrobione. Reklamacja podobno została uznana, taką miałam informację w ubiegłym tygodniu i czekam na nowy piec. Dzisiaj ponownie interweniowałam, bo wczoraj wieczorem w czasie kąpieli przestała lecieć ciepła woda. Okazało się, że piec wyłączył się, mrugały diody i trójkąt. Zgodnie z wcześniejszymi instrukcjami PK nadusiłam przycisk resetujący, ale niestety nie było żadnej reakcji, ten przycisk chyba nie działa, bo nie czułam żeby chociaż trochę drgnął. Zostało tylko wyłączenie pieca. Teraz czekam na tel. PK, ma zadzwonić o 14:30 czy jest piec i kiedy zamontuje. pozdrawiam


    Tylko współczuć temu Panu, ze trafił na taki kiepski kocioł Junkers, a potem lawinka zawiści i zazdrości i pomyj na publicznym forum. Za mało, że uznał reklamację? Czas rozpatrzenia reklamacji: 14 dni. Jeśli musi zwrócić się do Junkersa, to ma prawo do 30 dni. Więc o co ten wrzask?
    A do tej Pani: jeśli opublikuje Pani dane tego człowieka, to naruszy Pani ustawę o ochronie danych osobowych i wtedy współczuję.

    0
  • #30 02 Cze 2009 02:01
    potrzebujęinformacji
    Poziom 9  

    Witam,
    Mam wymieniony piec. Pracuje dużo ciszej, grzeją kaloryfery, jest ciepła woda, nic nie drży... i mam nadzieję, że tak będzie już działał. Plątanina rur zostanie usunięta w przyszłą sobotę. W ubiegłą nie mogli panowie tego zrobić, bo zabrakło łączenia ( chyba to się nazywa kolanko), chociaż przy poprzednim piecu było (i się zmyło).
    Panie Systemgaz, PK na pewno miło, że się Pan z Nim solidaryzuje. Ma Pan rację, że PK miał pecha... Piece mogą się trafić wadliwe, a ten miał kilka wad, jakby zebrane z kilku pieców i muszę powiedzieć, że takie myśli przyszły mi do głowy, kiedy niedawno odkryłam w książce datę zakupu – miesiąc przed zamontowaniem, czyli przed awarią mojego. To jednak była przelotna myśl, przecież nikt by tak nie zrobił, bo to i tak zaraz by wyszło. Nie zastanowiło Pana, dlaczego zadawałam pytania na forum? Wyjaśnię więc. Zgłaszane awarie nowego pieca nie były naprawiane od razu ( zimą jest to bardzo uciążliwe), a wmawianie, że tak powinno być i jakie są powody takiego czy innego działania, dla w miarę logicznie myślącej osoby i nie kompletnego antytalencia technicznego, są nie do przyjęcia. Ponadto przerzucanie odpowiedzialności na instalatora, tutaj muszę dodać, że PK podjął się całości prac (nie miałam pojęcia czy jest jednocześnie serwisantem i instalatorem, czy tylko serwisantem), On przywiózł instalatora, On kasował za całość, a później „to nie ja”. Myślę, że złe podłączenie instalacji pierwszego dnia i uruchomienie pieca są przyczyną awarii pieca. Jeżeli sam nie jest instalatorem i nie zna się na tym, to powinien zatrudnić dobrego fachowca, albo powiedzieć „Ja tylko uruchamiam, proszę sobie kupić piec, zainstalować, a ja przyjadę do pierwszego odpalenia”. Jestem ciekawa czy gdyby Pan kupił nowy piec i miał takie problemy (nie będąc oczywiście instalatorem ani serwisantem) nie szukał pomocy na forum lub gdzie indziej... może Pana stać na to żeby dokonać zakupu drugiego pieca...
    Ma Pan też rację, co do ustawy o ochronie danych osobowych, dziękuję, że mi to Pan uświadomił, zostaje w takiej sytuacji oficjalna droga prosto do Junkersa lub przez Rzecznika Konsumentów. Żywię jednak nadzieję, że nie będzie to konieczne.
    Pozdrawiam

    0