Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nawijanie transformatora głośnikowego

02 Maj 2009 13:34 7785 18
  • Poziom 14  
    Witam serdecznie,
    na projekt z "Projektowania Układów Analogowych" robię wzmacniacz lampowy i muszę samemu nawinąć trafo głośnikowe. Mam już wszystko policzone, średnice drutu nawojowego jakie kształtki użyć, jakie ma mieć wymiary itp.
    Chciałbym sie dowiedzieć gdzie można kupić najtaniej drut nawojowy podwójnie emaliowany, z czego zrobić karkas oraz czego najlepiej użyć na przekładki izolujące poszczególne warstwy i sekcje (czytałem, że można użyć pergaminu do pieczenia typu "Jan Niezbędny").
    Prosiłbym też o jakieś namiary na teorię o budowie transformatorów głośnikowych jak najlepiej podzielić je na sekcje, jak je nawijać itp.
    Transformator będzie ultralinearny.
    Za odpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam.
  • Poziom 37  
    Pierwsze dwa tematy od góry, na początku działu.
    Jak to przeczytasz, to połowę zadanych pytań okaże się zbędna.
  • Poziom 14  
    Tak wiem
    pierwsze co to przejrzałem to i pobrałem parę informacji.
    Chodzi mi głównie gdzie najtaniej kupić takie druty nawojowe i co użyć na przekładni i na karkas. Tam na karkas użyty jest preszpan a wykładowca chce żeby użyć czegoś innego, zastanawiałem sie nad laminatem szklano-epoksydowym ale nie wiem jakiej grubości powinien być.
  • Poziom 37  
    Laminat na karkas jak najbardziej, wystarczy #1,5mm, natomiast dla dużych przekrojów rdzenia #2mm.
    Bardzo sztywna konstrukcja, łatwość obróbki.

    Natomiast na przekładki między warstwowe możesz stosować preszpan #0,1mm, a na przekładki między uzwojeniowe triaszpan #0,25÷0,4mm.

    Nie stosuj żadnych papierów pergaminowych i innych materiałów zastępczych, gdyż ich wytrzymałość napięciowa jest niewielka, co przy transformatorze wyjściowym- gdzie występują duże napięcia może okazać się katastrofą.

    Drut w podwójnej izolacji nie jest potrzebny, nic praktycznie nie zmieni, a tylko nastąpi niepotrzebny przyrost izolacji.
  • Admin Grupy Retro
    serwis napisał:

    Natomiast na przekładki między warstwowe możesz stosować preszpan #0,1mm, a na przekładki między uzwojeniowe triaszpan #0,25÷0,4mm.

    Nie stosuj żadnych papierów pergaminowych i innych materiałów zastępczych, gdyż ich wytrzymałość napięciowa jest niewielka, co przy transformatorze wyjściowym- gdzie występują duże napięcia może okazać się katastrofą.

    Zdobycie wymienionych przez Ciebie materiałów elektroizolacyjnych w ilościach detalicznych graniczy z cudem. Papier do pieczenia jest całkiem fajnym substytutem, wielokrotnie stosowany przez radioamatorów za tzw. komuny. Przy rozwarciu uzwojenia wtórnego na pełnym wysterowaniu żadne izolacje nie pomogą, zatem od tej strony nie ma się co martwić. Maleńkim kłopotem może być oddzielenie uzwojenia wtórnego od pierwotnego, ale i tu jest rada - dwie warstwy ;) Jako dodatkowe zabezpieczenie można zastosować lakier elektroizolacyjny w sprayu, nanoszony na każdą warstwę.
  • Poziom 37  
    Ja Twoją odpowiedź traktuję oczywiście jako dobry żart :D



    :arrow: ST-44 Jak już wykonasz karkas ( szerokość musi być wykonana dosyć dokładnie), obliczysz ilość zwojów i ilość warstw, to daj znać.

    Podeślę Ci izolację jaką ja używam- czyli folię tereftalową, o #12 µm, 25 lub 36µm.
    Folię #12µm stosuję na izolację między warstwami ( wytrzymałość na przebicie 600V).

    Folię #25 i 36µm na izolację między uzwojeniami ( wytrzymałość na przebicie 12kV)

    Robiłem próby nawiniętych przeze mnie transformatorów we wzmacniaczach basowych, odłączając obciążenie przy mocy 100W ( połowa mocy wzmacniacza).
    Lampy EL34 i podstawki po takiej próbie do wymiany. Natomiast transformatory miały się dobrze :D

    A, i jeszcze jedna informacja- transformatory te nie były nasycane- pracowały "na sucho".

    Code:
    Papier do pieczenia jest całkiem fajnym substytutem, wielokrotnie stosowany przez radioamatorów za tzw. komuny.


    A za tzw. komuny to substytutem nie był papier do pieczenia, tylko bibułka kondensatorowa, odzyskiwana z olejowych kondensatorów blokowych :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 37  
    [quote="elektrit"]
    stołek_-92 napisał:
    serwis napisał:

    Papier do pieczenia jest całkiem fajnym substytutem.

    Za komuny rozbierało się kondensator elektrolityczny i z niego wyciągało papier :)


    Ej... a gdzie ja pisałem o papierze do pieczenia :!: :?: :D
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    serwis napisał:
    [cut]Nie stosuj żadnych papierów pergaminowych i innych materiałów zastępczych, gdyż ich wytrzymałość napięciowa jest niewielka, co przy transformatorze wyjściowym- gdzie występują duże napięcia może okazać się katastrofą.

    Drut w podwójnej izolacji nie jest potrzebny, nic praktycznie nie zmieni, a tylko nastąpi niepotrzebny przyrost izolacji.

    Szanowny Panie Serwis. Otóż jeśli Pan nie stosował owego zastępczego "papieru do pieczenia Toppits" (lub innego), to nie za bardzo ma Pan podstawy do deprecjonowania tego, a jakże, amatorskiego sposobu (taniego i powszechnie dostępnego) izolowania uzwojeń trafa głośnikowego. Pańskie folie 'tereftalowe' są niewątpliwie lepsze i niewątpliwie profesjonalne. Ja jednak miałem możliwość testowania transformatorów do wzmacniaczy basowych, o mocach 300-500W. Szczególnie w tym ostatnim wzmacniaczu, na 8xKT88 i zasilanym z prawie 800VDC, transformator był sprawdzany nie tylko profesjonalnym miernikiem izolacji, ale także w pracującym wzmacniaczu z kontrolowanym odłączeniem obciążenia na wyjściu - jaka amplituda napięcia tam występowała, to na pewno Pan się domyśla. 'Kilka' takich transformatorów pracuje ładnych parę lat, niekiedy w bardzo agresywnym środowisku - ani jeden nie uległ awarii. Co do drutu w podwójnej izolacji - IMHO warto go stosować, szczególnie w amatorskich trafach do wzmacniaczy gitarowych. Przyrost grubości izolacji jest tu zazwyczaj zupełnie nie krytyczny (pomijalny).
  • Poziom 37  
    Szanowny Panie woytomas

    Zanim zdecydowałem się na odpowiedź, pozwoliłem sobie na przeczytanie wszystkich Pana postów. Zauważyłem tylko jedno, że we wszystkich wypowiedziach bardzo często odwołuje się Pan linkami do mojej byłej uczelni.
    Tego faktu postanowiłem nie komentować ( zresztą i tak jest OT).

    Natomiast nawiązując do stricte technicznej wypowiedzi związanej z tematem, dotyczącej wykonania transformatora wyjściowego- sprawę do rozstrzygnięcia pozostawiam zainteresowanej osobie- jak również i userom, którzy mają dużo większą wiedzę w temacie niż ja ( oczywiście, nie pomijając Szanownego Pana).
  • Poziom 32  
    elektrit napisał:
    stołek_-92 napisał:

    Papier do pieczenia jest całkiem fajnym substytutem.

    Za komuny rozbierało się kondensator elektrolityczny i z niego wyciągało papier :)

    Tiaaaa, papier "elektroizolacyjny" z kondensatora elektrolitycznego, porowaty niczym bibuła do atramentu ze szkolnych zeszytów, i do tego jeszcze przesycony jakimś na pewno nie izolacyjnym zajzajerem... Skoro taki papier używało się potem w roli izolacji międzyuzwojeniowej, to i nie dziwota że po takich doświadczeniach przeszło się na Hi-End OTL SE :twisted:

    Dodano po 3 [minuty]:

    stołek_-92 napisał:
    Jako dodatkowe zabezpieczenie można zastosować lakier elektroizolacyjny w sprayu, nanoszony na każdą warstwę.

    Jeśli transformator nie będzie wysilony na tyle aby miał się grzać do wysokiej temperatury, można użyć parafiny, wtapianej w każdą kolejną warstwę przy użyciu suszarki do włosów. Bardzo ułatwi to utrzymanie uzwojenia w qpie, szczególnie gdy nie stosuje się przekładek pomiedzy każdą warstwą, a jedynie pomiędzy poszczególnymi sekcjami. Możliwe staje się przy tym nawet ręczne nawijanie "zwój przy zwoju". Uzwojenie izolowane parafiną, w odróznieniu od uzwojenia izolowania lakierem pozostaje "rozwijalne", np. w przypadku stwierdzenia pomyłki.
  • Poziom 14  
    Dodam, że głównym powodem "przebitek" w amatorskich transformatorach głośnikowych są niedokładności popełniane przy nawijaniu - 'spadnięcie' ostatniego (skrajnego, tuż przy brzegu izolacji międzywarstwowej, międzysekcyjnej, międzyuzwojeniowej) zwoju w danej warstwie na warstwę leżącą poniżej, przy czym ową warstwą leżącą poniżej może być fragment tego samego uzwojenia lub też warstwa uzwojenia osobnego (np. wtórnego). W trafach firmowych (np. Marshall) powodem bywa fatalna bliskość (wręcz opieranie się) np. wyprowadzeń anodowych uzwojenia pierwotnego lub +HT względem wyprowadzeń uzwojenia wtórnego, a także mizerna izolacja międzysekcyjna, międzyuzwojeniowa, międzywarstwowa. BTW Nie ośmielił bym się proponować komukolwiek nie sprawdzonego sposobu, o którym mowa. :-)
    Jeszcze jedna kwestia - o ile papier pozyskiwany z dużych kondensatorów blokowych sam w sobie jest bardzo dobrym materiałem izolacyjnym, to jednak amator ma spore problemy z jego niezwykle łatwym rozdzieraniem się na nieuniknionych "krzywiznach" uzwojeń, lubi się niepostrzeżenie rozedrzeć pod naciskiem zwoju w dowolnym m-cu warstwy i trudno dociąć go do odpowiedniej szerokości karkasu.
  • Poziom 14  
    Oto wyniki moich obliczeń trafa głośnikowego:
    * indukcyjność "pierwotna" L1=28,3H
    * pojemność rdzenia Vż=93,75cm^3
    * długość drogi magnetycznej lż=13,925cm
    * ilość zwojów uzwojenia pierwotnego Zp=3181zwojów
    * ilość zwojów uzwojenia wtórnego Zw=120zwojów
    * średnica drutu uzwojenia pierwotnego dp=0,2mm
    * średnica drutu uzwojenia wtórnego dw=1mm
    Rdzeń z blaszek EI który posiadam ma następujące wymiary:
    szerokość- 75mm
    wysokość- 62,5mm
    grubość całego rdzenia obliczone 25mm
    Środkowa kolumna ma wymiary:
    szerokość- 25mm
    wysokość- samej kolumny- 37,5mm
    kolumny boczne maja szerokość 12,5mm.
    Trafo będzie do wzmacniacza ultralinear na lampach EL84 o mocy 17W (moc trafa).

    Prosiłbym o sprawdzenie tych wyników i ewentualne podanie poprawionych
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 14  
    ale mój układ jest w układzie przeciwsobnym (dwie lamy EL84)
  • Poziom 14  
    Czy mógłbym jeszcze raz prosić o sprawdzenie moich obliczeń lub ewentualnie o podanie namiarów na poprawne wzory?
  • Poziom 13  
    Witam.
    Przeczytałem artykuł kolegi Painlusta na stronie fonaru dotyczący transformatorów głośnikowych, jest super. Ale mam kolejne pytanie: dla wzmacniaczy które nie muszą być audiofilskie, czy nie wystarczy skopiować uzwojeń np TG2,5-1-666 na innym rdzeniu. Przeznaczenie "pięciowatowiec".
    Dosłownie przed chwilą rozebrałem transformator i mam teraz rdzeń EI o wymiarach kolumny środkowej 20 mm x 30 mm, a karkas udało się zdjąć bez wielkich problemów i jest również eleganckie ;) aluminiowe mocowanie. A takich rdzeni mogę mieć więcej.